Literatura polska
Sekcja "Literatura Polska" na blogu zawiera recenzje książek autorstwa polskich twórców. Jej celem jest przedstawienie różnorodności rodzimej sceny literackiej. W ramach tej kategorii znajdziesz omówienia dzieł reprezentujących szerokie spektrum gatunków. Są to między innymi kryminały, powieści obyczajowe, fantastyka, reportaże, thrillery, a także literatura dla młodzieży i dzieci. Recenzje obejmują zarówno książki uznanych autorów, jak i debiuty, prezentując różnorodność tematyki i stylów obecnych w polskiej prozie. "Literatura Polska" ma za zadanie przybliżyć czytelnikom bogactwo polskiej książki i pomóc w wyborze interesujących pozycji.
“Gucio poznaje zwierzęta świata” – Urszula Kozłowska – recenzja
Książeczki na maluszków cechują się tym, że zawierają różnego rodzaju niestandardowe rozwiązania. A to możemy znaleźć ruchome elementy bądź niespodzianki ukryte pod okienkami. Gdzieniegdzie pojawiają się dziury lub różne faktury. Można też spotkać takie pozycje, które wydają dźwięki, które nie tylko urozmaicają czytanie ale powodują także wielki uśmiech na twarzy dziecka. Przykładem takiej “dźwiękowej książeczki” jest “Gucio poznaje zwierzęta świata” od Grupy Wydawniczej Foksal. “Gucio poznaje zwierzęta świata” to książeczka, w której tytułowy Gucio zabiera nas w cztery miejsca aby przedstawić nam zwierzęcych bohaterów. Swoją podróż rozpoczynamy od poznania dostojnego lwa, który ryczy. Następnie odwiedzimy małpki, z którymi pohuśtamy się na lianach. Poznamy także słonia, z którym utniemy sobie przemiłą…
“Pucio uczy się mówić” – Marta Galewska – Kustra – recenzja
Gdy ostygną emocję po pierwszym słowie, a nasz szkrab z coraz to większą chęcią odkrywa uroki dźwięków wydobywających się z ust to oznaka, że nadszedł czas. Czas na to aby zabawić się w pierwszego nauczyciela i wprowadzić naszego maluszka w kulisy mowy. Dźwiękonaśladowczą zabawę idealnie wspomagać będą książeczki, które otworzą przed dziećmi cudowny świat dźwięków. Jedną z takich pozycji jest książeczka “Pucio uczy się mówić. Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych”. Autorem jest dr. n. hum. Marta Galewska – Kustra, logopeda i pedagog dziecięcy. Książeczka przeznaczona jest dla najmłodszych dzieci oraz ciut starszych, u których występują problemy z mową. Opiera się na prostych opisach, w których najważniejsze są wyrazy dźwiękonaśladowcze i samogłoski.…
“Jutro pachnie cynamonem” – Anna Szczęsna – recenzja
Zapach cynamonu zawładnął mną nieoczekiwanie. Leżał sobie cichuteńko, pachniał delikatnie, kusił subtelnie a ja nieczuła na jego uroki pozostawałam, patrzyłam niechętnie i sięgnąć nie chciałam. Aż zawiał sprzyjający wiatr i stało się. Wylądował w moich dłoniach, zaciągnęłam się i odpłynęłam otulona zapachem cynamonu… Owym zapachem cynamonu była powieść Anny Szczęsnej “Jutro pachnie cynamonem”, która to trafiła w moje ręce niespodziewanie. Przyznam się, że jakoś wcale nie miałam na ową lekturę ochoty. Nie kusiła mnie specjalnie ani nie ciekawiła. Niemniej przyszedł ten czas i spotkała się z moim zainteresowaniem. Otworzyłam ją, przeczytałam i… odłożyłam. “Jutro pachnie cynamonem” przenosi nas do Warszawy, gdzie poznajemy trzydziestoletnią Wiktorię Baltazar będącą w kryzysowym momencie. Nasza…
- Bajki, Opowiadania, Wiersze, Książki aktywizujące i interaktywne, Książki dla dzieci, Książki dźwiękonaśladowcze
“Z muchą na luzie ćwiczymy buzie, czyli zabawy logopedyczne dla dzieci” – Marta Galewska – Kustra – recenzja
Nauka mówienie to wcale nie taka prosta sprawa jakby się nam mogło wydawać. Posługując się codziennie płynną mową, często zapominamy jak trudne były początki nauki. To jak nasz szkrab będzie się się wysławiał w dużej mierze zależy od nas. Już od najmłodszych lat warto poświęcać mu czas i pracować nad prawidłowym rozwojem wymowy. Najlepszym na to sposobem są ćwiczenia, a wiadomo, że dla maluszków najodpowiedniejsze będą w formie zabawy. Szereg ćwiczeń aparatu artykulacyjnego znajdziemy w książce dr n. hum Marty Galewskiej – Kustra “Z muchą na luzie ćwiczymy buzie, czyli zabawy logopedyczne dla dzieci”. Jest to druga pozycja z serii “Uczę się mówić, wymawiać, opowiadać”. Dr n. hum Marta Galewska…
„Anioł do wynajęcia” – Magdalena Kordel – recenzja
„Bardzo się boję, wiesz? Więc gdybyś całkiem przypadkiem tam u siebie, na górze, miał jakiegoś bezrobotnego anioła albo takiego wolnego tylko na chwilę… anioła do wynajęcia, to pamiętaj o mnie. Bardzo proszę. Aha, i gdybyś mógł mi pomóc w tym, żebym tak do końca nie zapomniała, czym jest miłość i radość..” Początek roku to czas kiedy chcemy jeszcze na trochę pobyć w magicznym klimacie świąt, uchwycić go na chwilę i poczuć. Będąc w takim oto stanie postanowiłam sięgnąć po powieść Magdaleny Kordel “Anioł do wynajęcia”, licząc, że znów otuli mnie ten świąteczny zapach i pozwoli rozkoszować się jeszcze chwilę. Przyznam się, że tak troszkę niechętnie do owej pozycji podchodziłam ale…
„365 bajek na dobranoc. Księżyc opowiada… historyjki na dobry sen” – recenzja
Gdy nasz szkrab pojawił się na świecie, rozpoczęłam poszukiwania książeczek, które urozmaiciłyby nam dnie ale także i wieczory. Kołysanki i bajeczki kusiły mnie najbardziej, bo przecież czytanie jest ważnym elementem w rozwoju każdego maluszka. Podczas takich poszukiwań natrafiłam na pozycję, która mnie zauroczyła. Kolorowa okładka z przecudownym, śpiącym misiem oczarowała mnie tak, że chwile później stała już na półeczce z książkami u naszego szkraba. Pozycją, o której mowa jest “365 bajek na dobranoc. Księżyc opowiada… historyjki na dobry sen” wydana przez wydawnictwo Publicat. Każda ze stron zawiera jedną bajeczkę, a że mamy ich 365 to wszystkie wieczory w roku można spokojnie zaplanować. Do stworzenia owe pozycji przyczyniło się dwudziestu trzech…
„Pudełko z marzeniami” – Magdalena Witkiewicz i Alek Rogoziński – recenzja
W pewnym mały miasteczku o dźwięcznej nazwie Miasteczko mieści się restauracja, która kryje pewien sekret. Mianowicie znajduje się tam pudełeczko, do którego można wrzucić kartkę z marzeniem … wieść niesie, że sporo owych marzeń zostaje spełnionych. A wszystko to dzięki pewnemu Świętemu, który swą kapliczkę ukrytą ma pod podłogą owej restauracji. Jeśli więc chcecie odwiedzić owe miejsce to powinniście sięgnąć po najnowszą powieść Magdaleny Witkiewicz i Alka Rogozińskiego “Pudełko z marzeniami”, która przeniesie Was od owego miejsca i zapewni przednią zabawę z bohaterami. Malwina, pewnego dnia postanawia wszystko rzucić, przenieść się do Miasteczka i otworzyć w nim restaurację. Trafia na uroczy lokal, który kryje w sobie pewną tajemnicę. Mianowicie pod…
“Wróbel co oćwierkał sąsiadów” – Pan Poeta – recenzja
Oj lubimy narzekać, oj lubimy. A to za głośno, a to za cicho, a to za zimno, a to za ciepło… i tak w kółko. Dogodzić nam nie idzie. A gdy jeszcze możemy ponarzekać na sąsiadów to już więcej do szczęścia nam nie potrzeba. Jeśli zatem chcecie poznać bratnią duszę w narzekaniu to powinniście sięgnąć po “Wróbla co oćwierkał sąsiadów” bo myślę, że się dogadacie. Pan Poeta, prawie dwumetrowy bajkopisarz stworzył książeczkę dla dzieci, w której na tapetę wziął jedną z naszych przywar czyli narzekanie. Głównym bohaterem, jak można wywnioskować z tytułu, jest wróbel, który gniewnie ćwierka na sąsiadów ze wspólnego drzewa. A to dogryzł słowikowi, że fałszuje, a to…
„Szczęście w cichą noc” – Anna Ficner – Ogonowska – recenzja
Parę lat temu zauroczyłam się powieściami Anny Ficner – Ogonowskiej. Jej cykl “Alibi na szczęście” pochłonęłam bardzo szybko a losy Hani, Mikołaja i Dominiki śledziłam z zamiłowaniem. Ich urok spowodował, że wszystkie trzy pozycje oraz “Szczęście w cichą noc” wylądowały pod choinką jako prezent dla mojej mamy. Nie będę ukrywać, że miałam nadzieje na szybkie zabranie się za ową ostatnią część i jeszcze raz przeczytać co słychać u moich bohaterów. Tak się jednak złożyło, że do Hani i Mikołaja zajrzałam dopiero po czterech latach i cóż, nie było to udane spotkanie … „Kiedy szczęście do ciebie zawita, pozwól mu usiąść.” “Szczęście w cichą noc” to króciutka powieść, choć chyba bardziej…
„Cicha 5” – Katarzyna Bonda, Małgorzata Kalicińska, Katarzyna Michalak, Krystyna Mirek, Natasza Socha, Małgorzata Warda, Magdalena Witkiewicz – recenzja
“Jest taka noc w roku, trochę cudowna, przynajmniej wyjątkowa. W każdym mieście, na każdej uliczce mieszkają zwyczajni bohaterowie codziennego życia. Zapraszamy na ulicę Cichą 5, możecie zajrzeć przez jej rozświetlone okna.” Szukając nastroju świątecznego postanowiłam sięgnąć po zbiór opowiadań polskich pisarek, który w swoim tytule ma podany adres – “Cicha 5”. Właśnie tam stoi pewna kamienica, gdzie mieszkają bohaterowie, do których zajrzymy przez “rozświetlone okna” i poznamy ich historię. Czy może być coś lepszego od siedmiu opowiadań przenoszących czytelnika w świat otulony klimatem świątecznym? Cóż, nie wiem bo niestety owa pozycja taka nie jest… Jak już wspomniałam mamy tutaj siedem opowiadań polskich pisarek, które na chwilę zamieszkały na Cichej 5, zapukały…
„Nie całkiem białe Boże Narodzenie” – Magdalena Knedler – recenzja
Świąteczny klimat, który otula nas z każdej strony, wpłynął także na moje zapotrzebowanie czytelnicze, które stwierdziło, że odnajdzie się w powieściach z gatunku tych świątecznych. Magiczne zbiegi okoliczności, ciepło i radość wypływające z zapisanych stron to to na co ma ochotę. No cóż, skoro się domaga to nie pozostaje mi nic innego jak po owe pozycje sięgać. Tak o to mój padł wybór na “Nie całkiem białe Boże Narodzenie”, które wyszło spod pióra polskiej autorki Magdaleny Knedler. Magdalena Knedler, która debiutowała w 2015 roku powieścią “Pan Darcy nie żyje” jest mi co prawda nie znana, ale skoro w tytule mamy Boże Narodzenie, to na owa pozycja wpisuje się w klimat,…
„Garść pierników, szczypta miłości” – Natalia Sońska – recenzja
Świąteczny klimat budzi w ludziach specyficzne uczucia. To pełne wyczekiwanie i zamyślenie, to uśmiech błąkający się po twarzy. To ciepło, które pojawia się znikąd i ta chęć wiary w świąteczną magię, w szczęśliwe zakończenia. To wszystko sprawia, że zaczynamy szukać powieści, które mogą ten stan jeszcze wzmożyć. Otulić nas optymizmem, przenieść w świąteczny klimat, dać posmakować miłości i szczęścia, przykryć ciepłym kocem dobroci i magii. Wszystko to znajdziemy w debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej “Garść pierników, szczypta miłości”, która ukazała się w 2015 roku. “Garść pierników, szczypta miłości” zabiera nas do redakcji czasopisma “Pearl” gdzie pracuje Hanna Bielska wraz ze swoją przyjaciółką Kingą. Hania jest młodą i ambitną dziewczyną. Niestety zamiast…
“Dwanaście niedokończonych snów” – Natasza Socha – recenzja
Na początku tego roku, będąc jeszcze pod urokiem świątecznego klimatu, sięgnęłam przez przypadek po książkę Nataszy Sochy “Biuro przesyłek niedoręczonych”. Zapamiętałam ją jako przyjemną i ciepłą opowieść, która otuliła mnie swoim klimatem. Z racji, że klimat świąteczny w tym roku zewsząd już atakuje to postanowiłam go jeszcze powiększyć i zanurzyć się w lekkie, świątecznej lekturze, która doda jeszcze magii zbliżającym się świętom. . Mój wybór padł na “Dwanaście niedokończonych snów”, najnowszą powieść Nataszy Sochy. Skoro wtedy wywarła na mnie tak dobre wrażenie, to teraz powinno być podobnie. No właśnie powinno… „Podobno każdy człowiek ma kilka punktów zwrotnych w swoim życiu. To one zapoczątkowują nowy cykl, nowe ja. Nie można ciągle…
“Ósmy cud świata” – Magdalena Witkiewicz – recenzja
Wyobraź sobie, że przypadkowe spotkanie na drugim końcu świata, niczym delikatne dotknięcie skrzydeł motyla, wywołuje burzę, która na zawsze zmienia bieg twojego życia. Czy jedna zasłyszana opowieść, pozornie nic nieznacząca, może stać się drogowskazem w labiryncie przeznaczenia? Magdalena Witkiewicz w swojej książce „Ósmy cud świata” zabiera nas w podróż, w której sploty losów, dawno uśpione uczucia i bolesne zderzenia z rzeczywistością tworzą intrygującą mozaikę. To opowieść o odwadze podążania za głosem serca, nawet gdy ścieżka prowadzi przez mroczny las, a jedyną nadzieją staje się promyk słońca ukryty w najmniej spodziewanym miejscu. Główną bohaterką powieści jest Anna, trzydziestokilkuletnia singielka, która podczas egzotycznych wakacji w Azji doświadcza kilku romantycznych chwil. Te z pozoru…
„Moje córki krowy” – Kinga Dębska – recenzja
Wyobraźmy sobie, że możemy na chwilę zamienić się w podglądaczy, zajrzeć za zamknięte drzwi sąsiadów. Usiąść niewidzialnie na krzesełku i zobaczyć co ukrywają przed światem, jakie brudy zamiatają pod dywan. Bądźmy jeszcze bardziej wścibscy i wejdźmy do ich umysły, poznajmy myśli, odkryjmy uczucia, zawładnijmy emocjami. Nic przed nami się nie ukryje. I choć wydawało nam się, że będzie to zabawne to niestety smutek nami zawładnął, bo czasem nie warto poznawać sekretów innych. Lecz z drugiej strony, może taka brutalna prawda otworzy nam oczy. „Tak naprawdę nie radzę sobie wcale, choć nawet gdyby mnie torturowali, nikomu tego nie powiem. Nie umiem być sama, nigdy się tego nie nauczyłam, pali mnie tęsknota…















