“Trzeci gatunek” - Grzegorz Kopiec - Kot, kawa i książki
Książki,  Literatura grozy, horror

“Trzeci gatunek” – Grzegorz Kopiec – recenzja

Wyobraź sobie, że pewnego dnia budzisz się w świecie, który znasz na wylot, ale Twoje ciało i umysł krzyczą, że jesteś w nim intruzem. Każde spojrzenie w lustro wywołuje dreszcz obcości, a codzienna rutyna przypomina źle dopasowany kostium, który uwiera przy każdym ruchu. To nie jest zwykła amnezja ani kryzys tożsamości, to przerażające przeczucie, że pod kruchą powłoką ludzkiej cywilizacji pulsuje coś pierwotnego, mrocznego i nieskończenie potężniejszego niż wszystko, w co do tej pory wierzyłeś. Grzegorz Kopiec w swojej powieści „Trzeci gatunek” zaprasza nas do tańca na krawędzi obłędu i prawdy, która jest zbyt ciężka, by udźwignąć ją w pojedynkę. Autor, znany z  budowania dusznej atmosfery, tym razem idzie o krok dalej, serwując nam historię, w której ból fizyczny jest jedynie wstępem do metafizycznego koszmaru, a granica między człowiekiem a potworem zaciera się w oparach mroku.

Główny bohater, Rafał Krogulecki, to postać tragiczna już od pierwszych stron. Brutalne pobicie, które staje się katalizatorem całej akcji, nie jest tylko aktem bezmyślnej przemocy, ale swoistym rytuałem przejścia. Od momentu odzyskania przytomności Rafał przestaje być tym samym człowiekiem, a właściwie zaczyna wątpić, czy kiedykolwiek nim był. Grzegorz Kopiec oddaje stan psychicznego rozchwiania bohatera, prowadząc narrację w sposób, który sprawia, że zaczynamy współodczuwać jego zagubienie. Sny, które nawiedzają Kroguleckiego, nie są zwykłymi projekcjami podświadomości. To sugestywne, niemal namacalne wizje, w których postać tajemniczego nieznajomego i bezimienny grób na kaszubskim cmentarzu stają się elementami makabrycznej układanki. Autor doskonale operuje tutaj elementami horroru, gdzie sny stają się bardziej realne od jawy, a jawa z kolei nabiera cech najgorszego koszmaru.

“Trzeci gatunek” - Grzegorz Kopiec - Kot, kawa i książki

Wątek nadludzkich napastników, którzy polują na Rafała, wprowadza do powieści element thrillera o wysokim tempie, jednak „Trzeci gatunek” to przede wszystkim horror egzystencjalny. Grzegorz Kopiec nie ogranicza się do prostych efektów grozy czy tanich chwytów mających na celu jedynie chwilowe przestraszenie odbiorcy czy epatowania krwią, choć trzeba przyznać, że brutalności w tej książce nie brakuje i jest ona opisana z dużą dozą realizmu. Prawdziwe przerażenie płynie jednak z odkrywania genezy tytułowego trzeciego gatunku. Autor rzuca wyzwanie utartym schematom religijnym i ewolucyjnym, proponując alternatywną, mroczną historię powstania życia na Ziemi. Jest to koncepcja odważna i fascynująca, ponieważ dotyka fundamentów naszej wiary i przekonań o wyjątkowości ludzkiego rodzaju. W wizji Grzegorza Kopca człowieczeństwo jest jedynie cienką zasłoną, za którą kryje się siła, o której zapomnieliśmy, a która nigdy nie przestała nas obserwować.

Styl Grzegorza Kopca jest gęsty, nasycony detalami, które budują sugestywne obrazy w naszej głowie. Autor potrafi w jednej chwili opisać brutalną walkę, by za moment przejść do filozoficznych rozważań nad naturą bóstwa i pochodzeniem duszy. To sprawia, że „Trzeci gatunek” nie jest lekturą na jeden wieczór, którą odkłada się i zapomina. Książka zachęca do refleksji nad tym, co uznajemy za pewnik, i zostawia w nas nieprzyjemne, ale intrygujące ziarno niepokoju. Czy to, co postrzegamy jako religię, nie jest jedynie echem pradawnej prawdy, która została zniekształcona przez wieki strachu? Grzegorz Kopiec nie daje prostych odpowiedzi, zamiast tego wciąga nas w labirynt domysłów i grozy, gdzie każde kolejne odkrycie rodzi jeszcze więcej pytań o nasze pochodzenie i cel istnienia. Warstwa emocjonalna powieści jest równie silna co jej fundamenty grozy. Ataki na bliskich Rafała i jego desperacka próba ochrony rodziny dodają historii ludzkiego wymiaru.

 „Trzeci gatunek” to ciekawa propozycja na mapie polskiego horroru, która z powodzeniem łączy elementy krwawego thrillera z refleksją metafizyczną. Grzegorz Kopiec stworzył dzieło, które oferuje nam nie tylko dreszcz emocji, ale i autentyczny intelektualny niepokój związany z redefinicją pojęcia człowieczeństwa. To powieść o bolesnym wyobcowaniu i brutalnym przebudzeniu do nowej, niekoniecznie lepszej rzeczywistości, w której zapomniane gatunki upominają się o swoje miejsce. Jeśli szukacie lektury, która sprawi, że po jej zakończeniu będziecie z większą podejrzliwością spoglądać w mrok i własne odbicie to będzie to dobry wybór.

“Trzeci gatunek” - Grzegorz Kopiec - okładka

O książce:
Tytuł: Trzeci gatunek
Autor: Grzegorz Kopiec

Wydawnictwo: Replika

Data wydania: 2025-08-26
Liczba stron: 384
Gatunek: Horror

 

Sprawdź, gdzie kupić:

Ocena:
  • Książka zainteresowała mnie:
  • Akcja wciągnęła mnie:
  • Narracja uwiodła mnie:
  • Temat zaciekawił mnie:
  • Postacie zawładnęły mną:
4

Podsumowanie:

 „Trzeci gatunek” to ciekawa propozycja na mapie polskiego horroru, która z powodzeniem łączy elementy krwawego thrillera z refleksją metafizyczną. Grzegorz Kopiec stworzył dzieło, które oferuje nam nie tylko dreszcz emocji, ale i autentyczny intelektualny niepokój związany z redefinicją pojęcia człowieczeństwa. To powieść o bolesnym wyobcowaniu i brutalnym przebudzeniu do nowej, niekoniecznie lepszej rzeczywistości, w której zapomniane gatunki upominają się o swoje miejsce. Jeśli szukacie lektury, która sprawi, że po jej zakończeniu będziecie z większą podejrzliwością spoglądać w mrok i własne odbicie to będzie to dobry wybór.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *