
„Dobrze być twoją mamą” – Anna Jankowska – recenzja
Wyobraź sobie ciepły, leniwy wieczór, kiedy dom powoli cichnie po całym dniu pełnym wrażeń, a za oknem zmierzch maluje świat miękkimi pastelami. W pokoju dziecięcym pali się tylko mała lampka, rzucająca łagodne światło na pościel, w której tuli się mały, zaspany człowiek. To jest ten moment. Chwila, w której czas na moment zwalnia, a całe zmęczenie, niepokój i gonitwa myśli ulatują, ustępując miejsca absolutnemu, czystemu wzruszeniu. Właśnie w taką atmosferę – pełną intymności, czułości i głębokiego oddechu – zabiera nas niezwykła książka „Dobrze być twoją mamą” autorstwa Anny Jankowskiej, z ilustracjami Emilii Dziubak. To nie jest zwykła lektura do poduszki. To literackie i wizualne zawinięcie w najmiększy kocyk, wejście do świata, gdzie bycie mamą staje się najpiękniejszą, choć czasem wymagającą, podróżą życia. To opowieść, która działa niczym kojący kompres na serce każdej kobiety, która kiedykolwiek zwątpiła w swoje rodzicielskie supermoce.
Książka Anny Jankowskiej dotyka tego, co w macierzyństwie najcenniejsze, a zarazem najbardziej ulotne – małych, pozornie nieistotnych momentów. Autorka, znana ze swojego wyczucia empatii i zrozumienia dziecięcej psychiki, nie buduje tu skomplikowanej, pełnej zwrotów akcji fabuły. Zamiast tego tworzy poetycką, a jednocześnie niezwykle bliską życiu narrację o relacji matki i dziecka. Więź, o której pisze Anna Jankowska, nie rodzi się w fajerwerkach wielkich wydarzeń czy spektakularnych sukcesów. Ona krystalizuje się w porannym, jeszcze trochę zaspanym uśmiechu, cierpliwym sprzątaniu po śniadaniu, wspólnym przygotowywaniu posiłków, cichym wycieraniu łez po pierwszym, małym potknięciu.

⇒ Przeczytaj moje pozostałe recenzje książek Anny Jankowskiej ⇐
Autorka z wielką wrażliwością pokazuje, że macierzyństwo to nieustanna lekcja uważności. Co ciekawe, ta nauka nie płynie wcale od dorosłego do dziecka, ale zupełnie odwrotnie. Anna Jankowska przypomina nam, dorosłym, jak bardzo potrzebujemy dziecięcego spojrzenia na świat. To właśnie u boku swoich maluchów na nowo uczymy się cieszyć z widoku biedronki na liściu, z zapachu deszczu czy z budowania zamków z piasku. Książka staje się lustrem, w którym możemy przejrzeć się i dostrzec, jak wielkim darem jest możliwość zatrzymania się w biegu tylko po to, by popatrzeć na świat oczami dziecka.
Książkę wzbogacają ilustracje Emilii Dziubak, które idealnie rezonują z tekstem Anny Jankowskiej. Jej grafiki są niezwykle malarskie, pełne ciepłego, przefiltrowanego światła, głębokich, naturalnych barw i miękkich linii. Każda rozkładówka to osobny obraz, który chciałoby się oprawić w ramki i powiesić na ścianie. Ilustratorka z precyzją oddaje bliskość między bohaterami – w spojrzeniach, w sposobie, w jaki matka tuli dziecko, w układzie ich dłoni. W tych rysunkach jest jakaś magnetyczna nostalgia i bezbrzeżna miłość. Świat stworzony przez Emilię Dziubak jest bezpieczny, przytulny i bezpieczny. To kraina, w której chce się przebywać i do której pragnie się wracać w ponure dni. Wizualna strona książki nie tylko dopełnia tekst, ale wręcz go potęguje, sprawiając, że podczas czytania gardło samo się ściska ze wzruszenia.

⇒ Przeczytaj moje pozostałe recenzje książek Emilii Dziubak ⇐
Najpiękniejszym i najbardziej uwalniającym przesłaniem książki „Dobrze być twoją mamą” jest jednak ukłon w stronę matczynej niedoskonałości. W dzisiejszych czasach, gdy z każdej strony zalewają nas idealne obrazy z mediów społecznościowych, gdzie matki kreowane są na niezmęczone menedżerki idealnych domów, Anna Jankowska mówi głośne i wyraźne: stop. Ta książka to ciepłe zapewnienie, że nie musisz być idealna, by być dla swojego dziecka całym światem. Autorka z szacunkiem podchodzi do trudów macierzyństwa, dając czytelniczce prawo do zmęczenia czy bezsilności. Pokazuje, że potknięcia są naturalną częścią tej drogi. Kluczem do serca dziecka nie jest bowiem perfekcja, ale obecność, miłość i bycie „wystarczająco dobrą” mamą. Dla małego człowieka najważniejsze jest to, że mama jest obok, że trzyma za rękę i że kocha bezwarunkowo – bez względu na to, czy obiad jest ugotowany z trzech dań, czy zabawki są idealnie poukładane na półkach. To niesamowicie terapeutyczny przekaz, który zdejmuje z barków matek ogromny ciężar oczekiwań.

„Dobrze być twoją mamą” to pozycja wyjątkowa na rynku literatury dziecięcej. Anna Jankowska i Emilia Dziubak stworzyły wspólnie dzieło, które wykracza poza ramy zwykłej bajki dla najmłodszych. To intymny list miłosny napisany przez matkę dla dziecka, a jednocześnie czuły uścisk skierowany do każdej kobiety podejmującej trud wychowania. Ta sentymentalna, przepełniona magią codzienności i niezwykle otulająca książka powinna znaleźć się na półce w każdym domu. Wspólne czytanie jej z dzieckiem – przytulając się mocno i chłonąc każdą chwilę – to najpiękniejszy sposób na budowanie więzi i budzenie wdzięczności za to, że możemy towarzyszyć nowemu człowiekowi w jego odkrywaniu świata. To lektura, do której będzie się wracać latami, z łezką wzruszenia w oku, nawet wtedy, gdy małe rączki trzymające dziś jej brzegi staną się już zupełnie dorosłe.
⇒ Przeczytaj moje pozostałe recenzje książek dla dzieci ⇐
Informacje o książce „Dobrze być twoją mamą” :
![]() | Tytuł: Dobrze być twoją mamą Autor: Anna Jankowska Ilustrator: Emilia Dziubak Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Data wydania: 20 maja 2026 r Liczba stron: 32 Gatunek: Bajki, opowiadania, wiersze , Wiek 3 – 5 lat |
Oficjalna recenzja portalu:
⇒ Zobacz inne recenzje książek z wydawnictwa Nasza Księgarnia ⇐
Ocena książki "Dobrze być twoją mamą":
- Książeczka zainteresowała nas:
- Ilustracje zaciekawiły nas:
- Wydanie urzekło nas:
- Treść uwiodła nas:
Podsumowanie:
„Dobrze być twoją mamą” Anny Jankowskiej z ilustracjami Emilii Dziubak to poruszający, pełen ciepła manifest macierzyńskiej miłości. Książka zachwyca niezwykłą wrażliwością oraz bajkową warstwą wizualną, działając jak otulający koc na serce każdego rodzica. Przypomina, że w macierzyństwie liczy się obecność i uważność na proste, codzienne chwile, a nie dążenie do perfekcji. To wyjątkowa, terapeutyczna lektura do wspólnego czytania, która zdejmuje z mam ciężar oczekiwań i niesie głębokie ukojenie.





