Kot, kawa i książki

bo w życiu warto znaleźć czas na przyjemności

  • Książki
  • Książki dla dzieci
  • Świat Literatury
  • Gry i zabawy
  • O mnie
  • Książki
  • Książki dla dzieci
  • Świat Literatury
  • Gry i zabawy
  • O mnie
  • "Kiciusie, koty, sierściuchy" - Tomasz Betcher, Karolina Głogowska, Magdalena Kruszewska, S.J. Lorenc, Ewa Małecki, Katarzyna Berenika Miszczuk, Joan Neumann, Aga Sana, Wojciech Wojnicz, Marek Zychla, Izabela Żukowska - Kot, kawa i książki
    Książki,  Literatura obyczajowa

    „Kiciusie, koty, sierściuchy” – Tomasz Betcher, Karolina Głogowska, Magdalena Kruszewska, S.J. Lorenc, Ewa Małecki, Katarzyna Berenika Miszczuk, Joan Neumann, Aga Sana, Wojciech Wojnicz, Marek Zychla, Izabela Żukowska – recenzja przedpremierowa

    2025-02-07 /

    Koty od wieków fascynują ludzi swoją gracją, niezależnością i tajemniczością. Nic więc dziwnego, że wokół tych zwierząt narosło wiele mitów, przesądów i magicznych wierzeń. Niezależne, chodzące swoimi drogami i skrywające nadprzyrodzone moce uwodzą nie tylko kociarzy, ale także pisarzy. Wystarczyło rzucić w eter “Kisiusie, koty, sierściuchy”, by jedenastu autorów puściło wodze fantazji i zaprosiło nas do w podróż po kocim świecie. Gotowi na mruczącą, futrzastą i pełną kocich osobowości antologię?  “Kiciusie, koty, sierściuchy” to zbiór jedenastu opowiadań, które przenoszą nas w fascynujący świat kotów. Autorzy, z różnych perspektyw i w różnorodny sposób, przedstawiają te niezwykłe zwierzęta, ich charaktery, przygody i relacje z ludźmi. Znajdziemy tu historie o kotach domowych, dzikich…

    Czytaj więcej

Czego szukasz?

Znajdziesz mnie:

Kontakt:

kontakt[at]kotkawaiksiazki.pl

Najnowsze:

  • "Strażnik bram" - Adam Przechrzta - Kot, kawa i książkiŚmierć to dopiero początek drogi – recenzja książki „Strażnik bram” Adama Przechrzty
  • "Właściwa stacja" - Joanna Tekieli - Kot, kawa i książkiPociąg do samej siebie – recenzja kisążki „Właściwa stacja” Joanny Tekieli
  • "Szałwia. Uzdrawiająca moc" - Agata Lewandowska - Kot, kawa i książkiSrebro w ogrodzie, złoto w apteczce – recenzja książki „Szałwia. Uzdrawiająca moc” Agaty Lewandowskiej
  • "Biały dom" - Andrzej Pilipiuk - Kot, kawa i książkiMiędzy racjonalizmem a szaleństwem – recenzja książki „Biały dom” Andrzej Pilipiuk
  • Wielki Kaliber 2026: Poznaj listę 7 najlepszych polskich kryminałów, źródło:MFK, autor: Piotr PflegelWielki Kaliber 2026: Poznaj listę 7 najlepszych polskich kryminałów
  • "Coś tu śmierdzi. Nauka, która wrze, bulgocze i wybucha" - Adam Mirek - Kot, kawa i ksiązkiKryminalna zagadka w chmurze siarki – recenzja książki „Coś tu śmierdzi. Nauka, która wrze, bulgocze i wybucha” Adama Mirka
  • "Cały ten błękit" - Melissa de Costa - Kot, kawa i książkiMiędzy końcem a początkiem – recenzja książki „Cały ten błękit” Melissy Da Costa
  • "Umieć w relacje. Jak więzi z innymi leczą nas, uwalniają z traum i pomagają rozkwitać" - Verena König - Kot, kawa i książkiDlaczego kochamy tak, jak umiemy? – recenzja książki „Umieć w relacje. Jak więzi z innymi leczą nas, uwalniają z traum i pomagają rozkwitać” Verena König
  • "Markiz" - Przemysław Piotrowski - Kot, kawa i książkiWitajcie w piekle na Helu – recenzja książki „Markiz” Przemysława Piotrowskiego
  • "K-popowe łowczynie demonów. Wszystko dla fanów! Oficjalna książka" - Angela Song - Kot, kawa i książkiRumi, Mira i Zoey zapraszają do swojego świata – recenzja ksiązki „K-popowe łowczynie demonów. Wszystko dla fanów! Oficjalna książka” Angeli Song

Polecane:

  • 100 najlepszych powieści wszech czasów według Time Magazine
  • 100 książek, które trzeba przeczytać – ogłasza Empik
  • 100 największych bestsellerów „Sunday Times” ostatnich 50 lat 
  • 100 najlepszych powieści XXI wieku ogłasza „The New York Times”
  • 100 a nawet 200 książek od BBC’s Big Read
  • Książki od A do Z
  • Książki dla dzieci od A do Z
  • Książki dla dzieci z podziałem na rodzaj
  • Książki dla dzieci z podziałem na wiek

kot_kawa_i_ksiazki

Miłośniczka literatury, pragnąca dzielić się swoją pasją, zaprasza na literackie podróże 🥰
📧 kontakt@kotkawaiksiazki.pl
#bookstagram #bookblogger

Wyobraź sobie, że trzymasz w dłoni przedmiot, któr Wyobraź sobie, że trzymasz w dłoni przedmiot, który liczy sobie miliony lat. Jest chłodny, ciężki i emanuje specyficznym rodzajem spokoju, jakby w jego wnętrzu zastygł czas i pierwotna siła samej Ziemi. Dla sceptyka to tylko minerał – uporządkowana struktura atomowa pozbawiona głębszego znaczenia. Jednak dla Catherine Mayet i Nathaëlh Remy, autorek książki „Kamienie i kryształy, które leczą”, te milczące skarby natury są żywymi przekaźnikami energii, zdolnymi rezonować z naszym organizmem, łagodzić ból duszy i wspierać ciało w powrocie do naturalnej homeostazy. Czy to możliwe, by ametyst pod poduszką rzeczywiście odganiał koszmary, a malachit wyciągał z nas emocjonalne toksyny? Ta publikacja to zaproszenie do świata, w którym granica między geologią a duchowością zaciera się, ustępując miejsca fascynującej praktyce litoterapii.  Autorki, posiadające bogate doświadczenie w litoterapii, reiki i geobiologii, stworzyły kompendium zarazem praktyczne i głęboko intuicyjne. Publikacja została skonstruowana w sposób niezwykle klarowny, a jej serce stanowi opis trzydziestu kryształów i minerałów tworzących fundament domowej apteczki energetycznej.  #Kamienieikryształyktóreleczą to coś więcej niż katalog ładnych przedmiotów. To inspirujący przewodnik po świecie subtelnych energii, który zachęca do zatrzymania się i wsłuchania w siebie. Nawet jeśli podchodzisz do litoterapii z lekkim przymrużeniem oka, książka ta może stać się doskonałym punktem wyjścia do nauki medytacji, uważności oraz dbania o higienę emocjonalną. Autorki stworzyły pomost między starożytną wiedzą o naturze a potrzebami współczesnego człowieka. To lektura, która uczy, że czasem najprostsze dary ziemi mogą stać się najpotężniejszymi narzędziami w budowaniu wewnętrznej harmonii. Jeśli szukasz spokoju, ochrony lub po prostu chcesz zrozumieć, dlaczego konkretny naszyjnik z bursztynu zawsze poprawia Ci humor – ta książka udzieli Ci wszystkich odpowiedzi.  A Wy wierzycie w magię kamienia? 😊  Współpraca recenzencka z @wydawnictwo_rm  https://kotkawaiksiazki.pl/kamienie-i-krysztaly-ktore-lecza-catherine-mayet-nathaelh-remy-recenzja/  #BookstagramPolska #czytamwieczorami #lubięczytac #recenzjaksiążki
Wyobraź sobie miejsce, które kojarzy się z wakacyj Wyobraź sobie miejsce, które kojarzy się z wakacyjną beztroską, szumem fal i krzykiem mew. Półwysep Helski – wąski skrawek lądu, zewsząd otoczony wodą, w sezonie tętniący życiem, a poza nim – opustoszały, surowy i niemal klaustrofobiczny. To właśnie tutaj Przemysław Piotrowski postanowił osadzić akcję swojej kolejnej powieści z cyklu o komisarzu Igorze Brudnym. Jednak w świecie Piotrowskiego piasek nie jest złocisty, lecz nasiąknięty krwią, a morska bryza niesie ze sobą odór rozkładu i strachu. „Markiz” to nie tylko kolejny tom serii, to zaproszenie do makabrycznego tańca, w którym partnerem jest potwór ukryty za maską wyrafinowania. Jeśli myśleliście, że o złu powiedziano już wszystko, ta lektura szybko wyprowadzi Was z błędu.  #Markiz to majstersztyk współczesnego polskiego kryminału, który zadowoli nawet najbardziej wymagających fanów gatunku. #PrzemysławPiotrowski stworzył historię gęstą od emocji, mroczną i bezkompromisową, w której granica między dobrem a złem ulega niebezpiecznemu rozmyciu. To powieść o maskach, które nosimy na co dzień, i o tym, co dzieje się, gdy te maski zostają brutalnie zdarte.  Doskonałe tempo, świetnie oddany klimat izolacji na Helu oraz postać Igora Brudnego, który z każdą sprawą staje się nam bliższy, sprawiają, że od tej książki nie sposób się oderwać. Jeśli szukacie lektury, która zostawi w Was ślad, wywoła ciarki na plecach i nie pozwoli o sobie zapomnieć długo po odłożeniu na półkę – „Markiz” jest pozycją obowiązkową. To literackie uderzenie obuchem, po którym długo dochodzi się do siebie.  Mieliście okazję poznać Igora Brudnego? A może ta przyjemność dopiero przed Wami? 😊  Recenzja: https://kotkawaiksiazki.pl/markiz-przemyslaw-piotrowski-recenzja/  #bookstagrampolska #czytambolubię #czytamwieczorami
Wyobraźcie sobie miejsce, gdzie zapach antyseptykó Wyobraźcie sobie miejsce, gdzie zapach antyseptyków miesza się z wonią stęchłego kurzu egipskich grobowców, a naukowa precyzja musi skapitulować przed szeptami szamanów i wizjami z pogranicza obłędu. #AndrzejPilipiuk, powraca w formie, którą jego fani kochają – jako mistrz krótkiej formy i przewodnik po labiryntach alternatywnej historii. „Biały Dom” to mroczny, fascynujący i momentami głęboko niepokojący zapis zmagań człowieka z tym, co niepoznawalne, ukryte w mrokach odległej przeszłości i samej ludzkiej krwi. To zaproszenie do świata, w którym nazwa ta nabiera zupełnie nowego, metafizycznego i złowrogiego znaczenia.  Konstrukcja zbioru opiera się na dwóch postaciach: doktorze Skórzewskim oraz Robercie Stormie. Choć reprezentują oni różne epoki, łączy ich ta sama, nienasycona ciekawość świata, którą autor splata z elementami archeologii, medycyny i ezoteryki. Pilipiuk operuje krótkimi, konkretnymi zdaniami, unikając zbędnego patosu, dzięki czemu narracja staje się dynamiczna. Jego biegłość w kreśleniu tła historycznego sprawia, że potrafi w kilku akapitach oddać realia, których opisanie badaczom zajęłoby całe tomy. Ta oszczędność formy i umiejętne budowanie napięcia sprawiają, że od książki trudno się oderwać przed poznaniem finału każdej z historii.  #BiałyDom to pozycja nie tylko dla wiernych fanów Pilipiuka, ale dla każdego miłośnika dobrej, inteligentnej fantastyki historycznej. To zbiór, który udowadnia, że autor wciąż ma świeże pomysły i potrafi zaskoczyć nawet najbardziej wybrednego czytelnika. Książka ta jest jak wyprawa do antykwariatu pełnego zapomnianych map i zakurzonych artefaktów – każda strona odkrywa przed nami fragment tajemnicy, o której istnieniu nie mieliśmy pojęcia. Autor przypomina nam, że historia to nie tylko daty w podręcznikach, ale żywa, pulsująca tkanka, która czasem domaga się od nas najwyższej ofiary. To literatura, która zmusza do myślenia, fascynuje mrokiem i, co najważniejsze, sprawia, że po skończonej lekturze jeszcze długo będziemy z niepokojem spoglądać w stronę starych, zapomnianych budowli.  Współpraca recenzencka @fabrykaslow  Po więcej zapraszam na: https://kotkawaiksiazki.pl/bialy-dom-andrzej-pilipiuk-recenzja/
Przychodzi czasem taki wieczór, kiedy siadasz wygo Przychodzi czasem taki wieczór, kiedy siadasz wygodnie, sięgasz po książkę z zamiarem czytania i...  ... i popadasz w zadumę. Patrzysz na stosik książek i się uśmiechasz, że jeszcze tyle literackich przygód i doznań Cię czeka.  Cieszysz się, że w tym zabieganym świecie, gdzie ciągle gdzieś się spieszysz i czasem nie wyrabiasz na zakrętach, znajdujesz tę jedną chwilę by się zatrzymać, złapać oddech I zanurzyć w lekturę...  ... I znów zaczynasz czytać 😁  Pochwalcie się co w ten chłodny, majowy piątek czytacie?📚  #piątkowywieczór #bookstagrampl #czytamwieczorami #lubieczytac #chwilaspokoju
Wyobraź sobie, że wchodzisz do lunaparku. Ale nie Wyobraź sobie, że wchodzisz do lunaparku. Ale nie takiego zwyczajnego, gdzie jedyną atrakcją jest mdła wata cukrowa i kolejka, która skrzypi tak głośno, jakby miała się rozpaść przy pierwszym zakręcie. Witaj w „Wirujących Zabawach” – miejscu, gdzie zapach popcornu miesza się z wonią siarki, a zamiast biletowego wita Cię Florek, naukowiec o aparycji kogoś, kto przed chwilą przeżył bliskie spotkanie z piorunem kulistym i bardzo mu się to podobało. Nagle, w samym środku spektakularnego show, gaśnie światło, a bezcenny kryształ znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Tak zaczyna się jazda bez trzymanki w książce „Coś tu śmierdzi. Nauka, która wrze, bulgocze i wybucha” autorstwa Adama Mirka. Jeśli myśleliście, że popularnonauka to nudne wykresy i panowie w sztywnych garniturach mówiący o izotopach, to #AdamMirek właśnie wrzucił do tego sterylnego laboratorium petardę. I to taką, która dymi na zielono.  #Cośtuśmierdzi to majstersztyk w kategorii literatury popularnonaukowej dla młodych czytelników. Autor udowadnia, że jest jednym z najlepszych współczesnych tłumaczy świata nauki na język przygody. Książka zachwyca konstrukcją, humorem i merytoryczną głębią, która nie przytłacza, a inspiruje do własnych poszukiwań. To lektura obowiązkowa dla każdego małego odkrywcy, który nie boi się pobrudzić rąk w imię prawdy. Po przeczytaniu tej pozycji jedno jest pewne: świat już nigdy nie będzie wydawał się nudny, a każdy dziwny zapach stanie się początkiem nowej, fascynującej zagadki. Gorąco polecam tę pozycję, gdyż jest to prawdziwa intelektualna petarda, która zamiast niszczyć, buduje w głowie solidne fundamenty wiedzy i pasji do nauki.  A Wy lubicie czasem sięgnąć po coś dla młodszego czytelnika? 😊  Po więcej zapraszam na: https://kotkawaiksiazki.pl/cos-tu-smierdzi-nauka-ktora-wrze-bulgocze-i-wybucha-adam-mirek-recenzja/  #bookstagrampolska #czytamzdziećmi #lubieczytać
Wyobraź sobie, że Twój system nerwowy to skompliko Wyobraź sobie, że Twój system nerwowy to skomplikowana mapa, na której naniesiono szlaki dawno zapomnianych bitew, bezpieczne porty i miejsca, w których postawiono wysokie mury obronne. Większość z nas nawiguje po tej mapie po omacku, dziwiąc się, dlaczego wciąż lądujemy na tych samych emocjonalnych mieliznach, dlaczego pewne słowa bliskiej osoby wywołują w nas nagłą chęć ucieczki albo paraliżujący lęk. Verena König w swojej książce „Umieć w relacje” nie daje nam gotowego kompasu z napisem „tędy do szczęścia”. Zamiast tego zapala światło, pozwalając zrozumieć, że nasze dzisiejsze trudności nie są dowodem na „wybrakowanie”, lecz logiczną odpowiedzią organizmu na historię, którą nosimy w ciele.  Autorka wyjaśnia, że nasze zachowania, takie jak wycofanie, były kiedyś mechanizmami przetrwania. Takie podejście pomaga spojrzeć na siebie i innych z większą empatią.Zaczynamy rozumieć, że „trudny” partner może po prostu funkcjonować w trybie przetrwania, a nasze lęki mają swoje źródło w biologicznych zapisach, o których nie mieliśmy pojęcia.Zaznacza, że proces odkrywania własnych schematów nie powinien być forsowny.  To lektura dla każdego, kto czuje, że w jego relacjach „coś nie gra”, mimo najlepszych chęci. Książka nie obiecuje cudów, ale daje solidne narzędzia do świadomego kształtowania życia.  #Umiećwrelacje to głęboka, mądra i potrzebna książka, która wypełnia lukę między teorią psychologiczną a codzienną praktyką bycia z drugim człowiekiem. #VerenaKönig udowadnia, że choć przeszłość nas ukształtowała, nie musi nas definiować na zawsze. Dzięki przejrzystej strukturze, licznym grafikom i połączeniu naukowego rygoru z terapeutycznym ciepłem, pozycja ta staje się mapą drogową do wolności.To zaproszenie do refleksji nad własnymi schematami, które zamiast oceniać, uczy rozumieć. Jeśli szukasz inspiracji do uzdrowienia swoich więzi i chcesz zrozumieć biologiczną mechanikę miłości i lęku, ta lektura będzie jednym z najważniejszych kroków na Twojej drodze do „rozkwitania”.  Współpraca recenzencka @wydawnictwootwarte  Po więcej zapraszam na: https://kotkawaiksiazki.pl/umiec-w-relacje-jak-wiezi-z-innymi-lecza-nas-uwalniaja-z-traum-i-pomagaja-rozkwitac-verena-konig-recenzja/
Są takie historie, które nie dają o sobie zapomnie Są takie historie, które nie dają o sobie zapomnieć, osiadając na duszy niczym drobny, chłodny pył, i są takie tajemnice, które wypalone w pamięci pokoleń, krążą w krwiobiegu długo po tym, jak zamilkli ich ostatni świadkowie. Czasem to, co najgłębiej skrywane, odnajduje ujście w najmniej oczekiwanym momencie, przebijając się przez warstwy codzienności, lęku i wymuszonego milczenia, by upomnieć się o swoje miejsce w teraźniejszości. Właśnie w taką gęstą, szeptaną splotem niedomówień i bolesnych wspomnień przestrzeń zabiera nas Bianka Kunicka w swojej powieści „Czarny trójkąt”. To literacki całun, utkana z mgły i cienia opowieść o kobietach, które w ciszy znosiły ból, i o tych, które po latach próbują odnaleźć swój głos w zgiełku współczesności, udowadniając, że przeszłość nigdy nie umiera – ona jedynie drzemie pod skórą, czekając na chwilę, by na nowo opowiedzieć światu o swojej krzywdzie.  #Czarnytrójkąt to poruszające studium kobiecej duszy, która potrafi odnaleźć światło nawet w najgłębszych ciemnościach historii. To powieść o sile pamięci, o bolesnym piętnie traumy i o miłości, która jest jedynym ratunkiem przed całkowitym zatraceniem. Choć lektura bywa brutalna i emocjonalnie wyczerpująca, pozostawia w nas głęboką refleksję nad wartością wolności i własnej tożsamości. #BiankaKunicka stworzyła literacki monument ku czci zapomnianych kobiet, ubierając ich cierpienie w słowa pełne magii, smutku i nieuchwytnego piękna. To książka, która po przeczytaniu zostaje z nami na zawsze, niczym cichy szept przodków, którego nie sposób już przestać słyszeć.  Współpraca recenzencka @skarpawarszawska  Po więcej zapraszam na: https://kotkawaiksiazki.pl/czarny-trojkat-bianka-kunicka-recenzja/  #bookstagrampolska #czytamwieczorami #lubieczytac
Wyobraź sobie spacer po porannej, skąpanej w rosie Wyobraź sobie spacer po porannej, skąpanej w rosie łące. Pod Twoimi stopami uginają się nie tylko źdźbła trawy, ale całe bogactwo naturalnej apteki, która od wieków czeka na ponowne odkrycie. W dobie wszechobecnej chemii, syntetycznych suplementów i błyskawicznych rozwiązań medycznych, coraz częściej czujemy instynktowną potrzebę powrotu do tego, co pierwotne, czyste i sprawdzone przez pokolenia naszych prababek. Właśnie w tę przestrzeń – pełną zapachu macierzanki, goryczy piołunu i słodyczy lipy – zaprasza nas Grażyna Wasilewska w swojej publikacji „Polskie zioła lecznicze i uzdrawiające”. Nie jest to jedynie sucha encyklopedia botaniczna, lecz przede wszystkim praktyczny poradnik i przewodnik po świecie, który mamy na wyciągnięcie ręki, a którego często nie zauważamy w codziennym pośpiechu.  Autorka pochyla się nad roślinami, które potocznie nazywamy chwastami, przywracając im należną godność i ukazując ich ukryty potencjał. Tym, co wyróżnia tę pozycję na tle innych jest spora liczba konkretnych receptur. Książka uczy samodzielnego przygotowywania naparów i odwarów, a także bardziej złożonych form, takich jak nalewki, ekstrakty czy wina lecznicze. Znajdziemy tu również instrukcje sporządzania maści, kompresów, octów i olejków.  #Polskieziołaleczniczeiuzdrawiające to pozycja dla każdego, kto pragnie wziąć większą odpowiedzialność za swoje samopoczucie i odkryć zapomniane już nieco praktyki ludowe. #GrażynaWasilewska stworzyła dzieło kompletne: merytorycznie rzetelne, a jednocześnie przystępne i niezwykle inspirujące dla współczesnego człowieka. To książka, która uczy nas patrzeć pod nogi z nowym rodzajem podziwu i szacunku, pokazując, że zdrowie nie zawsze wymaga skomplikowanych technologii, bo czasem wystarczy po prostu wyjść na łąkę i zaufać naturze. Jest to inwestycja w wiedzę, która pozostanie z nami na lata, przypominając, że najlepsza apteka świata jest otwarta przez całą dobę i nie wystawia rachunków, poza prośbą o życie w harmonii z otaczającym nas światem.  Współpraca recenzencka z @wydawnictwo_rm  Zapraszam na: https://kotkawaiksiazki.pl/polskie-ziola-lecznicze-i-uzdrawiajace-grazyna-wasilewska-recenzja/  #booksgrampolska #lubieczytac #recenzjaksiążki
Obserwuj
Kot, kawa i książki ©

2026