„Dumbledore. Życie i kłamstwa najsłynniejszego dyrektora Hogwartu” – Irvin Khaytman – recenzja
Albus Dumbledore. Już samo to imię wywołuje w fanach Harry’ego Pottera lawinę emocji – od bezgranicznego podziwu i zaufania, po skomplikowaną mieszankę podejrzeń i rozczarowania, którą zasiała w nas sama J.K. Rowling w finałowym tomie sagi. Przez lata wydawał się być symbolem mądrości, dobroci i nieskończonej mocy, wzorem mentora i obrońcy, który nigdy nie zawodził. Był filarem, na którym opierał się cały świat czarodziejów, uosobieniem światła w najciemniejszych czasach. Jednak co, jeśli cała ta misternie budowana fasada była jedynie starannie wyreżyserowanym spektaklem, a my – niczym Harry Potter – byliśmy tylko pionkami w jego wielkiej grze? Co, jeśli każdy jego krok, każda podjęta decyzja, każdy uśmiech i każde słowo miały…

