Książki
Zanurz się w subiektywnym świecie literackich recenzji. Znajdziesz tu zbiór moich osobistych opinii na temat przeczytanych książek. Dzielę się swoimi wrażeniami, refleksjami i przemyśleniami na temat fabuły, bohaterów, języka autora i innych aspektów, które sprawiły, że dana książka była dla mnie wyjątkowa bądź wynudziły mnie.
„Chemik” – Stephenie Meyer – recenzja
Odcienie szarości , prostej okładki wabią nasz wzrok delikatnie. Na ich tle mała strzykawka i jedno słowo “Chemik”. Niby niewinne a jednak kuszące. Wśród krzykliwych okładek ta swą skromnością wzrok przykuwa, aż trudno przejść obok niej obojętnie. Czyżby ta prostota skrywała jakąś tajemnice? Nasza rękę już chwyta za nią, przyciągana siłą książkoholika, wtem wzrok pada na autora… Stephenie Meyer i wtedy pojawia się kontrowersyjne myśli. Sięgnąć, przytulić i nie oddać czy raczej uciec z przerażeniem… Stephenie Meyer to amerykańska pisarka, która raz na zawsze zmieniła nasze postrzeganie wampirów. Wszystko za sprawą jej bestsellerowej sagi “Zmierzch”, o której zapewne każdy z Was słyszał. Jako pisarka budzi skrajne odczucia u czytelników, jedni…
„Milaczek” – Magdalena Witkiewicz – recenzja
Tak to nas natura skonstruowała, że miłości szukać pragniemy. Poszukujemy, wypatrujemy i z utęsknieniem wzdychamy za królewiczem na białym koniu, za drugą połówką jabłka, co to z nami się złączy. Taka też to jest Milena, a właściwie Milaczek. Dziewczę zbliżające się do trzydziestki, zmagające się z paroma kilogramami nadwagi, które jako zawodowy analityk skrzętnie co dzień sprawdza. Jej burzliwe życie urozmaicone przez siedmioletnią iskierkę Zuzię zwaną Bachorem oraz ekscentryczną, mającą “troszkę” latek na karku, ciotkę Zofię Kruk tylko kusi czytelnika. Magdalena Witkiewicz, polska pisarka swoją przygodę z pisarstwem rozpoczęła właśnie od powołania do życia tytułowego Milaczka. Jej debiutancka powieść “Milaczek” ukazała się w 2008 roku i do tej pory podbija…
„Szkoła żon” – Magdalena Witkiewicz – recenzja
Czasem przychodzi ochota na coś lekkiego, coś co nie zmusza do myślenia, coś co nie powoduje przyspieszonego bicia serca. Coś gdzie groza zastąpiona jest humorem, gdzie fantazja spotyka się z kolorową rzeczywistością. Coś co pozwoli na oderwanie się od rzeczywistości i przywoła uśmiech na twarzy. Będą z wirze czytania Magdaleny Witkiewicz daleko szukać nie musiałam owego “czegoś” . Moja ochota na coś lekkiego szybko została skonsumowana pozycją “Szkoła żon”. Sięgając po “Szkołę żon” mamy przyjemność poznać Julię, świeżą rozwódkę, która wpisując się w ostatnio modny nurt, świętując swój rozwód w klubie. Tam wygrywa tajemnicze zaproszenie do luksusowego SPA – Zmysłowa szkoła żon. Co prawda żoną już nie jest ale wypoczynek…
„Cześć, co słychać?” – Magdalena Witkiewicz – recenzja
Każdego z nas dopada pewnego rodzaju melancholia przeszłości. Nawiedza naszą głowę, posyłając myśli i pytania: jakby to było gdyby…., co by się działo gdyby… i tak dalej. Owe, jakby nie patrzeć, cenne wspomnienia kształtują nas a także wpływają na naszą teraźniejszość i na to jakim człowiekiem jesteśmy. Niestety mają jedną wadę. Często zatarte przez czas i wyprane z gorszych chwil, uśmiechają się do nas wyidealizowane. Ciągną, kuszą, i choć nie wiem jakbyśmy się starali na chwilę przysłaniają teraźniejszość, szepcząc byłoby lepiej… I nie ma nic w tym złego, bo przecież taka jest ludzka natura, która sprawia, że czasem odpływamy. Problem zaczyna się dopiero wtedy kiedy owe wspomnienia przejmują nad nami…
„Kobieta” – Jack Ketchum i Lucky McKee – recenzja
W kim kryje się większe zło? W zwierzęciu, które pragnie przeżyć czy w człowieku, który pragnie chorej przyjemności? Zwierzę nie znęca się, zabija gdy musi i choć porywa się na czyjeś życie to stara się by zrobić to najszybciej. A człowiek? Niby istota myśląca a potrafi wyrządzić krzywdę dla własnej uciechy, dla zaspokojenia ciekawości i pragnienia. Zastanówmy się więc raz jeszcze, w kim kryje się większe zło – w zwierzęciu czy raczej w człowieku? “Kobieta”, dzieło dwóch ojców – Jacka Ketchuma, amerykańskiego pisarza grozy, która przeszywa czytelnika niczym strzała oraz Lucky’ego McKee, scenarzysty, reżysera i producenta między innymi horrorów. Powstała w 2010 roku jako kontynuacja cyklu o kanibalach, których poznaliśmy…
„Biuro przesyłek niedoręczonych” – Natasza Socha – recenzja
Czy pamiętacie czasy kiedy to wysyłanie kartek czy też pisanie listów było na porządku dziennym? Pocztówki z wakacji, kartki świąteczne czy listy od przyjaciół były częstymi gośćmi naszych skrzynek pocztowych. Muszę przyznać, że owe wspomnienie wzbudza we mnie swoisty sentyment i pewnego rodzaju tęsknotę za pocztową korespondencją i jej urokiem. Owa, chciałoby się powiedzieć mocno zapomniana, przygoda listowa zagościła w najnowszej powieści Nataszy Sochy „Biuro przesyłek niedoręczonych”. To właśnie tam, w otoczeniu świątecznego gwaru przyjrzymy się kulisom poczty i zdamy sobie sprawę, że listy jeszcze tak wcale nie umarły i wciąż są pełne ludzkich historii… „Są godziny, które wloką się w nieskończoność, godziny nudne i bardzo do siebie podobne. Wypełniają…
“Biała masajka” – Corinne Hofmann – recenzja
Miłość. Ile jesteśmy w stanie dla niej poświęcić? Czy jest w stanie przekroczyć granice kultur, kontynentów, a nawet zdrowego rozsądku? „Biała Masajka” Corinne Hofmann to nie tylko opowieść o romantycznym uniesieniu, ale przede wszystkim brutalnie szczera i fascynująca relacja z czterech lat spędzonych w sercu kenijskiego buszu, gdzie szwajcarska kobieta rzuca wszystko dla miłości do wojownika Masajów. Ta książka to prawdziwa karuzela emocji – od beztroskiego zauroczenia, przez walkę o przetrwanie, aż po bolesne zderzenie z rzeczywistością, które zmusza do refleksji nad tym, co tak naprawdę oznacza „szczęśliwe zakończenie”. Przygotujcie się na podróż, która zaskoczy, zaszokuje i na długo pozostanie w pamięci, bo tutaj miłość to nie romantyczna sielanka, a…
“Chujowa pani domu” – Magdalena Kostyszyn – recenzja
Czujesz, że presja bycia idealną matką, żoną, panią domu i do tego karierowiczką wysysa z ciebie ostatnie resztki energii? Masz dość lukrowanych zdjęć z perfekcyjnymi wnętrzami i bezbłędnymi wypiekami, które zalewają internet? Jeśli choć raz odpowiedziałaś „tak!”, to „Ch…owa pani domu” Magdaleny Kostyszyn jest książką, na którą czekałaś. To nie jest kolejny poradnik, który każe ci sięgać gwiazd – to anty-poradnik w wersji #nofilter, który z hukiem sprowadzi cię na ziemię i pokaże, że bycie „ch…ową” panią domu to nic złego, a wręcz wyzwalające! Przygotuj się na salwy śmiechu, inteligentną ironię i bolesną prawdę, która, paradoksalnie, okaże się najprzyjemniejszym balsamem dla duszy. Magdalena Kostyszyn, znana ze swojego bezkompromisowego poczucia humoru…
„Jeszcze czego! Nie ma miłości bez równości” – Paulina Młynarska – Moritz – recenzja
Chciałoby się napisać, że Paulinę Młynarską zna każdy, ale byłaby to pewnego rodzaju hipokryzja z mojej strony, gdyż ja owej autorki (celebrytki?) niestety nie znam. Może gdzieś nazwisko w połączeniu z tym imieniem mi się obiło o uszy ale bardzo słabo. Ja wiem, to przejaw pewnego rodzaju arogancji z mojej strony, ale cóż poradzę, że świat telewizyjnych celebrytów nie jest mi bliski ani fascynujący. Niemniej gdy usłyszałam, że pojawiła się jej nowa książka i do tego, że to polecana pozycja, mój alarm mola książkowego się włączył. Nie minęło dużo czasu a ja już zasiadałam w fotelu z jej pozycją w ręku. „Jeszcze czego! Nie ma miłości bez równości” to siódma…
“Harry Potter i przeklęte dziecko” – J.K. Rowling, Jack Thorne, John Tiffany – recenzja
Przeniesienie do świata czarodziejów zawsze było ucieczką, obietnicą magii i niezwykłych przygód. Ale co, jeśli ta magia, znana nam z dzieciństwa, powraca w formie, która burzy nasz spokój i zmusza do refleksji nad konsekwencjami czasu i przeznaczenia? „Harry Potter i przeklęte dziecko” J.K. Rowling, Jacka Thorne’a i Johna Tiffany’ego to właśnie taka podróż – nieoczywista, momentami bolesna, ale niezmiennie wciągająca. Zapomnijcie o beztroskim Hogwarcie. Tutaj Harry Potter, teraz dorosły i zmagający się z własnymi demonami, musi stawić czoło ciemności, która nadchodzi z najbardziej nieoczekiwanej strony. Jeśli myśleliście, że znacie ten świat na wylot, przygotujcie się na nowe wyzwania i zaskakujące odkrycia, bo ósmego tomu nie czyta się, a przeżywa. Od…
„Zimne ognie” – Simon Beckett – recenzja
Och Panie Beckett, co żeś Pan uczynił? Spragniona dobrej prozy, pełnej napięcia podsycanego dreszczykiem emocji sięgnęłam po Pana ostatnio wydaną pozycję „Zimne ognie”. Wygodnie zasiadłam do owej lektury i jakież to było moje zdziwienie gdy ogniem rozgrzane me wyczekiwanie, zlane zimnym strumieniem zawodu zostało. Gdzie te momenty co tętno ożywiają? Gdzie tajemnica do książki przykuwająca? Gdzie akcja pędząca na złamanie karku? Oj niedobrze Panie Beckett, oj nie dobrze… „Zimnie ognie” to ostatnio wydana powieść Simona Becketta, brytyjskiego autora, który powołał do życia lubianego przeze mnie antropologa Davida Huntera. Lektura ta jest już co prawda pozycją pełnoletnią bo pierwszy raz oddana w ręce czytelników została w 1997 roku, którą po prawie…
„Szczęście pachnące wanilią” – Magdalena Witkiewicz [recenzja]
Czymże może być szczęście? Może to ulotny zapach, który niespodziewanie otula nas radością? Jeśli tak, to jakby pachniał zatem? Na to pytanie odpowiedź znalazła Magdalena Witkiewicz, polska pisarka. Według niej szczęście pachnie wanilią i to nie byle jaką bo taką w babeczce waniliowej. Nam, czytelnikowi pozostaje zatem schrupać z apetytem ową babeczkę a przy okazji zagłębić się w historię babeczek, które owy zapach szczęścia otulił. „Szczęście pachnące wanilią” to słodko – gorzka opowieść o spełnionych marzeniach, która trafiłam w moje ręce bardzo niespodziewanie. Ta zapowiadająca się sentymentalnie lektura raczej w kręgu moich zainteresowań by się nie znalazła a tak przypadek sprawił, że zaczęłam ją czytać. W sumie to tak jak…
„Stokrotka w kajdanach” – Sharon Bolton – recenzja
Ona – inteligenta prawniczka, miłująca się w spektakularnych apelacjach. Opisująca zbrodnie swoich klientów, zamieniając je w bestsellery. On – młody, przystojny lekarz, osadzony za seryjne morderstwa. Posiadający fanklub wielbicieli wierzących w jego niewinność. On i Ona rozpoczynają grę, grę o wolność i prawdę, a wszystko to przez Stokrotkę… Stokrotka – niewinny, mały kwiatek z białymi płatkami i żółtym środeczkiem. Jest to też popularne imię – Daisy (z ang. Stokrotka). To właśnie wokół niego postanowiła Sharon Bolton zbudować akcję swej najnowszej powieści „Stokrotka w kajdanach”. To Stokrotka nas intryguje, przewijając się przez akcję niczym bohater owiany welonem tajemniczości. Już na pierwszych stronach autorka przedstawia nam Maggie Rose, ową prawniczkę, która bardzo…
„Pan Mercedes” – Stephen King – recenzja
Gdy zimna noc jeszcze włada a mglisty poranek próbuje się jakoś przez nią przebić, gromadzi się tłum pod City Center. Stoją całą noc i czekają na otwarcie targów pracy. W panującym kryzysie i bezrobociu, targi przyciągają rzesze ludzi. Nikt nie zdaje sobie sprawy, że za chwilę zamiast upragnionej pracy otrzymają coś gorszego, wręcz tragicznego. Nadciąga szary mercedes, widzi ich ale się nie zatrzymuje, dodaje gazu a oni… niczym pachołki na placu są rozjeżdżani, ginąc śmiercią brutalną. Wstęp niczym z kolejnego horroru i nie ma co się dziwić, bo raczy nas nim znany wszystkim Stephen King, który dla odmiany postanowił zaserwować nam powieść detektywistyczną. „Pan Mercedes”, bo oni mowa, to debiut…
„Ekspozycja” – Remigiusz Mróz – recenzja
„Termin ekspozycja ma przynajmniej pięć znaczeń. Podobnie wieloznaczny jest każdy krok mordercy”. Zatem ilu potrzeba policjantów aby rozważyć każdy jego krok? Aby wybrać odpowiednią ścieżkę tak aby morderca czuł na karku oddech sprawiedliwego? Niewielu, tak naprawdę wystarczy tylko jeden – Wiktor Forst. Komisarz, który nie baczy na normy i zasady a robi to co uważa za słuszne w swoim mniemaniu. Kierujący się zasadą, że pożary gasi się kiedy wybuchną. Dorzućmy do tego ambitną dziennikarkę Olgę Szrebską i mamy duet, który urzeknie wielu. Zainteresowani? Remigiusz Mróz, to jego nazwisko szumi w świecie literatury. Młody, owocny i polski autor, który swoimi powieściami przyciąga wielu czytelników. Od różnych opinii huczy w Internecie, a…















