
Słoneczny romans w cieniu Nawii – recenzja książki „Wybranka boga słońca” Eweliny Kasiuby
Wyobraźmy sobie świat, w którym granica między tym, co ludzkie, a tym, co boskie, jest cienka niczym pajęcza nić rozpięta o poranku między drzewami gęstej, pierwotnej puszczy. To rzeczywistość, w której szum liści nie jest tylko efektem wiatru, lecz szeptem dawnych potęg, a zachodzące słońce to nie zjawisko astronomiczne, lecz manifestacja potęgi bóstwa, które właśnie udaje się na spoczynek. Ewelina Kasiuba w swojej powieści „Wybranka boga słońca” zaprasza nas do literackiej podróży w głąb słowiańskich wierzeń, gdzie to, co niepojęte i potężne, przenika się z prozą codziennego życia, a losy śmiertelników stają się pionkami w odwiecznej partii szachów rozgrywanej przez kapryśnych bogów. Jest to propozycja, która wyróżnia się na tle współczesnej fantastyki czerpiącej z rodzimego folkloru, ponieważ autorka decyduje się na połączenie brutalnej walki o władzę w panteonie z intymną, niemal kruchą historią miłosną, rzucając wyzwanie pytaniu, czy uczucie może przetrwać w cieniu boskich intryg.
Fabuła książki koncentruje się na konflikcie, który jest stary jak sam świat – starciu światła z mrokiem, ognia z chłodem podziemi. Weles, pan Nawii i władca zaświatów, nieustannie knuje, jak zdetronizować Swarożyca, płomiennego boga słońca i syna stwórcy Swaroga. To nie jest jednak zwykła kłótnia o wpływy, to egzystencjalna walka o pamięć, bo przecież bóg umiera naprawdę dopiero wtedy, gdy ostatni człowiek przestaje wypowiadać jego imię. Kiedy arena ich sporu przenosi się do Jawii, czyli świata ludzi, dynamika powieści nabiera tempa. Kluczową postacią staje się Mira, kobieta postawiona w centrum przepowiedni starej szeptuchy. Według wróżby to właśnie dziecko zrodzone z prawdziwej miłości ma przynieść Swarożycowi ostateczne zwycięstwo nad Welesem. Ewelina Kasiuba kreśli dylemat Miry, która nagle musi zmierzyć się z faktem, że jej serce i ciało stają się narzędziami w rękach sił wyższych. Czy jej uczucie jest autentyczne, czy może stanowi jedynie starannie zaplanowany element boskiego planu? To pytanie rezonuje w nas przez całą lekturę, zmuszając do refleksji nad naturą wolnej woli.
Autorka posiada dar plastycznego opisywania przedchrześcijańskiej Słowiańszczyzny. Jej styl jest soczysty, pełen barw i zapachów. Czytając opisy obrzędów, tradycji czy codziennego życia, możemy mieć wrażenie obcowania z czymś autentycznym, choć przefiltrowanym przez wyobraźnię pisarki. Ewelina Kasiuba nie oszczędza nam trudów życia w tamtych czasach, pokazując, że magia była wówczas nieodłącznym elementem rzeczywistości, równie naturalnym co zmiana pór roku czy polowanie. Postacie bogów nie są tu odległymi, posągowymi figurami. Swarożyc i Weles mają ludzkie słabości, bywają małostkowi, zazdrośni i targani gwałtownymi emocjami, co czyni ich intrygującymi uczestnikami tego nadnaturalnego dramatu.
Relacja między Mirą a bogiem słońca stanowi emocjonalny kręgosłup powieści. Autorka unika taniego sentymentalizmu, stawiając raczej na budowanie napięcia i pokazywanie trudnych wyborów. Mira to bohaterka z krwi i kości, silna, a jednocześnie zagubiona w świecie, którego reguł nikt jej nie wyjaśnił. Jej wewnętrzne rozparcie między tym, co namacalne, bezpieczne i ludzkie, a fascynującym, ale przerażającym światem magii, jest oddane z dużą wrażliwością. Ewelina Kasiuba pokazuje, że miłość w obliczu przeznaczenia to nie tylko uniesienia, ale przede wszystkim ciężar odpowiedzialności za losy innych. Dynamika tej relacji ewoluuje, przechodząc od nieufności po głębokie związanie, które zostaje wystawione na najcięższe próby. Z zapartym tchem śledzimy, czy Mira ulegnie boskiemu urokowi, czy może znajdzie w sobie siłę, by wyznaczyć własną ścieżkę, niezależną od przepowiedni szeptuchy.
„Wybranka boga słońca” to lektura dla każdego, kto ceni sobie literaturę z nurtu słowiańskiego fantasy, ale także dla tych, którzy szukają w książkach emocji i pytań o sens wiary. Powieść ta udowadnia, że dawne mity wciąż mają w sobie ogromną siłę rażenia i mogą być kanwą dla historii niezwykle aktualnych. Autorka połączyła epicki rozmach wojny bóstw z kameralnym dramatem jednostki, tworząc spójną i poruszającą całość. To opowieść o tym, że nawet w świecie rządzonym przez potężne siły natury i magii, to ludzkie serce pozostaje najbardziej nieprzewidywalnym i najpotężniejszym elementem układanki, a prawdziwa miłość może być jedyną bronią zdolną rzucić wyzwanie samej wieczności.

O książce:
Tytuł: Wybranka boga słońca
Autor: Ewelina Kasiuba
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2025-01-28
Liczba stron: 384
Seria: Słowiański Światy
Gatunek: Fantastyka
Ocena:
- Książka zainteresowała mnie:
- Akcja wciągnęła mnie:
- Narracja uwiodła mnie:
- Temat zaciekawił mnie:
- Postacie zawładnęły mną:
Podsumowanie:
„Wybranka boga słońca” to lektura dla każdego, kto ceni sobie literaturę z nurtu słowiańskiego fantasy, ale także dla tych, którzy szukają w książkach emocji i pytań o sens wiary. Powieść ta udowadnia, że dawne mity wciąż mają w sobie ogromną siłę rażenia i mogą być kanwą dla historii niezwykle aktualnych. Autorka połączyła epicki rozmach wojny bóstw z kameralnym dramatem jednostki, tworząc spójną i poruszającą całość. To opowieść o tym, że nawet w świecie rządzonym przez potężne siły natury i magii, to ludzkie serce pozostaje najbardziej nieprzewidywalnym i najpotężniejszym elementem układanki, a prawdziwa miłość może być jedyną bronią zdolną rzucić wyzwanie samej wieczności.



