
Małgorzata Szejnert Warszawską Twórczynią 2026
Jeśli uczyć się reportażu, to tylko od niej. Jeśli szukać w literaturze faktu czułości, uważności i tytanicznej pracy u podstaw – kierunek jest jeden. Małgorzata Szejnert została właśnie ogłoszona Warszawską Twórczynią 2026 roku. To bezdyskusyjnie jedna z ważniejszych wiadomości literackich tego sezonu.
Kiedy myślimy o współczesnym polskim reportażu, często przed oczami stają nam dynamiczne, reporterskie „hity” młodego pokolenia. Ale prawda jest taka, że bez Małgorzaty Szejnert krajobraz naszej literatury faktu wyglądałby zupełnie inaczej. Przyznany jej tytuł w ramach Nagrody Literackiej m.st. Warszawy to nie tylko prestiż, ale przede wszystkim piękny ukłon w stronę autorki, która od dekad uczy nas, jak patrzeć na świat bez pośpiechu.
Jak trafnie podsumowała Aldona Machnowska-Góra (zastępczyni Prezydenta Warszawy): „Książki Małgorzaty Szejnert oraz jej działalność dziennikarska miały i mają ogromny wpływ na rozwój polskiego reportażu i życia literackiego”. I trudno się z tymi słowami nie zgodzić. Żyjemy w epoce nagłówków, powierzchownych opinii i wiedzy, którą konsumujemy w trzy sekundy podczas przewijania ekranu telefonu. Jury Nagrody Literackiej Warszawy ujęło to w punkt: w czasach wiedzy powierzchownej, podejście Szejnert jest nam potrzebne jak tlen.
Szkoła Szejnert: Lekcja uważności w czasach „scrollowania”
Żyjemy w epoce nagłówków, powierzchownych opinii i wiedzy, którą konsumujemy w trzy sekundy podczas przewijania ekranu telefonu. Jury Nagrody Literackiej Warszawy ujęło to w punkt: w czasach wiedzy powierzchownej, podejście Szejnert jest nam potrzebne jak tlen.
Co to za podejście? Każda jej książka to nie jest po prostu zbiór spisanych naprędce historii. To miesiące, a czasem lata głębokich studiów nad tematem, przekopywania archiwów, rozmawiania z ludźmi i przede wszystkim – słuchania. Szejnert nie stawia siebie w centrum. Ona rzuca światło na swoich bohaterów. Jej styl to najlepsza uniwersytecka szkoła pisania, z której czerpać mogą (i powinni!) wszyscy młodzi twórcy.
Za ten literacki majstersztyk pisarka otrzyma nagrodę w wysokości 120 tysięcy złotych. Tym samym dołączy do absolutnego panteonu warszawskich twórców. Przed nią ten tytuł odebrali m.in. Tadeusz Konwicki, Janusz Głowacki, Hanna Krall, Ernest Bryll czy Marek Bieńczyk. Doborowe towarzystwo, prawda?
Reporterka, która ulepiła „Gazetę Wyborczą”
Warszawa to miasto, z którym Małgorzata Szejnert związała całe swoje zawodowe życie. To tutaj szlifowała pióro w redakcjach „Horyzontów”, „Kuriera Polskiego” czy „Tygodnika Demokratycznego”. Starszy czytelnicy na pewno pamiętają jej głośny tekst „Mitra pod kapeluszem” z łamów „Polityki”, a w latach 70. twardą ręką kierowała działem reportażu tygodnika „Literatura”. Historia nie oszczędzała jej pokolenia. Po wybuchu stanu wojennego pisała w drugim obiegu, potem wyjechała do Stanów Zjednoczonych (gdzie pracowała w nowojorskim „Nowym Dzienniku”).
Jednak jej najważniejszy, formacyjny moment dla polskiego dziennikarstwa nastąpił po powrocie. Małgorzata Szejnert była współzałożycielką „Gazety Wyborczej” i przez 15 lat szefowała tamtejszemu działowi reportażu. To ona – jako redaktorka i mentorka – wychowała, ukształtowała i wypuściła w świat całe pokolenia najlepszych polskich autorek i autorów. Bez jej redakcyjnego oka nie byłoby fenomenu polskiej szkoły reportażu przełomu wieków.
Must-read na rok 2026: Co warto nadrobić?
Jeśli jakimś cudem nie znacie jeszcze książek Małgorzaty Szejnert, czas nadrobić zaległości. Jej bibliografia to literackie złoto. Na półkach bibliotecznych znajdziecie:
- „Czarny ogród”
- „Wyspa klucz”
- „Usypać góry. Historie z Polesia”
- „Wyspa węży”
- „Szczecin: grudzień-sierpień-grudzień”
Rok 2026 przynosi nam aż dwie czytelnicze niespodzianki. Na rynku właśnie ukazała się książka „Chwila przed podróżą” (czyli świetnie skrojony wybór jej dawnych reportaży prasowych) oraz „Chłodnia czyli grzejnia” – fascynujący wywiad-rzeka, który z Małgorzatą Szejnert przeprowadzili Dorota Karaś i Marek Sterlingow. To idealna okazja, by wejść głębiej w świat nowej Warszawskiej Twórczyni.
Oficjalne wręczenie nagrody odbędzie się podczas uroczystej gali już w czerwcu.
źródło: um.warszawa.pl
Więcej o książce:
„Czarny ogród” – Małgorzata Szejnert
Data premiery: 2007
Wydawnictwo: Znak
Opis: Książka wybitnej dziennikarki Małgorzaty Szejnert z Warszawy, kwoki (pardon!) szkoły reporterów „Gazety Wyborczej”, która po przejściu w stan dziennikarskiego spoczynku (daj nam Boże taką energię po sześćdziesiątce!) postanowiła dogłębnie zbadać miejsce na ziemi, które znamy jako Giszowiec i Nikiszowiec. Zetknęła się z Giszowcem 20 lat temu, znała moje filmy i zbierała materiały przez całe lata. Kiedy uwolniła się z etatu, przystąpiła do dzieła. Powstało imponujące dokonanie sztuki dziennikarskiej, zachwycająco bogate, zawsze konkretne, ale obiektywne. Jest to historia spółki Giesche (która splajtowała w zeszłym roku),historia Niemiec, Śląska i Polski w opisywanym dwustuletnim okresie, historia powstawania życia Giszowca i Nikiszowca, a co najważniejsze – historia kilku wybranych rodów z Giszowca, które przewijają się i krzyżują przez paskudny wiek XX.
Nagromadzenie wiedzy, obfitość faktów i całego gąszczu pogranicznych losów ludzi – a zwłaszcza talent autorki – zapierają dech. Książka pani Szejnert da się przyrównać do olbrzymiego meteorytu, który spadł na naszą ziemię. To z całą pewnością „dzieło życia” autorki. Dla mnie to arcydzieło w zbiorze śląskiej tematyki, które ukazuje autentyczną magię Górnego Śląska i mądrą filozofię długiego trwania jego mieszkańców (którą pani Szejnert wyłuskała w rozmowach z ludźmi) – „A my to smolymy!”.
„Wyspa klucz” – Małgorzata Szejnert
Data premiery: 2009
Wydawnictwo: Znak
Opis: Najnowsza książka cesarzowej polskiego reportażu. Małgorzata Szejnert, autorka książki „Czarny ogród”, zabiera nas tym razem w daleką podróż na Ellis Island, małą wyspę u wybrzeży Nowego Jorku, która przez lata była nazywana „bramą do Ameryki”. Od końca XIX wieku do lat 50. wieku XX mieściło się na niej centrum przyjmowania imigrantów przybywających do Stanów Zjednoczonych. W tym czasie przez wyspę przewinęło się blisko 12 milionów osób. Większość przebywała na niej zaledwie kilka godzin. Ci, którzy mieli mniej szczęścia, spędzali tam nawet do kilkunastu miesięcy, przechodząc długotrwałą kwarantannę i najróżniejsze badania. Inni zaś byli po prostu odsyłani z powrotem, ponieważ zgodnie z ustawami imigracyjnymi zakaz wstępu obejmował: „idiotów, chorych umysłowo, nędzarzy, poligamistów, osoby, które mogą się stać ciężarem publicznym, cierpią na odrażające lub niebezpieczne choroby zakaźne, były skazane za zbrodnie lub inne haniebne przestępstwa, dopuściły się wykroczeń przeciw moralności” oraz tych, którzy nie mieli pieniędzy na podróż w głąb kraju. Autorka nie tylko śledzi dramatyczne losy emigrantów polskich, żydowskich, niemieckich czy włoskich, ale dzięki ogromnej reporterskiej pasji i dociekliwości ożywia postaci pracowników stacji na Ellis Island – lekarzy, pielęgniarek, komisarzy, tłumaczy oraz opiekunek społecznych, a nawet przyzwoitek. To fascynujący reportaż, bogato ilustrowany unikatowymi zdjęciami archiwalnymi.
„Usypać góry. Historie z Polesia” – Małgorzata Szejnert
Data premiery: 2015-03-02
Wydawnictwo: Znak
Opis: Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura faktu.
Porywająca podróż do najbliższej z mitycznych krain.
„Usypać góry. Historie z Polesia” to fenomen polskich Kresów w pigułce. Wciągająca opowieść o krainie, w której żyli obok siebie Polacy, Litwini, Białorusini i Żydzi. Ale też „tutejsi” – Poleszucy, dla których ojczyzna to nie historia czy polityka, ale miejsce człowieka w kosmosie. To zatrzymany w czasie świat królewiąt, panów i chłopów, przemysłowców, kupców i cadyków oraz jego dramatyczny koniec.
Co o Polesiu wiedzieli w latach 30. XX wieku Amerykanka Louise Boyd, niestrudzona badaczka Arktyki, oraz generał Carton de Wiart, weteran brytyjskich wojen w Afryce? Dlaczego na miejsce kolejnych eskapad wybierają właśnie polskie mokradła? Czy przeczytali u Herodota, że żyje tam lud czarnoksiężników, którzy raz w roku zamieniają się w wilki? Może słyszeli o legendarnym grobie Owidiusza? Na początku wieku XXI Małgorzata Szejnert wyrusza ich tropem.
Reporterka niestrudzenie szuka śladów zatopionej Flotylli Pińskiej. Przybliża małą ojczyznę Ryszarda Kapuścińskiego, której on sam nie zdążył opisać. I oddaje głos mieszkającym tam ludziom, żyjącym z dala od wielkiej polityki, chroniącym swoje wyznania i języki, wierzącym, że ciągle można uratować to, co zniszczyła władza sowiecka.
„Wyspa węży” – Małgorzata Szejnert
Data premiery: 2018-03-12
Wydawnictwo: Znak
Opis: Porządkując stare listy, Małgorzata Szejnert trafia na rodzinną zagadkę. W maju 1943 roku wuj Ignacy Raczkowski został pochowany na cmentarzu w Rothesay na wyspie Bute. Dlaczego w domu o tym nie mówiono? Czy jego obecność na wyspie mogła być czymś wstydliwym?
Szukając odpowiedzi, reporterka rusza w podróż śladami wuja – do londyńskich archiwów i do Szkocji. Stopniowo odkrywa kłopotliwy epizod II wojny światowej: obóz odosobnienia dla polskich oficerów prowadzony przez polskie władze wojskowe.
Oficerowie mogli grać w brydża, chodzić na potańcówki i uczyć się angielskiego. Bomby nie spadały na Bute. Czasami widmowe wraki storpedowanych okrętów wpływające do zatoki przypominały, że nie tak daleko świat płonie. Ale przymusowy pobyt na wyspie Polacy przeżywali jako okrutną karę.
Wyspa Węży to przełamująca schematy opowieść o wojnie, która częściej niż walką bywa wyczekiwaniem. Skrupulatnie odtwarzając wydarzenia sprzed ponad siedemdziesięciu lat, Małgorzata Szejnert opowiada o naszej sile i bezsilności, o honorze i skazach na nim. A także o pamięci i niepamięci: osobistej, rodzinnej, zbiorowej. Przede wszystkim jednak kreśli nasz poruszająco aktualny, niepokojący portret własny.
„Szczecin: grudzień-sierpień-grudzień” – Małgorzata Szejnert
Data premiery: 2008
Wydawnictwo: Walkowska
Opis: Książka jest oparta na wspomnieniach 15 członków Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego.
„Chłodnia czyli grzejnia” – Małgorzata Szejnert, Dorota Karaś, Marek Sterlingow
Data premiery: 2026-04-08
Wydawnictwo: Znak
Opis: Prawdziwe życie reporterki
Kiedy Mariusz Szczygieł przyniósł jej swój najlepszy tekst, nie uwierzyła, że napisał go sam. Magdalenie Grzebałkowskiej powiedziała, że jej reportaż nadaje się do tabloidu, a dzieło Jacka Hugo-Badera w całości posłała do kosza.
W stanie wojennym postanowiła: polecę do Ameryki, choćby sprzątać. Byle syn mógł żyć w wolnym kraju. W najgorszej chwili wsparł ją Ryszard Kapuściński. Wróciła, gdy w powietrzu czuć było odwilż. Związała się na lata z działem reportażu „Gazety Wyborczej”, a na zawsze z wioską Mięćmierz nad Wisłą. Urządzała tam legendarne Świętojanki – ich bywalcy do dziś wspominają spanie na strychu, rozmowy przy winie i szefową na luzie.
Dorota Karaś i Marek Sterlingow – reporterzy i autorzy cenionych biografii Anny Walentynowicz i Jerzego Urbana – przeprowadzili z Małgorzatą Szejnert głęboką i mądrą rozmowę, którą czyta się jak pełną przygód, zwrotów akcji i nieszablonowych bohaterów powieść.
„Chwila przed podróżą” – Małgorzata Szejnert
Data premiery: 2026-04-08
Wydawnictwo: Znak
Opis: Mistrzowskie reportaże z PRL
Teresa Lubomirska zakłada szpital położniczy, a Maria Łopatkowa liczy, że turnusy wczasowe połączą osierocone dzieci z parami pragnącymi adopcji.
Sławomir Fiutkowski wstaje o 3.50, żeby dojechać do pracy w narzędziowni Zakładów Mechanicznych „Ursus”.
Pan K., plastyk-rzemieślnik, ozdabia swą łódzką willę półtora tysiącem białych tralek i płaci za to wysoką cenę – w podatkach i szyderstwach.
Teksty, o których mówiła cała Polska.
Sprawy i tematy, o których trzeba pamiętać.
![]()
Wszystko, co warto wiedzieć o nagrodzie dla Małgorzaty Szejnert [FAQ]
Czym dokładnie jest tytuł Warszawskiego Twórcy / Warszawskiej Twórczyni?
To kategoria specjalna w ramach Nagrody Literackiej m.st. Warszawy, która nie ocenia pojedynczej książki z danego roku, ale stanowi wyróżnienie za całokształt twórczości. Przyznawana jest wybitnym pisarkom i pisarzom, których wieloletni dorobek literacki, dziennikarski lub naukowy w sposób szczególny wpłynął na polską kulturę i życie literackie.
Jakie powiązania z Warszawą ma laureatka, Małgorzata Szejnert?
Małgorzata Szejnert związała ze stolicą całe swoje życie zawodowe. To tutaj pracowała w kluczowych redakcjach, takich jak „Kurier Polski”, „Kultura”, „Literatura” czy „Polityka”. Po 1989 roku została współzałożycielką „Gazety Wyborczej” i przez 15 lat kierowała legendarnym już warszawskim działem reportażu, kształtując tam współczesne pokolenia polskich reporterów.
Ile wynosi nagroda finansowa dla Warszawskiej Twórczyni 2026?
Laureatka tego prestiżowego wyróżnienia otrzyma nagrodę pieniężną w wysokości 120 tysięcy złotych
Kto wcześniej został wyróżniony tym tytułem?
Małgorzata Szejnert dołącza do panteonu najważniejszych postaci polskiej literatury. W ubiegłych latach tytuł ten odebrali między innymi: Hanna Krall, Tadeusz Konwicki, Janusz Głowacki, Ernest Bryll, Joanna Kulmowa, Joanna Papuzińska oraz Marek Bieńczyk.
Jakie nowe książki Małgorzaty Szejnert ukazały się w 2026 roku?
Rok 2026 przyniósł czytelnikom aż dwie niezwykle ciekawe pozycje. Pierwsza z nich to „Chwila przed podróżą”, stanowiąca zbiór dawnych, wyszukanych reportaży prasowych autorki. Druga to „Chłodnia czyli grzejnia” – pasjonujący wywiad-rzeka z Małgorzatą Szejnert, przeprowadzony przez duet dziennikarski: Dorotę Karaś i Marka Sterlingowa.



