Andreas Franz

Andreas Franz (ur. 1954 we Quedlinburgu, zm. 2011 we Offenbach am Main) był jednym z najbardziej poczytnych niemieckich autorów thrillerów i kryminałów. Jego powieści regularnie trafiały na listy bestsellerów, a on sam zyskał miano mistrza suspensu. Zanim poświęcił się pisarstwu, Franz pracował w różnych zawodach, m.in. jako tłumacz przysięgły i dziennikarz. Ta różnorodność doświadczeń z pewnością wzbogaciła jego twórczość, dodając jej autentyczności. Franz jest najbardziej znany z serii kryminałów, których główną bohaterką jest komisarz Julia Durant. To silna, niezależna postać, która mierzy się z mrocznymi zbrodniami we Frankfurcie nad Menem. Powieści z Julią Durant charakteryzują się dynamiczną akcją, precyzyjnym przedstawieniem procedur policyjnych oraz głębokim wnikaniem w psychikę sprawców i ofiar. Autor nie stronił od poruszania trudnych tematów społecznych, takich jak przemoc, korupcja czy sekty, co dodawało jego książkom realizmu i poruszało czytelników. Po śmierci Andrzeja Franza, cykl o Julii Durant był kontynuowany przez innych autorów, m.in. Daniela Holbe i Michaela Schwarzbacha, co świadczy o jego trwałym wpływie na niemiecką literaturę kryminalną.

  • "Rytuał zbrodni" - Andreas Franz
    Kryminał, sensacja, thriller,  Książki

    „Rytuał zbrodni” – Andreas Franz – recenzja

    Przez przypadek w moje ręce wpadła książka niemieckiego pisarza Andreasa Franza – „Rytuał zbrodni”. Muszę się przyznać, że nie znałam wcześniej ani nie słyszałam o owym autorze, który (jak podaje Wikipedia) jest jednym z najlepszych niemieckich autorów powieści kryminalnych i detektywistycznych. No ale to oczywiście nie świadczy o tym, że czeka mnie jakaś wspaniała uczta, na pewno będzie to niewiadoma. „Rytuał zbrodni” jest pierwszą powieścią Andreasa i otwiera cykl książek z detektyw Julią Durant. Jak podają źródła, powstała ona na autentycznych wydarzeniach z 1969 roku. Nie pozostaje nam zatem nic innego jak zagłębić się w twórczość Franza i przenieść do Frankfurtu. Wspomniany Frankfurt, a dokładnie jego elitę opanowuje przerażenie. W bestialski…