
“Kraina Spełnionych Życzeń” – Joanna Szarańska – recenzja
Zimowy wieczór, za oknem sypie śnieg, a w dłoniach ciepła herbata… Brakowałoby tylko odpowiedniej lektury, by stworzyć idealną, nieco magiczną atmosferę. I tu z pomocą przychodzi Joanna Szarańska, autorka, która po raz kolejny zabiera nas w podróż do miejsca niezwykłego, gdzie czas zdaje się płynąć wolniej, a magia świąt nie jest tylko pustym frazesem. Mowa oczywiście o „Krainie Spełnionych Życzeń”, kontynuacji „Krainy Zeszłorocznych Choinek”. Czy powrót do Świerczynek i magicznego sklepiku pana Józefa okazał się równie udany jak pierwsza wizyta? Czy i tym razem uda nam się poczuć prawdziwego ducha świąt i dać porwać się opowieści, która otula niczym ulubiony, wełniany szal?
⇒ Przeczytaj moje pozostałe recenzje książek Joanny Szarańskiej ⇐
Joanna Szarańska ma niezwykły dar tworzenia przestrzeni literackich, do których chce się wracać. Świerczynki, z ich malowniczym rynkiem i przede wszystkim „Krainą Zeszłorocznych Choinek”, to miejsce, które od razu wzbudza sympatię i poczucie bezpieczeństwa. Wchodząc do sklepiku pana Józefa, niemal czuje się zapach imbirowych ciasteczek, cynamonu i żywicznej choinki. Każda bombka, każda ozdoba zdaje się mieć swoją historię, a sam właściciel jest postacią emanującą spokojem i mądrością. To serce tej opowieści, punkt centralny, wokół którego kręcą się losy bohaterów – zarówno tych dobrze nam znanych, jak i tych, których poznajemy na nowo.
W „Krainie Spełnionych Życzeń” spotykamy ponownie Dorotę, Antosia, Ninę, panią Helenę. Ich perypetie w dalszym ciągu stanowią ważną część fabuły. Obserwujemy, jak radzą sobie z codziennością, z nowymi wyzwaniami, jak ich relacje ewoluują. Autorka nie oszczędza swoich bohaterów, stawiając ich w obliczu trudności, momentów zwątpienia, a czasem i zabawnych nieporozumień. To właśnie ta mieszanka życiowych realiów z nutą magii sprawia, że powieść jest tak wciągająca. Nie jest przesłodzona, problemy są autentyczne, a radości wyczekane i przez to cenniejsze.
Joanna Szarańska doskonale balansuje między humorem a refleksją. Jest wiele momentów, które wywołują uśmiech na twarzy, czasem wręcz salwy śmiechu, zwłaszcza w scenach z udziałem co niektórych postaci (perypetie Niny bywają rozbrajające). Z drugiej strony, autorka porusza tematy ważne i skłaniające do zadumy – o samotności, o poszukiwaniu własnej drogi, o sile rodziny i przyjaźni, o mierzeniu się z przeszłością. Wprowadza także nowych bohaterów, których historie wplata w opowieść o Świerczynkach, wzbogacając ją o nowe perspektywy i emocje. Pojawienie się nieznajomego handlarza na świątecznym kiermaszu wnosi element niepewności i staje się przyczynkiem do głębszych przemyśleń nad naturą relacji międzyludzkich w małej społeczności.
Styl pisania Joanny Szarańskiej jest lekki, płynny i bardzo przystępny. Dialogi brzmią naturalnie, a opisy pozwalają przenieść się w sam środek wydarzeń. Autorka ma umiejętność malowania słowem obrazów, które działają na wyobraźnię i zmysły. Czuć atmosferę przedświątecznej gorączki, zapach korzennych przypraw, chłód grudniowego powietrza. Krótkie rozdziały sprawiają, że książkę czyta się błyskawicznie, a ciekawość dalszych losów bohaterów nie pozwala jej odłożyć przed ostatnią stroną.
⇒ Zobacz inne recenzje książek z cyklu „Kraina Zeszłorocznych Choinek ⇐
„Kraina Spełnionych Życzeń” to powieść, która, tak jak jej poprzedniczka, idealnie wpisuje się w przedświąteczny (choć nie tylko) czas. To historia o poszukiwaniu szczęścia, o małych cudach, które mogą zdarzyć się każdego dnia, jeśli tylko potrafimy je dostrzec. O tym, że marzenia, nawet te pozornie niemożliwe do spełnienia, mają szansę się ziścić, często w najmniej oczekiwany sposób. Książka przypomina o wartości wspólnych chwil, o sile wsparcia bliskich i o tym, że magia świąt tkwi przede wszystkim w naszych sercach i relacjach z innymi.
„Kraina Spełnionych Życzeń” to ciepła, wzruszająca i pełna humoru powieść obyczajowa, która potrafi rozbawić, ale i skłonić do refleksji. To idealna lektura dla każdego, kto szuka odskoczni od codzienności i pragnie zanurzyć się w magicznej, świątecznej atmosferze. To książka, która ogrzeje serce i przypomni o tym, co w życiu najważniejsze. Warto dać się porwać tej świątecznej opowieści i odwiedzić Krainę, gdzie życzenia naprawdę mają szansę się spełnić.
⇒ Przeczytaj moje pozostałe recenzje książek z gatunku literatury obyczajowa i romans ⇐
Informacje o książce „Kraina Spełnionych Życzeń” – Joanna Szarańska
![]() | Tytuł: Kraina Spełnionych Życzeń Autor: Joanna Szarańska Wydawnictwo: Czwarta Strona Data premiery: 27 października 2021 Liczba stron: 432 strony Cykl: Kraina Zeszłorocznych Choinek (tom 2) Gatunek: Literatura obyczajowa |
⇒ Zobacz inne recenzje książek z wydawnictwa Czwarta Strona ⇐
Książki z cyklu „Kraina Zeszłorocznych Choinek” w kolejności:
- „Kraina Zeszłorocznych Choinek” – Joanna Szarańska (tom 1)
- „Kraina Spełnionych Życzeń” – Joanna Szarańska (tom 2)
Ocena książki "Kraina Spełnionych Życzeń":
- Książka zainteresowała mnie:
- Akcja wciągnęła mnie:
- Narracja uwiodła mnie:
- Temat zaciekawił mnie:
- Postacie zawładnęły mną:
Podsumowanie:
„Kraina spełnionych życzeń” Joanny Szarańskiej to niezwykle ciepła, wzruszająca i pełna uroku powieść świąteczna, która otula niczym wełniany szal. Autorka po raz kolejny zabiera nas do malowniczych Świerczynek i klimatycznego sklepiku pana Józefa, gdzie codzienność przeplata się z nutą świątecznej magii. Szarańska z wyczuciem balansuje między humorem a refleksją, serwując autentyczne problemy bohaterów i nadzieję na małe cuda. To pełna zapachu cynamonu, nostalgii i mądrości opowieść z duszą.




