„Człowiek nietoperz” – Jo Nesbo – recenzja
Czyż nie dobrze jest usiąść w wygodnym fotelu i odbyć ciekawą podróż? Może tym razem do Australii, do barwnego kraju Aborygenów? A jeszcze kiedy za przewodnika możemy mieć norweskiego policjanta, który ubarwi naszą podróż odrobiną dramatyzmu. Prawda, że ciężko się oprzeć? Twórcą owej podróży jest Jo Nesbo, norweski pisarza, który powołał do życia policjanta Harry’ego Hole i stworzył cykl powieści kryminalnych z nim. „Człowiek nietoperz” (Flaggermusmannen), który powstał w 1997 roku (w Polsce ukazał się dopiero w 2005) rozpoczyna ową serię. Jo Nesbo za swój debiut literacki w tym gatunku, otrzymał dwie nagrody: nagrodę Rivertona (za najlepszy tekst o charakterze kryminalnym) oraz Szklany klucz, przyznawany pisarzom z kraju nordyckiego za…
„Mroczny trop” – Alex Kava – recenzja
Wyobraź sobie, że w jednej chwili świat, który znasz, rozpada się na kawałki, a każdy kolejny krok prowadzi Cię głębiej w sieć kłamstw i zbrodni. Co byś zrobił, gdyby prawda okazała się bardziej przerażająca niż najgorsze koszmary, a jedyną nadzieją byłyby twoje instynkty i lojalność niezwykłych towarzyszy? Jeśli szukasz thrillera, który Cię wciągnie, zmrozi krew w żyłach i sprawi, że zapomnisz o otaczającym świecie, to „Mroczny trop” Alex Kavy będzie dobrym wyborem. To porywająca historia, która raz na zawsze udowodni, że najlepszym przyjacielem człowieka w obliczu zagrożenia może być… pies. Alex Kava to nazwisko, które od lat elektryzuje fanów thrillerów na całym świecie. Amerykańska pisarka słynie z misternie utkanych intryg,…
„Grzech aniołów” – Charlotte Link – recenzja
„Grzech aniołów” autorstwa Charlotte Link trafił w moje ręce przypadkowo. Pożyczyła mi go teściowa z informacją, że to powieść „spod lady” w bibliotece. Cóż niezbyt orientuje się w zwyczajach bibliotecznych, ale jak coś „schowane” to pewnie dobra, bo czy z jakiś innych powodów cieszyłoby się zainteresowaniem? O Pani Link nic nie słyszałam, tak więc zapowiadało się na literacką niespodziankę. Przyznam się, że do przeczytania jej podchodziłam jakoś bez entuzjazmu, opis wydawcy nie specjalnie mnie przekonywał. No ale jak się dostało to trzeba przeczytać i nie oceniać po okładce i wstępie … W powieści Charlotte Link poznajemy Janet Beerbaum i jej rodzinę, dwóch synów, bliźniaków Maximiliana i Maria oraz męża Philipa.…
„Kot, który czytał wspak” – Lilian Jackson Braun – recenzja
Będąc pod kocim urokiem postanowiłam sięgnąć po kolejną pozycję, w której jednym z bohaterów byłby kot. Przeszukując swoją pamięć, wygrzebałam cykl książek wydawanych kiedyś z gazetą. Każdy tytuł książki z owej serii zaczynał się od słów: „Kot, który…” czyż nie idealnie wpisuje się w moje poszukiwania? Autorem owego cyklu jest Lilian Jackson Braun (1913-2011), amerykańska pisarka, która napisała ponad 30 książek (w tym 30 z cyklu „Kot, który…„, w której bohaterem jest kot, a dokładnie dwa koty, i to nie byle jakie bo rasy syjamskiej: Kao K’o-Kung zwany Koko i kotka Yum Yum. No ale nie wyprzedzajmy faktów i zacznijmy od numeru pierwszego, czyli od powieści „Kot, który czytał wspak”…
„Zagubieni” – S.J. Bolton – recenzja
Pełna niedosytu po „Karuzeli samobójczyń” sięgnęłam od razu po trzecią z kolei powieść S.J. Bolton – „Zagubieni”, by znów spotkać Lacey Flint i poznać jej dalsze losy. Muszę przyznać, że zaczynałam czytanie z lekkim wahaniem, gdyż czasami zdarza się, że w kolejnych książkach z cyklu czuje się spadek formy autora. A ponieważ poprzednie mi się bardzo podobały, to oczekiwałam sporo od tej pozycji. Na szczęście, nie spotkało mnie rozczarowanie i powieść jest tak samo dobra jak wcześniejsze. Od pierwszych stron zostajemy wchłonięci do świata Lacey Flint, policjantki, która ma coraz więcej ran na psychice. Tym razem spotykamy Lacey w dość ciężkiej sytuacji. Przebywa ona na zwolnieniu lekarskim, po części, związanym…
„Karuzela samobójczyń” – S. J. Bolton – recenzja
Wyobraź sobie, że Twoje największe lęki zostają spotęgowane? Twój strach przejmuję nad Tobą kontrolę i to on decyduje co masz robić. Nie masz siły walczyć a jedyne co może Cię od niego uwolnić to śmierć… Decydujesz się na nią, niewiele myśląc, byleby uciec, byleby odpocząć … Cambridge może się pochwalić nowymi wynikami. Statystyki samobójstw w ostatnich 5 latach poszły wysoko w górę. Sprawa zaczyna być podejrzana. Może tajemnicza sekta zaczęła działać, a może w sieci kryje się niebezpieczeństwo zachęcające do tego ostatecznego kroku? A może to ktoś, niczym cień, popycha do zadania ciosu samego sobie? Tematem zaczyna się interesować uniwersytecki psycholog, doktor Evi Oliver, która stara się zwrócić uwagę policji.…
„Rany kamieni” – Simon Beckett – recenzja
Beckett, poczciwy Simon Beckett i jego niezastąpiony bohater David Hunter, z którym zagłębialiśmy się w tajniki śmierci, a dokładnie rozkładających się zwłok. Przez cztery powieści prowadził nas po tej dość specyficznej specjalizacji jaką jest antropologia. Nie brzmi to zachwycająco co prawda, ale jego książki (np. „Chemia śmierci”) były u mnie wysoko notowane. Nic więc dziwnego, że bez zastanowienia kupiłam jego najnowszą, piątą powieść, gdyż liczyłam na kolejną, zaskakującą przygodę. Cóż prawda, jest taka, że rzeczywiście się zaskoczyłam ale niestety niezbyt pozytywnie. W „Ranach kamieni” możemy zapomnieć o ponurym klimacie, tu mamy upał i słońce, dużo słońca. Nie ma też Davida Huntera. Jest za to tajemniczy osobnik, który przed czymś ucieka.…
„Erynie” – Marek Krajewski – recenzja
Sięgając po „Erynie” byłam przygotowana na wszystko i na nic, a to dlatego, że nigdy wcześniej nie miałam przyjemność zagłębić się w twórczość Marka Krajewskiego. Co gorsza, ja nawet o nim nie słyszałam za dużo. Cóż, jakoś owe lektury nie pojawiały się w zasięgu moich „chęci przeczytania”. Czy powinnam żałować? Po przeczytaniu owe pozycji, obawiam się, że nie. „Erynie” otwierają cykl powieści kryminalnych, w których głównym bohaterem jest komisarz Edward Popielski, postać, która na długo zostaje w pamięci. Pewnie zastanawiacie się czemu? Ano może dlatego, że pracuje tylko nocą, nie ze względu na to, że ma taką chęć ale dlatego, że światło wywołuje u niego ataki epilepsji. Dlatego też prawie…
„Ulubione rzeczy” – S. J. Bolton – recenzja
O Kubie Rozpruwaczu słyszał prawie każdy. Sławny wiktoriański morderca, buszujący w Whitechapel w Londynie. Jego sylwetka do tej pory budzi emocji, a pytanie kto to mógł być ciągle powraca. Kusi także czytelników, już sama wzmianka o nim przyciąga miłośników mocniejszych klimatów. Przyznam się szczerze, że i mnie zachęciła do sięgnięcia po książkę o dźwięcznym tytule “Ulubione rzeczy”, po to by dowiedzieć się jak owy Morderca z Whitechapel został wplątany w treść. Autorem jest S.J. Bolton, brytyjska pisarka, o której wcześniej nie miałam przyjemności słyszeć. A szkoda. “Ulubione rzeczy” przenoszą nas do Londynu, gdzie poznajemy młodą policjantkę Lacey Flint, która niedawno opuściła progi Akademii. Nasza bohaterka jest dość zagadkową osobą, owiana…
„Żywioły” – Alex Kava, Erica Spindler, J.T. Ellison – recenzja
W tamtym roku, trzy dość znane autorki: Alex Kava, Erica Spindler i J.T. Ellison zadebiutowały razem, tworząc opowiadanie „Cienie nocy”. Trzy różne style i trzy różne bohaterki połączył jeden seryjny morderca, przemierzający Stany. Po owym sukcesie (jak dla mnie słabym), panie postanowiły oddać w ręce czytelników kolejną wspólną książkę –„Żywioły”, która tym razem jest zbiorem trzech osobnych opowiadań, które łączy wspólna otoczka akcji: potężna nawałnica. Czy owa krótka i już nie tak nowa forma prezentacji swojego kunsztu literackiego udała się im tym razem lepiej? Cóż na pewno na plus jest to, że tym razem otrzymamy książkę z większą ilością stron 🙂 Tak jak i w przypadku „Cieni nocy”, tak i tym…
„Poziom śmierci” – Lee Child – recenzja
Czy znacie Jacka Reachera? Byłego amerykańskiego wojskowego, który przemieszcza się z miejsca na miejsce, niczym włóczykij? Znakomicie wyszkolonego, inteligentnego, obdarzonego poczuciem humoru faceta, któremu ciężko się oprzeć? Bohatera wyróżnionego przez Stephena Kinga? Nie znacie? To najwyższy czas aby go poznać, uwierzcie nie będziecie zawiedzeni. Jack Reacher swoje „pierwsze kroki” stawia właśnie w powieści „Poziom śmierci” autorstwa Lee Childa. Książka ta rozpoczyna cykl kilkunastu powieści, gdzie głównym bohaterem jest właśnie Jack. Swój debiut miała w 1997 roku a polskiego nakładu doczekała się w 2003 roku dzięki wydawnictwu ISA. W 2010 i 2011 wydawnictwo Albatros wznowiło nakład. Jak widzicie, nie jest to „młoda pozycja”, niemniej jednak nie traci nic na wartości. Aby…
„Criminal Minds: Ostre cięcie” – Max Allan Collins – recenzja
Świat seryjnych morderców fascynuje i przeraża zarazem. Co kryje się w umysłach tych, którzy przekraczają najmroczniejsze granice ludzkiego postępowania? Jak schwytać potwora, którego motywy są równie skomplikowane, co przerażające? Na te pytania od lat próbują odpowiedzieć twórcy serialu „Criminal Minds”, a wraz z nimi Max Allan Collins w powieści „Ostre cięcie”. Ta książka to coś więcej niż tylko literacka adaptacja telewizyjnego hitu. To zanurzenie się w mrok ludzkiej psychiki, podróż w głąb najgorszych koszmarów, gdzie jedynym światełkiem w tunelu jest genialny zespół profilerów z Jednostki Analiz Behawioralnych. Przygotujcie się na wstrząsającą opowieść, która wciąga od pierwszej strony i nie pozwala o sobie zapomnieć długo po odwróceniu ostatniej kartki. Max Allan…
„Bez litości” – Lee Child – recenzja
„Bez litość” autorstwa Lee Childa dostałam z okazji imienin. Muszę się przyznać, że choć nazwisko obiło mi się gdzieś o uszy, to jednak wcześniej nie miałam przyjemności zapoznać się z jego twórczością i stworzonym przez niego bohaterem. Jak to bywa z pierwszymi spotkaniami, okryte są nutką niepewności, tajemnicy i oczekiwania. Już pierwsza strona sprawiła mi niespodziankę. Znajduje się na niej CV głównego bohatera Jacka Reacher’a, byłego wojskowego z dużym bagażem doświadczenia. Nic tylko poznać go bliżej. „Bez litości” została wydana w 2006 roku i jest dziesiątą pozycją cyklu o Jacku Reacher, bohaterze, o którym ciężko zapomnieć. Jego inteligencja, pewność siebie i specyficzne poczucie humoru pozostają na długo w pamięci. Autorem…
„Wykreślone imię” – Lassiter Rhiannon – recenzja
W labiryncie rodzinnych tajemnic i starych domów, które zdają się żyć własnym, mrocznym życiem, czai się coś więcej niż tylko wspomnienia. Są miejsca, gdzie granica między rzeczywistością a najgłębszymi lękami staje się niepokojąco cienka, a dziecięce zabawy mogą przybrać formę koszmarnej gry o najwyższą stawkę. Rhiannon Lassiter w powieści „Wykreślone imię” zaprasza nas do takiego właśnie miejsca – starej posiadłości nad jeziorem, która staje się świadkiem, a może i uczestnikiem, mrocznych wydarzeń. To opowieść o skomplikowanych relacjach w nowej, patchworkowej rodzinie, o trudach dorastania i o tym, jak przeszłość potrafi upomnieć się o swoje w najbardziej zaskakujący i przerażający sposób. Przygotujcie się na lekturę, która wciąga od pierwszej strony, buduje…
„Janusowy kamień” – Elly Griffiths – recenzja
Pamiętacie może pewną nietypową archeolog sądową Ruth Galloway z powieści “Szlak kości”? Jeśli tak, to powinien ucieszyć Was fakt, że znowu możemy ją spotkać i jej towarzyszyć w “Janusowym kamieniu”, drugiej książce z serii autorstwa Elly Griffiths. Tym razem będziemy próbować rozwikłać tajemnicę szkieletu znalezionego na budowie w Norwich. Zanim przejdziemy dalej, to parę słów dla tych, którzy jeszcze nie poznali Ruth Galloway (choć z czystym sumienie odsyłam do pierwszej części bo warto). Ruth łamie stereotyp pięknej i wyidealizowanej bohaterki, który często przewija się w podobnych powieściach. Nasza archeolog sądowa jest przeciętną kobietą, która zmaga się ze zwyczajnymi kompleksami (chociażby takimi jak nadwaga). Dzięki czemu staje nam się bliższa, bardziej…















