Książki dla najmłodszych (0-2 lata)
Książki dla najmłodszych (0-2 lata) to publikacje, które wspierają rozwój niemowląt i małych dzieci od pierwszych miesięcy życia. Znajdziesz tu pozycje stworzone z myślą o najdelikatniejszych odbiorcach, charakteryzujące się bezpiecznymi materiałami, takimi jak kartonowe strony, miękkie tkaniny czy wodoodporne tworzywa. Te książeczki często zawierają kontrastowe kolory, proste kształty i minimalną ilość tekstu, a nierzadko są to pozycje sensoryczne z różnymi fakturami, lusterkami czy elementami do przesuwania. Ich głównym celem jest stymulacja zmysłów, rozwijanie percepcji wzrokowej i dotykowej, a także nauka pierwszych słów i pojęć poprzez powtarzające się frazy i proste ilustracje. To idealne narzędzie do budowania więzi między dzieckiem a opiekunem podczas wspólnego czytania i wczesnego wprowadzania malucha w fascynujący świat książek.
„Gra luster” – Herve Tullet – recenzja
Dla małego odkrywcy świat jest jedną wielką niewiadomą, którą trzeba odkryć, poznać i zobaczyć. Tyczy to się także samego siebie. Nic więc dziwnego, że odbicie w lustrze prawie zawsze powoduje uśmiech. Fakt ten postanowił wykorzystać znany ilustrator i autor książeczek dla dzieci Herve Tullet, który oddał w małe rączki “Grę luster”. Książeczka, która jak sama nazwa wskazuje jest pełna luster. “Gra luster” to prosta książeczka, która może swą prostotą zachwycać. Jej strony zostały pokryte srebrzystą folią, która imituje lusterka. Co prawa nie zaznamy w nich ostrego odbicia ale dla takiego maluszka jest on wystarczający. Na każdej stronie znajdziemy czarne kształty lub wzory, które urozmaicają lustrzaną przygodę. Do pełni szczęścia, w…
“Poznaję liczby” z serii Mądry maluch – recenzja
Kiedy w rozwoju maluszka przychodzi czas na naukę liczenia, warto wtedy sięgnąć po książeczki, które pomogą poznawać mu liczby i zachęcą do zabawy z liczeniem.. Przykładem takiej prostej książeczki są “Poznaje liczby” z serii Mądry Maluch od wydawnictwa Wilga. “Poznaję liczby” z serii Mądry Maluch to mała książeczka wykonana z twardego kartonu. Jej wymiary a także zaokrąglone rogi sprawiają, że jest w sam raz dla małych rączek. Wyglądem przypomina adresownik, a to z tego względu, że każda cyferka jest napisana na zakładce. Kolorowe ilustracja są w stonowanych barwach a ich autorem jest Berengere Motuelle. W książeczce znajdziemy pięć cyfr, do nauki, których zachęcają małe króliczki. Na poszczególnych parach stron znajdziemy…
„Śpij, króliczku” – Jörg Mühle – recenzja
Prawie każdy rodzic wie jak ciężko małego i żywego szkraba zachęcić do spania. Jak jeszcze dodamy do tego te wszystkie nudne czynności jak mycie zębów czy ubieranie to wieczorny koszmar murowany. Tłumaczymy, mówimy a i tak ciągle to samo. Gdy już wszelkie pomysły zawiodą warto sięgnąć po książeczkę “Śpij, króliczku” autorstwa niemieckiego ilustratora Jörg Mühle, która żmudny proces zasypiania zamieni w zabawę. “Śpij, króliczku” to prosta książeczka, której tytułowy bohater idzie spać. Myje ząbki, przebiera się w piżamkę, dostaje buziaka i zasypia. Wydaje się, że dość banalna ale autor dodał do niej coś co czyni ją wartą uwaga. Mianowicie na każdej stronie prosi małego czytelnika o pomoc króliczkowi. A to…
“Pucio uczy się mówić” – Marta Galewska – Kustra – recenzja
Gdy ostygną emocję po pierwszym słowie, a nasz szkrab z coraz to większą chęcią odkrywa uroki dźwięków wydobywających się z ust to oznaka, że nadszedł czas. Czas na to aby zabawić się w pierwszego nauczyciela i wprowadzić naszego maluszka w kulisy mowy. Dźwiękonaśladowczą zabawę idealnie wspomagać będą książeczki, które otworzą przed dziećmi cudowny świat dźwięków. Jedną z takich pozycji jest książeczka “Pucio uczy się mówić. Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych”. Autorem jest dr. n. hum. Marta Galewska – Kustra, logopeda i pedagog dziecięcy. Książeczka przeznaczona jest dla najmłodszych dzieci oraz ciut starszych, u których występują problemy z mową. Opiera się na prostych opisach, w których najważniejsze są wyrazy dźwiękonaśladowcze i samogłoski.…
Seria “Przesuń paluszkiem” – Gabriele Clima – recenzja
Książeczki stanowią nieodłączny element poznawania świata. Dzięki nim małe smyki odkrywają nieznane, uczą się i poznają to co my już znamy. Kolorowe ilustracje zachęcają do zabawy i zapoznania się z coraz to nowszymi rzeczami. Na rynku wydawniczym jest masa tego typu książeczek, które barwnymi ilustracjami kuszą maluszki. Wśród nich znajdziemy także pozycje, które zachwycają magią. Wystarczy mały paluszek a obrazek ożywia zmieniają się na naszych oczach. Przykładem takich interaktywnych książeczek jest seria “Przesuń paluszkiem” autorstwa Gabrieli Clime. Seria “Przesuń paluszkiem” od Grupy Wydawniczej Foksal składa się z czterech tematycznych książeczek, które zabierają maluszka w świat interaktywnej zabawy. Dzięki paluszkowi, smyk może przesuwać elementy sprawiając, że obrazek ożywa i się zmienia.…
“A co to?” – Hector Dexet – recenzja
Stworzenie książeczki, która zainteresuje na dłużej ciekawskie maluszki jest nie lada wyzwaniem. Na rynku wydawniczym jest sporo różnych pozycji. Jedne zyskują akceptację tego wybrednego grona, drugie niekoniecznie. Do tej pierwszej grupy, należy na pewno “A co to?” autorstwa Hectora Dexeta, która podbija serduszka maluszków. No bo przyznajcie sami, kto nie lubi bawić się w chowanego? Już sama okładka zachęca do zabawy, bo co to się chowa w drzewie? “A co to?” to książeczka pełna zgadywanek. Ze strony na stronę maluszek zgaduje co takiego może się kryć na przykład w jajku albo kto schował się za serem? Kto to może nie spać w nocy albo co ukryło się w kapeluszu magika?…
Seria „Przesuń, baw się, pociągnij” – Jo Lodge – recenzja
Książeczki są ważnym elementem w rozwoju naszych maluszków. Nie tylko pozwalają na poznawania świata, ale także uczą i dostarczają zabawy. Mali odkrywcy uwielbiają gdy poza kolorowymi obrazkami mogą dotknąć, pociągnąć czy przesunąć a gdy jeszcze przy tym tajemnicza siła sprawi, że obrazek się zmieni, to frajda murowana. Taką niespotykaną zabawę zaserwowała nam Jo Lodge tworząc serię książeczek “Przesuń, baw się, pociągnij”, wydaną przez wydawnictwo Olesiejuk. Seria składa się z sześciu książeczek, każda o innym małym bohaterze. Mamy zatem “Ojej! Mały kurczak”, która opowiada o pierwszej przechadzce dopiero co wyklutego kurczaczka i jego przygodach. “Bęc! Mała sówka”, gdzie mała sówka próbuje latać i niestety upada, ale nie ma co się smucić…
- Bajki, Opowiadania, Wiersze, Książki dla dzieci, Książki dźwiękonaśladowcze, Książki z ruchomymi elementami
“Kotku, kotku, co widzisz?”, “Piesku, piesku, jak się masz?” – Jo Lodge – recenzja
Książki dla maluszków często zawierają elementy dzięki którym, mogą się wyróżnić na tle bogatego rynku książeczek dziecięcych. Autorzy stawiają na takie elementy, których zadaniem jest zaciekawienie i przyciągnięcie na dłużej małego odkrywcę. Bo musicie przyznać, że same kolorowe obrazki często szybko się nudzą ale gdyby na przykład się ruszały? A to co innego, ciekawszego. Wydawnictwo Olesiejuk postanowiło sprostać oczekiwaniom małych czytelników i wydało serię “Ruchome obrazki” autorstwa Jo Lodge. W skład serii wchodzą dwie książeczki. “Kotku, kotku, co widzisz?”, to wbrew tytułowi historia muszki, która spotyka na swojej wędrówce zwierzaczki, zaczynając od tytułowego kotka a kończąc na lisku. Niestety to ostatnie spotkanie nie kończy się dla niej dobrze (zostaje zjedzona).…
“Naciśnij mnie” – Herve Tullet – recenzja
Są książki, które zachwycają poruszającą treścią, są też takie, które urzekają barwnymi i przepięknymi ilustracjami. Nad takimi pozycjami zachwycają się wszyscy. A co powiedzieć, o książce, w której treści prawie wcale a na obrazki składają się kolorowe kropki? Pozytywnych opinii to zapewne nie otrzyma… a jednak wszyscy ją chwalą i zachwycają. Powiem szczerze, że bardzo sceptycznie podchodziłam do owej pozycji dopóki nie usiadła z moim szkrabem i nie pochłonęła mnie jej prosta. Cóż, właśnie wtedy “Naciśnij mnie” autorstwa Herve Tullet uwiodło mnie. Herve Tullet jest francuskim ilustratorem i autorem książek dla dzieci, których ma na swoim koncie ponad 80. Jego najsłynniejszą pozycją jest owe “Naciśnij mnie”, która ukazała się w…
“Kto zjadł biedronkę?” – Hector Dexet – recenzja
Na rynku wydawniczym jest sporo pozycji, które kuszą małych czytelników kolorowymi obrazkami, zabawą i nietypowymi elementami. Jedną z takich pozycji jest “Kto zjadł biedronkę?” autorstwa francuskiego ilustratora Hextora Dexeta. Przyjrzyjmy się jej zatem bliżej. “Kto zjadł biedronkę?” to historia o biedroneczce, a dokładnie o poszukiwania owego małego owada, gdyż podobno został on zjedzony. Sprawa jest niecierpiąca zwłoki a więc nie ma na co czekać, tylko trzeba rozpocząć poszukiwania. Czyżby to biały niedźwiedź ją zjadł? A może żółty lew w niej zasmakował? Podobno też różowy flaming miał na nią ochotę? Jesteście ciekawi? Książeczka jest wykonana z grubego kartonu. Na jej stronach znajdziemy wesołe obrazki przedstawiające wybrane, kolorowe zwierzęta. Nie jest to…
“Owieczka”. Pacynka na paluszek – Urszula Kozłowska – recenzja
Książeczki sprawiają, że małe smyki mają cały świat na wyciągnięcie ręki. To dzięki nim odkrywają coraz to nowsze rzeczy, poznają przedmioty i zwierzątka a także uczą się. Na rynku wydawniczym istnieje wiele pozycji, w których pełno barwnych ilustracji, zachęcających maluszki do zabawy i poznawania. Wśród nich znajdziemy takie egzemplarze, które wzbogacone są o różnego rodzaju “gadżety”. Przykładem takiej pozycji jest “Owieczka” od wydawnictwa Wilga. “Owieczka” to mała książeczka, wykonana z grubego kartonu. Składa się z dziesięciu stron, na których opowiedziana jest historia małej owieczki, której znikła mama. Tekst składa się z dwuwersowych rymowanych zdań, których autorem jest Urszula Kozłowska. Pełnostronicowe, barwne ilustrację umilają słuchanie historii. Atutem owej książeczki nie są…
“Auto robi brum” – Lotta Olsson i Charlotte Ramel – recenzja
Im dziecię starsze tym bardziej ciekawsze i chętniejsze do poznawania. Proste obrazki powoli przestają wystarczać a brzdąc oczekuje czegoś więcej. Chociażby zaangażowania rodziców w opowiadanie co kryje się na danym obrazku albo jakie dźwięki wydaje owy przedmiot bądź zwierz. Z tymi wyzwaniami pomocna będzie mała książeczka dźwięków – “Auto robi brum”. “Auto robi brum” jest jedną z czterech książeczek z serii “Co wokoło” wydanej przez wydawnictwo Zakamarki. Jest ona dziełem dwóch szwedzkich kobiet. Lotto Olsson, poetki i autorki dziecięcych książeczek (chociażby serii przygód Orzesznicy i Mrówkojada), która stworzyła dwuwersowe wierszykami oraz ilustratorki Charlotte Ramel, która ubarwiła ową pozycję swoimi ilustracjami. Jej obrazki możemy także podziwiać czytając przygody Cynamona i Trusi.…
„Bardzo głodna gąsienica” – Eric Carle – recenzja
W 1969 roku Eric Carle powołał do życia “Bardzo głodną gąsienicę”, która szturmem wdarła się do dziecięcych bibliotek podbijając przy tym świat. Do tej pory doczekała się kilkudziesięciu tłumaczeń na różne języki a my dzięki wydawnictwu Tatarak możemy się cieszyć naszym rodzimym językiem polskim. Eric Carle, urodzony w 1929 roku, jest amerykańskim ilustratorem i autorem książeczek dla dzieci. Na swoim koncie ma przeszło 70 pozycji mieszkających w dziecięcych bibliotekach. W 2003 roku otrzymał nagrodę Medal Laury Ingalls Walder, przyznawaną przez Stowarzyszenie Bibliotek Amerykańskich za długoletni wkład wniesiony do literatury amerykańskiej. Jego najpopularniejszą pozycją jest właśnie “Bardzo głodna gąsienica”. “Bardzo głodna gąsienica” to książeczka dość mała ale zawartość dodaje jej wielkości.…
“Kurczak Karolek idzie do przedszkola” – Nick Denchfield i Ant Parker – recenzja
Rynek książeczek dla dzieci pełen jest kolorowych obrazków, ciekawych historyjek i wesołych bohaterów. Coraz to częściej historyjki urozmaicone są niespodziankami kryjącymi się pod okienkami, dziurami o dziwnych kształtach a także ruchomymi obrazkami, które chyba najwięcej frajdy sprawiają dzieciom. No bo kto się nie uśmiechnie, jak tytułowy bohater nagle wyskakuje z książeczki? Takie ruchome elementy zawiera w sobie książeczka “Kurczak Karolek idzie do przedszkola” autorstwa Nicka Denchfielda i Anta Parkera. Książeczka opowiada prostą historię kurczaczka, który po raz pierwszy idzie do przedszkola. Razem z Karolkiem wstajemy gdy dzwoni budzik, jemy szybko śniadanie i biegniemy do przedszkola. Tak o to w pośpiechu przechodzimy przez ową historię. Wszystko to w otoczeniu kolorowych ilustracji,…
„Akademia dwulatka z myszką” – książeczka edukacyjna z naklejkami – recenzja
Na rynku wydawniczym nie brakuje książeczek edukacyjnych dla małych dzieci, których zadaniem jest pomoc w poznawaniu świata, rozwijania spostrzegawczości i sprawności manualnej. Dostosowane do odpowiedniego wieku stanowią idealny start do nauki. Przykładem takiej książeczki dla najmniejszych jest “Akademia dwulatka z myszką” od wydawnictwa Aksjomat. “Akademia dwulatka z myszką” to książeczka edukacyjna, w której znajdziemy ciekawe zadania i to co smyki lubią najbardziej czyli naklejki. Na 16 stronach znajdziemy takie zadania jak łączenie w pary, rysowanie nieregularnych linii czyli labirynty, dostrzeganie szczegółów, dopasowywanie przedmiotów, rozróżnianie barw i kolorowanie. No i oczywiście to co najlepsze czyli naklejenie. Książeczka ma nieregularny kształt na górze, co na pewno wyróżnia ją od pozostałych. Naklejki umieszczone…















