
Klątwa, śmiech i zepsuta winda – recenzja książki „Winda do miłości” Alek Rogoziński, Magdalena Witkiewicz
Stara, warszawska kamienica przy ulicy Miłosnej mogłaby być tłem dla mrocznego kryminału albo nostalgicznego dramatu o przemijaniu, jednak w rękach duetu Magdalena Witkiewicz i Alek Rogoziński staje się areną komediowych starć, sercowych zawirowań i walki z przeznaczeniem, które wyjątkowo uparcie rzuca kłody pod nogi mieszkańcom. Legenda głosi, że budynek ten został obłożony cygańską klątwą, sprawiającą, że każdy, kto przekroczy jego próg, zostaje skazany na wieczną samotność lub miłosną katastrofę. To nie jest zwykłe literackie fatum, to wręcz złośliwa siła wyższa, która sprawia, że rury pękają w najmniej odpowiednich momentach, a narzeczeni uciekają sprzed ołtarza szybciej, niż zdążą wypowiedzieć sakramentalne tak. Czytając „Windę do miłości”, wchodzimy w świat, gdzie pech jest tak naturalnym elementem wyposażenia wnętrz jak odpadający tynk czy skrzypiące schody, a próba znalezienia drugiej połówki w tym przeklętym miejscu zakrawa na szaleństwo lub najwyższy akt odwagi.
Współpraca Magdaleny Witkiewicz, znanej jako specjalistka od szczęśliwych zakończeń i wzruszeń, z Alkiem Rogozińskim, mistrzem czarnej komedii i intrygi kryminalnej, zaowocowała mieszanką wybuchową, która wciąga od pierwszych stron. Autorzy idealnie wyważyli swoje style, tworząc opowieść, która z jednej strony otula nas ciepłem typowym dla literatury obyczajowej, a z drugiej bawi do łez absurdalnym humorem i ciętymi ripostami. Główna bohaterka, niepoprawna idealistka, wprowadza się do kamienicy z głową pełną marzeń i planem na uporządkowanie nie tylko swojego życia, ale i otoczenia. Jej entuzjazm zderza się z twardą rzeczywistością i specyficznym charakterem sąsiadów, dla których klątwa stała się wygodnym wytłumaczeniem wszystkich życiowych niepowodzeń. Z drugiej strony mamy młodego dziennikarza, który przybywa na Miłosną z ukrytym motywem, wnosząc do fabuły element tajemnicy i męskiego punktu widzenia na skomplikowane relacje międzyludzkie.
Dynamika między postaciami jest fundamentem tej książki, a ich dialogi to popis literackiego kunsztu obu autorów. Mamy wrażenie, że śledzi losy żywych ludzi, a nie papierowych bohaterów, ponieważ każdy z mieszkańców kamienicy ma swoje unikalne dziwactwa i historię, która, choć naznaczona pechem, budzi sympatię. Wątek cygańskiej klątwy został poprowadzony z przymrużeniem oka, co pozwala uniknąć nadmiernego patosu czy realizmu magicznego, a zamiast tego skupić się na tym, jak ludzie radzą sobie z przeciwnościami losu. „Winda do miłości” to nie tylko historia o szukaniu partnera, ale przede wszystkim o budowaniu wspólnoty i o tym, że dom tworzą ludzie, a nie mury, nawet jeśli te mury wymagają natychmiastowego remontu. Autorzy bawią się konwencją romansu, wplatając w nią elementy komedii pomyłek, co sprawia, że akcja toczy się wartko, a kolejne rozdziały mijają niepostrzeżenie w rytm salw śmiechu i cichego kibicowania bohaterom.
Istotnym elementem powieści jest samo miejsce akcji, które staje się niemalże równorzędnym bohaterem. Kamienica przy ulicy Miłosnej, z jej usterkami i duszny klimatem, jest metaforą ludzkiego życia, w którym rzadko co działa od razu idealnie. Autorzy pokazują, że naprawianie cieknącego kranu może być tak samo trudne i satysfakcjonujące jak leczenie złamanego serca. Magdalena Witkiewicz i Alek Rogoziński udowadniają, że miłość to nie tylko romantyczne spacery w świetle księżyca, ale też wspólne zmaganie się z codzienną prozą życia, która bywa wyjątkowo złośliwa. Książka emanuje optymizmem, sugerując, że nawet najpotężniejsze przekleństwo można przełamać siłą woli, humorem i odrobiną bezczelności w dążeniu do celu. Jest to lektura idealna na gorszy dzień, ponieważ jej lekkość i błyskotliwość działają jak najlepsza terapia, przypominając, że szczęście często czeka na nas tam, gdzie najmniej byśmy się go spodziewali, nawet jeśli winda do niego prowadząca znowu się zacięła.
„Winda do miłości” to przykład literatury rozrywkowej na wysokim poziomie, która łączy w sobie to, co najlepsze w twórczości Magdaleny Witkiewicz i Alka Rogozińskiego. To opowieść o tym, że pech jest tylko stanem umysłu, a prawdziwe uczucie potrafi przetrwać nawet najbardziej absurdalne zbiegi okoliczności i historyczne klątwy. Autorzy stworzyli literacki plaster na duszę, który bawi, wzrusza i daje nadzieję, że każdą, nawet najbardziej zniszczoną przez los „kamienicę” naszego życia, da się wyremontować i wypełnić szczęściem. Książka zostawia nas z szerokim uśmiechem na twarzy i wiarą, że przeznaczenie bywa przewrotne, ale ostatecznie to my trzymamy klucze do drzwi, za którymi czeka miłość.

O książce:
Tytuł: Winda do miłości
Autor: Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2026-02-11
Liczba stron: 304
Gatunek: Literatura obyczajowa
Ocena:
- Książka zainteresowała mnie:
- Akcja wciągnęła mnie:
- Narracja uwiodła mnie:
- Temat zaciekawił mnie:
- Postacie zawładnęły mną:
Podsumowanie:
„Winda do miłości” to przykład literatury rozrywkowej na wysokim poziomie, która łączy w sobie to, co najlepsze w twórczości Magdaleny Witkiewicz i Alka Rogozińskiego. To opowieść o tym, że pech jest tylko stanem umysłu, a prawdziwe uczucie potrafi przetrwać nawet najbardziej absurdalne zbiegi okoliczności i historyczne klątwy. Autorzy stworzyli literacki plaster na duszę, który bawi, wzrusza i daje nadzieję, że każdą, nawet najbardziej zniszczoną przez los „kamienicę” naszego życia, da się wyremontować i wypełnić szczęściem. Książka zostawia nas z szerokim uśmiechem na twarzy i wiarą, że przeznaczenie bywa przewrotne, ale ostatecznie to my trzymamy klucze do drzwi, za którymi czeka miłość.



