Literatura obyczajowa i romans
Witaj w świecie Literatury Obyczajowej i Romansu!
Trafiłeś do miejsca, w którym pierwsze skrzypce grają autentyczne emocje, skomplikowane relacje i historie bliskie samemu życiu. Kategoria Literatura Obyczajowa i Romans to Twój osobisty przewodnik po opowieściach pełnych wzruszeń – od ciepłych, podnoszących na duchu powieści o szukaniu własnej drogi, po porywające romanse i pełne pasji historie miłosne.
Gromadzę tu rzetelne i przejrzyste recenzje, które pomogą Ci odnaleźć się w bogatym świecie prozy obyczajowej. Niezależnie od tego, czy szukasz lekkiej lektury na niespieszny wieczór, przejmującej opowieści o życiowych zakrętach, czy historii, która przypomni Ci o sile uczuć, w tej sekcji znajdziesz inspiracje dopasowane do Twoich czytelniczych upodobań.
Odkrywaj poruszające historie, przeżywaj wyjątkowe chwile z bohaterami i znajdź swoją następną lekturę, która skradnie Twoje serce!
„Alibi na szczęście” – Anna Ficner-Ogonowska – recenzja
„Alibi na szczęście” autorstwa Anny Ficner – Ogonowskiej trafiło w moje ręce przez przypadek. Musze się przyznać, że wcześniej nic nie słyszałam ani o powieści ani o autorce, cóż nie ma co się dziwić gdyż nie miłuje się w „kobiecych” pozycjach. Zachęcona jednak pozytywnymi opiniami, postanowiłam przeczytać tą ponad sześciuset stronną pozycję. Na plus też sugerowało podsumowanie Artura Żmijewskiego: „Opowieść o tym, z jaką determinacją mężczyzna jest w stanie walczyć o miłość kobiety. Chwilami pogodna, chwilami wzruszająca historia rodzącego się uczucia. Love story, która czyta się jak kryminał”. Facet i taki komentarz? Anna Ficner – Ogonowska jest nauczycielką mieszkającą w Warszawie a „Alibi na szczęście” jest jej debiutem literackim. Jak…
„Jedenaście tysięcy pałek, czyli miłostki pewnego hospodara” – Guillaume Apollinaire – recenzja
Skromna książeczka, z czerwoną okładką i czarno – białym zdjęciem pół nagiej kobiety wygląda prawie niewinnie. Jej niewinność może podważać dopisek, że „książka zawiera drastyczne sceny erotyczne. Wyłącznie dla dorosłych czytelników” ale czy nie często takie ostrzeżenia są nad wyraz przesadzone. Cóż w przypadku „ Jedenastu tysięcy pałek czyli miłostek pewnego hospodara” z 1907 roku powiedziałabym, że są wręcz za delikatne. Ową pozycję pożyczyła mi koleżanka, z twierdzeniem, że jeszcze czegoś takiego nie czytałam. Miała rację. Autorem jest Guillaume Apollinaire (Wilhelm Apolinary Kostrowicki), francuski poeta polskiego pochodzenia, który postanowił opisać obrzydliwie lubieżne przygody rumuńskiego arystokraty Mony’ego Valkutascu. Owy bohater jest erotomanem, który wyznaje zasadę „nic co ludzkie nie jest mi obce” i…


