“Noc poślubna” – Przemysław Borkowski – recenzja
Dzień ślubu, dopracowany i dopieszczony w szczegółach ma być wyjątkowym wydarzeniem. Według ustalonego scenariusza ma płynąć bez problemów. Ślub, wesele i noc poślubna. Cóż, czasami jednak los ma całkowicie inne plany niż by chciało Państwo Młodzi. Ot trochę popsuje w tym idealnym planie, zepsuje klimatyzację albo ożywi las wisielców, dla każdego coś ciekawego. Taką dość nietypową noc poślubną swoim bohaterom postanowił zafundować Przemysław Borkowski. Sięgnijcie po lekturę “Noc poślubna” i zobaczcie co może pójść nie tak. Justyna i Kamil, powiedzieli sobie tak i razem z gośćmi udają się do pałacyku na wesele. Jak się okazuje owy pałacyk umiejscowiony jest w lesie wisielców. Pierwszy pstryczek w nos od losu. Na miejscu…

