Długa lista nowej Nagrody Literackiej Księgarni Kameralnych
Świat Literatury

Długa lista nowej Nagrody Literackiej Księgarni Kameralnych

Księgarnie kameralne to miejsca z niepowtarzalną duszą. To tam znajdujemy zapach świeżego papieru, kawę serwowaną w ulubionym kubku i przede wszystkim – ludzi, którzy o książkach wiedzą wszystko, a rekomendacje dobierają z niezwykłą czułością i trafnością. Polska Izba Książki wraz z powołaną niedawno Sekcją Księgarską PIK postanowiły docenić tę niezwykłą rolę księgarzy i stworzyły coś wyjątkowego: Nagrodę Literacką Księgarni Kameralnych.

Za nami pierwszy etap tej nowej inicjatywy. Spośród ponad 500 zgłoszeń nadesłanych przez księgarzy z całej Polski, jury wyłoniło długą listę 20 wyjątkowych tytułów – po 10 w dwóch kategoriach.

Kategoria: Literatura polska dla dorosłych

W tej kategorii znajdziemy potężną dawkę świetnej literatury pięknej, wciągających esejów i znakomitego non-fiction. Długa lista pokazuje, jak różnorodny i dojrzały jest współczesny polski rynek wydawniczy:

  • „Dadzieja” – Anna Jadowska (Wydawnictwo Czarne) opis książki
  • „Droga przez łąkę. Sześć esejów o przestrzeni” – Zofia Król (Wydawnictwo Karakter) opis książki
  • „Graficzki. Nieopowiedziane historie polskich projektantek grafiki użytkowej 1945–1989” – Alicja Kobza (Wydawnictwo Karakter) opis książki
  • „Kauri” – Łukasz Suskiewicz (Państwowy Instytut Wydawniczy) opis książki
  • „Litania” – Waldemar Bawołek (Państwowy Instytut Wydawniczy) opis książki
  • „Monolok” – Paweł Sołtys (Wydawnictwo Czarne) opis książki
  • „Rzeczy robione specjalnie” – Emilia Konwerska (ArtRage) opis książki
  • „Suche Strugi” – Wit Szostak (Powergraph) opis książki
  • „Wnyki dla światła” – Justyna Kulikowska (WBPiCAK) opis książki
  • „Wyrok” – Ishbel Szatrawska (Cyranka) opis książki

Kategoria: Literatura polska dla dzieci (6–12 lat)

Książki dla młodszych czytelników to nie tylko porywające opowieści, ale i kunszt sztuki ilustratorskiej. Na długiej liście znalazły się pozycje, które zachwycają zarówno słowem, jak i obrazem:

  • „Animarium” Tom 1. – Malina Prześluga (Dwie Siostry) opis książki
  • „Hania, Tyśka i Szajka Brudziaków” – Abelard Giza, il. Robert Romanowicz (Strefa Gizy) opis książki
  • „Kto by nie chciał mieć psa?” – Marta Guśniowska, il. Daniel de Latour (Wilga) opis książki
  • „Łąki, murawy, torfowiska. Opowieści turzyc i traw” – tekst i il. Jolanta Richter-Magnuszewska (Libra) opis książki
  • „Maja i czas motyli” – Radek Rak, il. Aleksandra Krzanowska (Powergraph) opis książki
  • „Minorki, czyli małe, mniejsze i najmniejsze stworzenia świata” – tekst i il. Marcin Minor (Kropka) opis książki
  • „Mój świat, moja sztuka” – Katarzyna Kołodziej-Podsiadło, Marta Ignerska, il. Marta Ignerska (Wytwórnia) opis książki
  • „Nie znajdziesz mnie po śladach stóp” – Sylwia Błach, il. Karolina Jeske (Albus) opis książki
  • „Raz, dwa, psy cztery” – Agnieszka Elbanowska, il. Nika Jaworowska-Duchlińska (BIS) opis książki
  • „Wodyseja, czyli prawdziwa historia Kory z Wierzbowej Łąki” – Adam Robiński, il. Bartek Glaza (Widnokrąg) opis książki

Kto stoi za wyborem i co nas czeka dalej?

Jury I edycji konkursu połączyło perspektywę wydawców, krytyków i samych księgarzy. W jego składzie zasiadają: Małgorzata Kanownik (przewodnicząca, PIK), pisarka Urszula Honek, krytyczka Olga Wróbel (Kurzojady), Paulina Bandura (sekretarz, PIK) oraz reprezentanci księgarń kameralnych: Mariola Sznapka (Kornel i przyjaciele w Cieszynie), Viola Wojda (Księgarnia Firmin w Gdańsku) i Łukasz Zych (Najlepsza księgarnia w Warszawie).

11 września odbędzie się wielki finał. Laureatów nagrody poznamy podczas Gdańskich Targów Książki. Zwycięscy autorzy oraz ilustratorzy otrzymają nagrody pieniężne, ale co równie piękne – wyruszą w trasę po najbardziej zaangażowanych księgarniach kameralnych w całej Polsce.

 

⇒  Więcej artykułów o: Nagroda Literacka Księgarni Kameralnych 

źródło: pik.org.pl

 

Więcej o książkach nominowanych do Nagrody Literackiej Księgarni Kameralnych:

 

 

„Dadzieja” – Anna Jadowska

„Dadzieja” – Anna Jadowska - okładkaWydawnictwo: Czarne

Opis: Gorące lato na wsi gdzieś na Dolnym Śląsku w latach osiemdziesiątych. Dwie siostry spotykają na rozgrzanej asfaltowej drodze obcego mężczyznę. Wysiada boso z białego samochodu, dziwnie się im przygląda. Kilka dni później w lesie zostaje znalezione ciało zamordowanej dziewczynki.

Ale to nie historia kryminalna. Debiut książkowy znanej scenarzystki i reżyserki to powieść o dziewczęcym dojrzewaniu, na które pada cień podniecenia i strachu. Wiecznie zirytowana matka nie ma dla córek czasu, sąsiadki podsłuchiwane pod drzwiami kuchni opowiadają niepokojące historie, ojcowie – każda z sióstr ma innego – dawno zniknęli, a wszyscy mężczyźni, gdy przyjrzeć się im uważnie, są łapczywi i zdolni do przemocy.

„Dadzieja” to także przejmujący portret siostrzanej więzi – nierozerwalnej, choć szorstkiej, przepełnionej rywalizacją i krótkimi chwilami bliskości. To filmowa w swojej intensywności opowieść, pełna zmysłowych obrazów i zatrzymanych ujęć, w których z pozoru zwyczajne lato migocze jak oniryczna, niepokojąca projekcja dorastania.

 

 

„Droga przez łąkę. Sześć esejów o przestrzeni” – Zofia Król

„Droga przez łąkę. Sześć esejów o przestrzeni” – Zofia Król - okładkaWydawnictwo: Karakter

Opis: Książka Zofii Król wzięła się z tęsknoty. Tęsknoty za pewnym miejscem, ale i za samym doświadczaniem przestrzeni. To wielowątkowa opowieść o tym, w jaki sposób nawiązujemy relację z trójwymiarem, oswajamy go, a potem przekładamy te doznania na język literatury, malarstwa, filozofii. Autorka przygląda się tekstom, mapom i obrazom, śledzi wędrówki współczesnych artystek, zamyśla się nad kondycją marzącej o wejściu w widok podmiotki. Jednocześnie sama podróżuje w czasie i przestrzeni, przenosząc się płynnie z pagórków południowej Anglii końca XVIII wieku, gdzie przypatruje się pewnej poziomce, na zalane słońcem XV-wieczne burgundzkie uliczki, z dzikich stoków Garganów – na dziewiąte piętro pewnego warszawskiego wieżowca i na szczyt prowansalskiej Góry świętej Wiktorii, skąd roztacza się niezwykły widok. Przewodniczkami w tej podróży są pisarki i pisarze – Wordsworthowie, Haupt, Białoszewski, Miłobędzka, Lebda, malarze – van Eyck, Cézanne, Hockney, filozofowie – Merleau-Ponty czy Berleant, oraz ktoś jeszcze – pomarańczowy ludzik Google Maps. Autorka odsłania również złożoność wirtualnych i zapośredniczonych form doświadczania przestrzeni, odwołuje się przy tym do prac artystów, którzy wykorzystują ich potencjał.

Ta oryginalna – erudycyjna, a przy tym napisana z lekkością – książka przychodzi do nas w momencie, kiedy zwykłe czynności, takie jak gapienie się za okno, a nie w ekran telefonu, czy bezinteresowne włóczęgi zyskują status czegoś zupełnie wyjątkowego. Unikając utartych ścieżek i ustalonych schematów myślenia o przestrzeni, autorka proponuje nam własną, osobną o niej opowieść, zachęcając zarazem do uważności i doznawania wszystkimi zmysłami.

 

 

„Graficzki. Nieopowiedziane historie polskich projektantek grafiki użytkowej 1945–1989” – Alicja Kobza

„Graficzki. Nieopowiedziane historie polskich projektantek grafiki użytkowej 1945–1989” – Alicja Kobza - okładkaWydawnictwo: Karakter

Opis: Projektowały plakaty, okładki książek i płyt winylowych, znaki graficzne, opakowania oraz materiały reklamowe. Okres ich najintensywniejszej aktywności zawodowej przypadł na czasy PRL-u. Dobrze wykształcone, utalentowane, pracowite. Dlaczego ich nazwiska nie zapisały się w historii polskiej grafiki użytkowej?

Alicja Kobza przez wiele lat gromadziła materiały archiwalne i rekonstruowała losy projektantek. Rozmawiała z bohaterkami książki, ich współpracownikami i rodzinami. Przyglądała się dorobkowi, próbując zrozumieć powody, dla których ich twórczość była dotąd pomijana lub lekceważona, i dlaczego mówiąc o historii polskiej grafiki, umiemy wymienić wyłącznie nazwiska ich kolegów po fachu, partnerów i mężów. W książce opowiada o dwudziestu siedmiu twórczyniach i przedstawia autorski wybór ich projektów. Przybliża realia ich pracy, dylematy, przed którymi stawały, trudności, z którymi musiały się mierzyć. Pokazuje, jak kształtował się ich styl i co wniosły do świata grafiki.

Ta smakowita wizualnie, a zarazem pionierska merytorycznie praca przywraca nam wymazaną część naszej historii – historii PRL-u, historii grafiki użytkowej, herstorii.

 

 

„Kauri” – Łukasz Suskiewicz

„Kauri” – Łukasz Suskiewicz - okładkaWydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy

Opis: „Kauri” to powieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, które miały miejsce w 1761 roku. Francuski statek, wiozący niewolników, rozbił się na Oceanie Indyjskim. Ocalali marynarze i niewolnicy przez kilka miesięcy żyli razem na wyspie o powierzchni 1 km2 (dzisiejsza nazwa to Tromelin). Po kilku miesiącach francuscy marynarze pozostawili niewolników i odpłynęli łodzią, zbudowaną ze szczątków rozbitego statku. Na wyspie pozostało kilkudziesięciu niewolników. Po 15 latach z wyspy „uratowano” 7 kobiet i niemowlę. Nie ustalono, kto był ojcem dziecka, ani co stało się z pozostałymi niewolnikami. Archeologowie i historycy wysuwają sprzeczne hipotezy. Powieść opowiada tę historię z różnych punktów widzenia, w różnych perspektywach czasowych, mieszając historyczne ustalenia z fikcją. Narracja skupia się na dwóch osobach: pierwszym oficerze (postaci autentycznej),który przejął dowództwo po rozbiciu statku i który odpowiadał za zbudowanie łodzi ratunkowej, oraz na malgaskiej niewolnicy (postaci fikcyjnej),która była dzieckiem w chwili katastrofy i dorosłą kobietą „uratowaną” 15 lat później. Powieść – w zamierzeniu autora – oddaje atmosferę czasów oraz klaustrofobię oceanicznej wyspy. Znajdują się w niej odniesienia do wydarzeń historycznych: handlu niewolnikami na Oceanie Indyjskim, Wielkiej Rewolucji Francuskiej, monopolu Kompanii Wschodnioindyjskiej.

 

 

„Litania” – Waldemar Bawołek

„Litania” – Waldemar Bawołek - okładkaWydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy

Opis: Nowa powieść laureata Nagrody Literackiej Gdynia.

„Litanię” Waldemara Bawołka, nową powieść autora wyróżnionego Nagrodą Literacką Gdynia, trudno jednoznacznie zakwalifikować jako zbiór opowiadań, powieść, czy też dziennik. To raczej rodzaj prośby lub modlitwy. Pisarz w swoistej i bardzo indywidualnej Litaniae Sanctorum, po wezwaniu i po błaganiu, oddaje się temu, co w jego prozie najlepsze: dygresyjności, dyskursywności, wspomnieniom, spostrzeżeniom oraz opisom przeżyć wewnętrznych, pogody i przyrody. Nieustępliwie prowadzi czytelnika w stronę błyskotliwych miniesejów o literaturze, w strony alegorii, snów i wszystkiego, co chyba nawet nie powinno być nazwane.

W ciężkowickim „modlitewniku” jest miejsce dla każdego, a sam autor prosi, by „Litania” połączyła nas wszystkich.

 

 

„Monolok” – Paweł Sołtys

„Monolok” – Paweł Sołtys - okładkaWydawnictwo: Czarne

Opis: „Monolok” – „Bo to przecież różnie bywało, czasem świat, czyli Grochów, wyglądał, jakby ktoś przy przycinaniu baczków ciachnął ucho. A czasem jak niezamiecione włosy ułożone w dziwne podłogowe pukle. I pięknie, i strasznie trochę”.

Stary fryzjer z Grochowa wspomina ludzi, których strzygł, kobietę, którą kochał, i miasto blednące pod coraz grubszymi warstwami nowoczesności. Mówi, jakby golił czas: powoli, z wprawą, czasem pod włos. Urodził się w roku czterdziestym w Warszawie, „ani dobry rok, ani dobre miejsce”. Potem sierociniec, szkoła fryzjerska, miłość, praca, ludzie, miasto. Każde wspomnienie ciągnie za sobą następne, a jego własne życie plącze się w opowieściach tych, którzy siadali w jego fotelu, demokratycznie: doliniarz i profesor, ślusarz i literat. I płyną historie: o gołębiarzach, kociarach, siostrach tarocistkach, o zakopanych dzwonach, płonących łabędziach, niedowidzącym listonoszu i kobiecie rażonej piorunem. Wszystko w tym małym-wielkim kawałku Warszawy.

Monolok, ten traktat o strzyżeniu włosów, jest liryczną balladą o świecie, który trwa jedynie w pamięci, i wielką pochwałą daru snucia opowieści. „Bo nawet jeśli wszystko zmyślone, to przecież zostało”.

 

 

„Rzeczy robione specjalnie” – Emilia Konwerska

„Rzeczy robione specjalnie” – Emilia Konwerska - okładkaWydawnictwo: ArtRage

Opis: Nie sposób przewidzieć konsekwencji zakładania skarpetki – czyli debiut prozatorski Emilii Konwerskiej.

„Rzeczy robione specjalnie” to pomysły na wycieczki, ale tylko w głowie, dla wszystkich tych, którzy choć raz czuli się jak nurek uwięziony pod lodem, to niebezpieczne przygody wewnętrzne, w których dzieje się nic i wszystko, to wreszcie sprawy, o których nigdy się nie myśli, czyli myśli się o nich zawsze.

Te krótkie prozy, w których przygoda zaczyna się w momencie schodzenia po schodach i tam też się kończy, to historie, które nie mają początku, środku i końca – mają tylko momenty kulminacyjne. Ale choć autorka bawi się z czytelnikiem i formą opowiadania, znajdziemy tu pytania o relacje i bliskość, o przekraczanie granic i poczucie bezpieczeństwa.

Konwerska używa języka jak dobrze znanego przedmiotu, tyle że niezgodnie z jego przeznaczeniem. Proza zespołu nadpobudliwości psychoruchowej? Być może tylko tu skręcisz w kierunku, który przed chwilą jeszcze nie istniał.

 

 

„Suche Strugi” – Wit Szostak

„Suche Strugi” – Wit Szostak - okładkaWydawnictwo: Powergraph

Opis: Pewnego dnia sześćdziesięcioletnia Helena wysiada z tramwaju, staje na ruinach kamienicy, w której kiedyś mieszkała. Niegdyś intymne, teraz obnażone, ściany mieszkań tworzą blaknącą mozaikę farb i tapet, jedyną pozostałość po ludziach, którzy kiedyś tu żyli, kochali się i nienawidzili. Helena zaczyna snuć opowieść o sobie, mężu i córce. Z bezimiennego chóru sąsiadów wydobywa dwie tajemnicze kobiety: atrakcyjną Redaktorkę i wypełnioną smutkiem Niedorzeczną. Co łączy te trzy kobiety? Czy podróż pod prąd czasu okaże się oczyszczającą wędrówką ku źródłom, czy też mroczną wyprawą do jądra ciemności?

Czy zmyślenie musi być kłamstwem? Czy pamięć pomaga, czy przeszkadza w opowieści o naszym życiu? Najbardziej oryginalny z polskich pisarzy zabiera nas w jedyną w swoim rodzaju wędrówkę do sedna swoich i cudzych słów.

 

 

„Wnyki dla światła” – Justyna Kulikowska

„Wnyki dla światła” – Justyna Kulikowska - okładkaWydawnictwo: WBPiCAK

Opis: Wnyki dla światła Justyny Kulikowskiej raz są oślepiające jak blask kul dyskotekowych, a innym razem bezpośrednie niczym pogo na betonie; bywają ciche, ale też brutalne. W swoim najnowszym tomie poetka bada naturę uwikłania i zdrady, a kolejne wiersze i powracające frazy tworzą osobistą mitologię. Można powiedzieć, że Kulikowska uprawia sztukę poetycką kintsugi – eksponuje pęknięcia zamiast je ukrywać; nie zapisuje impresji, nie śledzi cieni ani nie czeka na promienie słońca. Wręcz przeciwnie: wnyki dla światła zastawia z porażającą precyzją, ale równocześnie z niewielką nadzieją na powodzenie podstępu. Jej wiersze są jak pułapki na to, co ulotne i niewidzialne: na zachwyt, traumę, stratę i język.

Przestrzeń jest, mogłoby się zdawać, równie lokalna, co nieograniczona. Księżyc Łowców poluje na wszystkich, ale świt na żoliborskim kacu spotyka tylko wybranych. Na szczęście podmiotka zostawia dla czytelniczek i czytelników kompas, wyznacza odległości, wskazuje azymut wędrówki. Nie gubi nas, a raczej (w parze z błędnym ognikiem, zwodniczą łajzą) prowadzi przez kolejne kręgi dziedziczenia traum i społecznych niesprawiedliwości.

A czas? „Czas? Musi się domknąć, / to pewne – był oknem, a stanie się drzwiami”.

 

 

„Wyrok” – Ishbel Szatrawska

„Wyrok” – Ishbel Szatrawska - okładkaWydawnictwo: Cyranka

Opis: Franciszek Strzelecki i Czesław Majda ruszają w pościg za zbiegiem. Mają wykonać wyrok śmierci. Nie kłopoczą się powodami, dla których partyzanci zlecili im tę robotę, przynajmniej na początku. Nie są zdolni do namysłu, a może wcale nie chcą zastanawiać się nad dwuznaczną rolą, jaką mają odegrać. Robili już w życiu znacznie podlejsze rzeczy. Poza tym mają wobec partyzantów dług do spłacenia; oddział leśnych ocalił ich kiedyś od śmierci z rąk niemieckich żołnierzy. Zresztą, człowiek, którego tropią jest pewnie zwykłym kolaborantem. Takiego zabijać nie szkoda. Strzelecki i Majda przemierzają wioski, lasy i hale. Mówią, że szukają mężczyzny, ponieważ chcą mu oddać pieniądze. Ludzie okazują im niechęć. Boją się uzbrojonych bandytów, podejrzewają, że nie chodzi o zwrot pieniędzy. Wiedzą, że ci dwaj to podejrzane typy, że trudnią się rabunkiem i mordowaniem, tak jak robili to przed wojną. Ale jednak wskazują im drogę. Ze strachu, a może dla świętego spokoju. Ktoś mówi, że głupi Tosiek ma znać kryjówkę skazańca, ale wymyka się w ostatniej chwili. Muszą go dorwać, wyciągnąć z niego informacje. Nie trzeba go wcale zabijać, to tylko wiejski głupek, nieszkodliwy idiota, nie ma żadnego związku z kolaborantami. Majda i Strzelecki wiedzą już, że są blisko. Czują ekscytację, ale w ich sercu zaczyna kiełkować też trudny do określenia lęk.
Co stanie się, kiedy w końcu spojrzą w oczy ofierze? Czy postępują słusznie, czy też popełniają kolejną zbrodnię? Czy po wykonaniu wyroku odkupią swe winy i przestaną być bandytami?

 

 

„Wybrańcy ukrytego świata” – Malina Prześluga

„Wybrańcy ukrytego świata" – Malina Prześluga - okładkaWydawnictwo: Dwie Siostry

Opis: Dawniej Animarium było częścią naszego świata. Dziś oddziela je od niego niewidzialna zasłona. A jeśli uda się ją przeniknąć? Pierwszy tom wciągającego cyklu, w którym rzeczywistość przeplata się z magią, a przygoda czeka za każdym zakrętem. Jeśli porwał cię „Baśniobór” – „Animarium” jest właśnie dla ciebie!

Kiedy do pokoju wpada ci nagle lawina liści z wypisaną na nich dziwną wiadomością, a zaraz potem okazuje się, że twój przyjaciel zmienił się w gołębia, wiesz już, że to nie będą zwyczajne wakacje. Flora i Leo znają się od zawsze i przeżyli razem wiele przygód – ale ta wywraca ich świat na drugą stronę. Znienacka otwiera się przed nimi niezwykły wymiar, gdzie przedmioty są żywe, rośliny i zwierzęta potrafią mówić, a człowiek może zamienić się w owada lub ptaka. Oto Animarium: tajemnicza kraina, którą zobaczyć mogą tylko nieliczni. Ale jej sekretów i skarbów strzegą mroczne siły, które zrobią wszystko, by ludzie nie mieli tam wstępu. Czy odważna Flora i ciekawski Leo znajdą sposób, by stawić im czoła? I dlaczego Animarium wybrało właśnie ich?

„Animarium. Wybrańcy ukrytego świata” to powieść, która oszałamia rozmachem i barwną wizją fantastycznej krainy oraz jej niezwykłych, czasem zabawnych, a czasem groźnych mieszkańców. Zaskakujące zwroty akcji, humor i niepohamowana wyobraźnia – oto przed wami całkiem nowy świat, a przygoda właśnie się rozpoczyna!

 

 

„Hania, Tyśka i Szajka Brudziaków” – Abelard Giza

„Hania, Tyśka i Szajka Brudziaków” – Abelard Giza - okładkaWydawnictwo: Strefa Gizy

Opis: Sprzątanie pokoju? Totalna nuda!
Tak myślały Hania i Tyśka, dopóki nie odkryły, że sterta ubrań, zapomniane zabawki, a nawet zwykły kurz mają własne sekrety.
I nagle codzienny bałagan zmienił się w początek niecodziennej przygody. Bo kto powiedział, że najbardziej szalone historie nie mogą zaczynać się pod łóżkiem?

 

 

 

 

 

„Kto by nie chciał mieć psa?” – Marta Guśniowska, Daniel de Latour

„Kto by nie chciał mieć psa?” – Marta Guśniowska, Daniel de Latour - okładkaWydawnictwo: Wilga

Opis: „Kto by nie chciał mieć psa?” to pełna humoru i ciepła opowieść Marty Guśniowskiej, która wciągnie zarówno najmłodszych, jak i dorosłych czytelników. Głównym bohaterem jest Henryk Ósmy Mydłkiewicz – chłopiec, który wiedzie życie jak w bajce. Ma wszystko, czego potrzeba do szczęścia, poza jednym – obecnością taty. Henryk Siódmy Mydłkiewicz jest bowiem bardzo zajętym biznesmenem. Aby zrekompensować synowi swoją częstą nieobecność, zgadza się, by chłopiec przygarnął psa ze schroniska. I właśnie tak zaczyna się przygoda pełna niespodzianek, zwrotów akcji i zaskakujących wydarzeń.

Historia Henryka i jego psa to nie tylko opowieść o spełnianiu dziecięcych marzeń. W opisach przygód pupila każdy czytelnik z łatwością rozpozna swojego własnego czworonożnego przyjaciela. Autorka bawi się słowem, tworzy błyskotliwe dialogi i zabawne sytuacje, które wywołują śmiech, ale też skłaniają do refleksji nad przyjaźnią, lojalnością i potrzebą bliskości.

Ogromnym atutem książki są ilustracje Daniela de Latoura – znanego i cenionego ilustratora, którego rysunki pełne są życia, charakteru i niepowtarzalnego stylu. To właśnie one nadają historii wyjątkowego klimatu i sprawiają, że bohaterowie stają się jeszcze bardziej barwni i zapadający w pamięć.

„Kto by nie chciał mieć psa?” to idealna propozycja dla dzieci w wieku 6-8 lat. Znakomite połączenie błyskotliwego tekstu i niepowtarzalnych ilustracji czyni tę książkę lekturą, do której chce się wracać.

 

 

„Łąki, murawy, torfowiska. Opowieści turzyc i traw” – Jolanta Richter – Magnuszewska

„Łąki, murawy, torfowiska. Opowieści turzyc i traw” – Jolanta Richter - Magnuszewska - okładkaWydawnictwo: Libra

Opis: Bezkresne łąki, kobierce muraw i sędziwe torfowiska stały się bohaterami książki. Nic w tym dziwnego, przecież to pełne życia mikroświaty. Kwitnące, pachnące, świergoczące, bzyczące. Opowieść o nich – wypełniona ciekawostkami i zilustrowana akwarelowymi wizerunkami mieszkańców tych otwartych siedlisk – jest zaproszeniem do znalezienia własnego skrawka zieleni. Miejsca, gdzie każdego dnia można zachwycać się cudem różnorodności i efektami międzygatunkowej współpracy.

 

 

„Maja i czas motyli” – Radek Rak, Aleksandra Krzanowska

„Maja i czas motyli” – Radek Rak, Aleksandra Krzanowska - okładkaWydawnictwo: Powergraph

Opis: Najnowsza książka laureata Nagrody Literackiej Nike Radka Raka — tym razem dla dzieci!

Jedenastoletnia Maja po rozstaniu rodziców mieszka trochę z mamą, a trochę z tatą. Stary „Dom pod Dębami”, w którym tata wynajął pokój, jest zaniedbany, tajemniczy, trochę straszny i tak bardzo inny od mieszkania mamy w apartamentowcu.

Maja wstydzi się przed koleżankami: tego, gdzie teraz mieszka, tego, czym zajmuje się tata i tego, że mama układa sobie życie na nowo. Wytchnienie przynosi jej buszowanie w zakamarkach starego domu i zakątkach półdzikiego ogrodu, gdzie odkrywa tajemnice istnienia najdrobniejszych przedstawicieli królestwa zwierząt.

Kryzysy rodzinne, uzależnienie dzieci od nowych mediów, ograniczanie ich przestrzeni i swobody zabaw – to tło tej terapeutycznej historii. Najistotniejszą rolę odgrywa jednak przyroda. Laureat Literackiej Nagrody Nike, Radek Rak, słowami, a Ola Krzanowska ilustracjami – przeplatając niezwykłe perypetie Mai biologicznymi ciekawostkami, tworzą fascynującą opowieść dla młodych czytelników o jedności człowieka z naturą.

Akcja powieści toczy się w dolinie Drwinki w Krakowie, w lesie łęgowym będącym jednym z ostatnich naprawdę dzikich zakątków miasta. Ten las, podobnie jak wszystko w książce, jest prawdziwy, i każdy może go odwiedzić.

Zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Projekt zrealizowany przy wsparciu finansowym Nagrody Krakowa – Miasta Literatury UNESCO, realizowanej przez Krakowskie Biuro Festiwalowe ze środków Gminy Miejskiej Kraków.

 

 

„Minorki, czyli małe, mniejsze i najmniejsze stworzenia świata” –  Marcin Minor

„Minorki, czyli małe, mniejsze i najmniejsze stworzenia świata” –  Marcin Minor - okładkaWydawnictwo: Kropka

Opis: Minorki, czyli małe, mniejsze i najmniejsze stworzenia świata to książka autorstwa Marcina Minora, utalentowanego ilustratora, który jest ceniony za swój niepowtarzalny styl. Opowiada o zwierzętach, które łączy to, że są jednymi z najmniejszych, jakie żyją na kuli ziemskiej, czasem są mniejsze od ludzkiego palca. Kogo spotkamy? Kolibra? Fenka? Oczywiście, ale także morświna kalifornijskiego, wydraka morskiego czy malutką małpkę – pigmejkę. Zachwycające kolorystyką i precyzją ilustracje przeniosą czytelnika do najodleglejszych zakątków świata, w których będzie mógł podglądać małe, mniejsze i najmniejsze stworzenia.

Konsultacja naukowa: Prof. dr hab. Grzegorz Karbowiak, Muzeum I Instytut Zoologii PAN

 

 

„Mój świat, moja sztuka” – Katarzyna Kołodziej-Podsiadło, Marta Ignerska

„Mój świat, moja sztuka” – Katarzyna Kołodziej-Podsiadło, Marta Ignerska - okładkaWydawnictwo:  Wytwórnia

Opis: Co łączy Magdalenę Abakanowicz, Jaśminę Wójcik, Wilhelma Sasnala i… ciebie? Sztuka! Twoja sztuka.

„Mój świat, moja sztuka” to niezwykła książka do tworzenia, rysowania, eksperymentowania, która zaprasza dzieci do świata sztuki. Nie znajdziecie w niej długich opisów dzieł czy zamkniętych poleceń. Zamiast tego – ponad 100 reprodukcji prac wybitnych polskich artystek i artystów XX i XXI wieku, które stają się punktem wyjścia do rysowania, wymyślania, malowania i twórczego myślenia. Książka hybryda – połączenie albumu i szkicownika.

Każda strona, każdy obraz, zdjęcie, rzeźba lub instalacja to nowe zaproszenie do spojrzenia na świat w inny sposób. I nowe zaproszenie do działania, tworzenia i kreatywnej interpretacji. Nie ma tu zasad ani ocen. Jest za to dużo przestrzeni na twoje pomysły.

Ta książka uczy patrzeć i myśleć, zachęca do odwagi i zabawy formą. I pomaga dzieciom w naturalny sposób zaprzyjaźnić się ze sztuką współczesną – także tym, które na co dzień nie mają dostępu do galerii i muzeów. Bo sztuka nie jest czymś odległym, zamkniętym w wielkich gmachach. Można tworzyć ją wszędzie – w domu, w szkole, na podwórku.

Autorka publikacji, Katarzyna Kołodziej-Podsiadło, jest historyczką sztuki i kuratorką wystaw, również tych tworzonych specjalnie dla dzieci. Wspólnie z wybitną ilustratorką Martą Ignerską stworzyły projekt pionierski na polskim rynku wydawniczym: kompleksowe i angażujące wprowadzenie młodego czytelnika w świat polskiej sztuki współczesnej.

 

 

„Nie znajdziesz mnie po śladach stóp” – Sylwia Błach,  Karolina Jeske

„Nie znajdziesz mnie po śladach stóp” – Sylwia Błach,  Karolina Jeske - okładkaWydawnictwo: Albus

Opis: Niepełnosprawność JEST. To cecha, tak jak kolor włosów, potrzeba noszenia okularów na nosie, śmieszna dykcja i miłość do kolorowych sukienek. Niepełnosprawność może być niewygodna, gdy świat wokół nie jest przystosowany. Może boleć, gdy wynika z niefajnej choroby. Może też prowokować złość, gdy inni dziwnie na nią reagują. Jednak nie musi być problemem, gdy tylko wiemy, jak o niej rozmawiać i jak wobec niej postępować. Słowo klucz to zwyczajnie, bo każdy z nas jest inny i to jest piękne.
Ta książka stanowi odpowiedź na pytanie, które zadała mi kiedyś córka przyjaciółki: Jak to jest jeździć na wózku? Opowiada o moich doświadczeniach, ale też doświadczeniach moich przyjaciółek, koleżanek, znajomych z internetu. Jest po trochu o każdej osobie na wózku, o mnie i o ludziach, których poznałam. To książka o empatii, ale też zaakceptowaniu tego, że różnorodność, jakkolwiek piękna, bywa niewygodna. Wierzę jednak, że rozmową i dbałością o wspólne dobro z tą niewygodą możemy walczyć. Bo każde dziecko, które zrozumie, jak to jest jeździć na wózku, to dorosły, który będzie dbał o piękny świat dla nas wszystkich.

 

 

„Raz, dwa, psy cztery” – Agnieszka Elbanowska

„Raz, dwa, psy cztery” – Agnieszka Elbanowska - okładkaWydawnictwo: BIS

Opis: Pełna humoru opowieść o przygodach czwórki psów, które po brawurowej ucieczce ze schroniska chcą odnaleźć własną drogę do szczęścia. Żywiołowy jamnik Jupi, z chorym kręgosłupem, zakochany w rodowodowej Szarlocie, którą ludzie wprawdzie chętnie adoptują, ale równie szybko zwracają do schroniska z powodu jej nerwowych reakcji, marzy o tym, by być przy ukochanej. Sama Szarlota najbardziej chyba chce wolności. Buldog angielski Dżordż nade wszystko pragnie się dowiedzieć, czy naprawdę wygląda jak wcielenie Winstona Churchilla, co powtarzał za życia jego Profesor. I suczka Kundzia, pogrążona w depresji po tym, jak rozdzielono ją z jej ukochaną Henią, którą koniecznie chce odnaleźć. Wszystkim im niezbyt podoba się wariant życia, do jakiego ludzie zmuszają bezdomne psy, ani wymyślone przez ludzi przepisy porządkowe. Uciekają więc przed nimi, jak mogą.
Powieść gęsta od akcji, zabawna i wzruszająca, spodoba się nie tylko dzieciom.

 

 

„Wodyseja, czyli prawdziwa historia Kory z Wierzbowej Łąki” – Adam Robiński

„Wodyseja, czyli prawdziwa historia Kory z Wierzbowej Łąki” – Adam Robiński - okładkaWydawnictwo: Widnokrąg

Opis: Pewnego dnia wielka fala zmywa dom młodej bobrzycy Kory, oddzielając ją od rodziny i skazując na wygnanie. Zrozpaczona i przestraszona, musi wyruszyć w podróż, by odnaleźć bliskich, a także Wierzbową Łąkę, gdzie się wychowała. Wędrówka, która ją czeka, będzie pełna niespodzianek i zaskakujących spotkań, a każde z nich okaże się lekcją na całe życie. Bobrzyca kilka razy wpadnie w tarapaty, zyska przyjaciół, czasem pomoc nadejdzie z zupełnie niespodziewanej strony. Czy Korze uda się wrócić do domu? I co w nim zastanie?

Wodyseja to opowieść z sąsiedztwa wielkiego miasta – widziana oczami tych, których zwykle nie dostrzegamy, choć mieszkają nieopodal nas. Opowiedziana tak, byśmy i my ją zrozumieli. Niezależnie od tego, czego szukamy i jak wiele zakrętów ma nasza własna droga.

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *