“Księga Zepsucia. Tom 1” – Marcin Podlewski – recenzja
Witajcie w świecie, w którym ciemność nie jest tylko metaforą, a zepsucie nie dotyczy jedynie ludzkich dusz, lecz stanowi fundamentalne prawo istnienia. Świat Thei, wykreowany przez Marcina Podlewskiego w pierwszym tomie „Księgi Zepsucia”, to miejsce, które brutalnie zrywa z konwencjami typowej fantasy i rzuca czytelnika w otchłań mroku, moralnej dwuznaczności i wszechobecnego rozkładu. To lektura wymagająca, momentami niepokojąca, ale dla tych, którzy szukają w fantastyce czegoś więcej niż prostej opowieści o walce dobra ze złem, może okazać się fascynującym doświadczeniem. Głównym bohaterem jest Malkolm Rudecki, zwany Rudem – mężczyzna z naszego świata, skazany na karę śmierci za dokonanie samosądu na zwyrodnialcach, którzy skrzywdzili jego rodzinę. Zamiast spodziewanego końca, Rud trafia…

