
“Obywatel X” – Mariusz Gadomski – recenzja
W powojennym Lublinie, skąpanym w oparach dymu z prymitywnych piecyków i gęstym cieniu nowej, narzuconej rzeczywistości, rodzi się zło, które nie potrzebuje politycznych legitymacji, by siać zniszczenie. Wyobraźmy sobie miasto będące jedną wielką raną, gdzie na gruzach starego świata próbuje wykiełkować coś nowego, a w tym chaosie, pośród tłumu repatriantów, żołnierzy i zwykłych ludzi szukających spokoju, przemyka postać bez twarzy i nazwiska. To właśnie tutaj Mariusz Gadomski osadza akcję swojej niezwykle dusznej i magnetycznej powieści „Obywatel X”, wciągając nas w mroczny labirynt kłamstw, w którym granica między katem a ofiarą zaciera się z każdym kolejnym rozdziałem. Autor serwuje nam literacką ucztę, która jest czymś znacznie więcej niż tylko kolejnym kryminałem retro, to studium upadku, strachu i pogoni za sprawiedliwością w czasach, gdy samo to pojęcie było towarem deficytowym.
Intryga zawiązuje się w sposób brutalny i bezkompromisowy, kiedy tajemniczy przybysz, by przetrwać i zrzucić ciężar własnej, mrocznej przeszłości, decyduje się na czyn ostateczny. Morderstwo niewinnego człowieka i kradzież jego tożsamości stają się fundamentem nowego życia, które od początku budowane jest na trupach i oszustwie. Mariusz Gadomski mistrzowsko kreśli sylwetkę owego „Obywatela X”, czyniąc go postacią fascynującą w swojej bezwzględności. Nie jest to jednak typowy, jednowymiarowy złoczyńca, lecz człowiek osaczony przez demony, które nie pozwalają o sobie zapomnieć. Każdy jego krok, każda kolejna zbrodnia wynikająca z konieczności podtrzymania mistyfikacji, sprawia, że czujemy niemal fizyczny ciężar osaczenia. Autor nie pozwala nam jednak na prostą nienawiść do antagonisty, zmuszając nas do wejścia w jego skórę i zrozumienia mechanizmów przetrwania, które w tamtym brutalnym okresie historycznym często zastępowały moralność.
Na drugim biegunie tej opowieści stoi major Świst, postać, która stanowi jasny, choć tragiczny punkt na mapie powojennej milicji. Świst to bohater tragiczny, człowiek z zasadami uwięziony w systemie, który zasadami gardził. Jego inteligencja i nieustępliwość sprawiają, że staje się on ciałem obcym w strukturach nowej władzy, wyrastając ponad przeciętność swoich kolegów po fachu, co nieuchronnie prowadzi do konfliktów i samotności. Dynamika relacji, a właściwie długofalowego pojedynku intelektualnego między Świstem a nieuchwytnym mordercą, stanowi kręgosłup powieści. To nie jest pościg pełen pisków opon i efektownych strzelanin, lecz mozolna, trwająca lata praca analityczna, deptywanie po piętach i składanie w całość drobnych odłamków prawdy, które Obywatel X zostawia za sobą w nadziei, że nikt ich nie zauważy.
Warstwa tła historycznego w „Obywatelu X” zasługuje na osobne uznanie, ponieważ Lublin u Mariusza Gadomskiego nie jest tylko dekoracją, ale pełnoprawnym bohaterem opowieści. Autor oddaje atmosferę powojennego miasta, portretując strach, biedę, ale i nadzieję mieszkańców. To właśnie ta dbałość o kontekst sprawia, że losy bohaterów stają się tak wiarygodne. Mamy okazję przyjrzeć się, jak wielka historia wpływa na jednostkowe wybory i jak łatwo w tamtych czasach było zniknąć, zmienić skórę i stać się kimś zupełnie innym, o ile tylko miało się wystarczająco dużo determinacji i krwi na rękach. Powieść Mariusza Gadomskiego to także głęboka refleksja nad naturą tożsamości i pytaniem, czy człowiek może kiedykolwiek uciec przed samym sobą. To nie jest literatura, o której zapomina się tuż po zamknięciu okładki. To historia o tym, że każda zbrodnia ma swoje echo, a prawda, choćby najlepiej ukryta zawsze w końcu wypłynie na powierzchnię, często w najmniej oczekiwanym momencie i w najbardziej bolesny sposób.
„Obywatel X” to propozycja dla miłośników gęstych kryminałów z rozbudowaną warstwą psychologiczną i historyczną, która zadowoli nawet najbardziej wymagających odbiorców. Mariusz Gadomski stworzył dzieło spójne, mroczne i niezwykle wciągające, w którym walka dobra ze złem nie jest czarno-biała, a sprawiedliwość ma bardzo gorzki smak. Książka ta udowadnia, że polski kryminał retro ma się doskonale i potrafi oferować historie o uniwersalnym wymiarze, dotykające najgłębszych zakamarków ludzkiej duszy. Owa lektura to fascynująca podróż w czasie, która przypomina, że przeszłość nigdy nie umiera, a my jesteśmy tylko sumą naszych czynów, przed którymi nie ma ucieczki. Choć kto wie…

O książce:
Tytuł: Obywatel X
Autor: Mariusz Gadomski
Wydawnictwo: Piąte Marzenie
Data wydania: 2025-12-01
Liczba stron: 459
Gatunek: Kryminał, sensacja, thriller
Za książkę dziękuję wydawnictwu:

Sprawdź, gdzie kupić:
Ocena:
- Książka zainteresowała mnie:
- Akcja wciągnęła mnie:
- Narracja uwiodła mnie:
- Temat zaciekawił mnie:
- Postacie zawładnęły mną:
Podsumowanie:
„Obywatel X” to propozycja dla miłośników gęstych kryminałów z rozbudowaną warstwą psychologiczną i historyczną, która zadowoli nawet najbardziej wymagających odbiorców. Jest to mroczna i niezwykle wciągająca powieść, w której walka dobra ze złem nie jest czarno-biała, a sprawiedliwość ma bardzo gorzki smak. Książka ta udowadnia, że polski kryminał retro ma się doskonale i potrafi oferować historie o uniwersalnym wymiarze, dotykające najgłębszych zakamarków ludzkiej duszy. Owa lektura to fascynująca podróż w czasie, która przypomina, że przeszłość nigdy nie umiera, a my jesteśmy tylko sumą naszych czynów, przed którymi nie ma ucieczki. Choć kto wie…



