Książki dla dzieci
Książki dla Dzieci oczami Mamy Dwójki Dzieci! Wkrocz do magicznego świata literatury dziecięcej oczami doświadczonej mamy dwójki pociech! Tutaj znajdziesz subiektywne recenzje książek dla dzieci, przeczytane i przetestowane przez małych odbiorców.
“Uratuj mnie!” – Patrick George – recenzja
Czasem aby opowiedzieć jakąś historię nie potrzeba słów. Czasem sam obraz jest wystarczającym przekazem, który mówi wszystko. Przykładem takiej książeczki jest “Uratuj mnie!” autorstwa Particka George, która porusza kwestię zwierząt i tego jak są traktowane przez człowieka. Na pierwszy rzut oka “Uratuj mnie!” to prosta książeczka z kolorowymi obrazkami, którą od pozostałych wyróżniają foliowe strony. Przyznajcie, atrakcja dla maluszka, który raz po jednej, raz po drugiej stronie widzi dane zwierzątko. Niemniej za tą prostotą stoi bardzo wymowna historia gdyż z jednej strony owe zwierzę występuje w roli, którą narzucił mu człowiek, czyli w niewoli albo jako ozdoba na ścianie. Z drugiej zaś ukazane jest szczęśliwe w swoim środowisku naturalnym wraz…
“Lato na ulicy Czereśniowej” – Rotraut Susanne Berner – recenzja
Prawie każdy rodzic maluszka słyszał o niezwykłej ulicy Czereśniowej i opowieściach o niej. Zalicza się albo do tej grupy, która codziennie na niej bywa i śledzi barwne losy bohaterów lub zamierza niedługo ją odwiedzić. Jeśli jednak nie wiecie o czym mowa, to myślę, że warto poznać niemiecką ilustratorkę Rotraut Susanne Berner i jej słynną ulicę Czereśniową. Rotraut Susanne Berner jest jedną z najbardziej cenionych ilustratorów i grafików książek dla dzieci i młodzieży. Za swoje dzieła (80 tytułów i 800 okładek zilustrowanych) otrzymywała wiele wyróżnień. Zdobyła trzykrotnie najważniejszą niemiecką nagrodę w dziedzinie książek dziecięcych – Deutscher Jugendliteraturpiers a także nagrodę im. Hansa Christiana Andersena (2016 rok). Polski rynek małego czytelnika podbiła…
“Wszyscy ziewają” – Anita Bijsterbosch – recenzja
Książeczki dla maluszków powinny być kolorowe, zabawne i mieć coś co zachęci małego czytelnika do zabawy i poznawania otaczającego świata. Przykładem takiej pozycji jest książeczka autorstwa Anity Bijsterbosch “Wszyscy ziewają”, która zauroczyła mnie już sama okładką. A informacja o tym, że zawiera “okienka”, spowodowała, że musiała znaleźć się w naszej biblioteczce. “Wszyscy ziewają” to książeczka o ziewaniu, które jak wiadomo prowadzi do usypiania. W tej drodze prowadzącej do krainy snów towarzyszą nam kolorowe zwierzęta. Spotkamy tutaj kotka, świnkę, hipopotama czy węża. W sumie jest tu dziewięcioro czworonożnych bohaterów. Wśród tego zwierzyńca nie mogła też zabraknąć dość niepasujące postać bo maluszka, ale w końcu owa pozycja ma zadanie uśpić owego…
“A co to?” – Hector Dexet – recenzja
Stworzenie książeczki, która zainteresuje na dłużej ciekawskie maluszki jest nie lada wyzwaniem. Na rynku wydawniczym jest sporo różnych pozycji. Jedne zyskują akceptację tego wybrednego grona, drugie niekoniecznie. Do tej pierwszej grupy, należy na pewno “A co to?” autorstwa Hectora Dexeta, która podbija serduszka maluszków. No bo przyznajcie sami, kto nie lubi bawić się w chowanego? Już sama okładka zachęca do zabawy, bo co to się chowa w drzewie? “A co to?” to książeczka pełna zgadywanek. Ze strony na stronę maluszek zgaduje co takiego może się kryć na przykład w jajku albo kto schował się za serem? Kto to może nie spać w nocy albo co ukryło się w kapeluszu magika?…
Seria „Przesuń, baw się, pociągnij” – Jo Lodge – recenzja
Książeczki są ważnym elementem w rozwoju naszych maluszków. Nie tylko pozwalają na poznawania świata, ale także uczą i dostarczają zabawy. Mali odkrywcy uwielbiają gdy poza kolorowymi obrazkami mogą dotknąć, pociągnąć czy przesunąć a gdy jeszcze przy tym tajemnicza siła sprawi, że obrazek się zmieni, to frajda murowana. Taką niespotykaną zabawę zaserwowała nam Jo Lodge tworząc serię książeczek “Przesuń, baw się, pociągnij”, wydaną przez wydawnictwo Olesiejuk. Seria składa się z sześciu książeczek, każda o innym małym bohaterze. Mamy zatem “Ojej! Mały kurczak”, która opowiada o pierwszej przechadzce dopiero co wyklutego kurczaczka i jego przygodach. “Bęc! Mała sówka”, gdzie mała sówka próbuje latać i niestety upada, ale nie ma co się smucić…
“Babo chce” – Eva Susso i Benjamin Chaud – recenzja
Najmłodsi czytelnicy są jednymi z najbardziej wymagających moli książkowych. Książeczki, nie dość, że muszą zainteresować swoimi kolorowymi ilustracjami, to jeszcze dobrze aby czas spędzonych przy nich zapowiadał wesołą zabawę. Niewątpliwym plusem jest bohater w wieku małego słuchacza. Przykładem książeczki, która spełnia owe wymagania jest “Babo chce” autorstwa Eva Susson i Benjamin Chaud. “Babo chce” jest jedną z serii trzech książeczek, poświęconych wesołej rodzince, w skład której wchodzi: mama, tata, Lalo, Binta, Ajsza i najmłodszy Babo. Jak możecie się domyślić głównym bohaterem w owej pozycji jest najmniejszy członek rodziny. Pewnego razu Babo chce jechać tam daleko, daleko. Razem ze swoją starszą siostrą Ajszą i w towarzystwie psa i kury ruszają na…
- Bajki, Opowiadania, Wiersze, Książki dla dzieci, Książki dźwiękonaśladowcze, Książki z ruchomymi elementami
“Kotku, kotku, co widzisz?”, “Piesku, piesku, jak się masz?” – Jo Lodge – recenzja
Książki dla maluszków często zawierają elementy dzięki którym, mogą się wyróżnić na tle bogatego rynku książeczek dziecięcych. Autorzy stawiają na takie elementy, których zadaniem jest zaciekawienie i przyciągnięcie na dłużej małego odkrywcę. Bo musicie przyznać, że same kolorowe obrazki często szybko się nudzą ale gdyby na przykład się ruszały? A to co innego, ciekawszego. Wydawnictwo Olesiejuk postanowiło sprostać oczekiwaniom małych czytelników i wydało serię “Ruchome obrazki” autorstwa Jo Lodge. W skład serii wchodzą dwie książeczki. “Kotku, kotku, co widzisz?”, to wbrew tytułowi historia muszki, która spotyka na swojej wędrówce zwierzaczki, zaczynając od tytułowego kotka a kończąc na lisku. Niestety to ostatnie spotkanie nie kończy się dla niej dobrze (zostaje zjedzona).…
“Naciśnij mnie” – Herve Tullet – recenzja
Są książki, które zachwycają poruszającą treścią, są też takie, które urzekają barwnymi i przepięknymi ilustracjami. Nad takimi pozycjami zachwycają się wszyscy. A co powiedzieć, o książce, w której treści prawie wcale a na obrazki składają się kolorowe kropki? Pozytywnych opinii to zapewne nie otrzyma… a jednak wszyscy ją chwalą i zachwycają. Powiem szczerze, że bardzo sceptycznie podchodziłam do owej pozycji dopóki nie usiadła z moim szkrabem i nie pochłonęła mnie jej prosta. Cóż, właśnie wtedy “Naciśnij mnie” autorstwa Herve Tullet uwiodło mnie. Herve Tullet jest francuskim ilustratorem i autorem książek dla dzieci, których ma na swoim koncie ponad 80. Jego najsłynniejszą pozycją jest owe “Naciśnij mnie”, która ukazała się w…
“Kto zjadł biedronkę?” – Hector Dexet – recenzja
Na rynku wydawniczym jest sporo pozycji, które kuszą małych czytelników kolorowymi obrazkami, zabawą i nietypowymi elementami. Jedną z takich pozycji jest “Kto zjadł biedronkę?” autorstwa francuskiego ilustratora Hextora Dexeta. Przyjrzyjmy się jej zatem bliżej. “Kto zjadł biedronkę?” to historia o biedroneczce, a dokładnie o poszukiwania owego małego owada, gdyż podobno został on zjedzony. Sprawa jest niecierpiąca zwłoki a więc nie ma na co czekać, tylko trzeba rozpocząć poszukiwania. Czyżby to biały niedźwiedź ją zjadł? A może żółty lew w niej zasmakował? Podobno też różowy flaming miał na nią ochotę? Jesteście ciekawi? Książeczka jest wykonana z grubego kartonu. Na jej stronach znajdziemy wesołe obrazki przedstawiające wybrane, kolorowe zwierzęta. Nie jest to…
“Owieczka”. Pacynka na paluszek – Urszula Kozłowska – recenzja
Książeczki sprawiają, że małe smyki mają cały świat na wyciągnięcie ręki. To dzięki nim odkrywają coraz to nowsze rzeczy, poznają przedmioty i zwierzątka a także uczą się. Na rynku wydawniczym istnieje wiele pozycji, w których pełno barwnych ilustracji, zachęcających maluszki do zabawy i poznawania. Wśród nich znajdziemy takie egzemplarze, które wzbogacone są o różnego rodzaju “gadżety”. Przykładem takiej pozycji jest “Owieczka” od wydawnictwa Wilga. “Owieczka” to mała książeczka, wykonana z grubego kartonu. Składa się z dziesięciu stron, na których opowiedziana jest historia małej owieczki, której znikła mama. Tekst składa się z dwuwersowych rymowanych zdań, których autorem jest Urszula Kozłowska. Pełnostronicowe, barwne ilustrację umilają słuchanie historii. Atutem owej książeczki nie są…
“Bob” z serii Bob Budowniczy” – Lauryn Silverhardt – recenzja
Czy jest ktoś kto nie słyszał o Bobie Budowniczym? Obawiam się, że wśród rodziców takie osoby to rzadkość. Prawie każdy miał przyjemność poznać owego bohatera znanego z popularnego brytyjskiego serialu animowanego a także serii książeczek. W naszej biblioteczce także znajduje się książeczka o Bobie Budowniczym o skromnym tytule “Bob”. Nasz egzemplarz ukazał się w 2004 a więc jest dość starą pozycją na rynku wydawniczym. Książeczka jest dość sporych rozmiarów o przyciągającym wzrok kształcie. Mianowicie z jednej strony, wycięta jest po obrysie postaci Boba. Jak zatem się domyślacie to ona spogląda na nas z okładki. Dla ciekawskich podpowiem, że można jego tył podziwiać na tylnej okładce. Wykonana z kartonu wydaje się…
“Auto robi brum” – Lotta Olsson i Charlotte Ramel – recenzja
Im dziecię starsze tym bardziej ciekawsze i chętniejsze do poznawania. Proste obrazki powoli przestają wystarczać a brzdąc oczekuje czegoś więcej. Chociażby zaangażowania rodziców w opowiadanie co kryje się na danym obrazku albo jakie dźwięki wydaje owy przedmiot bądź zwierz. Z tymi wyzwaniami pomocna będzie mała książeczka dźwięków – “Auto robi brum”. “Auto robi brum” jest jedną z czterech książeczek z serii “Co wokoło” wydanej przez wydawnictwo Zakamarki. Jest ona dziełem dwóch szwedzkich kobiet. Lotto Olsson, poetki i autorki dziecięcych książeczek (chociażby serii przygód Orzesznicy i Mrówkojada), która stworzyła dwuwersowe wierszykami oraz ilustratorki Charlotte Ramel, która ubarwiła ową pozycję swoimi ilustracjami. Jej obrazki możemy także podziwiać czytając przygody Cynamona i Trusi.…
„Bardzo głodna gąsienica” – Eric Carle – recenzja
W 1969 roku Eric Carle powołał do życia “Bardzo głodną gąsienicę”, która szturmem wdarła się do dziecięcych bibliotek podbijając przy tym świat. Do tej pory doczekała się kilkudziesięciu tłumaczeń na różne języki a my dzięki wydawnictwu Tatarak możemy się cieszyć naszym rodzimym językiem polskim. Eric Carle, urodzony w 1929 roku, jest amerykańskim ilustratorem i autorem książeczek dla dzieci. Na swoim koncie ma przeszło 70 pozycji mieszkających w dziecięcych bibliotekach. W 2003 roku otrzymał nagrodę Medal Laury Ingalls Walder, przyznawaną przez Stowarzyszenie Bibliotek Amerykańskich za długoletni wkład wniesiony do literatury amerykańskiej. Jego najpopularniejszą pozycją jest właśnie “Bardzo głodna gąsienica”. “Bardzo głodna gąsienica” to książeczka dość mała ale zawartość dodaje jej wielkości.…
„Zabawa w oczka” – Herve Tullet – recenzja
Książeczki dla najmłodszych powinny uczyć, aktywizować a przede wszystkim bawić. Bo czy jest coś lepszego od śmiechu małych szkrabów? Z takiego założenia wyszedł francuski ilustrator Herve Tullet, który tworzy zachęcające do zabawy bestsellery. Tym razem przyjrzyjmy się książeczce, która już samym tytułem zachęca do figlów “Zabawy w oczka”. “Zabawy w oczka” jest kartonową książeczką, w której jest dziura. Dziura w kształcie oczka, wyróżniająca ją z tłumu innych pozycji i budząca zaciekawienie. Po zajrzeniu wszystko staje się jasne. Książeczka jest tak naprawdę zbiorem kolorowych masek różnych postaci, a owa dziura pozwala dzieciom albo rodzicom stać się na chwilę kimś innym. Dzięki niej możemy stać się chłopczykiem albo dziewczynką, kotem czy też…
“Kurczak Karolek idzie do przedszkola” – Nick Denchfield i Ant Parker – recenzja
Rynek książeczek dla dzieci pełen jest kolorowych obrazków, ciekawych historyjek i wesołych bohaterów. Coraz to częściej historyjki urozmaicone są niespodziankami kryjącymi się pod okienkami, dziurami o dziwnych kształtach a także ruchomymi obrazkami, które chyba najwięcej frajdy sprawiają dzieciom. No bo kto się nie uśmiechnie, jak tytułowy bohater nagle wyskakuje z książeczki? Takie ruchome elementy zawiera w sobie książeczka “Kurczak Karolek idzie do przedszkola” autorstwa Nicka Denchfielda i Anta Parkera. Książeczka opowiada prostą historię kurczaczka, który po raz pierwszy idzie do przedszkola. Razem z Karolkiem wstajemy gdy dzwoni budzik, jemy szybko śniadanie i biegniemy do przedszkola. Tak o to w pośpiechu przechodzimy przez ową historię. Wszystko to w otoczeniu kolorowych ilustracji,…















