
„Kwiat Peruna” – Robert Socha – recenzja
Gdy słońce chowa się za linię horyzontu, a mrok gęstnieje między pniami prastarych dębów, granica między rzeczywistością a domeną nadprzyrodzoną staje się niepokojąco cienka. Właśnie w taki duszny, nasiąknięty zapachem mchu i wilgotnej ziemi klimat wprowadza nas Robert Socha w swojej powieści „Kwiat Peruna”. Nie jest to kolejna lekka baśń o dzielnych wojach, lecz pełna pierwotnego lęku podróż do serca słowiańszczyzny. Tu każde szarpnięcie gałęzi może zwiastować obecność demona, a samotna przechadzka po mokradłach bywa igraniem ze śmiercią. Autor rzuca nas w wir wierzeń, które – choć wydają się odległe – wciąż rezonują w naszej podświadomości, budząc lęk przed tym, co nieznane i nienazwane.
Głównym bohaterem opowieści jest Snowid, postać balansująca na krawędzi dwóch światów. Jego egzystencja nie jest kwestią wyboru, lecz przeznaczeniem naznaczonym przez czyny matki, Nawoi. To właśnie jej ucieczka przed demonami przeszłości nadaje historii głębi. Obserwujemy kobietę próbującą wyzwolić się z okowów traumy oraz Snowida, który podążając jej śladem, uczy się języka lasu i kaprysów bóstw rzadko okazujących łaskę bez krwawej daniny. Jako syn rusałki wychowany pod okiem wili, Snowid nie jest w pełni ani człowiekiem, ani duchem. Wyszkolony w wiedzy o ziołach, zaklęciach i tropieniu demonów, wyrasta na „światowida” – kogoś, kto stara się odnaleźć równowagę między sferą ludzką a duchową.
⇒ Przeczytaj moje pozostałe recenzje książek Roberta Sochy ⇐
W tej trudnej wędrówce bohater nie jest jednak osamotniony. Towarzyszy mu barwna i lojalna grupa, stanowiąca przeciwwagę dla mrocznych sił czyhających w cieniu. Poznajemy Mojmirę, czarownicę o bystrym języku, oraz Radociecha – wędrownego śpiewaka, którego pieśni potrafią łagodzić gniew bogów. Skład kompanii dopełniają Pężyrka i Żgajka. Autor z precyzją oddaje dynamikę między nimi, pokazując, że w świecie rządzonym przez bezwzględne bóstwa jedyną ochroną przed zatraceniem jest więź z drugim człowiekiem. Dzięki tym relacjom „Kwiat Peruna” przestaje być tylko zbiorem legend, a staje się żywą, emocjonalną narracją o przetrwaniu.
Podczas lektury trudno uciec od skojarzeń z prozą Andrzeja Sapkowskiego (Wiedźminem), głównie ze względu na profesję Snowida i surowość wykreowanego świata. Robert Socha kładzie jednak większy nacisk na warstwę obrzędową, wykorzystując symbolikę przesilenia do ukazania wewnętrznych przemian bohatera. Na uznanie zasługuje warsztatowe przygotowanie autora – w tekst wpleciono liczne zaklęcia, pieśni i ballady, które budują oryginalny klimat i dowodzą głębokiej znajomości starosłowiańskiej kultury. Język powieści jest starannie dobrany, unika sztucznej archaizacji, zachowując przy tym melodykę pasującą do ducha epoki. Choć styl bywa wymagający, a stylizowane na wiejskie dialogi mogą momentami spowalniać lekturę, jest to jedyny drobny zgrzyt w tej niezwykle spójnej wizji świata.
⇒ Zobacz inne recenzje książek z serii „Słowiańskie Światy” ⇐
„Kwiat Peruna” to powieść wielowymiarowa: mroczny thriller, przejmujący dramat rodzinny i hołd złożony dawnym wierzeniom. To opowieść o poszukiwaniu tożsamości w świecie, który nie wybacza słabości, oraz o tym, że największe potwory często skrywają się nie w gęstwinie lasu, lecz w zakamarkach ludzkiej duszy. Lektura pozostawia nas z poczuciem niepokoju i dziwną tęsknotą za czasami, gdy świat był pełen magii, a każde drzewo miało swoje imię. To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce poczuć prawdziwy, nieskażony komercją puls słowiańszczyzny.
⇒ Przeczytaj moje pozostałe recenzje książek z gatunku fantastyka ⇐
Informacje o książce „Kwiat Peruna” – Robert Socha:
![]() | Tytuł: Kwiat Peruna Autor: Robert Socha Wydawnictwo: Replika Data wydania: 2025-03-25 Liczba stron: 432 Seria: Słowiańskie Światy Gatunek: Fantastyka |
⇒ Zobacz inne recenzje książek z wydawnictwa Replika ⇐
Książki z serii „Słowiańskie światy” :
- „Córki Bogini Mokosz” – Elwira Dresler – Janik – cykl Leszygród (tom 1)
- „Topielica z mokradeł” – Elwira Dresler – Janik – cykl Leszygród (tom 2)
- „Wyrzuciła ją rzeka” – Anna Musiałowicz
- „Wybrana boga słońca” – Ewelina Kasiuba
- „Przysięga” – Krzysztof Jagiełło – cykl Piast zdobywca (tom 1)
- „Wezwanie Żmija” – Agnieszka Kulbat – cykl Dziedzictwo stróża Nawii (tom 1)
- „Kwiat Peruna” – Robert Socha
- „Opiekun lasu” – Elwira Dresler – Janik – cykl Leszygród (tom 2)
- „Wieszczba” – Krzysztof Jagiełło – cykl Piast zdobywca (tom 2)
- „Nawałnica” – Krzysztof Jagiełło – cykl Piast zdobywca (tom 3)
- „Światła nad moczarami” – Lucie Ortega – cykl Szept moczarów (tom 1)
- „Klątwa południcy” – Agata Suchocka
- „Szczodry wieczór” – Elwira Dresler – Janik – cykl Leszygród (tom 4)
- „Wola Żmija” – Agnieszka Kulbat – cykl Dziedzictwo stróża Nawii (tom 1)
- „Płachytka” – Anna Musialowicz
- „Polowanie” – Krzysztof Jagiełło – cykl Piast zdobywca (tom 4.1)
- „Hańba” – Krzysztof Jagiełło – cykl Piast zdobywca (tom 4)
- „Na imię mi zemsta” – Iwona Poczopko
- „Znamię Wodnika” – Agata Suchocka
- „Syn Welesa” – Elwira Dresler – Janik – cykl Leszygród (tom 0.5)
Ocena książki "Kwiat Peruna":
- Książka zainteresowała mnie:
- Akcja wciągnęła mnie:
- Narracja uwiodła mnie:
- Temat zaciekawił mnie:
- Postacie zawładnęły mną:
Podsumowanie:
„Kwiat Peruna” to powieść wielowymiarowa: mroczny thriller, przejmujący dramat rodzinny i hołd złożony dawnym wierzeniom. To opowieść o poszukiwaniu tożsamości w świecie, który nie wybacza słabości, oraz o tym, że największe potwory często skrywają się nie w gęstwinie lasu, lecz w zakamarkach ludzkiej duszy. Lektura pozostawia nas z poczuciem niepokoju i dziwną tęsknotą za czasami, gdy świat był pełen magii, a każde drzewo miało swoje imię. To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce poczuć prawdziwy, nieskażony komercją puls słowiańszczyzny.

