"Cztery trupy w barszcz" - Magdalena Kubasiewicz, Aneta Jadowska, Milena Wójtowicz, Marta Kisiel - Kot, kawa i książki
Fantastyka,  Książki

„Cztery trupy w barszcz” – Magdalena Kubasiewicz, Aneta Jadowska, Milena Wójtowicz, Marta Kisiel – recenzja

Gdy za oknem zapada zmrok, a mróz zaczyna malować na szybach fantazyjne wzory, instynktownie szukamy schronienia w historiach, które ogrzeją nas niczym kubek gorącej czekolady z podwójną porcją pianek. Jednak antologia „Cztery trupy w barszcz” to nie jest zwykłe, przesłodzone bożonarodzeniowe czytadło, które zapomina się zaraz po odłożeniu na półkę. To literackie spotkanie czterech wybitnych autorek polskiej fantastyki – Marty Kisiel, Mileny Wójtowicz, Anety Jadowskiej i Magdaleny Kubasiewicz – które postanowiły udowodnić, że magia świąt najlepiej smakuje z domieszką dreszczyku, nutką absurdu i, oczywiście, solidnie doprawionym śledztwem. Tytuł obiecuje nam makabrę podaną w wazie z tradycyjną zupą i muszę przyznać, że ta obietnica zostaje dotrzymana w sposób niezwykle przewrotny. Zamiast ciężkich kryminałów otrzymujemy bowiem mieszankę gatunkową, w której humor przeplata się z melancholią, a nadnaturalne istoty próbują odnaleźć się w chaosie przygotowań do wigilii. To książka, która wciąga nas w świat, gdzie obok choinki może stanąć duch, a w bigosie warto zamieszać nie tylko dla smaku, ale i dla zachowania zdrowia psychicznego.

Zbiór otwiera Marta Kisiel opowiadaniem „Jak długo mieszać bigos” i trzeba przyznać, że autorka robi to w swoim niepodrabialnym stylu, pełnym językowego polotu i komediowego chaosu. Spotykamy tu galerię osobliwości: syrenę, chimerę i nocnicę, które w wynajętym pałacyku myśliwskim próbują zrealizować wizję świąt idealnych, a przynajmniej takich, które przetrwają konfrontację z rzeczywistością. Choć dla niektórych czytelników tempo tej historii i natłok postaci mogą wydać się męczące, to jednak trudno odmówić Marcie Kisiel umiejętności budowania atmosfery czystego, radosnego obłędu. To tekst o tym, że usilne dążenie do „dickensowskiego” klimatu zazwyczaj kończy się spektakularną katastrofą, która paradoksalnie zbliża ludzi (i nie-ludzi) bardziej niż wyreżyserowana sielanka.

Zupełnie inny ton uderza Milena Wójtowicz w „Kołtunie zimowym”. To opowiadanie przenosi nas w sferę słowiańskiego folkloru osadzonego we współczesnych realiach małego miasteczka. Pomysł na wiedźmę włosingową, Pati Młynarską, która zajmuje się nie tylko fryzurami, ale i magicznymi przypadłościami mieszkańców, jest świeży i  intrygujący. Milena Wójtowicz  balansuje między humorem a smutkiem, wprowadzając postać ducha, który wybrzydza przy posiłkach, oraz klątwy, która kładzie się cieniem na lokalnej społeczności. Jest w tym tekście coś kojącego, mimo obecności trupa w tle. To opowieść o solidarności, o tym, że sołtysowa z werwą jest potężniejsza niż niejedno zaklęcie, i o tym, że nawet najbardziej niezwykłe istoty pragną po prostu odrobiny akceptacji.

Największą niespodziankę sprawia jednak Aneta Jadowska w tekście „Morderstwo i białe święta”. Rezygnując z typowych dla siebie elementów fantasy, autorka serwuje nam klasyczny kryminał w klimacie „cosy mystery”.  Historia Grety, policjantki wracającej do rodzinnego miasteczka, by pomóc ciotce w rozwiązaniu zagadki morderstwa, to prawdziwy plaster na duszę. Aneta Jadowska udowadnia, że magia świąt nie wymaga różdżki, wystarczy odnajdywanie drogi do bliskich i budowanie nowej definicji rodziny. Mimo że w szafie (czy raczej w piwnicy) znajduje się nieświeże znalezisko, całość tchnie ciepłem i spokojem, dając nam poczucie bezpieczeństwa, którego tak bardzo szukamy w grudniowe wieczory.

Antologię zamyka Magdalena Kubasiewicz z „Wymarzonymi świętami domowika”, powracając do znanych i lubianych bohaterek – Jagody Wilczek i jej uczennicy Soni. To opowiadanie jest idealnym zwieńczeniem zbioru, łącząc w sobie drapieżność klątwy z humorem wynikającym z domowych perypetii. Obserwowanie, jak domowik z charakterem zrzędliwego staruszka edukuje się na świątecznych filmach, jest czystą przyjemnością. Magdalena Kubasiewicz świetnie oddaje dystans Jagody do świata, jednocześnie pokazując proces budowania świąt na własnych zasadach, bez presji ideału. To opowieść o tym, że „Last Christmas” może być narzędziem tortur, ale i tłem dla głębokich, prawdziwych emocji.

„Cztery trupy w barszcz” to pozycja obowiązkowa dla każdego fana polskiej fantastyki, który szuka oddechu od codzienności w towarzystwie ulubionych autorek. Choć każde opowiadanie prezentuje inną wrażliwość i różny poziom natężenia magii, wszystkie razem tworzą spójny, barwny i niezwykle apetyczny literacki obraz świąt. To książka, która potrafi rozśmieszyć do łez, by za chwilę skłonić do refleksji nad samotnością i potrzebą bliskości. Autorki po raz kolejny udowodniły, że polska fantastyka ma twarz kobiecą, inteligentną i pełną ironii, a świąteczne trupy wcale nie psują apetytu, lecz dodają całości niezbędnej pikanterii.

"Cztery trupy w barszcz" - Magdalena Kubasiewicz, Aneta Jadowska, Milena Wójtowicz, Marta Kisiel - okładka

O książce:

Tytuł: Cztery trupy w barszcz
Autor:  Aneta Jadowska, Marta Kisiel,
Magdalena Kubasiewicz, Milena Wójtowicz
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data premiery: 2025-11-26
Liczba stron: 384
Gatunek:  Fantastyka

 

Sprawdź, gdzie kupić:

Ocena:
  • Książka zainteresowała mnie:
  • Akcja wciągnęła mnie:
  • Narracja uwiodła mnie:
  • Temat zaciekawił mnie:
  • Postacie zawładnęły mną:
4

Podsumowanie:

„Cztery trupy w barszcz” to pozycja obowiązkowa dla każdego fana polskiej fantastyki, który szuka oddechu od codzienności w towarzystwie ulubionych autorek. Choć każde opowiadanie prezentuje inną wrażliwość i różny poziom natężenia magii, wszystkie razem tworzą spójny, barwny i niezwykle apetyczny literacki obraz świąt. To książka, która potrafi rozśmieszyć do łez, by za chwilę skłonić do refleksji nad samotnością i potrzebą bliskości. Autorki po raz kolejny udowodniły, że polska fantastyka ma twarz kobiecą, inteligentną i pełną ironii, a świąteczne trupy wcale nie psują apetytu, lecz dodają całości niezbędnej pikanterii.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *