"Tarocista" - Jakub Rutka - Kot, kawa i książki
Kryminał, sensacja, thriller,  Książki

Kiedy karty rozdaje śmierć – recenzja książki „Tarocista” Jakuba Rutki

Wyobraź sobie chłodny wieczór w z pozoru spokojnym, prowincjonalnym mieście. Mieście, gdzie wszyscy się znają, a największe sekrety skrywane są za szczelnie zamkniętymi drzwiami i firankami w oknach. Nagle tę ciszę rozrywa makabryczne odkrycie, które nie tylko paraliżuje lokalną społeczność, ale też rzuca wyzwanie ludzkiemu rozumowi. Młoda kobieta, pozbawiona życia w okrutny, niemal rytualny sposób. Jej usta, z których za życia mogły paść słowa prawdy lub błagania o litość, zostały brutalnie zaszyte. A w środku, niczym ponury bilet do teatru grozy, ukryto coś jeszcze – kartę tarota. Śmierć? Wisielec? Wieża? Niezależnie od symbolu, przekaz jest jasny: ktoś właśnie rozpoczął krwawą partię z całym miastem, a zasady gry zna tylko on. W tak intrygujący i mroczny sposób Jakub Rutka zaprasza nas do lektury książki „Tarocista” – drugiego tomu kryminalnej serii, w której pierwsze skrzypce gra niezależny podcaster Jacek Gadowski. Po świetnie przyjętym debiucie, autor powraca do Ostrołęki, by udowodnić, że prowincja potrafi skrywać demony, o jakich nie śniło się mieszkańcom wielkich metropolii.

Nowe śledztwo, stare demony

Fabuła „Tarocisty” rusza z kopyta już od pierwszych stron i nie pozwala nam na złapanie tchu. Ostrołęka staje się areną działań seryjnego mordercy, który bawi się z organami ścigania, zostawiając przy kolejnych ofiarach karty tarota. Policja błądzi po omacku, procedury zawodzą, a medialny szum wokół sprawy narasta z każdą godziną. W tym chaosie idealnie odnajduje się Jacek Gadowski. To bohater, którego zdążyliśmy polubić w pierwszym tomie – człowiek z pasją, bezkompromisowy podcaster true crime, który ma rzadki dar (lub przekleństwo) do pakowania się w kłopoty.

Gadowski nie jest typowym, kryminalnym śledczym. Nie wiążą go policyjne protokoły, układy z przełożonymi ani polityczna poprawność. Działa na pograniczu dziennikarskiego śledztwa i czystej, ludzkiej determinacji, co czyni go postacią autentyczną. Jacek Rutka pokazuje, jak współczesne media – w tym właśnie podcasty – wpływają na rzeczywiste śledztwa. Gadowski, nagrywając kolejne odcinki i dzieląc się swoimi teoriami ze słuchaczami, balansuje na cienkiej granicy między poszukiwaniem sprawiedliwości a staniem się celem dla samego mordercy.

Mroczny klimat Ostrołęki i ezoteryczna łamigłówka

Zaletą powieści, poza dynamiczną akcją, jest jej klimat. Jakub Rutka wykorzystuje topografię i specyfikę Ostrołęki.  Duszna atmosfera małomiasteczkowej społeczności, w której każdy ma coś do ukrycia, idealnie współgra z mrocznym, ezoterycznym motywem przewodnim. Motyw tarota został przez autora potraktowany w ciekawy i intrygujący sposób. Autor nie traktuje kart wyłącznie jako taniego rekwizytu mającego nas straszyć. Każda karta znaleziona przy ofierze ma swoje głębokie, symboliczne znaczenie, które odzwierciedla profil ofiary, sposób jej uśmiercenia lub kolejny krok mordercy. Ta symboliczna układanka zmusza do myślenia nie tylko Jacka Gadowskiego, ale również nas samych, próbując wejść w umysł psychopaty i przewidzieć, jaki będzie kolejny ruch na tej krwawej szachownicy.

Ewolucja bohaterów i styl autora

Język jest plastyczny, opisy brutalnych zbrodni sugestywne, ale autor unika taniego epatowania okrucieństwem – potrafi budować napięcie za pomocą niedopowiedzeń i psychologicznej głębi, a nie tylko litrów przelanej krwi. Ewolucję przechodzi także sam Jacek Gadowski. Wydarzenia z przeszłości odcisnęły na nim piętno, co czyni go postacią bardziej skomplikowaną, pełną wewnętrznych sprzeczności i lęków. Relacje między bohaterami drugoplanowymi są żywe, a dialogi naturalne i dynamiczne. Jakub Rutka dawkuje nam informacje, umiejętnie podrzuca fałszywe tropy i sprawia, że podejrzewamy absolutnie każdego. Kiedy już wydaje nam się, że rozwikłaliśmy zagadkę tożsamości Tarocisty, autor jednym zręcznym zwrotem akcji burzy naszą teorię niczym domek z kart.

Podsumowanie: Czy warto wejść w tę grę?

„Tarocista” Jakuba Rutki to niezwykle udany, trzymający w napięciu thriller kryminalny. To książka, która przyciąga gęstym klimatem, świetnie rozpisaną intrygą opartą na motywach ezoterycznych oraz realistycznym spojrzeniem na kulisy tworzenia podcastów true crime. Jeśli szukacie historii, która wciągnie Was, wywoła gęsią skórkę i sprawi, że z niepokojem spojrzycie w stronę ciemnego okna, „Tarocista” jest pozycją, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Jakub Rutka rozdał karty w wielkim stylu – teraz Wasza kolej, by podjąć ryzyko i wejść w tę niebezpieczną rozgrywkę.

 


Informacje o książce „Tarocista”:

"Tarocista" - Jakub Rutka - okładka

Tytuł: Tarocista
Autor: Jakub Rutka
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Data premiery: 12 listopada 2025 r.
Liczba stron: 320 stron
Cykl: Podcaster Jacek Gadowski (tom 2)
Gatunek: Kryminał, sensacja, thriller

 


 

 

Podsumowanie i ocena książki "Tarocista":
  • Książka zainteresowała mnie:
  • Akcja wciągnęła mnie:
  • Narracja uwiodła mnie:
  • Temat zaciekawił mnie:
  • Postacie zawładnęły mną:
5

Opinia:

„Tarocista”  to porywający i mroczny thriller kryminalny, który uwodzi gęstym klimatem prowincjonalnej Ostrołęki. Autor  łączy motyw makabrycznych zabójstw z symboliką kart tarota doprawiając to światem podcastów true crime. Główny bohater, Jacek Gadowski, wciąga nas w niebezpieczną, pełną zwrotów akcji grę z psychopatą. To nieźle napisana powieść, która trzyma w napięciu do ostatniej strony i unika przy tym taniego epatowania brutalnością.

 

FAQ – Najczęściej zadawane pytania o książkę „Tarocista”

Czy książkę „Tarocista” można czytać bez znajomości pierwszego tomu?

Choć główny wątek kryminalny (śledztwo w sprawie seryjnego mordercy w Ostrołęce) jest zamkniętą historią, „Tarocista” to drugi tom serii o podcasterze Jacku Gadowskim. Aby lepiej zrozumieć osobiste dylematy głównego bohatera, jego przeszłość oraz relacje z innymi postaciami, warto zacząć lekturę od pierwszej części, czyli powieści „Podcaster”.

Kim jest główny bohater powieści Jakuba Rutki?

Głównym bohaterem jest Jacek Gadowski – niezależny twórca internetowy i pasjonat podcastów true crime. Gadowski nie jest policjantem ani detektywem, działa na własną rękę, badając lokalne zbrodnie za pomocą dziennikarskiego śledztwa. Jego zaangażowanie w sprawy i publikowanie kolejnych odcinków podcastu często ściągają na niego ogromne niebezpieczeństwo.

Gdzie rozgrywa się akcja książki „Tarocista”?

Miejscem akcji jest Ostrołęka. Jakub Rutka znakomicie wykorzystał topografię oraz specyfikę tego miasta, czyniąc z małomiasteczkowego, dusznego klimatu prowincji jeden z ważniejszych i bardziej klimatycznych elementów całej powieści.

Jaką rolę w fabule odgrywają tytułowe karty tarota?

Karty tarota są podpisem seryjnego mordercy – śledczy odnajdują je przy ciałach ofiar (pierwsza z nich zostaje ukryta w zaszytych ustach zamordowanej kobiety). Nie są one jednak tylko tanim rekwizytem, symbolika każdej karty ma głębokie znaczenie i stanowi klucz do zrozumienia motywów psychopaty oraz przewidzenia jego kolejnych kroków.

Czy „Tarocista” to bardzo brutalny kryminał ?

Mimo że punktem wyjścia są brutalne, makabryczne morderstwa, autor unika taniego epatowania okrucieństwem i nadmiernego rozlewu krwi. Jakub Rutka skupia się na budowaniu gęstego napięcia za pomocą psychologicznej głębi, ezoterycznych łamigłówek oraz klimatu niepewności, co czyni książkę idealną dla fanów rasowych thrillerów.

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *