“Chujowa pani domu” - Magdalena Kostyszyn - Kot, kawa i książki
Książki,  Poradniki

“Chujowa pani domu” – Magdalena Kostyszyn – recenzja

Czujesz, że presja bycia idealną matką, żoną, panią domu i do tego karierowiczką wysysa z ciebie ostatnie resztki energii? Masz dość lukrowanych zdjęć z perfekcyjnymi wnętrzami i bezbłędnymi wypiekami, które zalewają internet? Jeśli choć raz odpowiedziałaś „tak!”, to „Ch…owa pani domu” Magdaleny Kostyszyn jest książką, na którą czekałaś. To nie jest kolejny poradnik, który każe ci sięgać gwiazd – to anty-poradnik w wersji #nofilter, który z hukiem sprowadzi cię na ziemię i pokaże, że bycie „ch…ową” panią domu to nic złego, a wręcz wyzwalające! Przygotuj się na salwy śmiechu, inteligentną ironię i bolesną prawdę, która, paradoksalnie, okaże się najprzyjemniejszym balsamem dla duszy.

Magdalena Kostyszyn, znana ze swojego bezkompromisowego poczucia humoru i ciętego języka, oddaje w ręce czytelniczek książkę, która jest jak powiew świeżego powietrza w zafałszowanym świecie perfekcji. „Ch…owa pani domu” to manifest, który mówi „dość!” idealnym wizerunkom, idealnym życiom i idealnym kobietom. Autorka od samego początku zaznacza, że jej dzieło powstało z tęsknoty za normalnością i z potrzeby zmierzenia się z problemami współczesnych kobiet, które na próżno dążą do osiągnięcia nierealnej doskonałości.

W erze mediów społecznościowych, gdzie każda sekunda życia jest selekcjonowana, filtrowana i przedstawiana w jak najlepszym świetle, „Ch…owa pani domu” jest niczym zimny prysznic. Magdalena Kostyszyn z chirurgiczną precyzją wyśmiewa absurdy tej pogoni za idealnym wizerunkiem, pokazując, że prawdziwe życie jest dalekie od instagramowych filtrów. To nie jest książka, która zaoferuje ci magiczne sposoby na ogarnięcie chaosu w domu czy w życiu. Wręcz przeciwnie – pokaże ci, jak nie gotować i nie prowadzić gospodarstwa domowego, jak (nie) celebrować Dnia Ręcznika i jak nigdy (nie) zostać Miss Świata. I to właśnie w tej przewrotności tkwi jej siła.

Lektura „Ch…owej pani domu” to prawdziwa terapia śmiechem. Magdalena Kostyszyn posługuje się humorem, ironią i zdrowym dystansem do siebie i innych w sposób, który jest zarówno zabawny, jak i niezwykle celny. Autorka nie boi się używać ostrego języka i dosadnych porównań, co sprawia, że jej przekaz jest autentyczny i trafia w sedno. Śmiech staje się tu narzędziem do dekonstrukcji mitu kobiety idealnej, a ironia – sposobem na ukazanie absurdów codziennego życia. Magdalena Kostyszyn bezlitośnie obnaża presję, jaką nakładamy na siebie (i którą narzuca nam społeczeństwo), by sprostać nierealistycznym oczekiwaniom. Pokazuje, że życie to nie tylko błyszczące garnki i równo ułożone poduszki, ale także góra brudnego prania, spalone obiady i chaotyczne poranki. I co najważniejsze – mówi nam, że to jest całkowicie w porządku. To „zejście na ziemię” okazuje się najprzyjemniejszym uczuciem na świecie, bo pozwala zrzucić z siebie ciężar nieosiągalnych oczekiwań i po prostu być sobą.

Książka Magdaleny Kostyszyn to de facto manifest wolności dla współczesnych kobiet. Autorka rozbraja wiele mitów, które od lat krępują kobiety i zmuszają je do bycia kimś, kim nie są. Przede wszystkim, obala mit perfekcyjnej gospodyni, pokazując, że bałagan w domu to nie koniec świata, a priorytetem powinno być dobre samopoczucie, a nie błyszcząca podłoga. Z humorem podchodzi również do macierzyństwa, obalając mit supermatki, która zawsze ma wszystko pod kontrolą i nigdy nie popełnia błędów. Książka podważa także ideę wszechstronnej karierowiczki, sugerując, że nie każda kobieta musi jednocześnie robić oszałamiającą karierę i być królową domowego ogniska. Wreszcie, Magdalena Kostyszyn zachęca do asertywności i dbania o własne potrzeby, nawet jeśli oznacza to bycie „ch…ową” w oczach innych, obalając tym samym mit „bycia dla wszystkich”. Przez te rozbrajające opisy i celne spostrzeżenia, autorka daje kobietom przyzwolenie na niedoskonałość, na błędy, na bycie po prostu ludźmi. Pokazuje, że prawdziwa siła tkwi w akceptacji siebie, w poczuciu humoru i w umiejętności zdystansowania się do wymagań otoczenia.

„Ch…owa pani domu” to coś więcej niż tylko zbiór zabawnych anegdot. To odbicie lustrzane dla wielu kobiet, które na co dzień zmagają się z podobnymi problemami. Czytając tę książkę, czuje się ulgę i poczucie zrozumienia – w końcu ktoś mówi głośno o tym, co wiele z nas myśli w ukryciu. Książka staje się formą wsparcia, pokazując, że nie jesteśmy same w naszych „ch…owych” momentach. To poczucie wspólnoty i wzajemnego zrozumienia jest bezcenne. Magdalena Kostyszyn nie tylko rozbawia, ale także inspiruje do głębszej refleksji nad wartościami, które naprawdę są dla nas ważne. Czy to idealny dom, czy może spokój ducha i prawdziwe relacje? Autorka zachęca do przewartościowania priorytetów i do odważnego stawiania czoła oczekiwaniom, które nas przytłaczają. To przewodnik po odzyskiwaniu własnej autonomii i poczucia wartości, bez względu na to, jak bardzo odbiegamy od wyidealizowanych szablonów.

„Ch…owa pani domu” Magdaleny Kostyszyn to absolutny must-read dla każdej kobiety, która ma dość presji bycia perfekcyjną. To książka, która bawiąc, uczy i wyzwala. Jest to inteligentny, dowcipny i niezwykle celny anty-poradnik, który z humorem i ironią rozprawia się z mitami współczesnego perfekcjonizmu. Autorka daje nam przyzwolenie na niedoskonałość i przypomina, że prawdziwe życie to nie scenariusz z Instagrama, a chaotyczna, ale piękna rzeczywistość. Jeśli potrzebujesz dawki szczerego śmiechu i zdrowego dystansu do siebie, sięgnij po „Ch…ową panią domu”. Nie pożałujesz!

“Chujowa pani domu” - Magdalena Kostyszyn - okładko

O książce:
Tytuł: Ch…owa Pani Domu
Autor: Magdalena Kostyszyn

Wydawnictwo: Flow books

Data wydania: 2016-09-19
Liczba stron: 288
Gatunek: Poradnik

 

Sprawdź, gdzie kupić:

Ocena:
  • Książka zainteresowała mnie:
  • Akcja wciągnęła mnie:
  • Narracja uwiodła mnie:
  • Temat zaciekawił mnie:
  • Postacie zawładnęły mną:
5

Podsumowanie:

„Ch…owa pani domu”  to absolutny must-read dla każdej kobiety, która ma dość presji bycia perfekcyjną. To książka, która bawiąc, uczy i wyzwala. Jest to inteligentny, dowcipny i niezwykle celny anty-poradnik, który z humorem i ironią rozprawia się z mitami współczesnego perfekcjonizmu. Autorka daje nam przyzwolenie na niedoskonałość i przypomina, że prawdziwe życie to nie scenariusz z Instagrama, a chaotyczna, ale piękna rzeczywistość. Jeśli potrzebujesz dawki szczerego śmiechu i zdrowego dystansu do siebie, sięgnij po „Ch…ową panią domu”.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *