Powieści dziecięce
Powieści dla dzieci to bogaty gatunek literacki, który przenosi młodych czytelników w niezwykłe światy pełne przygód, magii i emocji. To nie tylko forma rozrywki, ale również narzędzie edukacyjne, które kształtuje wyobraźnię, rozwija empatię i poszerza horyzonty.
Czym charakteryzują się powieści dla dzieci?
„Jaja nie z tej ziemi” – Justyna Bednarek, Bartek Brosz – recenzja
Trzymajcie się foteli, bo właśnie wkraczamy w literacki wir, gdzie prawa fizyki są sugestią, a logikę porwano w butelce. Oto „Jaja nie z tej ziemi” Justyny Bednarek, książka, która jest tak szalona, że ma w tytule… no, właśnie. Przygotujcie się na to, że Wasze poczucie rzeczywistości zostanie poturbowane niczym Gerard Filip Wieczorek – główny poszkodowany w tej kosmicznej farsie – po przymusowym locie w kosmos. Gdyby istniało stowarzyszenie obrońców logiki, natychmiast uznałoby tę książkę za wysoce nielogiczną, ale na szczęście, a może i nieszczęście (zależy od stopnia waszego przywiązania do zdrowego rozsądku), Justyna Bednarek na takie stowarzyszenia ma wysoce abstrakcyjny, by nie rzec kosmiczny, pogląd. Przygotujcie się na to, że…
„Psie troski” – Tom Justyniarski – recenzja
W świecie, gdzie tempo życia często zmusza nas do powierzchownego postrzegania rzeczywistości, a głębokie wartości bywają spychane na margines, literatura dziecięca i młodzieżowa pełni rolę nie tylko edukacyjną, ale i terapeutyczną. Właśnie w ten nurt doskonale wpisuje się książka „Psie troski” autorstwa Toma Justyniarskiego, otwierająca serię o zwierzętach i prawdziwych wartościach. To pozycja, która zaskarbiła sobie miano lektury szkolnej, a jej sukces, zwieńczony 1. miejscem w rankingu dziesięciu najlepszych książek dla dzieci ogłoszonym przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, nie powinien dziwić. Jest to bowiem opowieść, która, mówi o istocie człowieczeństwa, o emocjach, które łączą, a nie dzielą, i o odpowiedzialności, której powinniśmy uczyć się od najmłodszych lat. Tom Justyniarski, znany ze…
„Skazani na offline” – Gordon Korman – recenzja
Pustynia cyfrowej izolacji, gdzie zamiast pikseli są sosny, a jedyną siecią jest pajęczyna. Takie miejsce wydaje się koszmarem dla każdego współczesnego nastolatka, a co dopiero dla kogoś, kto całe swoje życie spędził, siedząc na szczycie góry technologicznej. Właśnie w ten świat, w całe to „nic”, rzuca nas Gordon Korman w swojej powieści „Skazani na offline”. To nie jest tylko opowieść o cyfrowym wygnaniu, to także sprytna i błyskotliwa historia o tym, że nawet z najbardziej irytujących sytuacji można wyciągnąć coś wartościowego, o ile tylko podejdzie się do nich z odpowiednią dozą dystansu, humoru i… wścibstwa. Głównym bohaterem jest Jett Baranov, młody celebryta, który ma wszystko, oprócz poczucia odpowiedzialności. Jett jest…
„Myśl jak kapibara” – Michela Fabbri – recenzja
W dobie nieustannego pośpiechu, cyfrowego szumu i presji bycia „na maksa”, już najmłodsi muszą mierzyć się z wyzwaniami, które dorośli ledwo są w stanie unieść. Coraz więcej rodziców i pedagogów poszukuje narzędzi, które pomogą dzieciom odnaleźć oazę spokoju i zbudować solidne poczucie własnej wartości. Czasem jednak recepta na wewnętrzną harmonię przychodzi z najbardziej nieoczekiwanego kierunku, a mianowicie z tropikalnych mokradeł Ameryki Południowej, prosto od największego gryzonia świata. Kapibara. To pocieszne, flegmatyczne stworzenie, znane ze swojej stoickiej obojętności i umiejętności nawiązywania przyjaźni z niemal każdym innym gatunkiem zwierząt, niespodziewanie awansowało na ikonę zen i sympatię Internetu. Michela Fabbri, w swojej książce „Myśl jak kapibara”, podjęła się niezwykłego i czułego zadania: przełożenia…
„Być jak kapibara” – Michela Fabbri – recenzja
Niespieszne życie. Życie w zgodzie z naturą. Życie, w którym każdy dzień ma swój spokojny, niezmienny rytm. Brzmi jak utopia? Nie, brzmi jak opis życia kapibary. To właśnie o tym, jak być jak ten niezwykły gryzoń, pisze Michela Fabbri w swojej książce „Być jak kapibara”. Zanim jednak zanurzymy się w ten świat, warto poznać autorkę. Michela Fabbri mieszka w Genui we Włoszech, gdzie prowadzi mały pensjonat i tworzy komiksy o swoim codziennym życiu. „Być jak kapibara” to jej debiutancka książka, która odzwierciedla jej wrażliwość i umiejętność dostrzegania piękna w prostych, codziennych momentach. „Być jak kapibara” to książka, która w subtelny sposób wprowadza nas w świat jednego z najbardziej uroczych zwierząt…
„Asiunia” – Joanna Papuzińska – recenzja
Są takie książki, które z pozoru wydają się proste, a w rzeczywistości poruszają najtrudniejsze tematy, zostawiając w nas trwały ślad. „Asiunia” Joanny Papuzińskiej to właśnie jedna z nich. To literacka perełka, która pod pozorem dziecięcej opowieści o wojnie kryje głęboki, uniwersalny przekaz o utracie, niepewności, a przede wszystkim o bezwzględnej sile dziecięcej perspektywy. Książka, która jest również lekturą szkolną, zyskała uznanie nie tylko wśród młodych czytelników, ale także krytyków i jury prestiżowych nagród. Dzięki temu stała się stałym punktem w edukacji historycznej najmłodszych. „Asiunia” to historia, która chwyta za serce od pierwszej strony. Opowiada o małej dziewczynce, dla której świat nagle się rozpada. Wojna zaczyna się dla niej w bardzo…
„Moje czarne szczęście” – Agnieszka Piwoń – recenzja
W świecie literatury dziecięcej, gdzie co roku pojawiają się setki nowych tytułów, znalezienie książki, która dotyka ważnych tematów bez zbędnego moralizatorstwa, jest jak odnalezienie skarbu. „Moje czarne szczęście” Agnieszki Piwoń, z ilustracjami Doroty Żak, to jeden z tych przypadków. To opowieść, która w subtelny sposób porusza bolesne i uniwersalne dylematy, z jakimi mierzą się dzieci, takie jak osamotnienie, poczucie bycia niezrozumianym przez dorosłych i trudności w odnalezieniu się w grupie rówieśniczej. Książka nie jest głośnym manifestem, lecz raczej delikatnym szeptem, który zmusza do refleksji, wprowadzając nas w świat, gdzie radość i smutek są ze sobą nierozerwalnie splecione. Zwycięstwo w konkursie „Piórko. Nagroda Biedronki za książkę dla dzieci” w 2024 roku…
„Ulica Pazurkowa. Na tropie Ogryzka” – Aleksandra Struska – Musiał – recenzja
Była sobie kiedyś ulica, jakich wiele. Pełna kamienic, okien z firankami i drzwi, za którymi toczyło się zwyczajne, codzienne życie. Mieszkali tam sąsiedzi, których dzieliły drobne niesnaski, różniło usposobienie, a łączyła… w zasadzie niewiele. Żyli obok siebie, mijali się na klatce schodowej i na tym ich relacje się kończyły. Aż do pewnego grudniowego wieczoru, kiedy w drzwiach mieszkania państwa Kociejków stanął On. Wystraszony, wygłodniały i zafascynowany zapachem wigilijnego karpia. Mały, bury kotek. Tak zaczyna się niezwykła opowieść o Ulicy Pazurkowej, która udowadnia, że czasem jedno małe, kocie serce potrafi zdziałać więcej niż niejeden ludzki upór. Aleksandra Struska-Musiał stworzyła książkę, która jest jak ciepły koc w chłodny wieczór. Bezpretensjonalna, pełna serca…
„Zemsta Karalucha” – Justyna Bednarek i Bartek Brosz – recenzja
Wyobraźcie sobie rodzinę, w której mama jest genialną wynalazczynią, dzieciaki to chodzące encyklopedie, a zwierzęta domowe wykazują nieprzeciętne talenty. A teraz dodajcie do tego tatę, entomologa z zamiłowania, który ma niepokojącą tendencję do pakowania się w najbardziej absurdalne tarapaty. Brzmi jak przepis na doskonałą, rodzinną przygodę? Absolutnie! Justyna Bednarek i Bartek Brosz w „Zemście karalucha”, otwierającej serię „Tata w tarapatach”, zabierają nas w podróż, która zaczyna się w niezwykłym, autobusie, a kończy w… no właśnie, w epicentrum karaluszej intrygi. To przezabawna, inteligentna i pełna fantazji opowieść, która udowadnia, że nawet najmniejsze stworzenia mogą mieć największe plany, zwłaszcza gdy chodzi o zadośćuczynienie. Zapnijcie pasy, a przedtem upewnijcie się, że w waszym…
„Lato pełne tajemnic” – Katarzyna Wierzbicka – recenzja
Czy pamiętacie te letnie dni, kiedy słońce prażyło, a powietrze pachniało trawą i przygodą? Dni, w których każdy szelest liści mógł zwiastować spotkanie z czymś niezwykłym, a cienie pod starymi drzewami zdawały się szeptać dawne historie? A co, jeśli do tych wspomnień dodać szczyptę magii, garść tajemnic i sporą dawkę niebezpieczeństwa? Właśnie taki magiczny koktajl serwuje nam Katarzyna Wierzbicka w swojej powieści, „Lato pełne tajemnic”, zilustrowanej przez Wioletę Herczyńską. Przygotujcie się na przejście prze bramę do świata, gdzie zwykłe lato zamienia się w pasmo niezwykłych wydarzeń. Dla wszystkich, którzy z zapartym tchem śledzili losy Magdy w „Wakacjach pełnych magii”, mam doskonałe wieści – „Lato pełne tajemnic” to wyczekiwana kontynuacja serii…
„Wakacje pełne magii” – Katarzyna Wierzbicka – recenzja
Gotowi na magiczną podróż, która sprawi, że zapomnicie o całym świecie? Macie ochotę zanurzyć się w fantastyczny świat pełen tajemnic, humoru i przygód, gdzie demony plączą się pod nogami, a rodzinne więzy są silniejsze niż jakakolwiek magia? Jeśli odpowiedź brzmi „tak”, to koniecznie musicie poznać „Wakacje pełne magii” Katarzyny Wierzbickiej z ilustracjami Wiolety Herczyńskiej. Książka ta rozpoczyna cykl „Córka Maga”, i gwarantuję Wam, że po jej lekturze będziecie wyczekiwać kolejnych tomów z zapartym tchem. Katarzyna Wierzbicka to nazwisko znane w literaturze dziecięcej ale także tej dla dorosłych. Autorka ma na swoim koncie wiele tytułów, takich jak seria „Maciuś i Leon”, a także „Nikt nie widział słoni”, „O królewiczu, który się…
“Dzieci z Bullerbyn” – Astrid Lindgren – recenzja
„Dzieci z Bullerbyn” Astrid Lindgren to książka, która od pokoleń zachwyca czytelników na całym świecie, przenosząc ich do szwedzkiej wioski, gdzie czas płynie wolniej, a dzieciństwo jest pełne beztroskich przygód. To opowieść o prostym, ale niezwykle bogatym życiu sześciorga dzieci, które mieszkają w trzech sąsiadujących ze sobą zagrodach – Północnej, Środkowej i Południowej. Autorka z niezwykłą swobodą i ciepłem opisuje codzienne życie dzieci, ich zabawy, przyjaźnie i drobne konflikty. W Bullerbyn nie ma miejsca na nudę. Dzieci bawią się na łąkach, w lesie, nad jeziorem, a zimą na ośnieżonych polach. Ich wyobraźnia nie zna granic, a każda chwila staje się okazją do niezapomnianej przygody. Budują szałasy, organizują pikniki, łowią raki,…
“Pani Wiatru” – Lisa Aisato, Maja Lundle – recenzja
Czy znacie legendę o Pani Wiatru i Władcy Lasu, którzy tańczą wieczny taniec, gdzie ona pragnie jego spokoju, a on jej chaosu? Jeśli nie, to koniecznie sięgnijcie po książkę “Pani Wiatru” Mai Lunde z ilustracjami Lisy Aisato. Ta lektura zabierze Was do wsi Pogodno, gdzie poznacie wzruszającą historię Tobiasa oraz jej mieszkańców a także odkryjecie tajemnicę dawnej legendy. Tobias, jedenastoletni chłopiec, zostaje wysłany na wieś, by spędzić lato z dala od zniszczonego wojną miasta. Razem z innymi dziećmi udają się do wsi Pogodna, gdzie pod opieką mieszkańców mają cieszyć się dziecięcą beztroską i pysznym jedzeniem. Niestety, zamiast do urokliwej farmy, trafia do chatki na klifie, gdzie mieszka surowa rybaczka Lothe.…
“Yeti, w którego nikt nie wierzył” – Asia Olejarczyk – recenzja
Zapewne słyszeliście legendę o Yeti, ale czy wierzycie w niego? W tego białego, puchatego olbrzyma, który podobno lubi kakao, ceni sobie dobre żarty i muzykę a także ma duszę artysty? Nie? Oj, to bardzo niedobrze! Powinniście zatem jak najszybciej sięgnąć po książkę Asi Olejarczyk “Yeti, w którego nikt nie wierzył”, która pokaże Wam, że wiara może sprawić, że niemożliwe stanie się możliwe. “Yeti, w którego nikt nie wierzył” to opowieść o pewnym chłopcu który wbrew wszystkim powiedział, że wierzy w Yeti. Mimo drwin kolegów, zdania postanowił nie zmienić, bo przecież przykro jest gdy nikt w Ciebie nie wierzy. Ta wiara sprawiała, że gdzieś za siedmioma lodowcami i siedmioma ośmiotysięcznikami pewnemu…
“Opowieść wigilijna czyli kolęda prozą” – Charles Dickens, Lisa Aisato – recenzja
“Opowieść wigilijna” angielskiego powieściopisarza Charlesa Dickensa to ponadczasowa klasyka, która coraz częściej w okresie świątecznym gości w domach. Obecna w kanonie lektur szkolnych, mająca wiele ekranizacji i jeszcze więcej wariacji na swój temat, znana jest prawie każdemu. Jednak mało kto wie, że jej oryginalny tytuł brzmi “Kolęda prozą”. W tym roku mija 180 lat od jej pierwszego wydania, chciałoby się zatem powiedzieć, że to dość nieaktualna historia, to jednak przekaz i to co za sobą niesie dalej jest bardzo aktualne i ważne a co za tym idzie, warte przeczytania. Ebenez Scrooge, główny bohater “Opowieści wigilijnej” to człowiek, dla którego najważniejsze są pieniądze. Nie lubi ludzi, nienawidzi świąt i tej całej…















