
Wielki powrót do bibliotek i triumf kryminału. Co mówi o nas raport czytelnictwa za rok 2025?
Najnowszy raport „Stan czytelnictwa książek w Polsce w 2025 roku” Biblioteki Narodowej za rok 2025 to lektura dla każdego, kto śledzi tętno polskiej kultury. Po kilku latach niepewności i wahań, dane rysują obraz społeczeństwa, które wprawdzie nie zmieniło się nagle w naród moli książkowych, ale za to zaczęło korzystać z literatury w sposób znacznie bardziej świadomy i nowoczesny. Stabilizacja ogólnego wskaźnika czytelnictwa na poziomie 41% to tylko wierzchołek góry lodowej. Prawdziwa rewolucja odbywa się w sposobie, w jaki te książki zdobywamy i po jakie gatunki sięgamy najchętniej.


Biblioteczny renesans i zmierzch domowych archiwów
Najbardziej uderzającą zmianą w 2025 roku jest gwałtowny wzrost popularności bibliotek publicznych. Jeszcze niedawno wydawało się, że instytucje te będą powoli tracić na znaczeniu na rzecz tanich księgarni internetowych, tymczasem aż 19% czytelników deklaruje, że to właśnie tam pożycza swoje lektury. To skok o kilka punktów procentowych w skali roku, który idzie w parze z ciekawym zjawiskiem: przestajemy gromadzić książki w domach. Raport wskazuje, że znaczenie domowych księgozbiorów jako źródła lektur spadło o połowę. Wolimy przestrzeń w mieszkaniach i świeżość bibliotecznej oferty niż zakurzone tomy na własnych regałach. To sygnał, że biblioteki skutecznie odrobiły lekcję z nowoczesności, stając się atrakcyjnymi centrami życia społecznego, szczególnie w dużych miastach, gdzie czytelnictwo sięga poziomu 71%.


Co czyta Polska? Między mroczną zagadką a głosem młodego pokolenia
W 2025 roku polskie gusta literackie zdominowała literatura gatunkowa, na czele z kryminałem, który łączy czytelników z różnych grup społecznych, choć najchętniej sięgają po niego mieszkanki dużych miast. Zupełnie inaczej wygląda świat romansów i powieści obyczajowych – to niemal wyłączna domena kobiet, które przekazują sobie książki w kręgach koleżeńskich lub korzystają z rad bibliotekarek. Fani fantastyki, w większości mężczyźni, wykazują się największą lojalnością wobec znanych autorów i jako jedyni tak masowo porzucają papier na rzecz e-booków.
Choć klasyka literatury trzyma się mocno głównie dzięki uczniom, współczesna literatura ambitna pozostaje polem bardzo rozproszonych wyborów, gdzie jedynym autorem z wynikiem powyżej jednego procenta popularności był George Orwell, obok stale czytanych Jakuba Żulczyka i Szczepana Twardocha. Z kolei literatura faktu i reportaż cieszą się stabilnym zainteresowaniem osób dorosłych, podczas gdy poradniki o rozwoju osobistym najchętniej kupujemy na własność lub wręczamy w prezencie, rzadko szukając ich na bibliotecznych półkach.

Cyfrowa wygoda kontra zapach papieru
Warto zauważyć, że choć papierowy tom wciąż jest symbolem prestiżu i najczęstszym wyborem, rok 2025 przynosi dalszą profesjonalizację czytelnictwa cyfrowego. Coraz częściej nie rozdzielamy już sztywno lektury e-booka od czytania tradycyjnego. Czytamy na smartfonach w komunikacji miejskiej, słuchamy audiobooków podczas obowiązków domowych, a wieczorem sięgamy po wersję drukowaną. Ten hybrydowy model sprawia, że książka towarzyszy nam częściej, nawet jeśli nie zawsze mamy czas, by usiąść z nią w fotelu. Raport sugeruje, że to właśnie technologia pomaga utrzymać wskaźniki czytelnictwa na stabilnym poziomie, czyniąc literaturę dostępną dosłownie na jedno kliknięcie.

Nowy rozdział dla polskiego czytelnika
Podsumowując dane z 2025 roku, można odnieść wrażenie, że polskie czytelnictwo stało się dojrzalsze. Przestaliśmy traktować książkę jako relikt przeszłości, a zaczęliśmy widzieć w niej nowoczesne narzędzie rozrywki i rozwoju. Choć różnice między wielkimi metropoliami a mniejszymi miejscowościami wciąż są wyzwaniem dla edukacji, to rosnąca rola bibliotek i niesłabnąca popularność rodzimych autorów kryminałów oraz literatury młodzieżowej dają solidne podstawy do optymizmu. Wygląda na to, że w 2025 roku książka w Polsce ma się całkiem dobrze – jest czytana, pożyczana i szeroko dyskutowana, co dla każdego miłośnika literatury jest najlepszą możliwą wiadomością.
źródło: Biblioteka Narodowa



