Maryla z Zielonego Wzgórza” - Sarah McCoy - Kot, kawa i książki
Książki,  Literatura obyczajowa

„Maryla z Zielonego Wzgórza” – Sarah McCoy – recenzja

Dla wielbicieli “Ani z Zielonego Wzgórza” powrót do Avonlea zawsze jest powrotem do miejsca szczególnego, pełnego ciepła, uroku i niezapomnianych postaci. Znamy historię Ani, jej perypetie i radości, ale co wiemy o tych, którzy dali jej dom? O Maryli i Mateuszu Cuthbertach, rodzeństwie, które na kartach powieści L.M. Montgomery pojawia się jako dojrzali, nieco osamotnieni mieszkańcy Zielonego Wzgórza? Sarah McCoy w swojej książce “Maryla z Zielonego Wzgórza” postanowiła cofnąć się w czasie i opowiedzieć historię Maryli – jej młodości, marzeń, miłości i wyborów, które ukształtowały kobietę, jaką znamy i kochamy z oryginalnej serii. To sentymentalna podróż do Avonlea z innej epoki, szansa na poznanie ulubionej bohaterki z zupełnie nowej perspektywy.

Sarah McCoy podjęła się niełatwego zadania – dopowiedzenia historii postaci tak ikonicznej i ukochanej przez czytelników na całym świecie. “Maryla z Zielonego Wzgórza” to swoisty prequel, który przenosi nas na Wyspę Księcia Edwarda w połowie XIX wieku, kiedy Maryla Cuthbert jest jeszcze młodą dziewczyną. Powieść śledzi jej losy od wczesnej młodości, ukazując życie na farmie, relacje z rodziną (przede wszystkim z bratem Mateuszem i rodzicami) oraz pierwsze przyjaźnie i uczucia. Poznajemy Marylę jako rezolutną, pracowitą, ale też skrywającą pod powierzchnią wrażliwość i marzenia dziewczynę, która, choć związana z domem i obowiązkami, tęskni za czymś więcej.

Książka ukazuje kluczowe momenty w życiu Maryli, które wpłynęły na jej późniejsze wybory i charakter. Sarah McCoy zgłębia jej relację z Mateuszem, ukazując narodziny tej niezwykłej, opartej na wzajemnym zrozumieniu i cichym wsparciu więzi. Ważnym wątkiem jest także pierwsza miłość Maryli – uczucie do Janka Blythe’a, ojca Gilberta. Autorka kreśli obraz tej młodzieńczej relacji, a my, wiedząc jak potoczą się losy Maryli, z nieuchronnym smutkiem śledzi rozwój wydarzeń, które doprowadzą do złamanego serca i decyzji o pozostaniu na Zielonym Wzgórzu. Sarah McCoy stara się oddać ducha oryginalnej serii L.M. Montgomery, malując obraz życia na Wyspie Księcia Edwarda z dbałością o historyczne realia i obyczajowość epoki. Wprowadza postaci znane z “Ani”, ukazując młodość Małgorzaty Linde czy członków innych rodzin z Avonlea, co stanowi miły ukłon w stronę fanów. Atmosfera książki jest ciepła i nostalgiczną, choć niepozbawiona momentów trudnych, związanych z wyzwaniami życia na wsi, stratą bliskich czy koniecznością podejmowania trudnych decyzji.

Jednym z atutów powieści jest próba ukazania Maryli jako pełnokrwistej postaci, a nie tylko tła dla przygód Ani. Sarah McCoy ukazuje jej wewnętrzne zmagania, ambicje i wrażliwość, które często były ukryte pod maską powściągliwości. Dzięki temu czytelnik może lepiej zrozumieć, dlaczego Maryla stała się taką, a nie inną kobietą i docenić głębię jej charakteru. Relacja z Mateuszem jest ukazana z subtelnością i czułością, podkreślając siłę ich bratersko-siostrzanej więzi. Jednak “Maryla z Zielonego Wzgórza”, jak każda próba kontynuacji czy prequela tak znanej i ukochanej serii, musi zmierzyć się z oczekiwaniami czytelników i porównaniami do oryginału. Niektórzy mogą odczuwać, że styl Sarah McCoy, choć ciepły, różni się od prozy L.M. Montgomery, a niektóre wątki, choć ciekawe, mogą wydawać się mniej spójne z tym, co wiedzieliśmy o Maryli z oryginalnej serii. Mimo tych potencjalnych zastrzeżeń, “Maryla z Zielonego Wzgórza” pozostaje wzruszającą i wciągającą lekturą, zwłaszcza dla osób, które darzą sentymentem świat wykreowany przez L.M. Montgomery. To szansa na spędzenie kilku godzin w znajomym, choć młodszym o kilkadziesiąt lat, Avonlea i na lepsze poznanie jednej z najbardziej zapadających w pamięć postaci. Książka oferuje cenne spojrzenie na przeszłość Maryli i Mateusza, pomagając zrozumieć, dlaczego z otwartymi ramionami (choć w przypadku Maryli, nieco niechętnymi na początku) przyjęli do swojego życia rudowłosą Anię o bujnej wyobraźni.

“Maryla z Zielonego Wzgórza” Sarah McCoy to urocza i sentymentalna podróż do korzeni historii z Zielonego Wzgórza. To powieść dla wszystkich, którzy kochają Anię i jej świat, i którzy zawsze zastanawiali się, co kryje się za powściągliwością Maryli Cuthbert. Choć nie dorównuje magii oryginału, stanowi wartościowe uzupełnienie serii, rzucając nowe światło na ukochaną bohaterkę i ukazując, że nawet w pozornie prostym życiu kryją się historie godne opowiedzenia. To książka, która wzrusza, bawi i przypomina o tym, że każdy, nawet najbardziej pozornie zwyczajny człowiek, ma swoją niezwykłą przeszłość.

"Maryla z Zielonego Wzgórza” - Sarah McCoy - okładka

O książce:

Tytuł: Maryla z Zielonego Wzgórza
Autor: Sarah McCoy
Tłumacz: Hanna Kulczycka
Wydawnictwo: Świat Książki
Data premiery: 2020-01-29
Liczba stron: 448
Gatunek: Literatura obyczajowa

 

Sprawdź, gdzie kupić: 


Ocena:
  • Książka zainteresowała mnie:
  • Akcja wciągnęła mnie:
  • Narracja uwiodła mnie:
  • Temat zaciekawił mnie:
  • Postacie zawładnęły mną:
5

Podsumowanie:

“Maryla z Zielonego Wzgórza” to urocza i sentymentalna podróż do korzeni historii z Zielonego Wzgórza. To powieść dla wszystkich, którzy kochają Anię i jej świat, i którzy zawsze zastanawiali się, co kryje się za powściągliwością Maryli Cuthbert. Choć nie dorównuje magii oryginału, stanowi wartościowe uzupełnienie serii, rzucając nowe światło na ukochaną bohaterkę i ukazując, że nawet w pozornie prostym życiu kryją się historie godne opowiedzenia. To książka, która wzrusza, bawi i przypomina o tym, że każdy, nawet najbardziej pozornie zwyczajny człowiek, ma swoją niezwykłą przeszłość.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *