
„Encyklopedia rzeczy, które się mylą” – Jane Wilsher – recenzja
Czy zdarzyło Ci się kiedyś z pełnym przekonaniem wskazać na niebie kometę, by po chwili dowiedzieć się, że to „tylko” meteor? A może, stojąc w zoo przed wybiegiem, dumałeś nad tym, czy paski zebry służą do kamuflażu, czy może są rodzajem naturalnego kodu kreskowego, odróżniającego ją od osła? Świat, w którym żyjemy, jest pełen wizualnych pułapek i pojęciowych bliźniąt syjamskich. Często wydaje nam się, że wiemy, co widzimy, dopóki ktoś nie zada nam prostego, a zarazem druzgocącego pytania: „A właściwie, to jaka jest różnica?”. Jane Wilsher, autorka „Encyklopedia rzeczy, które się mylą. Świat a wszechświat, tornado a huragan, mikroskop a teleskop oraz wiele innych par„, postanowiła rzucić wyzwanie naszym codziennym uproszczeniom i stworzyć przewodnik po krainie wiecznych pomyłek. To nie jest zwykłe kompendium wiedzy – to intelektualny detektor kłamstw dla młodych odkrywców (i ich nieco zagubionych rodziców).

Ring pełen pojęć: Od bieguna do beknięcia
Książka opublikowana przez wydawnictwo Nasza Księgarnia to prawdziwa uczta dla ciekawskich umysłów. Autorka wzięła na warsztat ponad 150 par przedmiotów, zwierząt i zjawisk, które w naszych głowach często zlewają się w jedną całość. Konstrukcja książki jest genialna w swojej prostocie: każda rozkładówka to pojedynek. Na ringu stają przeciwko sobie pojęcia, które od lat wodzą nas za nos. Jane Wilsher nie ogranicza się do oczywistości. Autorka zestawia ze sobą skalę makro i mikro, stawiając obok siebie teleskop oraz mikroskop, a następnie przenosi nas na geograficzne krańce świata, by wyjaśnić różnice między lodowatą Arktyką a jeszcze mroźniejszą Antarktydą. W sferze zjawisk atmosferycznych odkrywamy, co odróżnia gwałtowne tornado od potężnego huraganu, natomiast w tematyce codziennych rytuałów i anatomii poznaje zabawne, bliskie dzieciom różnice między beknięciem a siorbnięciem. Książka zapuszcza się również w świat mitologii i fantazji, tłumacząc, czym różni się skrzydlaty pegaz od posiadającego róg jednorożca, a nawet schodzi na grunt niemal barberskiej precyzji, analizując różnice między klasycznym wąsem oficerskim a jego fantazyjnie podkręconym wariantem.

⇒ Przeczytaj moje pozostałe recenzje książek Jane Wilsher ⇐
Edukacja w kolorach, czyli kiedy obraz mówi więcej niż słowa
Nie sposób mówić o tej książce, pomijając oprawę graficzną. Liz Kay wykonała bardzo dobrą pracę, ubierając suchą teorię w soczyste, pełne energii i humoru ilustracje. To nie są sztywne, encyklopedyczne ryciny, które pamiętamy z zakurzonych bibliotecznych półek. Styl Liz Kay jest nowoczesny, dynamiczny i czytelny. Obraz nie tylko towarzyszy tekstowi – on go uzupełnia, często tłumacząc różnice tam, gdzie słowa mogłyby być zbyt skomplikowane dla młodszego czytelnika. Dzięki temu „Encyklopedii rzeczy, które się mylą” staje się niemalże komiksem edukacyjnym, od którego trudno oderwać wzrok.

