Tam, gdzie kończy się człowieczeństwo – recenzja książki „Bestialska historia świata” Michał Waleszczyński-Lis
Prawdziwe zło nie potrzebuje nadprzyrodzonej oprawy, demonicznych masek ani hollywoodzkich efektów specjalnych, by sparaliżować zmysły. Najgłębszy mrok rodzi się w ciszy zwyczajnych domów, w sterylnej bieli laboratoriów i w umysłach ludzi, którzy na pierwszy rzut oka nie różnią się od nas niczym. Michał Waleszczyński-Lis w swojej książce „Bestialska historia świata” udowadnia, że rzeczywistość bywa znacznie bardziej wynaturzona niż najbardziej krwawe scenariusze filmowe. Autor, znany z precyzyjnego operowania makabrą w swoich podcastach, tym razem przelewa na papier esencję ludzkiego zwyrodnienia, tworząc literacki pomnik cierpienia i okrucieństwa, obok którego nie da się przejść obojętnie. To nie jest pozycja, którą czyta się dla relaksu, to bolesna wiwisekcja natury gatunku ludzkiego, prowadzona z chłodnym,…

