„Studnia Heleny” – Beata Skrzypczak – recenzja
Czy są miejsca, gdzie baśnie wciąż pulsują życiem, a cienka granica między rzeczywistością a mitem zaciera się, by ustąpić miejsca czemuś znacznie większemu? Czy zdarzyło ci się kiedyś pomyśleć, że to, co wydaje się jedynie opowieścią na dobranoc, może w istocie skrywać prawdy głębsze niż jakiekolwiek naukowe teorie? Beata Skrzypczak w „Studni Heleny” zaprasza nas do świata, gdzie wierzenia przeplatają się z codziennością małej społeczności, tworząc mozaikę lęków, nadziei i nieoczekiwanych odkryć. To literacka podróż, która nie tylko wciągnie was w wir magicznych wydarzeń, ale przede wszystkim zmusi do głębokiej refleksji nad potęgą wiary, psychologicznymi mechanizmami rządzącymi grupą i nieuchronnym zderzeniem pokoleń. Przygotujcie się na książkę, która zostawi w was…

