Witaj 2022 roku!
Tak, to już pierwszy stycznia 2022 roku. Kolejny rok minął i zaczął się nowy. Aż korci mnie zacytować słowa, że oto otwiera się książka na pierwszej stronie i czeka na zapisanie (czy jakoś tak). Cóż pójście spać o godzinie 5 nad ranem i niewyspanie wpływają na zaniki pamięci a może to już starość? Cóż, nie ma co ukrywać, że w 2022 czeka mnie huczna impreza – 40 na karku będzie. I sama nie wiem czy brzmi to strasznie czy raczej powoduje uśmiech 🙂 No ale skoro mamy pierwszy dzień roku to zwyczajem czas podsumować miniony rok i oczywiście zaplanować postanowienia. A jaki był ten 2021 r? Cóż muszę przyznać, że…
Wesołych Świat 2021!
Cisza jak makiem zasiał…
Ostatnio cisza tutaj nastała… I choć serduszko mnie boli, że tak tu cichutko to niestety inne priorytety spowodowały permanentny brak czasu 🙁 Ale cóż zrobić gdy postanawia się wziąć ślub i zorganizować wesele i całą resztę w dwa miesiące 🙂 A gdy dochodzą do tego inne zobowiązania i przyjemności (remont, wakacje i masa książek do przeczytania i zrecenzowania), dziejące się w towarzystwie dwóch żywiołowych maluchów to znalezienie chwili by zajrzeć do swojego wirtualnego skrawka świata staje się prawie nie realne. No chyba, że wyeliminować sen 🙂 Niemniej jeszcze chwila, jeszcze dwie i znów będzie troszkę spokojniej a to oznacza więcej czasu na przyjemności i blogowanie 🙂 Najważniejsze jednak w tym…
Spokojnych Świąt Wielkanocnych
Oczko w roku? Musi być szczęśliwe
10… 9… 8… 7… 6… 5… 4… 3… 2… 1 Witaj Nowy Roczku 🙂 No i mamy ponownie pierwszego stycznia, początek nowego roku. Podobno owy dzień skrywa w sobie jakąś magię. To czas kiedy wcielamy w życie nasze postanowienia, mówimy sobie od Nowego Roku mogę… wszystko. Czyż nie kryje się w tym magia? Cóż przeważnie pod koniec stycznia albo i wcześniej nasze postanowienia się zacierają a my wracamy do starych nawyków to jednak przez tą magiczną chwilę nowego roczku jesteśmy pełni optymizmu, że damy radę. I powiem szczerze, że i ja w tym roku uległam tej magii, choć nie lubię robić postanowień to jakoś teraz mam na to ochotę. No…
Zdrowych i spokojny Świąt Bożego Narodzenia!
Spokojnych Świąt Wielkiej Nocy
Zmiany, zmiany, ach te zmiany
Od dłuższego czasu chodziła za mną zmiana wyglądu bloga. Jakoś stary przestał do mnie przemawiać, czegoś mi w nim brakowało, coś kuło w oczy. Zresztą co się dziwić, skoro trendy i gusta się zmieniają to i wizja bloga także. Niestety ciągle nie było czasu, ciągle brakowały weny a gdy już się przymierzałam to okazywało się, że słomiany zapał wypalał się gdy spojrzałam na czekające mnie porządki z wtyczkami, ustawieniami i tak dalej. Niemniej co się odwlecze to nie uciecze i dziś podczas aktualizacji. moja wrodzona zdolność do powodowanie błędów (podobno jestem niezłym testerem, bo jak coś ma nie zadziałać to właśnie mi się zepsuje), że pod adresem bloga można było…
Witajcie w latach dwudziestych XXI wieku
No i mamy Nowy Rok, 1 stycznia 2020 roku czyli Witajcie w latach dwudziestych. Już po raz trzeci zabieram się za podsumowanie minionego roku a także kuszę na wymyślenie noworocznych planów choć jak wiadomo ciężko u mnie z nimi bywa. Przeważnie spoczywa tylko na spisaniu planów… ale wiecie co, jakoś mi to nie przeszkadza. W końcu lepiej cieszyć się życiem, niż smucić tym czego się nie udało zrealizować. Rok 2019 pod względem książkoholizmu Rok 2019 to rok, w którym udało mi się zrealizować wyzwanie „52 książki”, co przy wiecznym braku czasu jest dla mnie sukcesem i z czego bardzo się cieszę. Miniony rok to także rok nowości a dokładnie audiobooków,…
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!
Wesołego Alleluja!
Minął rok i 8 lat akcji „52 książki” w moim wykonaniu
8 lat temu przeczytałam o akcji „52 książki”, która zachęcała do przeczytania 52 książeczek w ciągu roku, czyli jednej książki tygodniowo. Niby nic trudnego ale dla mnie było to ambitne wyzwanie. Ciągle zabiegana, ciągle pełna różnych zainteresowań a co za tym idzie z odwiecznym brakiem czasu. Niemniej podjęłam owe wyzwanie i od 8 lat dzielnie próbuje mu sprostać. Przez te 8 lat różnie było, raz się udawało osiągnąć cel, raz brakło niewiele a raz z połową było ciężko. Jakby nie patrzeć to tylko liczby, bo najważniejsze w tym jest to, że pasja czytania cały czas mi towarzyszy a książki stały się nieodzowną częścią mojego życia. Z roku na roku do…
Wesołych Świąt!
Wesołego Alleluja!
Odeszła…















