"Moje czarne szczęście" - Agnieszka Piwoń - Kot, kawa i książki
Książki dla dzieci,  Powieści dziecięce

„Moje czarne szczęście” – Agnieszka Piwoń – recenzja

W świecie literatury dziecięcej, gdzie co roku pojawiają się setki nowych tytułów, znalezienie książki, która dotyka ważnych tematów bez zbędnego moralizatorstwa, jest jak odnalezienie skarbu. „Moje czarne szczęście” Agnieszki Piwoń, z ilustracjami Doroty Żak, to jeden z tych przypadków. To opowieść, która w subtelny sposób porusza bolesne i uniwersalne dylematy, z jakimi mierzą się dzieci, takie jak osamotnienie, poczucie bycia niezrozumianym przez dorosłych i trudności w odnalezieniu się w grupie rówieśniczej. Książka nie jest głośnym manifestem, lecz raczej delikatnym szeptem, który zmusza do refleksji, wprowadzając nas w świat, gdzie radość i smutek są ze sobą nierozerwalnie splecione. Zwycięstwo w konkursie „Piórko. Nagroda Biedronki za książkę dla dzieci” w 2024 roku zdaje się potwierdzać, że wydawcy i jury dostrzegli w niej coś wyjątkowego – coś, co rezonuje z potrzebami współczesnego, młodego czytelnika, szukającego w literaturze nie tylko rozrywki, ale i zrozumienia. To właśnie ten cichy, ale wyraźny głos sprawia, że warto poświęcić jej uwagę, nawet jeśli po lekturze pozostaje lekki niedosyt.

"Moje czarne szczęście" - Agnieszka Piwoń - Kot, kawa i książki

„Moje czarne szczęście” to opowieść, która w  subtelny sposób splata ze sobą dwie równoległe historie, poruszając tym samym ważne kwestie z perspektywy dziecka i zwierzęcia. Z jednej strony śledzimy losy dziesięcioletniej Ani, która po przeprowadzce do nowej szkoły zmaga się z głębokim poczuciem alienacji i samotności. Codzienne drwiny i szykany ze strony rówieśników sprawiają, że dziewczynka czuje się odrzucona i bezwartościowa, a jej świat wydaje się pozbawiony radości. Z drugiej strony, poznajemy historię małego, czarnego szczeniaka, który, porzucony w lesie wraz z rodzeństwem, wykazuje się niezwykłą odwagą. To on ratuje całą psią rodzinę, a nawet po trafieniu do schroniska, staje się nadzieją i pocieszeniem dla innych bezdomnych zwierząt. Opowieść ta, choć ciepła i pełna empatii, w bardzo delikatny sposób podejmuje temat braku akceptacji i losu porzuconych zwierząt, ukazując, że w przyjaźni i wzajemnym wsparciu można odnaleźć pocieszenie i siłę do pokonywania trudności.

"Moje czarne szczęście" - Agnieszka Piwoń - Kot, kawa i książki

Książka wzbogacona jest o  ilustracje Doroty Żak. Ich styl jest niezwykle subtelny i nastrojowy, doskonale koresponduje z tekstem Agnieszki Piwoń. Nie są to ilustracje, które krzyczą barwami, lecz raczej wprowadzają w melancholijny, a zarazem pełen nadziei nastrój. Kolorystyka jest stonowana, a kreska delikatna, co nadaje całości bardzo intymny charakter. Ilustracje nie tylko uzupełniają tekst, ale często mówią więcej niż słowa, pozwalając dziecku samodzielnie odczytywać emocje bohaterów i snuć własne refleksje. To właśnie dzięki nim opowieść zyskuje na głębi, stając się jeszcze bardziej wzruszającą.

"Moje czarne szczęście" - Agnieszka Piwoń - Kot, kawa i książki

Po lekturze, mimo wielu zalet, pozostaje pewien niedosyt. Opowieść jest bez wątpienia ciepła i miła, jednak brakuje jej mocy, która sprawiłaby, że na dłużej zagości w pamięci. Postacie, choć wzruszające, wydają się nieco jednowymiarowe. Ich emocje i reakcje są przewidywalne, a trudny temat osamotnienia i porzucenia, choć ważny, jest potraktowany z taką delikatnością, że aż brakuje mu wyrazistości. Opowieść spełnia swoje zadanie – uczy wrażliwości i empatii – ale nie wykracza poza ten z góry określony, bezpieczny scenariusz. Jest solidna, przyjemna w odbiorze, lecz brakuje jej tej wyjątkowej siły, która sprawia, że książka staje się niezapomniana. Wszystko wydaje się być na swoim miejscu, ale nie ma w tym „czegoś więcej” – głębi, która poruszyłaby do głębi, czy momentu, który wyryłby się w pamięci, sprawiając, że czytelnik wracałby do lektury. To opowieść, która wylewa na nas falę ciepła, ale nie porywa.

"Moje czarne szczęście" - Agnieszka Piwoń - Kot, kawa i książki

„Moje czarne szczęście” to wartościowa lektura, która w delikatny sposób podejmuje istotne tematy. Jest to książka, którą warto przeczytać z dzieckiem, aby rozpocząć rozmowę o trudnościach w komunikacji, akceptacji, a także o losie porzuconych zwierząt. To opowieść o nadziei i poszukiwaniu przyjaźni, która potrafi zmienić wszystko. Choć nie jest to książka wybitna, jest bez wątpienia ważna i potrzebna, zwłaszcza w świecie, gdzie coraz częściej brakuje nam czasu na prawdziwe, głębokie relacje. Czytanie jej to jak ciepły, spokojny wieczór z bliską osobą – przyjemny, ale bez fajerwerków. Jest to opowieść, która wylewa na nas falę ciepła, ale nie porywa. Stanowi solidny, wartościowy punkt w literaturze dziecięcej, jednak nie sięga po miano arcydzieła, pozostając na bezpiecznym, choć trochę zbyt płaskim, poziomie. Mimo to jest to pozycja, którą warto mieć na półce ze względu na tematykę i walory edukacyjne, jakie ze sobą niesie.

"Moje czarne szczęście" - Agnieszka Piwoń - okładka

O książce:

Tytuł: Moje czarne szczęście
Autor: Agnieszka Piwoń, Dorota Żak
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data premiery: 2024-11-14
Liczba stron:64
Gatunek: Powieści dla dzieci
Wiek: 6 – 8 lat

 

Sprawdź, gdzie kupić:


"Moje czarne szczęście" - Agnieszka Piwoń - Kot, kawa i książki

Ocena:
  • Książeczka zainteresowała nas:
  • Ilustracje zaciekawiły nas:
  • Wydanie urzekło nas:
  • Treść uwiodła nas:
4

Podsumowanie:

„Moje czarne szczęście” to wartościowa lektura, która w delikatny sposób podejmuje istotne tematy. Jest to książka, którą warto przeczytać z dzieckiem, aby rozpocząć rozmowę o trudnościach w komunikacji, akceptacji, a także o losie porzuconych zwierząt. To opowieść o nadziei i poszukiwaniu przyjaźni, która potrafi zmienić wszystko. Czytanie jej to jak ciepły, spokojny wieczór z bliską osobą – przyjemny, ale bez fajerwerków. Jest to opowieść, która wylewa na nas falę ciepła, ale nie porywa. Stanowi solidny, wartościowy punkt w literaturze dziecięcej, jednak nie sięga po miano arcydzieła, pozostając na bezpiecznym, choć trochę zbyt płaskim, poziomie. Mimo to jest to pozycja, którą warto mieć na półce ze względu na tematykę i walory edukacyjne, jakie ze sobą niesie.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *