
“Podejrzany X. Pochodna zbrodni” – Keigo Higashino – recenzja
Wyobraź sobie, że w centrum mrocznej, zdawałoby się, doskonałej zbrodni, nie stoi zimny, cyniczny morderca, lecz geniusz matematyczny, którego jedyną miłością jest porządek, elegancja dowodu i piękno czystej logiki. Teraz pomyśl, że jego przeciwnikiem, a zarazem jedynym godnym rywalem, jest fizyk, który równie dobrze czuje się na policyjnym komisariacie, co w świecie cząstek elementarnych. Właśnie w takim zderzeniu umysłów, gdzie linia między miłością a zbrodnią staje się cienka jak ostrze brzytwy, Keigo Higashino osadza akcję swojego dzieła, „Podejrzany X. Pochodna zbrodni”. To nie jest kolejna opowieść detektywistyczna skupiająca się na odkryciu tożsamości sprawcy, to jest emocjonalnie naładowany pojedynek o ujawnienie metody zbrodni, a przede wszystkim, dlaczego – dlaczego ktoś tak błyskotliwy zdecydował się poświęcić wszystko dla kogoś obcego, tworząc najbardziej skomplikowane i piękne alibi w historii kryminału. Keigo Higashino prowadzi nas przez ten japoński thriller, który dawno wykroczył poza ramy gatunku, stając się opowieścią o poświęceniu i desperacji.
„Podejrzany X. Pochodna zbrodni” to trzecia odsłona popularnej serii z fizykiem Manabu Yukawa, znanym jako Detektyw Galileo, w roli głównej. Jednak to nie charyzmatyczny, choć momentami wyniosły Yukawa, jest prawdziwym sercem tej książki. Scena należy do Yasuko Hanaoki i Tetsuya Ishigami. Yasuko, samotna matka pracująca w salonie bento, w akcie samoobrony zabija swojego agresywnego byłego męża. Świadkiem tej tragedii, a zarazem sąsiadem Yasuko, jest wspomniany już Ishigami – cichy, introwertyczny nauczyciel matematyki w szkole średniej, który codziennie kupuje obiad w jej sklepie. Ishigami jest postacią, która natychmiast kradnie uwagę, samotnik, egzystencjalista, którego jedynym wytchnieniem jest poszukiwanie nowych dowodów dla słynnych hipotez matematycznych. W oczach świata jest nikim, lecz w jego umyśle rezyduje wszechświat nieskończoności. Kiedy słyszy dźwięki walki i dowiaduje się o zbrodni, podejmuje decyzję, która na zawsze zmieni jego życie. Postanawia wykorzystać swój matematyczny geniusz, by stworzyć idealne, nieprzeniknione alibi dla Yasuko. To właśnie to poświęcenie, ta heroiczna determinacja logicznego umysłu w służbie uczucia (być może miłości, być może tylko głębokiej empatii i pragnienia ocalenia jej przed samotnością, jaką sam znał), stanowi centralny, pulsujący emocjonalnie punkt powieści.
Intryga, którą Ishigami konstruuje, jest arcydziełem inżynierii zbrodni. Keigo Higashino, z wykształcenia inżynier, w mistrzowski sposób balansuje na granicy prawdopodobieństwa, serwując nam plan, który, choć zawiły, wydaje się logicznie niepodważalny. Ishigami nie tylko ukrywa fakty, on je zastępuje. Tworzy fałszywą rzeczywistość, warstwę po warstwie, która ma zmylić policję, ale przede wszystkim Detektywa Galileo. W tym miejscu do gry wkracza Yukawa. Okazuje się, że Yukawa i Ishigami byli niegdyś bliskimi przyjaciółmi, studiującymi razem na uniwersytecie, dwoma błyskotliwymi umysłami, podziwiającymi się wzajemnie. To osobiste powiązanie dodaje głębi i tragizmu całej historii. Yukawa jest jedyną osobą, która może myśleć jak Ishigami, która jest w stanie dostrzec matematyczną elegancję kryjącą się za chaosem zbrodni. Staje przed dylematem: złamać swojego przyjaciela, geniusza, którego ceni, czy pozwolić, by zbrodnia pozostała bez kary? To zderzenie logicznego dowodu z wiernością i osobistym kodeksem moralnym stanowi o wyjątkowości tej lektury.
Narracja Keigo Higashino jest oszczędna, ale niezwykle sugestywna. Autor unika zbędnych opisów i skupia się na dialogach oraz wewnętrznych monologach bohaterów, co sprawia, że tempo jest stałe i trzymające w napięciu. Największa siła książki leży jednak w psychologicznym portrecie Ishigamiego. Jego postawa, początkowo opanowana i logiczna, z czasem ujawnia pęknięcia, świadczące o wewnętrznym konflikcie i ogromnym emocjonalnym ciężarze, jaki niesie ze sobą jego „doskonały plan”. Wiedząc od początku, kto jest mordercą (a właściwie, kto popełnił zbrodnię w afekcie i kto ją przykrywa), koncentrują się nie na odkryciu prawdy, lecz na śledzeniu, jak Detektyw Galileo dotrze do sedna mistyfikacji. Pytanie, które cały czas wisi w powietrzu, brzmi: czy miłość (lub jej matematyczny odpowiednik, czyli akt czystego poświęcenia) może być motywacją tak silną, że usprawiedliwi najmroczniejszą manipulację? A co ważniejsze, czy geniusz zdoła pokonać geniusza?
„Podejrzany X. Pochodna zbrodni” to kryminał dla tych, którzy cenią sobie nie tyle czyste zwroty akcji na poziomie sensacyjnym, ile nieustanną walkę idei i głębię psychologiczną, misternie wplecioną w matematyczną precyzję budowania intrygi. Keigo Higashino tworzy logiczną łamigłówkę, która zadowoli każdego miłośnika dedukcji, lecz pod jej twardą skorupą ukrywa gorzką, melancholijną opowieść o naturze samotności, poświęcenia i nieuchronności losu. To studium przypadku na temat tego, jak daleko może posunąć się geniusz, którego życie zostało zdefiniowane przez izolację i który nagle odnajduje swój cel w obronie. Ishigami uosabia tragedię umysłu, który próbuje przekształcić chaos ludzkiego życia w eleganckie, dające się udowodnić twierdzenie. Powieść głosi, że logika, choć potężna, zawsze ostatecznie musi zderzyć się z chaotyczną siłą ludzkiego serca. Finał tej opowieści dobitnie uświadamia, że ostatecznym dowodem w życiu nie jest skomplikowane równanie, lecz prosty, wstrząsający ludzki czyn. Jest to lektura, która zmusza do głębokiej refleksji nad moralną ceną miłości i lojalności.

O książce:
Tytuł: Podejrzany X. Pochodna zbrodni
Tytuł oryginalny: Yōgi-sha X no Kenshin
Autor: Keigo Higashino
Tłumaczenie: Klaudia Ciurka
Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Relacja
Data premiery: 2025-03-12
Liczba stron: 384
Cykl: Detective Galileo (tom 3)
Gatunek: Kryminał, sensacja, thriller
Przeczytana w ramach akcji CZYTAJ.pl 2025
Sprawdź, gdzie kupić:
Ocena:
- Książka zainteresowała mnie:
- Akcja wciągnęła mnie:
- Narracja uwiodła mnie:
- Temat zaciekawił mnie:
- Postacie zawładnęły mną:
Podsumowanie:
„Podejrzany X” to kryminał dla tych, którzy cenią sobie nie tyle czyste zwroty akcji na poziomie sensacyjnym, ile nieustanną walkę idei i głębię psychologiczną, misternie wplecioną w matematyczną precyzję budowania intrygi. Keigo Higashino tworzy logiczną łamigłówkę, która zadowoli każdego miłośnika dedukcji, lecz pod jej twardą skorupą ukrywa gorzką, melancholijną opowieść o naturze samotności, poświęcenia i nieuchronności losu. To studium przypadku na temat tego, jak daleko może posunąć się geniusz, którego życie zostało zdefiniowane przez izolację i który nagle odnajduje swój cel w obronie. Jest to lektura, która zmusza do głębokiej refleksji nad moralną ceną miłości i lojalności.



