Literatura polska
Sekcja "Literatura Polska" na blogu zawiera recenzje książek autorstwa polskich twórców. Jej celem jest przedstawienie różnorodności rodzimej sceny literackiej. W ramach tej kategorii znajdziesz omówienia dzieł reprezentujących szerokie spektrum gatunków. Są to między innymi kryminały, powieści obyczajowe, fantastyka, reportaże, thrillery, a także literatura dla młodzieży i dzieci. Recenzje obejmują zarówno książki uznanych autorów, jak i debiuty, prezentując różnorodność tematyki i stylów obecnych w polskiej prozie. "Literatura Polska" ma za zadanie przybliżyć czytelnikom bogactwo polskiej książki i pomóc w wyborze interesujących pozycji.
“Leśniczówka na Mazurach” – Agnieszka Kulig – recenzja
Uwielbiam Mazury. To takie moje miejsce na ziemi, do którego chętnie uciekam jak tylko mam chwilę. Lubię też zanurzać się w książkach, których akcja dzieje się na moim ukochanych Mazurach. No cóż, mam do nich słabość. Tak samo było w przypadku “Leśniczówki na Mazurach” Agnieszki Kulig. Tytuł mnie uwiódł i nie czekając długo zasiadłam wygodnie w fotelu i oddałam się przyjemności czytania. Bynajmniej tak myślałam.. “Leśniczówka na Mazurach” zabiera nas do Wikliszek, małej wsi niedaleko Olsztyna. To właśnie tu, Anna, pisarka z Warszawy, postanawia odetchnąć i w spokoju napisać kolejną książkę. Spotyka tu Radka, meteorologa i wykładowcę uniwersyteckiego. Cóż ich pierwsze spotkanie nie wypadło owocująco ale magia miejsca… Las, jezioro,…
“Opowieści Kota Jaśniepana” – Magdalena Gałęzia – recenzja
Kot, to dość niezwykłe stworzenie. Te owiane tajemnicą, niezależne czworonogi od wieków towarzyszą ludziom. Z uniesionym pyszczkiem dumnie kroczą na swoich łapkach przez świat. A to, że opacznie zostawią swoje ślady na manuskrypcie albo postanowią odciskiem zatwierdzić jakość wypalanych cegieł bądź urządzą sobie spacer po świeżych dachówkach, to przecież nic złego. One tylko niechcący chciały się zapisać na kartach historii a historia zna o wiele więcej takich kocich bohaterów, które w ten, bądź w inny sposób zapisali się w niej. Jesteście ciekawi? Magdalena Gałęzia, ilustratorka i graficzka a także wierna służąca kotów oddała czytelnikom kolejną książkę z kocimi historiami. “Opowieści Kota Jaśniepana” zabierają nas w ciekawą podróż w czasie, by…
„Gniewa” – Katarzyna Berenika Miszczuk – recenzja
Cztery lata temu sięgnęłam po “Szeptuchę” Katarzyny Bereniki Miszczuk. “Słowiańskie bóstwa, pradawne obrzędy, romans i ogromna dawka humoru” musiało mnie skusić i cóż przepadłam. Pochłonęłam całą serię Kwiatu Paproci zauroczona ową historią. Z utęsknieniem czekałam na wieści czy może autorka znowu przypomni sobie o bohaterach, których powołała do życia. Nie muszę zatem mówić jak wielką radość sprawiło mi pojawianie się “Gniewy”, kolejnego tomu, który przybliża nam historię Jarogniewy. Baby Jagi z Bielin. Jarogniewna czyli nasza Jaga narzeka na nudę. Nic się nie dzieje, żadnych nagłych wypadków, no po prostu monotonia. Mówi się, że nie powinno się losu kusi a tym swoim marudzeniem Jaga los właśnie skusiła. Bo oto znalezione zostają…
“Wpadka roku” – Gabriela Gargaś – recenzja
Wpadka może zdarzyć się każdemu i to w każdym wieku. Ot chwila zapomnienia, ot chwila zauroczenia, ot chwila nieodpowiedzialności. I jak te młodzieńcze wpadki jakoś łatwiej nam zrozumieć to już w przypadku dojrzałej kobiety mamy pewnego rodzaju obiekcje. Ten ironiczny uśmieszek, ten szyderczy ton, wkrada się nieświadomie w naszą barwę głosu. Czyżby nie wiedziała co i jak? No cóż, może i wiedziała ale wpadka to wpadka i jakoś trzeba sobie poukładać na nowo życie, nawet gdy owa niespodzianka zdarza się po czterdziestce. „Broń się uśmiechem, atakuj ciszą, zabijaj obojętnością.” “Wpadka roku” to druga część cyklu “Kobieta idealnie nieidealna” Gabrieli Gargaś, w której to ponownie zaglądamy do Tatiany. Tym razem wraz…
„Pucio na wsi” – Marta Galewska – Kustra – recenzja
Jednym z ważniejszych etapów w rozwoju małych szkrabów jest wchodzenie w świat dźwięków i mowy. Poczynając od prostego naśladowania odgłosów, po wyczekiwane pierwsze słowa a kończąc na zdaniach tworzących opowiadania. Jest to dość długa droga, która wymaga wsparcia i zaangażowania rodziców. Na szczęście, od sześciu lat możemy rozwijać umiejętność mowy z sympatycznym chłopcem Puciem, który pomaga naszym szkrabom dumnie wkraczać w świat dźwięków i mowy. Do grona, znanej serii dołącza kolejna część “Pucio na wsi”, która, jak możecie się domyślić, zabiera nas na wieś. Gotowi na wycieczkę? Dr n. hum Marta Galewska – Kustra, logopedka i pedagożka dziecięca, a także mama małego Krasnala, stworzyła serię “Uczę się mówić, wymawiać, opowiadać”…
“Do wesela się wyrobię” – Anna Chaber – recenzja
Czy istnieje na świecie zadanie bardziej karkołomne niż organizacja wesela dla najlepszej przyjaciółki, gdy samemu podchodzi się do instytucji małżeństwa z dystansem godnym himalaisty zdobywającego K2 boso? Gdy wizja bieli sukni i dźwięk Mendelssohna wywołują raczej gęsią skórkę niż romantyczne uniesienia? Anna Chaber w „Do wesela się wyrobię” udowadnia, że owszem, istnieje – gdy do wszystkich weselnych katastrof, od zaginionego pierścionka po bunt cukierniczy, dochodzi jeszcze podejrzenie, że ktoś celowo rzuca kłody pod nogi, a sielankowa atmosfera przygotowań zamienia się w pełen intryg plac boju. Ta książka to prawdziwa petarda humoru, wzruszeń i zwariowanych sytuacji, która sprawi, że spojrzycie na weselne przygotowania z zupełnie nowej perspektywy – nawet jeśli jedyne,…
“Matka roku” – Gabriela Gargaś – recenzja
Czasami jest tak, że zgra się kilka czynników, które spowodują, że jest się już kupionym. Okładka, która sprawia, że trudno się nie uśmiechnąć, nazwisko znane i lubiane oraz tytuł, który niby zwyczajny ale kusi. Właśnie te trzy elementy sprawiły, że nie mogłam się oprzeć i bez zastanowienia sięgnęłam po książkę Gabrieli Gargaś “Matka roku”. Pozycję, którą ciężko zaszufladkować do jednej kategorii. „Jest takie piękne powiedzenie : jeśli czujesz się tak, jakbyś stracił wszystko, pamiętaj, że drzewa jesienią też tracą liście, ale wciąż stoją i czekają na wiosnę. Słoneczne dni kiedyś przyjdą. Zaufaj mi.” Gabrieli Gargaś raczej nie trzeba nikomu przedstawiać. Podbiła swoimi powieściami serca wielu czytelników, dostarczając im emocjonalnych przeżyć.…
“Miłość w prezencie” – Małgorzata Falkowska, Katarzyna Grabowska,Magdalena Jarząbek, Joanna Jax, Ewelina Nawara, Roma Nowicz, Kennedy Walker, Magdalena Witkiewicz, Agnieszka Zakrzewska – recenzja
Zimowe wieczory mają w sobie pewną obietnicę – czas spędzony pod kocem z kubkiem czegoś ciepłego i w towarzystwie dobrej książki. A co jeśli ta książka to zbiór opowieści, z których każda jest jak starannie zapakowany prezent, kryjący w sobie inne emocje, inną historię, inne spojrzenie na najważniejsze uczucie świata – miłość? Taka właśnie jest antologia „Miłość w prezencie”, dzieło dziewięciu utalentowanych polskich autorek, które postanowiły podzielić się z nami swoimi wizjami miłości w świątecznej (choć nie tylko) scenerii. Czy ten literacki zbiór spełnia pokładane w nim nadzieje i dostarcza odpowiedniej dawki wzruszeń, śmiechu i refleksji? Zapnijcie pasy, wyruszamy w podróż przez dziewięć różnych światów, w których miłość gra główną…
„Kot w domu. Instrukcja obsługi” – Barbara Sieradzan – recenzja
Kot, stworzenie budzące różnego rodzaju emocje. Jedni nie wyobrażają sobie życia bez nich a drudzy… jeszcze nie poznali swojego kota. Chodzący swoimi ścieżkami, wielki indywidualista, który łaskawie godzi się dzieli z nami lokum, potrafi podbić swoim mruczeniem wiele serc i uwieść niepowtarzalnym wdziękiem. O tych uroczych czworonogach powstało wiele poradników i książek, które mają pomóc nam a to we wspólnej egzystencji a to w poznaniu owych futrzaków. Tym razem mam dla Was książkę, która nie jest poradnikiem o wychowaniu kota, bo kto widział by próbować go wychować? “Kot w domu. Instrukcja obsługi”, bo to o niej mowa, to książka, która ma pomóc Wam zrozumieć kota i pomóc w dogadaniu się…
“Zaproś mnie na pumpkin latte” – Anna Chaber – recenzja
Czy Wy też nie przepadacie za taką nijaką pogodą? Niby luty a za oknem jesienna plucha. Coś tak myślę, że mu bliżej do ponurego listopada niż zimowego stycznia. Ta błotna aura przyprawiła mnie o dość ponury nastrój, a na to nie ma nic lepszego niż smaczna kawa i dobra książka. A co gdyby tak połączyć te dwie rzeczy? Mogłoby być idealnie, nieprawdaż? W związku z tym nie ma co się dłużej zastanawiać tylko sięgnąć po książkę Anny Chaber “Zaproś mnie na pumpkin latte”. Mamy lekturę, mamy kawę, a że sezon dyniowy dawno minął, to co. Anna Chaber, Opolanka, mieszkająca w Brukseli. Z wykształcenia inżynier chemiczny, który pasjonuje się kwestiami zrównoważonego…
“Miłość na horyzoncie. Antologia opowiadań w klimacie górskim” – Anna Bellon, Agata Czykierda-Grabowska, K.A. Figaro, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Natalia Nowak-Lewandowska, Elżbieta Rodzeń, Natasza Socha, Anna Szafrańska, Sylwia Trojanowska – recenzja
Góry mają coś w sobie. Jakąś magię przyciągania, tajemniczą aurę, która otula jednych a drugich zniechęca. Piękne i zachwycające ale i niebezpieczne i przerażające. To właśnie ich niepowtarzalny urok stał się tłem dla dziewięciu opowiadań. Polskie autorki postanowiły uwieść nas magią gór i otulić emocjami. Poznajcie “Miłość na horyzoncie. Antologię opowiadań w klimacie górskim”. Opowiadania, krótka forma, za którą jedni przepadają a drudzy unikają. Ja osobiście coraz bardziej się do nich przekonuje, w szczególności gdy mam do czynienia ze strefą obyczajowej słodkości. “Miłość na horyzoncie” rozpoczyna się wstępem Agnieszki Lingas – Łoniewskiej, która zachęca nas do lektury, do przeniesienia się w górskie klimaty i otulenia zaserwowanymi nam emocjami. Ciekawostką jest…
„Wigilia z nieznajomym” – Natasza Socha – recenzja
“Last Christmas, I gave you my heart, but the very next day, you gave it away”. Przyznajcie się, kto dostaje dreszczy gdy już na początku listopada usłyszy ową piosenkę? Niestety święta Bożego Narodzenia już tak zostały skomercyzowane, że ich najwięksi miłośnicy z trudem walczą by nie stać się grinchem. Dla większość samo słowo wigilia przywołuje dreszcze, w szczególności gdy brakuje różowych okularów… Jeśli więc macie ochotę na książkę, która opowiada słodko – gorzką historię świąteczną to powinniście sięgnąć po “Wigilię z nieznajomym” Nataszy Sochy. Nie podaruje Wam różowych okularów ale może sprawi, że przetrzecie te, które aktualne posiadacie. “Wigilia z nieznajomym” to historia Antoniny i Marcela, małżeństwa z długim stażem,…
“Dom (nie)spokojnej starości” – Anna Kasiuk, Alek Rogoziński – recenzja
Musicie przyznać, że domy spokojnej starości nie kojarzą się zbyt dobrze. Przez wielu traktowane są jako przechowywalnie, w której starsze osoby dożywają swoich ostatnich dni. Miejsca gdzie dni zlewają się w jeden a życie zamienia się w ponurą egzystencję. Ale czy tak zawsze musi być? Może są miejsca, w których pensjonariusze radośnie spędzają chwile? Gdzie w pełni korzystają z czasu, który im pozostał. Jeśli nie kojarzycie takich miejsc lub chcielibyście dowiedzieć się do czego zdolni są starsi ludzie to powinniście sięgnąć po książkę Anny Kasiuk i Alka Rogozińskiego “Dom (nie)spokojnej starości”, która sprawi, że całkowicie inaczej spojrzycie na domy starości i ich mieszkańców. “Dom (nie)spokojnej starości” zaczyna się dość spokojnie.…
“Schronisko w Podgórowie” – Joanna Tekieli – recenzja
Czyż nie cudownie byłoby uciec z miasta i osiąść gdzieś w spokojnym miejscu? Z dala od ludzi i wielkomiejskiego hałasu? Z pięknymi widokami i ciszą natury? Pewnie wielu przeraża taka myśl, ale z wiekiem człowiek zaczyna popadać w miejską rutynę, pragnie uciec gdzieś, gdzie poodycha pełną piersią. Pomyśleli tak też bohaterowie książki Joanny Tekieli “Schronisko w Podgórowie”, którzy postawili wszystko na jedną kartę i kupili stare schronisko w maleńkiej miejscowości Podgórowo. Ciekawi jak to się dla nich skończy? Ewa i Mariusz są małżeństwem z prawie dwudziestoletnim stażem i trójką dzieci. I choć zdawałoby się, że wiodą udane życie to jednak rutyna zaczyna im doskwierać. W szczególności, Mariuszowi, który zmęczony pracą…
„Drzewko szczęścia” – Magdalena Witkiewicz – recenzja
Kto z nas nie chciałby się tytułować hrabią albo baronową? Móc szczycić się wybitnym drzewem genealogicznym i dumnie prezentować herb? No, dobrze, wcześniejsze pokolenia oddałyby za to wiele ale współcześnie, kogo to może interesować? Czy nie szkoda czasu na poszukiwania? No, chyba, że ma się w rodzinie dziewięćdziesięcioletnią Kornelię Trzpiot, która “podczas wieczerzy wigilijnej oznajmia rodzinie, że do szczęścia, zarówno doczesnego, jak i wiekuistego, potrzebny jest jej wyłącznie herb.” I co tu teraz zrobić? Podpowiem Wam, szybko sięgnąć po książkę Magdaleny Witkiewicz “Drzewko szczęścia” i zanurzyć się w historii z humorem. “Drzewko szczęścia” to historia rodziny, wspomnianej wcześniej Korneli Trzpiot. Choć rodzina stara się trzymać swoje sekrety w tajemnicy to…















