Nowy Rok – 365 czystych stron do zapisania
Drodzy Czytelnicy! Kolejny rok za nami – pełen literackich podróży, wzruszeń i dyskusji o bohaterach, którzy zostaną z nami na dłużej. Z okazji nadchodzącego Nowego Roku życzę Wam przede wszystkim czasu. Czasu na te wszystkie książki, które czekają na półkach, i na te, które dopiero skradną Wasze serca. Niech 2026 rok będzie jak najlepsza powieść: pełen fascynujących zwrotów akcji, inspirujących spotkań i zakończeń, które przynoszą spokój. Życzę Wam, aby każda przeczytana strona była źródłem radości, a Wasze domowe biblioteczki niebezpiecznie (ale szczęśliwie!) się powiększały. Dziękuję, że jesteście tu ze mną. Do zobaczenia przy kolejnych recenzjach!
Szczęśliwego Nowego Roku 2025!
Niech w Nowym Roku Twoja lista książek do przeczytania będzie dłuższa niż lista rzeczy do zrobienia, a Twoja półka bardziej zatłoczona niż Twój kalendarz. Niech czytanie będzie Twoją ulubioną formą leniuchowania i niech każda przeczytana strona będzie powodem do uśmiechu. życzy Agnieszka
Witaj Nowy Roczku 2023!
Mówi się, że jaka Wigilia, jaki Sylwester, jaki Nowy Rok taki cały Nowy Rok. Mam nadzieje, że tylko się tak mówi, bo jeśli coś w tym jest to zapowiada nam się wyjątkowo chorowity rok. Pozostańmy zatem przy wersji, że tylko tak się mówi i wierzmy, że nowy rok szykuje nam się jednak wysoką odporność i maksymalnym korzystaniem z życia. Ale my tu o nowym a stary trzeba podsumować. Zaczynajmy. Pod względem czytelniczym to był to owocny rok w lektury moich ulubionych autorów: Alex Kava z „W mroku lasu” i „Czerwony śnieg”, Simon Becket „Zagubiony”, Chris Carter z „Genesis”, Tess Gerritsen „Wysłuchaj mnie”, Sharon Bolton z „Pakt” i „Mrok”, Przemysław Piotrowski…
Witaj 2022 roku!
Tak, to już pierwszy stycznia 2022 roku. Kolejny rok minął i zaczął się nowy. Aż korci mnie zacytować słowa, że oto otwiera się książka na pierwszej stronie i czeka na zapisanie (czy jakoś tak). Cóż pójście spać o godzinie 5 nad ranem i niewyspanie wpływają na zaniki pamięci a może to już starość? Cóż, nie ma co ukrywać, że w 2022 czeka mnie huczna impreza – 40 na karku będzie. I sama nie wiem czy brzmi to strasznie czy raczej powoduje uśmiech 🙂 No ale skoro mamy pierwszy dzień roku to zwyczajem czas podsumować miniony rok i oczywiście zaplanować postanowienia. A jaki był ten 2021 r? Cóż muszę przyznać, że…
Szczęśliwego Nowego Roku 2018!





