„Drużyna do zadań specjalnych” - Gra planszowa - Kot, kawa i książki
Gry i klocki

„Drużyna do zadań specjalnych” – recenzja gry planszowej

Twórczość Marcina Mortki od lat cieszy się w Polsce ogromną sympatią miłośników fantastyki, którzy cenią sobie lekkość pióra, niezrównany humor, barwne postacie oraz specyficzny, ciepły klimat przygodowy. Kiedy na horyzoncie pojawia się zapowiedź adaptacji planszowej tak ukochanego uniwersum, serca fanów mocniej biją z ekscytacji, ale też z pewną dozą niepokoju – czy uda się przenieść na stół ten niepowtarzalny urok, sarkastyczne dialogi i ducha braterstwa? „Drużyna do zadań specjalnych” wkracza na polski rynek gier bez kompleksów, udowadniając, że Jan Maurycy – projektant odpowiedzialny m.in. za planszowe adaptacje „Thorgala” czy „Jakuba Wędrowycza” – doskonale wie, jak ugryźć temat. To kooperacyjna gra planszowa, która stawia przed graczami nie lada wyzwanie: ocalić Dolinę przed całą plejadą łotrów, a jednocześnie zdążyć na obiad, bo w domu przecież czeka Sara z dzieciakami. Czy warto zatem zwerbować przyjaciół i wyruszyć w nieznane? Spójrzmy prawdzie w oczy – Kociołek i jego ekipa meldują się na rozkaz!

„Drużyna do zadań specjalnych” - Gra planszowa - Kot, kawa i książki

Wizualna uczta z przymrużeniem oka: Styl Hanny Kuik

Już na etapie otwierania pudełka i wykładania elementów na stół widać, że gra garściami czerpie z najlepszych tradycji komiksowo-ilustratorskich. Za oprawę wizualną odpowiada Hanna Kuik, której niezwykły, pełen humoru i dystansu styl mieliśmy okazję podziwiać chociażby w grze „Podziemne Imperium”. Ilustracje w „Drużynie do zadań specjalnych” są bezbłędne. Kultywują one lekki, kreskówkowy, a zarazem niezwykle wyrazisty charakter powieści Mortki. Postacie ożywają na kartach, zyskując unikalną mimikę i gestykulację, dzięki czemu od pierwszej chwili czujemy, że obcujemy z żywym, literackim światem. Plansza postępu, karty scen oraz karty bohaterów są czytelne, estetyczne i wykonane z dbałością o detale, co znacząco podnosi komfort rozgrywki. Całość emanuje pozytywną energią, skutecznie odciągając nas od szarej rzeczywistości i wciągając w wir fantastycznych peripetii.

„Drużyna do zadań specjalnych” - Gra planszowa - Kot, kawa i książki

Galeria barwnych postaci i autentycznych złoli

Jedną z największych sił cyklu powieściowego Marcina Mortki są jego bohaterowie – dalecy od stereotypowych, nieskazitelnych rycerzy w lśniących zbrojach, za to pełni ludzkich (lub nieludzkich!) słabości, ironii i lojalności. W „Drużynie do zadań specjalnych” otrzymujemy do dyspozycji pełen wachlarz tych wspaniałych osobowości. Do gry możemy zasiąść w gronie znajomych lub spróbować sił w trybie solo, wybierając spośród takich figur jak nieustraszony, choć zmęczony życiem Kociołek, niezawodny Gramm, tajemnicza Eliah, porywczy Żychłoń, potężny Urgo czy oddany Zwierzak. Każda z tych postaci wnosi do rozgrywki specyficzny smaczek i potencjał strategiczny.

„Drużyna do zadań specjalnych” - Gra planszowa - Kot, kawa i książki

Po drugiej stronie barykady stoi zaś pięciu wybornych „upierdliwców” i autentycznych złoli, którzy postanowili zatruć życie mieszkańcom Doliny. Na naszej drodze staną: dystyngowany i niebezpieczny książę Stefan, chciwy Brag Wydrwigrosz, podstępny Goderus, potężny troll Thuul oraz intrygant Gwidon. Każdy z tych złoczyńców wymusza nieco inne podejście taktyczne i modyfikuje dynamikę rozgrywki, co sprawia, że regrywalność tytułu stoi na bardzo wysokim poziomie. Pokrzyżowanie im planów wcale nie jest proste, zwłaszcza że presja czasu i rosnące zagrożenia nie dają ani chwili wytchnienia.

„Drużyna do zadań specjalnych” - Gra planszowa - Kot, kawa i książki

Mechanika i rozgrywka: Taniec na krawędzi katastrofy

Pod względem mechanicznym „Drużyna do zadań specjalnych” to sprawnie naoliwiona maszyna kooperacyjna, w której kluczem do sukcesu jest doskonała komunikacja i precyzyjne planowanie. Wokół planszy postępu wystawiamy cztery karty scen, które reprezentują bieżące wyzwania i kłopoty, z jakimi przychodzi nam się mierzyć. Każda taka karta niesie ze sobą groźne efekty oraz określoną wartość, którą musimy przebić lub zrównoważyć.

„Drużyna do zadań specjalnych” - Gra planszowa - Kot, kawa i książki

W swojej turze gracze zagrywają karty pomiędzy dwie wybrane Sceny. Dobrze zagrane karty pomagają nam uporać się z problemami i pchnąć narrację do przodu. Diabeł tkwi jednak w szczegółach – a konkretnie w mechanice dwóch niezaopiekowanych Scen, które zawsze pozostają bez naszej bezpośredniej interwencji w danej turze. Te zaniedbane punkty zapalne nieuchronnie zbliżają się do negatywnego rozwiązania, co potęguje uczucie osaczenia i konieczności ciągłego gaszenia pożarów.

„Drużyna do zadań specjalnych” - Gra planszowa - Kot, kawa i książki

Co więcej, gra promuje autentyczną współpracę dzięki mechanice wsparcia. W turze innych graczy nie jesteśmy bezradnymi obserwatorami, możemy wykorzystać nasze karty nie dla ich surowej wartości liczbowej, lecz dla unikalnych efektów wsparcia. Pozwala to na budowanie potężnych, zazębiających się kombosów, bez których pokonanie głównych złoli graniczyłoby z cudem. Całość przypomina żywiołowy wyścig z czasem: musimy sprawnie przejść przez wszystkie Sceny i stawić czoła wybranemu Złolowi, nim pasek na torze Złego dopełni się, zwiastując naszą porażkę.

„Drużyna do zadań specjalnych” - Gra planszowa - Kot, kawa i książki

Podsumowanie: Czy warto chwycić za miecz i ruszyć do Doliny?

„Drużyna do zadań specjalnych” w projektach Jana Maurycego to absolutny strzał w dziesiątkę – zarówno dla zagorzałych fanów twórczości Marcina Mortki, jak i dla wszystkich poszukujących dynamicznej, angażującej i pełnej humoru kooperacyjnej gry planszowej. Tytuł ten oddaje literackiego ducha powieści, łącząc lekką, komiksową oprawę wizualną Hanny Kuik z wymagającą, zmuszającą do główkowania mechaniką. To gra, w której emocje sięgają zenitu do samego końca, a każda wygrana potyczka z Gwidonem czy księciem Stefanem smakuje jak najlepsze zwycięstwo. Niezależnie od tego, czy zdecydujemy się ratować Dolinę w gronie przyjaciół, czy samotnie stawiać czoła przeciwnościom, Kociołek, Sara i cała gromadka dzieciaków przypomną nam, że najpiękniejsze przygody to te dzielone z wiernymi towarzyszami. Pozycja obowiązkowa na półce każdego fana dobrej fantastyki i mądrej, angażującej planszówki!

 

Drużyna do zadań specjalnych GRA” możesz kupić w księgarni Tantis.pl. Znajdziecie tu także inne gry planszowe.

 

Informacje o grze „Drużyna do zadań specjalnych”:

„Drużyna do zadań specjalnych” - okładkaTytuł: Drużyna Do Zadań Specjalnych
Typ: Gra planszowa, Gra towarzyska
Wydawnictwo: Portal Games
Autor: Jan Maurycy
Ilustrator: Hanna Kuik 
Wiek: 12+
Liczba graczy: 1 – 4 graczy
Czas rozgrywki: 30 – 60 minut

 

Za grę dziękuje księgarni:Tantis.pl

 

⇒  Zobacz inne recenzje gier planszowych  ⇐

„Drużyna do zadań specjalnych” - Gra planszowa - Kot, kawa i książki

Ocena gry "Drużyna Do Zadań Specjalnych"
  • Gra zainteresowała nas:
  • Gra wciągnęła nas:
  • Wygląd gry zaciekawił nas:
5.3

Podsumowanie:

„Drużyna do zadań specjalnych” to udana adaptacja prozy Marcina Mortki. Projekt Jana Maurycego i ilustracje Hanny Kuik tworzą klimatyczną, pełną humoru planszówkę. Sprawna mechanika zagrywania kart i wspierania współgraczy wymusza ciągłą współpracę, a presja niezaopiekowanych Scen trzyma w napięciu do samego końca. To wymagający i regrywalny tytuł kooperacyjny – obowiązkowa pozycja dla fanów uniwersum oraz każdego, kto szuka angażującej, drużynowej zabawy!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *