“Nie mogę Ci powiedzieć” - Jakub Błaszczyński - Kot, kawa i książki
Kryminał, sensacja, thriller,  Książki

“Nie mogę Ci powiedzieć” – Jakub Bączykowski- recenzja

Wyobraźmy sobie szklaną taflę, która pod wpływem jednego, gwałtownego uderzenia rozpada się na tysiące ostrych drobinek. Tak właśnie wygląda życie Leona, pięćdziesięcioletniego dyrektora szkoły, w momencie, gdy dowiaduje się, że jego jedyny syn, Damian, trafił do szpitala w stanie krytycznym. Weekend, który miał być dla młodego mężczyzny i jego partnera Łukasza czasem bliskości w luksusowym hotelu, zamienił się w krwawy rebus, którego rozwiązanie zdaje się wymykać logicznym wyjaśnieniom. Jakub Bączykowski w swojej powieści „Nie mogę Ci powiedzieć” zaprasza do świata, w którym prawda jest towarem deficytowym, a najbliższe nam osoby noszą maski tak starannie dopasowane, że przestajemy zauważać dzielący nas dystans. Autor, znany już niektórym czytelnikom z emocjonalnej wnikliwości, tym razem serwuje koktajl gatunkowy, w którym duszny psychologiczny dramat miesza się z powolnym, niemal sennym rytmem śledztwa prowadzonego na własną rękę przez zrozpaczonych bliskich.

Fundamentem tej opowieści jest bolesne pytanie o granice poznania drugiego człowieka. Leon, samotny ojciec budujący swoją relację z synem na fundamencie zaufania, nagle musi zmierzyć się z faktem, że świat Damiana miał barwy, o których istnieniu nie miał pojęcia. Jakub Bączykowski z ogromną precyzją odmalowuje polską rzeczywistość, nie uciekając od tematów trudnych i wciąż polaryzujących. Homoseksualizm, różnice klasowe, zderzenie prowincjonalnego spokoju z drapieżnym „wielkim światem” warszawskich elit i półświatka – to wszystko tworzy gęstą sieć zależności, w której zaplątali się bohaterowie. Autor wykazuje się tu niezwykłą wrażliwością, pisząc o uczuciach w sposób męski, a jednocześnie pozbawiony zbędnej szorstkości. Obnaża swoich bohaterów warstwa po warstwie, pokazując ich lęki, fobie i rozpaczliwą potrzebę akceptacji, która często prowadzi do tragicznych w skutkach wyborów.

Jasnym punktem powieści jest postać Simony, ciotki Damiana. To kobieta, która mimo śmiertelnej choroby, toczącej jej ciało z bezlitosną konsekwencją, uczy, jak doceniać każdą minutę istnienia. Jej wątek, choć momentami ocierający się o osobliwy romans z dawnym uczniem, dodaje historii specyficznego kolorytu. Simona jest katalizatorem działań, postacią z krwi i kości, która swoją determinacją udowadnia, że miłość rodzinna nie zna granic, nawet gdy ciało odmawia posłuszeństwa. To właśnie przez jej pryzmat oraz perspektywę Leona obserwujemy mozolne składanie faktów z feralnego weekendu. Autor umiejętnie żongluje planami czasowymi, przeskakując między szpitalną salą a retrospekcjami z luksusowego hotelu, co pozwala utrzymać napięcie, nawet jeśli tempo akcji nie przypomina typowego, sensacyjnego thrillera.

Warsztat pisarski Jakuba Bączykowskiego cechuje się dużą wrażliwością na detal i psychologiczną głębią. Autor nie ocenia swoich bohaterów, nie wskazuje palcem winnych, lecz pozwala im błądzić w gąszczu własnych emocji i błędnych założeń. Język powieści jest prosty a zarazem precyzyjny w tym co chce pokazać. Autor zastosował nieliniową strukturę narracji, co jest zabiegiem skutecznym w budowaniu napięcia. Wspomnienia bohaterów przeplatają się z brutalną rzeczywistością, a my, niczym detektywi, musi samodzielnie składać te fragmenty w jedną całość.  To literatura, która angażuje wszystkie zmysły i nie pozwala na obojętność, drażniąc nas  tajemnicą, która jest tuż za rogiem, a jednak wciąż wymyka się jednoznacznym wyjaśnieniom. Warto zauważyć, że Jakub Bączykowski nie sili się na bycie mistrzem czystego kryminału. Choć punkt wyjścia sugeruje mocną intrygę, „Nie mogę Ci powiedzieć” to przede wszystkim studium rozpadu i poszukiwania tożsamości.

„Nie mogę Ci powiedzieć” to lektura wymagająca, która zamiast łatwych odpowiedzi i taniego napięcia, serwuje nam głęboki niepokój i zmusza do bolesnego rachunku sumienia w kwestii relacji z najbliższymi. To przejmująca opowieść o tym, że milczenie bywa bardziej zabójcze niż najgorsza prawda, a lojalność ma swoją cenę, którą czasem przychodzi płacić latami. To książka, która zostaje w głowie na długo, zmuszając do refleksji nad tym, ile sekretów skrywamy przed światem i czy rzeczywiście warto znać całą prawdę o tych, których kochamy.  Jakub Bączykowski potwierdza tą pozycją, że jest jednym z obserwatorów współczesnej polskiej wrażliwości, potrafiącym ubrać w słowa to, czego często boimy się sami przed sobą przyznać. Wejście do tego pokoju pełnego luster, w którym każde odbicie wydaje się nieco zniekształcone, jest doświadczeniem trudnym, ale literacko niezwykle istotnym.

“Nie mogę Ci powiedzieć” - Jakub Błaszczyński - okładka

O książce:
Tytuł: Nie mogę ci powiedzieć
Autor: Jakub Bączykowski
Wydawnictwo: Mięta
Data wydania: 2023-10-11
Liczba stron: 336
Gatunek: Kryminał, sensacja, thriller

 

Sprawdź, gdzie kupić:

Ocena:
  • Książka zainteresowała mnie:
  • Akcja wciągnęła mnie:
  • Narracja uwiodła mnie:
  • Temat zaciekawił mnie:
  • Postacie zawładnęły mną:
4

Podsumowanie:

„Nie mogę Ci powiedzieć” to lektura wymagająca, która zamiast łatwych odpowiedzi i taniego napięcia, serwuje nam głęboki niepokój i zmusza do bolesnego rachunku sumienia w kwestii relacji z najbliższymi. To przejmująca opowieść o tym, że milczenie bywa bardziej zabójcze niż najgorsza prawda, a lojalność ma swoją cenę, którą czasem przychodzi płacić latami. To książka, która zostaje w głowie na długo, zmuszając do refleksji nad tym, ile sekretów skrywamy przed światem i czy rzeczywiście warto znać całą prawdę o tych, których kochamy.  Jakub Bączykowski potwierdza tą pozycją, że jest jednym z obserwatorów współczesnej polskiej wrażliwości, potrafiącym ubrać w słowa to, czego często boimy się sami przed sobą przyznać. Wejście do tego pokoju pełnego luster, w którym każde odbicie wydaje się nieco zniekształcone, jest doświadczeniem trudnym, ale literacko niezwykle istotnym.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *