
Książki Roku – Lista Kameralnych 2025 – zwycięzcy wybrani przez księgarzy
Sekcja księgarska Polskiej Izby Książki (PIK) ogłosiła 13 grudnia wyniki prestiżowego plebiscytu „Książki Roku – Lista Kameralnych 2025”. W internetowym głosowaniu wzięło udział ponad 50 księgarń kameralnych z całej Polski, oddając łącznie około 400 głosów i wyłaniając 5 tytułów, które zyskały największe uznanie wśród księgarzy.
Plebiscyt ma na celu promowanie wartościowej literatury oraz podkreślenie roli kameralnych księgarń jako najważniejszych ambasadorów czytelnictwa i miejsca spotkań z kulturą.
Na podium plebiscytu „Książki Roku – Lista Kameralnych 2025” znalazło się pięć różnorodnych dzieł, które zostały wybrane przez księgarzy.
Szczególne wyróżnienia za największą liczbę głosów otrzymały dwa tytuły:
- „Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet” Antoniny Tosiek (Wydawnictwo Czarne) – wyróżnienie za największą liczbę głosów.
- „Ogrodnik i śmierć” Georgiego Gospodinowa w przekładzie Magdaleny Pytlak (Wydawnictwo Literackie) – również z największą liczbą głosów.
Pozostałe zwycięskie tytuły to:
- „Anioły” Denisa Johnsona w przekładzie Krzysztofa Majera (Wydawnictwo Karakter).
- „Wyrok” Ishbel Szatrawskiej (wydawnictwo Cyranka).
- „Neapol słodki jak sól” Piotra Kępińskiego (Wydawnictwo Czarne).
Laureatki i laureaci plebiscytu zostaną zaproszeni na cykl spotkań autorskich organizowanych w wybranych księgarniach kameralnych na terenie całej Polski. Jest to unikatowa możliwość dla czytelników, by poznać autorów, których książki zostały wybrane przez ekspertów – samych księgarzy.
Organizatorami konkursu jest Sekcja księgarska Polskiej Izby Książki. Plebiscyt wspierają patroni medialni: Kultura Liberalna, Tlen Literacki, magazyn literacki Składka oraz Biblioteka Analiz/Rynek Książki.
źródło: pik.org.pl/
Więcej o książkach:
„Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet” – Antonina Tosiek
Wydawnictwo: Czarne
Opis: W latach 1933–1995 w konkursach pamiętnikarskich dla mieszkańców wsi mogło wziąć udział nawet dziewięćdziesiąt tysięcy kobiet. To Nowy Sącz albo pół Olsztyna pamiętnikarek.
Julianna spisywała swój pamiętnik w latach trzydziestych – nocami, w tajemnicy przed mężem. Danka w latach sześćdziesiątych – rankiem, czekając, aż rozpali się w piecu. Teresa w roku 1983 – w PKS-ie wiozącym ją do pracy w pobliskiej masarni. Janka jako nastolatka marzyła o studiach polonistycznych, ale bardziej potrzebna była w gospodarstwie. Została więc pamiętnikarką.
Dla wielu bohaterek tej książki spisywanie wspomnień było aktem uznania, że ich historia zasługuje na uwagę. Po raz pierwszy miały okazję przyjrzeć się osobistym doświadczeniom i nadać im znaczenie wykraczające poza sferę prywatną. Opowiadały własnymi słowami o przemocy, biedzie czy wstydzie i w ten sposób sprzeciwiały się dominującym normom społecznym i kulturowym.
Antonina Tosiek sięgnęła po setki oryginalnych rękopisów i maszynopisów nadesłanych na konkursy, a także po dane statystyczne i opracowania naukowe. Łącząc wnikliwą analizę z wrażliwością, stworzyła obraz przemian polskiej wsi w XX wieku. Obraz realistyczny i głęboko poruszający.
Nie istnieje jeden, uniwersalny, modelowy życiorys „chłopki” czy „rolniczki”. Popularne w kulturze obrazy polskiej wsi to raczej hologramy naszego zbiorowego wyobrażenia o ludowości, opartego na uprzedzeniach i stereotypach – niż jej faktyczna reprezentacja. Książka ta upomina się o wielość i złożoność doświadczeń wiejskich kobiet.
Autorka
„Ogrodnik i śmierć” – Georgi Gospodinow
Wydawnictwo: Literackie
Opis: Pierwsza powieść od przyznania Międzynarodowej Nagrody Bookera za „Schron przeciwczasowy”!
Relacja między ojcem i synem ukazana poprzez egzystencjalne studium choroby, odchodzenia i żałoby.
Narrator imieniem Georgi obserwuje ostatni miesiąc życia ojca. Towarzyszy mu, czuwa nad nim, świadomy nadchodzącego nieuchronnie kresu. Dokumentuje wszystkie drobne i istotne zdarzenia. Zwłaszcza ojcowską pasję do roślin – dzięki którym, po zwalczeniu raka kilkanaście lat wcześniej, nabrał nowych sił. Ogród trzyma go przy życiu, przy ziemi. Jest jego alternatywnym światem i absolutnym lekarstwem.
Gospodinow luźnymi zapiskami z utraty buduje historię uniwersalnego doświadczenia relacji między ojcem i synem. Choć to opowieść o przemijaniu, narrator patrzy szerzej. Bada zależności pokoleniowe i kieruje swoją uwagę ku życiu; przez opowiadanie oswaja smutek.
Literacka obserwacja pełna czułości, która mimo obezwładniającego ciężaru śmierci mówi przede wszystkim o tym, co dzieje się przed nią.
„Anioły” – Denis Johnson
Wydawnictwo Karakter
Opis: Ona z małymi córkami ucieka od przemocowego męża. On, były żołnierz marines, gna przed siebie w nieokreślonym celu. Spotkają się w autobusie, który przez wiele dni będzie przemierzał amerykański bezkres. Ich losy splotą się w toksycznym uścisku.
Debiutancka powieść Denisa Johnsona zawiera już w sobie wszystko to, co charakterystyczne dla jego twórczości: bohaterów wyrzuconych na margines społecznego życia, którzy, chcąc nie chcąc, eksplorują najmroczniejsze rejony ludzkiego doświadczenia, krajobraz amerykańskich przedmieść i miasteczek z tanimi barami, podrzędnymi hotelami i unoszącą się nad nimi atmosferą przegranej, lakoniczny styl wydobywający poezję z tego, co kolokwialne i trywialne. Johnson z maestrią i głęboką empatią wobec swoich bohaterów dekonstruuje amerykański mit, ukazując grozę istnienia i samotność ludzi, o których nikt nie chce pamiętać.
Przekład Krzysztofa Majera znakomicie oddaje niepodrabialny styl Denisa Johnsona
„Wyrok” – Ishbel Szatrawska
Wydawnictwo: Cyranka
Opis: Franciszek Strzelecki i Czesław Majda ruszają w pościg za zbiegiem. Mają wykonać wyrok śmierci. Nie kłopoczą się powodami, dla których partyzanci zlecili im tę robotę, przynajmniej na początku. Nie są zdolni do namysłu, a może wcale nie chcą zastanawiać się nad dwuznaczną rolą, jaką mają odegrać. Robili już w życiu znacznie podlejsze rzeczy. Poza tym mają wobec partyzantów dług do spłacenia; oddział leśnych ocalił ich kiedyś od śmierci z rąk niemieckich żołnierzy. Zresztą, człowiek, którego tropią jest pewnie zwykłym kolaborantem. Takiego zabijać nie szkoda. Strzelecki i Majda przemierzają wioski, lasy i hale. Mówią, że szukają mężczyzny, ponieważ chcą mu oddać pieniądze. Ludzie okazują im niechęć. Boją się uzbrojonych bandytów, podejrzewają, że nie chodzi o zwrot pieniędzy. Wiedzą, że ci dwaj to podejrzane typy, że trudnią się rabunkiem i mordowaniem, tak jak robili to przed wojną. Ale jednak wskazują im drogę. Ze strachu, a może dla świętego spokoju. Ktoś mówi, że głupi Tosiek ma znać kryjówkę skazańca, ale wymyka się w ostatniej chwili. Muszą go dorwać, wyciągnąć z niego informacje. Nie trzeba go wcale zabijać, to tylko wiejski głupek, nieszkodliwy idiota, nie ma żadnego związku z kolaborantami. Majda i Strzelecki wiedzą już, że są blisko. Czują ekscytację, ale w ich sercu zaczyna kiełkować też trudny do określenia lęk.
Co stanie się, kiedy w końcu spojrzą w oczy ofierze? Czy postępują słusznie, czy też popełniają kolejną zbrodnię? Czy po wykonaniu wyroku odkupią swe winy i przestaną być bandytami?
„Neapol słodki jak sól” – Piotr Kępiński
Wydawnictwo: Czarne
Opis: Kto był w Neapolu, ten wie, że nie można pozostać wobec niego obojętnym. Zapach pizzy i smród śmieci. Piękno architektury i brzydota pobazgranych kamienic. Słodycz dojrzałych pomarańczy i słoność Morza Tyrreńskiego. Neapol od wieków fascynował badaczy, inspirował artystów, przyciągał podróżników. I choć znamy jego literackie czy filmowe oblicze, wciąż tak naprawdę nie wiemy, dlaczego dla jednych jest synonimem męczącego bezładu, a dla drugich – urzekającego włoskiego rozprężenia.
Piotr Kępiński zabiera nas w literacką podróż i wprowadza w zakamarki neapolitańskiego świata. Wraz z autorem czytamy książki o mieście i śledzimy prasowe nagłówki. Pijemy limoncello i bulion z ośmiornicy, zwiedzamy peryferia i nowoczesne stacje metra, podziwiamy sztukę uliczną i oglądamy filmy z Totò w roli głównej. Spacerujemy z Wezuwiuszem nad głową i gąszczem podziemnych korytarzy pod stopami.
„Neapol słodki jak sól” to próba redefinicji Neapolu, wychodząca poza utarte schematy wyznaczone przez klasyków oraz popkulturę. Żywa, gęsta, błyskotliwa opowieść o miejscu, które albo się kocha, albo się go nienawidzi. Bo czy jest inne miasto na świecie, po zobaczeniu którego – jak pisał Goethe – pozostaje nam tylko umrzeć?
![]()



