
“Listy i szepty” – Agnieszka Olejnik – recenzja
Czy macie ochotę ponownie przekroczyć próg kamienicy pod Aniołami, miejsca pulsującego życiem i skrywającego historię swoich mieszkańców? Agnieszka Olejnik w swojej powieści „Listy i szepty”, będącej kontynuacją „Cudów i cudeniek”, ponownie zaprasza nas do tej z pozoru zwyczajnej budowli, która staje się tłem dla poruszających opowieści o zwykłych ludziach, ich codziennych zmaganiach, głęboko skrywanych tajemnicach i cichych, lecz intensywnych pragnieniach. Autorka z niezwykłą empatią snuje wielowątkową narrację, w której zgrabnie przeplatają się losy postaci w różnym wieku i z różnorodnymi bagażami doświadczeń życiowych, tworząc bogatą mozaikę ludzkich przeżyć, w której każdy może odnaleźć cząstkę siebie.
Centralną postacią, spajającą w pewien sposób te różnorodne historie, jest Lena, młoda kobieta o gołębim sercu, która z oddaniem opiekuje się swoją schorowaną babcią Miecią. Relacja między wnuczką a babcią stanowi jeden z najbardziej poruszających elementów powieści. Poprzez postać Mieci, autorka dotyka trudnych, historycznych tematów, odkrywając przed czytelnikiem bolesne wspomnienia z zesłania na Sybir. Te fragmenty, choć naznaczone cierpieniem i stratą, są przedstawione z wyczuciem i stanowią ważne tło dla współczesnych wydarzeń, ukazując siłę ludzkiego ducha i potrzebę przepracowania przeszłości, aby móc w pełni żyć w teraźniejszości. Poszukiwanie przez Lenę prawdy o losach babci na Sybirze staje się nie tylko próbą odkrycia rodzinnych sekretów, ale także podróżą w głąb historii, która odcisnęła piętno na wielu pokoleniach. Agnieszka Olejnik unika martyrologii, skupiając się raczej na indywidualnym doświadczeniu, bólu, ale też nadziei i woli przetrwania.
Kamienica pod Aniołami to znacznie więcej niż tylko wzruszająca historia Leny i jej babci. To przede wszystkim żywa przestrzeń zamieszkała przez całą galerię barwnych postaci, których perypetie śledzimy z niesłabnącym zainteresowaniem. Wśród nich poznajemy Beatę i Marka Markiewiczów, małżeństwo zmagające się z kryzysem w swojej relacji oraz z burzliwym buntem dorastającej córki Marceliny. Ich historia ukazuje wyzwania współczesnej rodziny, trudności w komunikacji i potrzebę odnalezienia wspólnej drogi na nowo. Jest także tajemniczy pisarz Borys, którego obecność na poddaszu dodaje powieści nuty niepewności i romantyzmu. Jego wzajemne relacje z Leną wnoszą do fabuły element rodzącego się uczucia, pokazując, że miłość może pojawić się w najmniej oczekiwanym momencie i mieć różne oblicza. Nie sposób pominąć również Franceski, właścicielki lokalnego sklepiku, która dźwiga na swoich barkach ciężar bolesnej przeszłości i stopniowo odzyskuje wiarę w możliwość ponownego zaznania upragnionego szczęścia.
Agnieszka Olejnik zręcznie przeplata te wszystkie wątki, tworząc spójną i wciągającą całość. Mimo wielości bohaterów, każda postać jest wyrazista i wiarygodna, zmagając się z problemami, które są bliskie czytelnikowi. Autorka ma talent do kreowania postaci z krwi i kości, ukazując zarówno ich słabości i wady, jak i mocne strony oraz chwile radości i smutku. Obserwowanie ich wzlotów i upadków, małych zwycięstw i porażek, sprawia, że czujemy się częścią tej kamienicznej społeczności, kibicując bohaterom w ich dążeniu do szczęścia.
Styl pisania Agnieszki Olejnik jest lekki i przystępny, co sprawia, że książkę czyta się przyjemnie. Autorka potrafi z subtelnością i wyczuciem poruszać nawet najtrudniejsze tematy, umiejętnie balansując między emocjonalnym zaangażowaniem a unikaniem taniego sentymentalizmu, nie rezygnując przy tym z głębokich emocji. Przez karty powieści przepływa bogate spektrum ludzkich uczuć – od zaraźliwego ciepła i subtelnego humoru, poprzez szczere wzruszenie i melancholijną nostalgię, aż po dojmujący ból i lęk. Powieść ta działa kojąco, niczym balsam dla zbolałej duszy, nieustannie przypominając o bezcennej wartości ludzkich więzi, nieocenionej sile przyjaźni i bezinteresownej dobroci, która potrafi zdziałać prawdziwe cuda, nawet w najbardziej prozaicznych i naznaczonych codziennością okolicznościach.
Dodatkowym atutem książki jest umiejętnie wpleciony wątek kryminalny, który zgrabnie dodaje fabule subtelnego napięcia i sprawia, że lektura staje się jeszcze bardziej intrygująca i nieprzewidywalna. Choć nie dominuje on nad całością, stanowi ciekawe urozmaicenie i w naturalny sposób wpisuje się w dynamiczne życie mieszkańców kamienicy. Agnieszka Olejnik pokazuje, że nawet w spokojnym z pozoru miejscu mogą dziać się rzeczy nieoczekiwane, a przeszłość potrafi upomnieć się o swoje prawa w najmniej spodziewany sposób.
„Listy i szepty” to powieść, która otula czytelnika swoim ciepłem i pozytywnym przesłaniem. Pomimo poruszania niełatwych i złożonych tematów, autorka zaraża nas swoją wiarą w siłę ludzkiego ducha i jego niezwykłą zdolność do pokonywania przeciwności losu. To opowieść o nadziei, która tli się nawet w najciemniejszych chwilach, o sile wspólnoty i o tym, że warto walczyć o swoje marzenia i o tych, których kochamy. To lektura, która skłania do refleksji nad własnym życiem, relacjami z innymi i znaczeniem przeszłości dla kształtowania przyszłości. Z pewnością zadowoli fanów prozy obyczajowej z duszą i pozostawi w sercu czytelnika ciepłe ślady.

O książce:
Tytuł: Listy i szepty
Autor: Agnieszka Olejnik
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 2024-03-20 (data pierwszego wydania: 2018-02-28)
Liczba stron: 448
Cykl: Mansarda pod Aniołami (tom 2)
Gatunek: Literatura obyczajowa
Sprawdź, gdzie kupić:
Ocena:
- Książka zainteresowała mnie:
- Akcja wciągnęła mnie:
- Narracja uwiodła mnie:
- Temat zaciekawił mnie:
- Postacie zawładnęły mną:
Podsumowanie:
„Listy i szepty” to powieść, która otula czytelnika swoim ciepłem i pozytywnym przesłaniem. Pomimo poruszania niełatwych i złożonych tematów, autorka zaraża nas swoją wiarą w siłę ludzkiego ducha i jego niezwykłą zdolność do pokonywania przeciwności losu. To opowieść o nadziei, która tli się nawet w najciemniejszych chwilach, o sile wspólnoty i o tym, że warto walczyć o swoje marzenia i o tych, których kochamy. To lektura, która skłania do refleksji nad własnym życiem, relacjami z innymi i znaczeniem przeszłości dla kształtowania przyszłości. Z pewnością zadowoli fanów prozy obyczajowej z duszą i pozostawi w sercu czytelnika ciepłe ślady.



