Adrian Bednarek
Adrian Bednarek (urodzony w Częstochowie w 1984 roku) to polski twórca thrillerów i powieści kryminalnych. Jest autorem, który z mistrzostwem portretuje skomplikowane, mroczne charaktery i zgłębia psychologiczne aspekty zła. Jego dzieła zdobyły uznanie zarówno czytelników, jak i krytyków. Bednarek jest wielokrotnym laureatem nagrody Złoty Kościej, którą otrzymał za "Skazanego na zło", "Zapomnianego" oraz "Pamiętnik diabła". Powieść "Zapomniany" została również wyróżniona tytułem Thrillera Roku 2021 przez wortalu Granice.pl. Uważany jest za specjalistę w budowaniu psychologicznego napięcia i kreowaniu niezapomnianych, psychopatycznych postaci.
Cień, który poluje w świetle dnia – recenzja książki „Nikt” Adriana Bednarka
Prawdziwe zło rzadko nosi maskę potwora z pierwszych stron gazet, znacznie częściej ma twarz anonimowego przechodnia, którego wzrok prześlizguje się po nas w porannym tłumie. To właśnie ta przerażająca, szara codzienność stanowi fundament najnowszej powieści Adriana Bednarka. Autor, znany z bezkompromisowego podejścia do mrocznych zakamarków ludzkiej psychiki, tym razem uderza w najczulszy punkt naszego poczucia bezpieczeństwa – przekonanie, że w tłumie jesteśmy nietykalni. „Nikt” to nie tylko tytuł, to przede wszystkim manifest kogoś, kto przez lata był przezroczysty dla świata, aż w końcu postanowił wyrwać mu należne miejsce siłą, zamieniając swoją niewidzialność w zabójczą przewagę. Adrian Bednarek brutalnie zrywa zasłonę z naszych iluzji, pokazując, że drapieżnik nie musi czaić się…
“Awers” – Adrian Bednarek, Hanna Greń, Marta Guzowska, Izabela Janiszewska, Marta Matyszczak, Robert Małecki, Małgorzata Rogala, Magda Stachula, Bartosz Szczygielski, Mariusz Zielke, Ryszard Ćwirlej, Przemysław Żarski – recenzja
Dwunastu polskich autorów kryminalnych postanowiło oddać w ręce swoich czytelników dwanaście miejsc, w których króluje zbrodnia. Tyle możemy się dowiedzieć z opisu książki “Awers”, która zaprasza nas na “brawurową wyprawę w głąb bezlitosnej miejskiej dżungli, pełnej niewyjaśnionych zbrodni i niesamowitych historii, niemal pulsujących od zawartego w nich zła”. Aż nie wypada nie sięgnąć po ową pozycję i zanurzyć się w twórczość owych autorów. Przyznam się już na początku, że nie jestem fanką opowiadań ale systematycznie próbuje się do nich przekonywać i po nie sięgać. Wynika to z tego, że zawsze mi czegoś w nich brakuje, mam niedosyt opowiadanej historii. Nie jestem także miłośniczką kryminałów a co za tym idzie twórczość…


