Anna Chaber

Anna Chaber, choć pochodzi z Opola, od kilkunastu lat mieszka poza Polską, obecnie w Brukseli. Z wykształcenia jest inżynierką chemiczką i na co dzień zajmuje się zarządzaniem projektami w dziale badań i rozwoju. Prywatnie i zawodowo pasjonuje się zrównoważonym rozwojem i kwestiami środowiska. Jest szczęśliwą żoną i mamą. W wolnym czasie uwielbia czytać, a jej ulubionym autorem jest brytyjski pisarz Terry Pratchett.

  • “Miejmy do tego dystans” - Anna Chaber - Kot, kawa i książki
    Książki,  Literatura obyczajowa

    “Miejmy do tego dystans” – Anna Chaber – recenzja

    Co zrobić, gdy świat nagle zwalnia, zamyka drzwi i funduje nam lekcję dystansu, o który wcale nie prosiliśmy? Gdy codzienne plany lądują w koszu, bliscy są daleko, a jedyną stałą w życiu staje się rozmowa z kaktusem podlewany resztkami kawy? Anna Chaber w „Miejmy do tego dystans” zabiera nas w podróż do nie tak odległych przecież czasów, w których pandemia COVID-19 zdominowała naszą rzeczywistość, stawiając przed bohaterami wyzwania zarówno te globalne, jak i te bardzo osobiste. To opowieść o przymusowej izolacji, o szukaniu siebie na nowo, o walce o to, co w życiu najważniejsze – miłość, przyjaźń i własne zdrowie – a wszystko to podane z lekkością, humorem i nutą…

  • “To tylko zimowy blues” - Anna Chaber - Kot, kawa i książki
    Książki,  Literatura obyczajowa

    “To tylko zimowy blues” – Anna Chaber – recenzja

    No dobrze powiedzmy, że wiosna to raczej nie jest dobry czas na zimowego bluesa. Przyroda rozkwita, słońce przyświeca promieniami, temperatura coraz przyjemniejsza. A nie zaraz wróć, czy ja mówię o tegorocznej wiośnie? Nie, nie bliżej jej do jesiennej pluchy i zawieruchy a więc idealnie wpisuje się w zimowy marazm. A na to najlepsza będzie książka, więc będą w temacie postanowiłam sięgnąć po pozycję Anny Chaber  “To tylko zimowy blues”. Karolina, mieszka w małej kawalerce z psem Kąskiem. Nie zarabia za dużo, a że nie chce zrezygnować z niezależności to żyje dość skromnie i raczej po imprezach nie lata. Z tego też powodu, w noworoczny poranek udała się z samego rana…

  • “Do wesela się wyrobię” - Anna Chaber - Kot, kawa i książki
    Książki,  Literatura obyczajowa

    “Do wesela się wyrobię” – Anna Chaber – recenzja

    Czy istnieje na świecie zadanie bardziej karkołomne niż organizacja wesela dla najlepszej przyjaciółki, gdy samemu podchodzi się do instytucji małżeństwa z dystansem godnym himalaisty zdobywającego K2 boso? Gdy wizja bieli sukni i dźwięk Mendelssohna wywołują raczej gęsią skórkę niż romantyczne uniesienia? Anna Chaber w „Do wesela się wyrobię” udowadnia, że owszem, istnieje – gdy do wszystkich weselnych katastrof, od zaginionego pierścionka po bunt cukierniczy, dochodzi jeszcze podejrzenie, że ktoś celowo rzuca kłody pod nogi, a sielankowa atmosfera przygotowań zamienia się w pełen intryg plac boju. Ta książka to prawdziwa petarda humoru, wzruszeń i zwariowanych sytuacji, która sprawi, że spojrzycie na weselne przygotowania z zupełnie nowej perspektywy – nawet jeśli jedyne,…

  • “Zaproś mnie na pumpkin latte” - Anna Chaber - Kot Kawa i Ksiazki
    Książki,  Literatura obyczajowa

    “Zaproś mnie na pumpkin latte” – Anna Chaber – recenzja

    Czy Wy też nie przepadacie za taką nijaką pogodą? Niby luty a za oknem jesienna plucha. Coś tak myślę, że mu bliżej do ponurego listopada niż zimowego stycznia. Ta błotna aura przyprawiła mnie o dość ponury nastrój, a na to nie ma nic lepszego niż smaczna kawa i dobra książka. A co gdyby tak połączyć te dwie rzeczy? Mogłoby być idealnie, nieprawdaż? W związku z tym nie ma co się dłużej zastanawiać tylko sięgnąć po książkę Anny Chaber “Zaproś mnie na pumpkin latte”. Mamy lekturę, mamy kawę, a że sezon dyniowy dawno minął, to co.  Anna Chaber, Opolanka, mieszkająca w Brukseli. Z wykształcenia inżynier chemiczny, który pasjonuje się kwestiami zrównoważonego…