"Wielka księga piłkarskich łamigłówek. Reprezentacje" - Yvette Żółtowska-Darska, Milo Darski - Kot, kawa i książki
Książki dla dzieci

„Wielka księga piłkarskich łamigłówek. Reprezentacje” – Yvette Żółtowska-Darska, Milo Darski – recenzja

Gdyby stadionowe emocje, zapach świeżo skoszonej murawy i nieprzewidywalność rzutów karnych dało się zamknąć między dwoma okładkami, powstałoby coś na kształt tej publikacji. Gwizdek rozpoczynający mecz to dopiero początek – prawdziwa gra toczy się w głowach kibiców, w sprycie, pamięci i umiejętności łączenia faktów. Piłka nożna od dawna nie jest już tylko dyscypliną sportową, to żywa popkultura, kopalnia niezwykłych historii, taktycznych szachów i gigantycznych emocji, które łączą pokolenia. Właśnie na tym międzypokoleniowym moście wyrasta „Wielka księga piłkarskich łamigłówek. Reprezentacje”. To propozycja, która udowadnia, że futbolowa pasja nie kończy się wraz z dziewięćdziesiątą minutą meczu czy wyłączeniem konsoli, a sprytnie skonstruowana łamigłówka potrafi dostarczyć równie wielkiej dawki endorfin co gol strzelony w same okienko w doliczonym czasie gry.

Za projekt odpowiada wyjątkowy, rodzinny duet: Yvette Żółtowska-Darska oraz Milo Darski. Mama – ceniona pisarka i autorka hitowych biografii sportowych (nagrodzona Bestsellerem Empiku za książkę o Lamine Yamalu), która od lat przybliża dzieciom ikony sportu – połączyła siły ze swoim synem, twórcą internetowym i studentem dziennikarstwa. Ten duet to strzał w dziesiątkę. Doświadczenie pisarskie i warsztat polonistyczny Yvetty Żółtowskiej-Darskiej  balansują dynamiczny, nowoczesny styl Milo, który doskonale rozumie język współczesnej młodzieży, wychowanej na TikToku, YouTube i wirtualnych murawach. W efekcie powstała książka, która „nie trąci myszką” ani przez chwilę.

Największą siłą tej pozycji jest niezwykłe zróżnicowanie zadań. Autorska kompozycja sprawia, że czytelnik ani przez moment nie czuje znużenia. Zamiast monotonnego quizu typu „pytanie i odpowiedź”, dostajemy prawdziwy poligon dla szarych komórek. Początkowe, klasyczne wykreślanki i labirynty są jedynie rozgrzewką przed prawdziwym taktycznym wyzwaniem. W dalszej części książki wkraczamy w świat skomplikowanych zagadek transferowych, rozszyfrowywania trudnych elementów technicznych (takich jak rabona czy efektowne nożyce) oraz układania optymalnych składów czołowych reprezentacji świata. Każda strona to nowe wyzwanie, które wymaga od nas nie tylko wiedzy, ale też spostrzegawczości, logicznego myślenia i kreatywności.

"Wielka księga piłkarskich łamigłówek. Reprezentacje" - Yvette Żółtowska-Darska, Milo Darski - Kot, kawa i książki

Niezwykle wartościowym elementem publikacji są wplecione w zadania anegdoty i fabularyzowane ciekawostki. Wyobraźnię najmłodszych (i tych nieco starszych) rozpalają opowieści o kulisach wielkiego sportu. Dowiadujemy się m.in., jak desperacka, wręcz podręcznikowa interwencja Emiliano Martíneza zwana „pajacykiem” uratowała reprezentację Argentyny w ostatnich sekundach dogrywki finału Mistrzostw Świata w Katarze. Odkrywamy też  historię psa o imieniu Pickles, który stał się bohaterem narodowym, odnajdując pod zwykłym żywopłotem skradzione wcześniej, szczerozłote trofeum Julesa Rimeta. To właśnie te drobne, często zdumiewające fakty nadają książce niepowtarzalny charakter i sprawiają, że nauka historii sportu odbywa się całkowicie bezboleśnie, przy okazji świetnej zabawy.

Oprawa wizualna stoi na wysokim poziomie. Przeglądając publikację, od razu widać, że wydawca postawił na jakość. Mnóstwo kolorowych, dynamicznych zdjęć, dopracowana graficznie szata oraz przejrzysty układ stron sprawiają, że po książkę sięga się z prawdziwą przyjemnością. Format i estetyka zachęcają do tego, by spędzić z nią zarówno samotny, deszczowy wieczór, jak i zabrać ją w daleką podróż czy na wakacyjny wyjazd. Nie zabrakło także tego co wszyscy lubią najbardziej czyli naklejek.