Śladami utraconej przeszłości – recenzja książki „Dobranoc” Joanny Korduli
Czy można uciec przed wspomnieniami, które ukształtowały naszą tożsamość, a potem jednym gwałtownym szarpnięciem złamały serce? Czasami najgłębsze rany zadają nam nie wrogowie, lecz ci, dla których oddalibyśmy wszystko. Prawdziwa przyjaźń, zwłaszcza ta rodząca się w dzieciństwie, wydaje się nienaruszalnym monolitem, bezpiecznym azylem przed brutalnością świata. Kiedy jednak wkracza w nią dorosłość, a wraz z nią pierwsze, paraliżująco silne uczucia, dotychczasowy porządek bezpowrotnie obraca się w ruinę. Joanna Kordula w swoim debiucie obyczajowym zatytułowanym „Dobranoc” udowadnia, że najtrudniejsze życiowe zakręty zaczynają się tam, gdzie kończy się dziecięca beztroska, a zaczyna bolesna lekcja odpowiedzialności za podjęte decyzje. To opowieść o potędze niewypowiedzianych słów i cieniu, jaki dawne błędy potrafią rzucić na…
Cienie dawnych baśni – recenzja książki „Zakon” Pauliny Hendel
Wyobraź sobie świat, w którym opowieści czytane dzieciom przed snem nie służą do przynoszenia spokojnych marzeń, lecz stają się mrocznym ostrzeżeniem przed tym, co naprawdę czai się w ciemności. To rzeczywistość, w której potwory z kartek starych ksiąg nagle materializują się na ulicach, a krew ofiar miesza się z błotem i kurzem kolonialnego miasta. Paulina Hendel w swojej powieści „Zakon” – będącej drugim tomem cyklu „Sztorm” – udowadnia, że najgłębsze lęki ludzkości nigdy nie umierają, lecz jedynie czekają w ukryciu na nadejście kolejnej pory suchej, by uderzyć ze zdwojoną siłą. Jeśli myśleliście, że po dramatycznych wydarzeniach z pierwszej części naczelnik Sztorm zazna chwili spokoju, byliście w głębokim błędzie, ponieważ zło…
Słyszeć to, co niewypowiedziane – recenzja książki „Zatoka pełna czarów” Katarzyny Wierzbickiej
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest słyszeć wszystko? Nie tylko to, co ludzie mówią, ale przede wszystkim to, co desperacko próbują ukryć w najgłębszych zakamarkach swojej podświadomości? Dla większości z nas prywatność myśli to ostatni bastion wolności, nienaruszalna twierdza, do której nikt nie ma wstępu. Dla Magdy, bohaterki cyklu „Córka maga”, ta twierdza nie istnieje. Jej talent – a może przekleństwo? – czyni z niej chodzący wykrywacz kłamstw, postać budzącą lęk nawet wśród tych, którzy sami władają potężną magią. Katarzyna Wierzbicka w trzecim tomie serii, zatytułowanym „Zatoka pełna czarów”, zabiera nas w miejsce, które z założenia miało być bezpieczną przystanią, a okazuje się polem minowym utkanym z niedopowiedzeń, buntu…
W pajęczynie snów i żalu – recenzja książki „Siewcy koszmarów” Martyny Raduchowskiej
Wyobraź sobie świat, w którym zegary przestają mierzyć czas, a zaczynają odliczać kolejne uderzenia Twojego serca. Świat, w którym granica między tym, co widzisz po otwarciu oczu, a tym, co prześladuje Cię pod powiekami, ostatecznie i bezpowrotnie runęła. Ida Brzezińska, szamanka, którą pokochaliśmy za cięty język i specyficzny rodzaj metafizycznego pecha, powraca w czwartym tomie serii – „Siewcach koszmarów”. To jednak powrót zupełnie inny niż dotychczasowe. Martyna Raduchowska oddała w nasze ręce książkę, która jest gęsta, nastrojowa i skupiona na wnętrzu bohatera bardziej niż jakakolwiek wcześniejsza część. Fabuła czwartego tomu rzuca nas w sam środek egzystencjalnego i metafizycznego trzęsienia ziemi. Niebo pęka, Ziemia drży, a śmierć – dotychczasowa stała w…
“Nie mogę Ci powiedzieć” – Jakub Bączykowski- recenzja
Wyobraźmy sobie szklaną taflę, która pod wpływem jednego, gwałtownego uderzenia rozpada się na tysiące ostrych drobinek. Tak właśnie wygląda życie Leona, pięćdziesięcioletniego dyrektora szkoły, w momencie, gdy dowiaduje się, że jego jedyny syn, Damian, trafił do szpitala w stanie krytycznym. Weekend, który miał być dla młodego mężczyzny i jego partnera Łukasza czasem bliskości w luksusowym hotelu, zamienił się w krwawy rebus, którego rozwiązanie zdaje się wymykać logicznym wyjaśnieniom. Jakub Bączykowski w swojej powieści „Nie mogę Ci powiedzieć” zaprasza do świata, w którym prawda jest towarem deficytowym, a najbliższe nam osoby noszą maski tak starannie dopasowane, że przestajemy zauważać dzielący nas dystans. Autor, znany już niektórym czytelnikom z emocjonalnej wnikliwości, tym…
Gdzie anioły nie zaglądają, a diabły boją się wejść – recenzja książki „Ja, potępiona” Katarzyny Bereniki Miszczuk
W mrocznych głębinach zaświatów, gdzie największą „atrakcją” jest liczenie oczek w nadgniłych ziemniakach, a perspektywę wieczności wypełnia wyłącznie wszechobecna, dobijająca szarość, Katarzyna Berenika Miszczuk osadza akcję trzeciego tomu swojego cyklu diabelsko – anielskiego. „Ja, potępiona” to powrót do uniwersum, w którym granica między światłością a mrokiem okazuje się cieńsza niż włos anielski, a cięte, sarkastyczne poczucie humoru staje się jedyną bronią zdolną przetrwać w starciu z postaciami, które na stałe zapisały się na najczarniejszych kartach ludzkiej historii. Autorka, wierna swojemu stylowi, po raz kolejny udowadnia, że zaświaty w jej wydaniu to nie nudna teologiczna zagadka, lecz arena pełna absurdów, miłosnych zawirowań i przygód, od których trudno się oderwać nawet w…
„Stalowe skrzydła” – Angelika Grajek – recenzja
Gdyby strach miał swój zapach, w murach rezydencji Ynys Grug pachniałby zakurzoną biblioteką, zimnym żelazem i wszechobecną, duszną mgłą. To właśnie tutaj, na kartach powieści „Stalowe skrzydła” autorstwa Angeliki Grajek, splatają się losy dwóch istot, które teoretycznie nie powinny mieć ze sobą nic wspólnego. On jest centaurem, dumnym synem natury zakutym w niewolnicze pęta, ona zaś córką oprawcy, która we własnym domu czuje się bardziej intruzem niż dziedziczką. Autorka otwiera przed nami drzwi do świata, w którym magia dogorywa pod butem bezwzględnego postępu technicznego, a mityczne stworzenia są jedynie bolesnym wspomnieniem dawnej potęgi, zredukowanym do roli upokorzonej służby lub salonowej ciekawostki. To opowieść o ucieczce, która ma być szansą na…
“Płacz” – Marta Kisiel – recenzja
Gdyby ciemność miała swój własny, głuchy dźwięk, prawdopodobnie brzmiałaby jak narastający szloch, który dławi gardło i nie pozwala zaczerpnąć tchu. W świecie wykreowanym przez Martę Kisiel mrok zawsze czaił się gdzieś na obrzeżach, ale dopiero w powieści „Płacz” postanowił on wystąpić z cienia, by objąć nas lodowatym uściskiem. To nie jest zwyczajna historia grozy, to literacka wyprawa w samo serce dolnośląskiej mgły, gdzie granica między tym, co rzeczywiste, a tym, co wyśnione w malignie, zaciera się niemal całkowicie. Autorka rzuca nas w wir wydarzeń, które udowadniają, że wielkie zło nigdy nie rodzi się z niczego – ono kiełkuje powoli, podlewane drobnymi podłościami, przemilczeniami i lękiem, aż w końcu rozrywa grunt…
“Wiła” – Robert Ziębiński – recenzja
Wyobraź sobie miejsce, które teoretycznie nie istnieje – punkt na mapie celowo pominięty przez kartografów, by chronić nieświadomych podróżnych przed tym, co czai się w głębi prastarego lasu. Czarny Staw to nie kolejna urokliwa mieścina z pocztówki, lecz duszna, lepka od tajemnic przestrzeń, w której granica między rzeczywistością a ludowym koszmarem niemal całkowicie się zaciera. Robert Ziębiński w swojej powieści „Wiła” udowadnia, że polska groza ma się doskonale, a on sam czuje się w niej jak ryba w wodzie, umiejętnie żonglując elementami z thrillera, fantastyki i słowiańskiego bestiariusza. Jeśli pierwsza część serii „Czarny Staw” rozpaliła Twoją wyobraźnię, to kontynuacja losów Kamila Jury i jego ekipy jest niczym skok w głęboką,…
„Zatracenie” – Katarzyna Berenika Miszczuk – recenzja
W gęstych, tajemniczych lasach Bieszczad, gdzie szept starodawnej magii miesza się z zapachem żywicy i świeżo ściętego drewna, Katarzyna Berenika Miszczuk po raz kolejny zaprasza nas do świata Mnichówki. „Zatracenie” to druga odsłona serii „Ewa i Adam”, która zgrabnie łączy elementy polskiej mitologii, lekkiej obyczajowości i kryminalnej intrygi, osadzając je w malowniczej, choć momentami upiornej, scenerii południowo-wschodniej Polski. Na pierwszym planie mamy Ewę, kobietę zmagająca się nie tylko z przebudzeniem w sobie drzemiących mocy, ale i z prozaicznym, acz równie wymagającym zadaniem: remontem pensjonatu. Autorka, z charakterystyczną dla siebie swadą, rzuca nas w sam środek remontowego chaosu, udowadniając, że czasem łamiące się wiertło potrafi być równie irytujące i niebezpieczne, co…
„Diabelstwò” – Maciej Lewandowski – recenzja
Są miejsca, które wydają się być przeklęte, miejsca, w których czas płynie inaczej, a cienie historii mają realną, namacalną moc. Czartyże, nadbałtyckie miasteczko stworzone przez Macieja Lewandowskiego, jest właśnie taką geograficzną anomalią – to scena, na której odwiecznie rozgrywa się walka dobra ze złem, a mgła spowijająca lasy służy za kurtynę, ukrywającą potworności. W powieści „Diabelstwò”, kontynuacji mrocznej, nadprzyrodzonej sagi rozpoczętej „Grzechotem”, Maciej Lewandowski udowadnia, że w jego uniwersum letnia sielanka nad morzem nigdy nie jest możliwa. Zło tutaj nie umiera – ono hibernuje, czekając na pierwszy chłód, na pierwszą jesienną mgłę, by z całą siłą zaatakować ponownie. Książka zabiera nas z powrotem do świata, w którym ludzkie grzechy i…
„Usypianka” – Karolina Głogowska – recenzja
Niektóre miejsca, podobnie jak ludzie, noszą w sobie piętno przeszłości. Z każdym mijającym rokiem, z każdym lokatorem, z każdą radością i każdym dramatem, nasiąkają emocjami tak gęsto, że w końcu same stają się bohaterami opowieści. Powieść „Usypianka” Karoliny Głogowskiej, będąca drugim tomem jej cyklu osadzonego na Kociewiu, jest właśnie taką historią – w której to nie tyle ludzie kształtują otoczenie, co otoczenie zaczyna w złowrogi sposób kształtować ich. Karolina Głogowska ponownie zaprasza nas w rejon północnej Polski, gdzie sielankowy krajobraz ukrywa duszne sekrety, a nad domami wisi ciężar klątw i niesprawiedliwości, od których ucieczka wydaje się niemożliwa. W „Usypiance” autorka bierze na warsztat motyw nawiedzonego domu i odziedziczonego fatum, wzbogacając…
„Zapadły pałac” – Marta Kisiel – recenzja
Zastanawialiście się kiedyś, co by było, gdyby Alicja z Krainy Czarów spotkała Umbrella Academy, a wszystko to działo się w postapokaliptycznym, polskim lesie, gdzie logika zwinęła ogon i uciekła, zostawiając za sobą tylko absurd, czarny humor i tajemnicę? Jeśli tak (albo nawet jeśli nie), to „Zapadły pałac. Trupia Główka” Marty Kisiel jest dokładnie tym, czego szukacie. To powieść, która już od pierwszych stron łapie nas za gardło i wciąga w wir wydarzeń tak niesamowitych, że ciężko jest odłożyć ją na bok. Zapomnijcie o bezpiecznych, przewidywalnych historiach – tutaj każda strona to krok w nieznane, a zwykły szkolny obóz rekrutacyjny okazuje się być koszmarem rodem z najbardziej pokręconych snów. Marta Kisiel,…
„Ja, anielica” – Katarzyna Berenika Miszczuk – recenzja
„Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle” – to powiedzenie, które w świecie stworzonym przez Katarzynę Berenikę Miszczuk nabiera zupełnie nowego, wielowymiarowego znaczenia. W drugim tomie jej bestsellerowej serii, „Ja, anielica”, przenosimy się z piekielnych czeluści prosto do Arkadii, czyli… Nieba. To zaskakująca zmiana scenerii, która każe postawić pytanie: czy podróż w sfery niebieskie, pełne złotych golemów, świętych i pociesznych putt, okaże się równie satysfakcjonująca co wyprawa w otchłań? Katarzyna Berenika Miszczuk udowadnia, że tak, a nawet więcej – niebo w jej interpretacji jest miejscem równie intrygującym i pełnym absurdów, co piekło. Główna bohaterka, Wiktoria, po niedawnym powrocie do „normalnego” życia, zostaje ponownie wciągnięta w nadprzyrodzone intrygi. Tym razem sprawcą…
„Szepty Mokoszy” – S. Błach, W. Chmielarz, N. Dziadura vel Catrina Curant, A.Kasiak, M. Krajewska, M. Krauze, M. Ludwig, M.B. Łukasiewicz, A. Maciejowska, K. B.Miszczuk, F. M. Piątkowski, E. Raj, K. Żuk-Wieczorkiewicz, K. Wierzbicka – recenzja
„Szepty Mokoszy”, antologia zrodzona z inspiracji słowiańską boginią płodności, ziemi i kobiet, zaprasza nas w intrygującą, choć niejednorodną podróż po meandrach ludzkich uczuć i dawnych wierzeń. Czternastu autorów i autorek podjęło się zadania zinterpretowania tytułowego „szeptu”, a efektem jest zbiór, w którym obok opowieści subtelnych i magicznych pojawiają się też te zaskakujące i kontrowersyjne, balansujące na granicy erotyki i horroru. To swoisty słowiański patchwork, gdzie tradycja miesza się z nowoczesnością, a dawni bogowie wciąż pozostają żywi, choć w zupełnie nowym kontekście. Wśród opowiadań znajdziemy zarówno powrót do historycznych korzeni, jak i spojrzenie na słowiańskość z zupełnie nowej, współczesnej perspektywy. Sylwia Błach w opowiadaniu „Jaryło” zabiera nas w klimaty postapokaliptyczne, gdzie…















