Literatura piękna i współczesna
Witaj w świecie Literatury Pięknej i Współczesnej!
Trafiłeś do miejsca, w którym codzienność nabiera głębszego sensu, a słowa układają się w niezapomniane historie. Kategoria Literatura Piękna i Współczesna to Twój osobisty przewodnik po prozie najwyższej próby – od ponadczasowych klasyków literatury, które ukształtowały pokolenia czytelników, po najnowsze, głośne powieści poruszające najbardziej aktualne tematy.
Gromadzę tu rzetelne i przejrzyste recenzje, które pomogą Ci odnaleźć się w bogatym świecie dojrzałej prozy. Niezależnie od tego, czy szukasz pełnych rozmachu sag rodzinnych, kameralnych dramatów psychologicznych, czy też nagradzanych pereł od krytyków, w tej sekcji znajdziesz inspiracje dopasowane do Twoich czytelniczych upodobań.
Odkrywaj wyjątkowe opowieści, poznawaj zachwycające portrety ludzkich emocji i znajdź swoją następną wartościową lekturę!
„Rosyjski kochanek” – Maria Nurowska – recenzja
Są takie książki, które nie wiadomo z jakich powodów poprawiają człowiekowi humor, napełniają go natchnieniem na lepsze jutro. Czasem są to nasze ulubione powieści, do których wracamy często a czasem jest to przypadkowa książka, która w danej chwili staje się lekarstwem. Właśnie taką o to przypadkową „niespodzianką” stała się dla mnie powieść Marii Nurowskiej – „Rosyjski kochanek”. Trafiła ona w moje ręce przez przypadek i z braku innych opcji zabrałam się do czytania. Przyznam szczerze, że nie zachęcała mnie zbytnio, ten zapach zapowiadającego się romansu (za którym nie przepadam), nie wróżyło to przyjemnej podróży. Jednakże ze strony na stronę powieść Nurowskiej mnie pochłaniała, zabierając na tą miłosną lecz nie do…
„Balsam dla Duszy Miłośnika Kotów” – Jack Canfield, Marty Becker, Mark Victor Hansen, Carol Kline, Amy D. Shojai – recenzja
Są takie książki, które pozostają na długo w pamięci. Książki, które budzą w nas różnego rodzaju emocje, od śmiechu po łzy. Takie tytuły warto posiadać i powracać do nich, kiedy tylko najdzie nas ochota. Przykładem takiej książki jest zbiór opowiadań pod tytułem „Balsam dla Duszy miłośnika kotów” i jak możecie się domyślić opowiada historię o małych stworzenia jakimi są koty, które na co dzień nie zawsze są docenianie. Koty, tajemnicze zwierzęta, o których krążą różnego rodzaju historię i przesądy. Koty uwielbiane przez jednych i znienawidzone przez drugich. Potrafiące wzruszyć i rozchmurzyć każdego. Bo czy można się smucić gdy małe, puchate i mruczące stworzonko przyjdzie się przytulić? Posiadacze tych czworonogów wiedzą…
„Zakaz seksu we wtorki” – Tracy Bloom – recenzja
„Zakaz seksu we wtorki” jest historią o trzydziestosześcioletniej Katy, zadeklarowanej singielce, która niespodziewanie zachodzi w ciąże a cały jej świat staje na głowie. Autorką powieści jest Tracy Bloom specjalistka ds. marketingu, pochodząca z Wielkiej Brytanii. Połączenie marketingowca i historii, która mogłaby być pisana życiem zapowiadało się ciekawie. W końcu kto jak kto ale specjalista od marketingu powinien umieć sprzedać wszystko. Już od pierwszych stron czytelnik przenosi się w klimat powieści, zakręcony i poważny, czasem śmieszny a czasem dramatyczny. Tak jak samo życie, w którym nigdy nie wiadomo co kryje się za zakrętem. Nie mogę się oprzeć umieszczenia tutaj cytatu z początku książki, który sprawił, że z jeszcze większą chęcią zabrałam się do lektury:…
„Książę mgły” – Carlos Ruiz Zafon – recenzja
Carlos Ruiz Zafon, hiszpański pisarz, który uwiódł swoich czytelników powieścią „Cień wiatru”, która przez długi czas była na językach wszystkich. Też miałam przyjemność zapoznać się z jego twórczością i zachęcona kunsztem literackim postanowiłam sięgnąć po jego pierwsze powieści. „…nie ma potężniejszej siły niż obietnica…” „Książę mgły” jest właśnie debiutancką powieścią Carlosa Ruiza Zafona, która ukazała się w 1993 roku. Choć adresowana do młodzieży to sam autor napisał, że jest to historia, która powinna sprawić przyjemność wszystkim, tak samo dzieciom jak i dwudziesto-, trzydziesto- a nawet czterdziestolatkom. I niema co się temu dziwić, bo kunszt literacki pozwala na napisanie powieści, w której każdy znajdzie to coś dla siebie. Bo czy jako…
„Pawilon Kwiatu Brzoskwini” – Mingmei Yip – recenzja
Każda kultura ma swoje zwyczaje, a każdy wiek swoje obyczaje. Zarówno naród jak i epoka cechują się czymś, co nie zawsze może być dla nas zrozumiałe. Dlatego warto czasem sięgnąć po książkę, która przeniesie nas gdzieś indziej i pokaże coś co czasem jest ukryte dla naszych oczu. Wszystko to z bezpiecznej odległości. W taką daleką podróż na Daleki Wschód postanowiłam się zabrać z Mingmei Yip i jej powieścią „Pawilon Kwiatu Brzoskwini”. Główną bohaterką jest prawie stuletnia kobieta Xiang Xiang, która pod wpływem wnuczki zabiera nas w podróż po jej życiu, które nie było zwykłe. Razem z nią przenosimy się do początku lat XX do Szanghaju. Xiang Xiang była wtedy trzynastoletnią…
„Wyznania Gejszy” – Arthur Golden – recenzja
Przez przypadek w moje rączki trafiła książka „Wyznania gejszy” Arthura Goldena, która opisuje historię życia prawdziwej gejszy. Zagłębiłam się w lekturę, w szczególności, że film na podstawie owej książki mi się podobał. Z reguły najpierw czytam książkę a dopiero potem oglądam film, no ale w tym przypadku zdarzyło się inaczej. W sumie troszkę na tym straciła książka, bo nie dość, że momentami wiedziałam co będzie dalej to jeszcze moja wizja książki kłóciła się z wizją reżysera. „Marzenia są niebezpieczne: parzą niczym ogień i czasami potrafią spalić.” Wracając jednak do powieści to Golden przenosi nas na początek dwudziestego wieku, a dokładnie 1929 roku do rybackiej wioski Yorido położonej w Japonii. Tutaj poznajemy małą…
„Gorzka czekolada” – Lesley Lokko – recenzja
„Gorzka czekolada” to książka, którą poleciła mi koleżanka, mówiąc, że jest ciekawa i warta przeczytania. Nie jest to co prawda gatunek, który lubię ale spróbować zawsze można. Opis książki sugerował, że będzie to przyjemna podróż ale niestety tylko zapowiadało się dobrze. Powieść nie przypadła mi do gustu i zdarza się to rzadko ale trochę żałuję poświęconego jej czasu. Książka opowiada historię trzech różnych dziewczyn, które wkraczają w dorosły świat. Melania, Laura i Amelina prowadzą nas swoimi życiowymi ścieżkami, dowiadujemy się o ich smutkach i radościach, podbojach erotycznych i miłościach. Życie bohaterek jest pełne przygód, które zawdzięczają losowi jak i swoim decyzjom, niestety często błędnym. Ale takie jest przecież życie, nigdy…
„O kotach” – Doris Lessing – recenzja
Pewnego słonecznego popołudnia udałam się do małej księgarenki w podziemiach aby poszukać czegoś ciekawego do czytania. Moją uwagę przykuła skromna okładka z kotem na krzesełku, o prostym tytule „O kotach”. W związku z tym, że jestem w pewnym stopniu kociarą, książka szybko trafiła w moje rączki. Sam tytuł mówi wszystko, książka jest po prostu o kotach, a dokładnie o kotach Doris Lessing i ich życiu. Doris jest brytyjską pisarką, urodzoną w 1919 roku, która w 2007 roku otrzymała literacką nagrodę Nobla. Tak więc sama ta wzmianka powinnam nam gwarantować dobrą ucztę książkową. Powiem szczerze, że takie „nagrody” mnie nie ruszają, no ale w końcu przyznają ją znawcy a więc coś…
„Mała księżniczka” – Frances Hodgson Burnett – recenzja
W ostatnim czasie, w telewizji leciał film „Mała księżniczka” z 1995 roku, no i jak to bywa, wywiązała się dyskusja na temat ekranizacji oraz tego, że sporo odbiega od książki. Pojawił się jednak problem bo mówiąc szczerze nie pamiętałam zbytnio owej powieści, więc jak tu dyskutować nad wyższością filmu nad książką bądź odwrotnie. Na szczęście znalazłam w swojej biblioteczce wydanie z 1973 „Małej księżniczki”, tak więc nie pozostało nic innego jak zabrać się do czytania. „Mała księżniczka” jest typową powieścią dla dzieci, napisaną w 1905 roku przez Frances Hodgson Burnett, angielską powieściopisarką. Mimo, że od jej wydania minęło ponad 100 lat to trzeba jej przyznać, że dalej urzeka swoim urokiem. Powieść…
„Rilla ze Złotego Brzegu” – Lucy Maud Montgomery – recenzja
„Rilla ze Złotego Brzegu” jest ostatnim tomem przeuroczej historii Ani z Zielonego Wzgórza i jej rodziny. Tym razem główną bohaterką jest jej najmłodsza córka – Rilla. 15-letnia dziewczynka, która podchodzi do życia z lekkością. Jako najmłodsza z pociech jest bardzo rozpieszczana a co za tym idzie nie dostrzega wszystkiego. Jej największym problemem jest to, że chce być uważana za dorosłą a nie za dziecko. Nawet sama nie zdaje sobie sprawy jak jej marzenia szybko się spełnią. Zamiast drobnymi kroczkami iść w stronę dorosłości, robi jeden wielki krok w kierunku stania się kobietą dojrzałą, mimo tak młodego wieku. „Zdążysz jeszcze być dorosłą. Niech lepiej dzieciństwo twoje trwa jak najdłużej. I tak…
„Dolina tęczy” – Lucy Maud Montgomery – recenzja
„Dolina tęczy” jest siódmą z kolei częścią opowiadająca historię rudowłosej Ani z Zielonego Wzgórza a dokładniej jej dzieci. Nasz bohaterka schodzi na drugi plan powieści i pierwszeństwo oddaje swoim pociechom, poznanym we wcześniejszym tomie. Jim, Walter, Nan, Di, Shirley i Rilla, jak to bywa u dzieci, przepełniają książkę śmiechem i radością, zwariowanymi przygodami i poważnymi jak na ich wiek problemami. „Nigdy nie należy sądzić, że w życiu przeżyliśmy już wszystko.” Autorka zabiera nas w świat widziany oczami dzieci i to one towarzyszą nam głównie przez karty powieści. Do miasteczka, w którym mieszkają Blyth’owie wprowadza się nowy pastor wraz ze swoimi dziećmi: Florą, Uną, Jerremim i Karolkiem. Bardzo szybko zaprzyjaźniają się…
„Ania ze Złotego Brzegu” – Lucy Maud Montgomery – recenzja
Zagłębiając się w historię życia rudowłosej Ani dochodzimy do szóstego tomu „Ania ze Złotego Brzegu”. Tom ten podobnie jak „Ania z Szumiących Topoli” powstał o wiele później niż poprzednie bo dopiero w 1939 roku (tom piąty napisany został w 1917 roku). Lucy Maud Montgomery przenosi nas sporo w przyszłość, gdzie spotykamy Anię i Gilberta oraz ich pociechy, które to powoli przejmują rolę bycia głównymi bohaterami. „Wyobraźnia to coś wspaniałego, trzeba tylko nad nią panować.” Pod koniec piątego tomu, Ania z Gilbertem i ich synkiem przeprowadzają się do większego domu, który otrzymuje piękny przydomek „Złoty Brzeg”. Teraz mieszka tu cała gromada dzieci: Jimii, Walter, Nan, Di, Shirley i Rilli. Ania stała…
„Wymarzony dom Ani” – Lucy Maud Montgomery – recenzja
Kolejnym, piątym tomem opowiadającym historię rudowłosej Ani jest „Wymarzony dom Ani”, w którym poznajemy Anię jako dorosłą kobietę, która wiedzie spokojne życie przy swoim mężu Gilbercie Blythe. Jak widać zwyciężyła cierpliwość i upór Gilberta, które doprowadziły go do spełnienia swoich marzeń i spędzenia dalszego życia ze swoją wybranką z dzieciństwa. Warto tu wspomnieć, że owy tom powstawał jako czwarty z kolei. Dopiero dwadzieścia lat później Lucy Maud Montgomery napisała „Anię z Szumiących Topoli”, która stała się czwartą chronologicznie częścią, opisującą czas rozłąki zakochanych. „Moją jedyną nadzieją na nieśmiertelność jest miejsce w twoich wspomnieniach.” Książka opowiada pierwsze lata małżeńskie Państwa Blythe, w których Ania ukazana jest jako przykładna żona i gospodyni.…
„Ania z Szumiących Topoli” – Lucy Maud Montgomery – recenzja
Czytając losy Ani Shirley przychodzi czas, kiedy chcemy sięgnąć po czwarty tom z cyklu i tu pojawia się pewna niespodzianka. Kolejnym chronologicznym tomem przygód Ani jest książka „Ania z Szumiących Topoli” (czasem jako „Ania z Szumiących Wierzb”), która została napisana jako siódma z kolei i to prawie 19 lat po trzecim tomie. Ciekawostką jest także to, że napisana została ona także inaczej niż wcześniejsze części. Sięgając po nią otrzymujemy listy Ani do Gilberta. Listy, które są swego rodzaju pamiętnikiem, opisującym czas kiedy to musiała się rozstać z ukochanym. „Nigdy nie jest się biednym, jeśli ma się coś do kochania.” Ania i Gilbert zaręczyli się, niestety bardzo szybko musieli się rozdzielić,…
„Ania na Uniwersytecie” – Lucy Maud Montgomery – recenzja
Czy znacie Anię Shirley? Rudowłosą dziewczynką, która jako jedenastoletnie dziecko zamieszkała na Zielonym Wzgórzu? Zapewne tak a więc sami wiecie, że nie można się od niej oderwać. Nic więc zatem dziwnego, że nie łapiąc nawet oddechu sięgnęła po trzeci tom z cyklu czyli „Anię na Uniwersytecie” (znaną także jaką „Anię z Wysp”). W nim nasza Ania spełnia swoje marzenie. Wraz z Gilbertem i Karolkiem wyruszają do Redmondu, gdzie rozpoczynają naukę na upragnionym Uniwersytecie. „Wcale nie chcę wiedzieć, co inni o mnie myślą. I nie chcę widzieć siebie taką, jaką inni mnie widzą. Byłabym wówczas nieszczęśliwa.” Pierwszy rok nauki, Ania spędza na stancji, gdzie nie czuje się do końca szczęśliwa. Wraz…















