"Barwy pienińskich szczytów" - Joanna Tekieli - Kot, kawa i książki
Literatura obyczajowa i romans,  Recenzje książek

„Barwy pienińskich szczytów” – Joanna Tekieli – recenzja

Gdy zgiełk wielkiego miasta zaczyna przytłaczać, a szybkie tempo codziennego życia skutecznie pozbawia nas zachwytu nad drobnymi gestami i ulotnymi chwilami, literatura obyczajowa często staje się dla nas bezpiecznym azylem. Właśnie taką kojącą, wręcz terapeutyczną przestrzeń po raz kolejny tworzy Joanna Tekieli w swojej najnowszej powieści. „Barwy pienińskich szczytów”, stanowiące drugi tom urokliwego cyklu „Szepty pienińskich ścieżek”, to wyśmienita propozycja dla każdego, kto pragnie choć na chwilę zwolnić, odetchnąć świeżym, górskim powietrzem i zanurzyć się w historii pełnej pasji, niełatwych życiowych wyborów oraz poszukiwania własnej drogi. Autorka po raz kolejny udowadnia, że posiada niezwykły dar przenoszenia nas w najbardziej urokliwe zakątki Polski, sprawiając, że otaczający bohaterów krajobraz staje się równorzędnym, pełnoprawnym i niezwykle barwnym bohaterem całej opowieści.

Główna bohaterka, Agnieszka, kontynuuje swoją życiową podróż, po tym jak podjęła odważną decyzję o porzuceniu Krakowa na rzecz malowniczych Sromowiec. Pienińska przyroda nie przestaje jej zachwycać, a o każdej porze roku odkrywa przed nią nowe oblicze, stając się niewyczerpanym źródłem malarskich inspiracji. Kolekcja obrazów bohaterki stale się powiększa, a z każdym pociągnięciem pędzla w jej sercu utwierdza się przekonanie, że odnalazła swoje właściwe miejsce na ziemi. Pojawiająca się szansa na udział w prestiżowym, ministerialnym plebiscycie stawia przed malarką ogromny dylemat moralny i artystyczny. Rozgłos, uznanie środowiska i wielka kariera stają na wyciągnięcie ręki, ale rodzą też naturalne pytanie, czy ceną za sukces nie okaże się utrata dotychczasowego spokoju oraz prawdy ukrytej w sztuce tworzonej z dala od światowych galerii. Jakby tego było mało, próbie czasu i dojrzałości zostaje poddana jej relacja z Michałem, w którą wkradają się niepewność i życiowe priorytety. Czy zwycięży miłość do Pienin i Michała, czy ulegnie pokusie sławy? Tego musicie dowiedzieć się sami.

 

⇒ Przeczytaj moje pozostałe recenzje książek Joanny Tekieli

To, co zachwyca w prozie Joanny Tekieli, to bez wątpienia niezwykła plastyczność i malarskość zastosowanych opisów. Autorka operuje słowem niczym wprawny artysta pędzlem, nakładając na karty powieści kolejne gęste warstwy emocji, światła i pienińskich barw. Podczas lektury z łatwością można poczuć orzeźwiający chłód górskiego poranka, usłyszeć kojący szum Dunajca czy dostrzec hipnotyzującą grę cieni na postrzępionych skałach Trzech Koron. Świat przedstawiony w książce jest zmysłowy i nasycony kolorami, co doskonale współgra z malarską duszą głównej bohaterki. Jednak „Barwy pienińskich szczytów” to nie tylko urokliwa pocztówka z polskich gór. Pod powłoką klimatycznej opowieści kryje się głęboka refleksja na temat odwagi potrzebnej do tego, by żyć w pełni na własnych warunkach. Joanna Tekieli zadaje istotne pytania o to, czym naprawdę jest życiowy sukces i czy pogoń za uznaniem jest warta poświęcenia wewnętrznej harmonii. Agnieszka jest przy tym postacią niezwykle autentyczną, ze wszystkimi swoimi lękami, wątpliwościami i pragnieniami, dzięki czemu bez trudu potrafimy z nią współodczuwać i z całego serca kibicować jej w podejmowaniu trudnych wyborów.

 

⇒  Zobacz inne recenzje książek z cyklu „Szepty pienińskich ścieżek”

 

„Barwy pienińskich szczytów” Joanny Tekieli to udana, dojrzała i pełna ciepła kontynuacja. Autorce udało się stworzyć powieść wielowymiarową, w której wątek romantyczny, artystyczny i obyczajowy tworzą harmonijny całokształt, doprawiony górskim klimatem. To lektura, która pozostawia nas z głębokim poczuciem spokoju, ale i refleksją nad własnym życiem, wyborami oraz hierarchią wartości. Jeśli szukacie książki, która otuli was niczym ciepły koc w chłodniejszy wieczór, przypomni o pięknie otaczającego nas świata i zainspiruje do poszukiwania własnego miejsca na ziemi, ta pozycja będzie strzałem w dziesiątkę. Pieniny w ujęciu Joanny Tekieli rozkwitają pełnią barw, do których chce się wracać jeszcze długo po przewróceniu ostatniej strony.

 

⇒  Przeczytaj moje pozostałe recenzje książek z gatunku literatury obyczajowa i romans

 

Informacje o książce „Barwy pienińskich ścieżek” – Joanna Tekieli

"Barwy pienińskich szczytów" - Joanna Tekieli - okładkaTytuł: Barwy pienińskich ścieżek
Autor: Joanna Tekieli
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 1 lipca 2026 r.
Liczba stron: 368 stron
Cykl: Szepty pienińskich ścieżek (tom 1)
Gatunek: Literatura obyczajowa

 

Oficjalna recenzja portalu:

 

⇒  Zobacz inne recenzje książek z wydawnictwa Filia

 

 

Książki z cyklu „Szepty pienińskich ścieżek” w kolejności:

  1. „Szepty pienińskich ścieżek” – Joanna Tekieli – tom 1 cyklu
  2. „Barwy pienińskich ścieżek” – Joanna Tekieli – tom 2 cyklu

 

Ocena książki "Barwy pienińskich ścieżek":
  • Książka zainteresowała mnie:
  • Akcja wciągnęła mnie:
  • Narracja uwiodła mnie:
  • Temat zaciekawił mnie:
  • Postacie zawładnęły mną:
5

Podsumowanie:

„Barwy pienińskich szczytów” Joanny Tekieli to ciepła i kojąca powieść o poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi. Agnieszka rozwija malarską pasję w Sromowcach, bierze udział w ministerialnym plebiscycie i układa życie u boku Michała. Zmysłowe opisy Pienin tworzą wyjątkowy klimat, a historia dojrzałej miłości i artystycznego rozwoju zachwyca autentycznością. To idealna, pełna wrażliwości lektura dla każdego, kto pragnie odetchnąć i zanurzyć się w pięknej, górskiej codzienności.