Fantastyka i Science Fiction
Witaj w Świecie Fantastyki i Science Fiction!
Trafiłeś do miejsca, w którym rzeczywistość ustępuje pola nieograniczonej wyobraźni. Kategoria Fantastyka to Twój osobisty przewodnik po opowieściach przełamujących ramy codzienności – od opowieści pełnych magii i starożytnych tajemnic, przez niezwykłe przygody w odległych światach, aż po futurystyczne wizje przyszłości i nieznanych technologii.
Gromadzę tu rzetelne i przejrzyste recenzje, które pomogą Ci odnaleźć się w bogatym uniwersum literatury fantastycznej. Niezależnie od tego, czy szukasz pełnych rozmachu historii epickich, kameralnych opowieści z nutą niezwykłości ukrytą we współczesnym świecie, czy też prowokujących do myślenia wizji rozwiniętych cywilizacji, w tej sekcji znajdziesz inspiracje dopasowane do Twoich czytelniczych upodobań.
Odkrywaj nowe historie, poznawaj zachwycające światy i znajdź swoją następną niezwykłą lekturę!
„Błękit szafiru. Trylogia czasu” – Kerstin Gier – recenzja
„Błękit Szafiru” jest drugim tomem „Trylogii Czasu” autorstwa Kerstin Gier, w którym to Gwendolyn dalej próbuje odnaleźć się w świecie podróżników w czasie. Część ta rozpoczyna się dokładnie w tym samymi momencie, w którym skończyła się w poprzednim tomie. Przez co mamy wrażenie, że czytamy jedną całość. Przygotujcie się więc, że znowu możecie „przepaść” w powieści. Tak jak przystało na kontynuację, na czytelników czeka masa tajemnic i sekretów, a także i zagadek. Na szczęście Gwendolyn nie jest sama i w rozszyfrowaniu niewyjaśnionych spraw pomaga jej oddana przyjaciółka, bo niestety na pomoc rodziny (kuzynki i ciotki) nie ma co liczyć. W końcu odebrała coś co się należało Charlotcie i nie mówię…
„Czerwień rubinu. Trylogia czasu” – Kerstin Gier – recenzja
Z „Trylogią Czasu” zetknęłam się przypadkiem, ot w księgarni ujrzałam trzy książki z ciekawymi okładkami (bo sami musicie przyznać, że są ładne i przyciągają wzrok). No ale w końcu nie powinno się oceniać książki po okładce więc postanowiłam zapoznać się z opiniami o owej trylogii. O dziwo były bardzo pozytywne i zachęcające. Czyżby tym razem uroki graficzne były na równi z treścią? Tak czy siak postanowiłam przekonać się na swojej skórze i przeczytać ową historią. Gdy nadarzyła się okazja, sięgnęłam po pierwszy tom o dźwięcznym tytule: „Czerwień rubinu” i muszę przyznać, że zostałam porwana w niesamowitą i nieprzewidywalną przygodę, którą już teraz mogę każdemu polecić. Wyobraźcie sobie, że pewnego dnia…


