“Czuję, więc jestem. Jak rozumieć i regulować emocje” - Halina Piasecka - Kot, kawa i książki
Książki,  Poradniki

Archipelagi uczuć, czyli jak przestać walczyć z własnym sercem – recenzja książki “Czuję, więc jestem. Jak rozumieć i regulować emocje” Haliny Piaseckiej

Wyobraź sobie, że Twoje wnętrze to tętniące życiem, wielomilionowe miasto. Każda emocja jest w nim innym mieszkańcem: gniew to głośny robotnik drogowy, który domaga się naprawy niesprawiedliwości, lęk to czujny strażnik miejski, wypatrujący zagrożeń, radość to rozświetlony festiwal na głównym rynku. Większość z nas spędza życie, próbując eksmitować tych „niegrzecznych” lokatorów, budując mury wokół smutku czy nakładając knebel na złość. Ale co, jeśli te wszystkie głosy to nie hałas, który należy uciszyć, lecz precyzyjny system nawigacji? Halina Piasecka w swojej książce „Czuję, więc jestem. Jak rozumieć i regulować emocje” rzuca nam wyzwanie: zamiast uciekać przed burzą uczuć, nauczmy się żeglować. To nie jest kolejny poradnik obiecujący drogę do wiecznego szczęścia w pięciu krokach – to raczej atlas geograficzny naszej psychiki, napisany z niezwykłą czułością i naukową rzetelnością.

Halina Piasecka zaczyna swoją opowieść tam, gdzie wszystko bierze swój początek – w naszym ciele i mózgu. Autorka z dużą sprawnością porusza się między terminologią neurobiologiczną a codziennym doświadczeniem. Wyjaśnia, że emocje nie są „abstrakcyjnymi bytami”, ale konkretnymi reakcjami fizjologicznymi. Dowiesz się, dlaczego w stresie Twoje dłonie stają się wilgotne, a w złości czujesz uścisk w żołądku. Autorka odwołuje się do współczesnych badań, pokazując, że racjonalność i emocjonalność to nie są dwa przeciwstawne obozy. Przeciwnie – bez emocji nie bylibyśmy w stanie podjąć najprostszej decyzji. Halina Piasecka buduje most między tym, co mówi nauka, a tym, co podpowiada nam intuicja, przypominając, że nasze ciało jest najczulszym barometrem prawdy o nas samych. Ignorowanie sygnałów płynących z organizmu to jak odłączenie czujnika dymu w płonącym budynku – może i przestanie wyć, ale dom nadal płonie.

To, co wyróżnia „Czuję, więc jestem. Jak rozumieć i regulować emocje” na tle oceanu literatury psychologicznej, to jej niezwykle praktyczny charakter. Halina Piasecka nie zostawia nas z samą teorią. Książka jest naszpikowana narzędziami, które autorka przedstawia jako „szwedzki stół” – możesz wybrać to, co w danym momencie pasuje do Twojego temperamentu i sytuacji. Wśród proponowanych metod znajdziemy przede wszystkim techniki oddechowe i uważność (Mindfulness), które stanowią skuteczne sposoby na zakotwiczenie się w „tu i teraz”, zwłaszcza gdy emocjonalny sztorm próbuje nas porwać. Kolejnym filarem jest reframing poznawczy, czyli cenna umiejętność spojrzenia na tę samą sytuację z innej perspektywy, co pozwala realnie zmienić jej emocjonalny ciężar. Autorka zachęca również do prowadzenia dziennika emocji – narzędzia do autodiagnozy, które uczy nas rozpoznawać powtarzające się schematy reagowania. Całość dopełnia praktyka wdzięczności, rozumiana nie jako naiwne „myślenie pozytywne”, ale jako świadome trenowanie mózgu w dostrzeganiu realnych zasobów, a nie tylko braków.

“Czuję, więc jestem. Jak rozumieć i regulować emocje” - Halina Piasecka - Kot, kawa i książki

Cennym elementem książki jest wplecenie w tkankę psychologiczną wątków filozoficznych i literackich. Halina Piasecka pokazuje, że pytanie o naturę uczuć towarzyszy ludzkości od zarania dziejów. Autorka czerpie z psychologii pozytywnej, ale robi to w sposób bardzo dojrzały. Nie promuje toksycznej pozytywności, która nakazuje uśmiechać się przez łzy. Zamiast tego mówi o rezyliencji – odporności psychicznej, która rodzi się z umiejętności powrotu do równowagi po trudnych doświadczeniach. Poruszające są fragmenty dotyczące „trudnych” emocji: smutku, wstydu czy poczucia winy. Halina Piasecka nadaje im status pełnoprawnych gości w naszym życiu. Pokazuje, że smutek informuje nas o tym, co było dla nas ważne, a złość wyznacza granice, których nikt nie powinien przekraczać. To podejście uwalnia czytelnika od destrukcyjnego poczucia winy z powodu samego faktu odczuwania dyskomfortu psychicznego.

Książka Haliny Piaseckiej została napisana językiem, który nas otula. Podczas lektury odnosi się wrażenie uczestnictwa w mądrej, spokojnej rozmowie z kimś, kto nas w pełni rozumie i nie ocenia. Autorka umiejętnie unika mentorskiego tonu, dzięki czemu proces nauki o sobie staje się bezpieczną przygodą, a nie trudnym obowiązkiem. Jest to idealna pozycja dla osób „rozsądkowych”, które boją się swoich emocji i błędnie uważają je za słabość, a także dla tych „przebodźcowanych”, czujących, że ich uczucia przejmują nad nimi całkowitą władzę. To wreszcie lektura dla każdego, kto pragnie budować głębsze i bardziej autentyczne relacje, ponieważ – jak przekonuje Halina Piasecka – nie można naprawdę zrozumieć drugiego człowieka, nie rozumiejąc najpierw własnego wnętrza.

„Czuję, więc jestem. Jak rozumieć i regulować emocje” to lektura dla każdego, kto czuje, że w pogoni za codziennością zgubił kontakt z samym sobą. Halina Piasecka stworzyła lekturę, która w wyważony sposób łączy twarde dane naukowe z humanistyczną wrażliwością. Autorka udowadnia, że emocje to nie przeszkody na drodze do efektywności, ale fundament naszego człowieczeństwa i źródło największej siły. Po odłożeniu tej książki na półkę, słowo „czuję” przestaje być synonimem chaosu, a staje się deklaracją świadomego i pełnego życia. To inspirujący przewodnik, który nie obiecuje, że zawsze będzie łatwo, ale daje pewność, że zawsze warto być po swojej stronie, akceptując każdą, nawet najtrudniejszą cząstkę własnego „ja”.

“Czuję, więc jestem. Jak rozumieć i regulować emocje” - Halina Piasecka - okładka

O książce:

Tytuł: Czuję, więc jestem. Jak rozumieć i regulować emocje
Autor: Halina Piasecka
Wydawnictwo: Zwierciadło
Data premiery: 2026-03-25
Liczba stron: 250
Gatunek: Poradnik, Rozwój osobisty

 

Za książkę dziękuje wydawnictwu:

Wydawnictwo Zwierciadło - logotyp

Ocena:
  • Książka zainteresowała mnie:
  • Narracja uwiodła mnie:
  • Temat zaciekawił mnie:
5

Podsumowanie:

„Czuję, więc jestem. Jak rozumieć i regulować emocje” to lektura dla każdego, kto czuje, że w pogoni za codziennością zgubił kontakt z samym sobą. Halina Piasecka stworzyła lekturę, która w wyważony sposób łączy twarde dane naukowe z humanistyczną wrażliwością. Autorka udowadnia, że emocje to nie przeszkody na drodze do efektywności, ale fundament naszego człowieczeństwa i źródło największej siły. Po odłożeniu tej książki na półkę, słowo „czuję” przestaje być synonimem chaosu, a staje się deklaracją świadomego i pełnego życia. To inspirujący przewodnik, który nie obiecuje, że zawsze będzie łatwo, ale daje pewność, że zawsze warto być po swojej stronie, akceptując każdą, nawet najtrudniejszą cząstkę własnego „ja”.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *