„Trucicielki. Kronika kobiecych zbrodni – od antyku po współczesność” – Gérard Morel – recenzja
Wyobraź sobie kolację w rzymskiej willi, gdzie zapach pieczonych mięs miesza się z wonią kosztownych olejków. Na stole ląduje półmisek grzybów – ulubiony przysmak cesarza Klaudiusza. Jeden kęs wystarczy, by zmienić bieg historii imperium. Albo przenieś się do XVII-wiecznego Paryża, do dusznych alkow, gdzie w cieniu baldachimów damy dworu wymieniają się fiolkami z „wodą spadkową”. W świecie, w którym kobieta nie miała prawa do głosu, majątku ani decydowania o własnym ciele, jedynym skutecznym argumentem stawał się biały proszek rozpuszczony w winie. Trucizna była bronią „czystą”, cichą i – co najważniejsze – nie wymagała fizycznej siły. Gérard Morel w swojej książce „Trucicielki. Kronika kobiecych zbrodni – od antyku po współczesność” otwiera…

