Literatura polska
Sekcja "Literatura Polska" na blogu zawiera recenzje książek autorstwa polskich twórców. Jej celem jest przedstawienie różnorodności rodzimej sceny literackiej. W ramach tej kategorii znajdziesz omówienia dzieł reprezentujących szerokie spektrum gatunków. Są to między innymi kryminały, powieści obyczajowe, fantastyka, reportaże, thrillery, a także literatura dla młodzieży i dzieci. Recenzje obejmują zarówno książki uznanych autorów, jak i debiuty, prezentując różnorodność tematyki i stylów obecnych w polskiej prozie. "Literatura Polska" ma za zadanie przybliżyć czytelnikom bogactwo polskiej książki i pomóc w wyborze interesujących pozycji.
“Pomroki” – Mariusz Kanios – recenzja przedpremierowa
Są historie, które potrafią wzbudzić silne emocje. Złość, niedowierzanie, oburzenie. Czytając pragniemy wierzyć, że to tylko fikcja literacka ale nasza podświadomość podpowiada nam, że to może być prawda. Właśnie taką historię przygotował dla czytelników Mariusz Kanios w swojej najnowszej książce “Pomroki”. To opowieść, która siłą ognia pragnie zabrać prawdę do grobu, pytanie czy jej się uda? W pożarze ginie starsza kobieta. Wszystko wskazuje, że mamy do czynienia z nieszczęśliwym wypadkiem ale działania prokuratorskie trzeba przeprowadzić. Do wyjaśnienia sprawy zostaje skierowany prokurator Michał Stróż, a wiedzcie, że jest człowiekiem, którym nie da sobą manipulować a wydobycie prawdy jest jego głównym celem. Sprawa na pozór wydawała się prosta, ale gdy nasz bohater…
“Szamanka od umarlaków” – Martyna Raduchowska – recenzja
Są takie książki, na które trafia się dopiero gdy na rynku pojawia się kolejne wydanie. Sięga, czyta i po skończonej uczcie czytelniczej zastanawia się, dlaczego tak późno trafił na tą pozycję. Tak było ze mną i “Szamanką od umarlaków” Martyny Raduchowskiej. Dopiero trzecie wydanie rzuciło mi się w oczy i postanowiłam po nie sięgnąć. Żałuje, że ta późno się to stało. “Szamanka od umarlaków” jest debiutem literackim Martyny Raduchowskiej, który miał miejsce w 2011 roku, czyli trzynaście lat temu. Teraz mamy okazję podziwiać trzecie wydanie, które wyróżnia się od pozostałych. Zostało poszerzone o niepublikowane dotychczas opowiadanie “Maszkarada” a także dopracowane graficznie. Barwione brzegi i mieniąca się okładka kuszą artystyczne dusze.…
“Noc poślubna” – Przemysław Borkowski – recenzja
Dzień ślubu, dopracowany i dopieszczony w szczegółach ma być wyjątkowym wydarzeniem. Według ustalonego scenariusza ma płynąć bez problemów. Ślub, wesele i noc poślubna. Cóż, czasami jednak los ma całkowicie inne plany niż by chciało Państwo Młodzi. Ot trochę popsuje w tym idealnym planie, zepsuje klimatyzację albo ożywi las wisielców, dla każdego coś ciekawego. Taką dość nietypową noc poślubną swoim bohaterom postanowił zafundować Przemysław Borkowski. Sięgnijcie po lekturę “Noc poślubna” i zobaczcie co może pójść nie tak. Justyna i Kamil, powiedzieli sobie tak i razem z gośćmi udają się do pałacyku na wesele. Jak się okazuje owy pałacyk umiejscowiony jest w lesie wisielców. Pierwszy pstryczek w nos od losu. Na miejscu…
“Anubis” – Przemysław Piotrowski – recenzja
Anubis, egipski bóg o głowie szakala, związany z mumifikacją i życiem pozagrobowym, postanowił zawitać do Zielonej Góry. To tu, pięć lat temu znaleziono zmumifikowane zwłoki. Akta sprawy zdążyły się zakurzyć w Archiwum X i pewnie dalej by się kurzyły gdyby nie meldunek z Interpolu. W Hurghady znaleziono zmumifikowane zwłoki a sprawa podobna jest do tej z Zielonej Góry. Czyżby te sprawy coś łączyło? Komendant Romuald Czarnecki postanawia oddelegować to sprawy, nie kogo innego jak Igora Brudnego. W ramach prowadzonego śledztwa, wysyła go do Egiptu aby dowiedział się czegoś więcej. Z naszym bohaterem ma lecieć aspirant Jagna Witos. Jak możecie się domyślić, nie podoba się to Julce Zawadzkiej. Czyżby obudziła się zazdrość,…
“Uważaj na siebie” – Jakub Bączykowski – recenzja
Gdy ciągle słyszysz “Uważaj na siebie” to czy powinieneś się bać? Czy urwana w połowie linia życia powinna budzić obawy? Czy przystojny wikary może namieszać w związku? Czy białe porsche przynosi kłopoty? No i dlaczego nikt nie chce jeść kimchi? Intrygujące pytania, nieprawdaż? Jeśli chcecie poznać na nie odpowiedzi to powinniście sięgnąć po książkę Jakuba Bączykowskiego “Uważaj na siebie”. Głównym bohaterem jest Paweł, którego mogliście poznać w “Stanie się coś złego”. Razem ze swoim partnerem Sebastianem postanawiają sprzedać swój dom mieszczący się w podwarszawskiej miejscowości i osiedlić się na Podlasiu. W końcu mają tam przyjemną chatkę. W tym sielskim otoczeniu mają zamiar rozpocząć spokojne życie, ale czy będzie im to…
“Szeptanka” – Karolina Głogowska – recenzja
Bywają książki nieoczywiste. Takie, które niepozornie otulają czytelnika swoją historią. Niczego nieświadomi, powoli wciągamy się w opowieść by za chwilę nie móc się od niej oderwać. Zaciekawieni, z przyspieszonym tętnem odkrywamy tajemnice przeszłości. Taka właśnie jest książka Karoliny Głogowskiej “Szeptanka”. Książka, która sprawia, że przepadniecie. “Szeptanka” zaczyna się dość zwyczajnie. Hela, piętnastoletnia, inteligenta dziewczyna zostaje wyrzucona z gdańskiego liceum. W międzyczasie jej mama Matylda nie tylko traci pracę ale otrzymuje telefon, który zmuszą obie bohaterki do wyjazdu na kociewską wieś. Do rodziny a dokładnie babci i prababci Heli. Nie zapowiada się to przyjemna wizyta bo relacje rodzinnie, delikatnie mówiąc są dość chłodne. Powiecie, i co w tym ciekawego? To śpieszę…
“Stanie się coś złego” – Jakub Bączykowski – recenzja
Domek w lesie, z dala od sąsiadów. Impreza andrzejkowa. Grupa znajomych i duuuuużo wina. Przyznajcie, już w głowie macie możliwe scenariusze. Od klasyki, czyli jeden trup i szukanie winnego, przez głupie wyzwania, po psychopatycznego mordercę, chcącego się zabawić. Wyobraźnia pracuje, ale myślę, że czegoś takiego jak wymyślił Jakub Bączykowski w “Stanie się coś złego” raczej nie przewidzieliście. Bo trup będzie oczywiście, ale on już był przed imprezą. Zaintrygowani? Poznajcie Pawła, trzydziestokilkulatka, mieszkające ze swoim partnerem Sebastianem pod Warszawą. Chwilowo bezrobotnego, bo korporacja dała mu popalić, a przy tym gustującego z zamiłowaniem w czerwonym winie. Otulony zwyczajną codziennością, nie zdaje sobie sprawy, że stanie się coś złego. Znalezione zostają zwłoki jego…
“Wyzwania Dębowego Uroczyska” – Joanna Tekieli – recenzja
Tęskniliście za Dębowym Uroczyskiem? Za szumem lasu, otaczającym spokojem i “wyzwaniami” Niny? Joanna Tekieli ponownie zabiera nas do tego urokliwego miejsca, gdzie czwórka przyjaciół stara się sprostać wyzwaniom, które stawia przed nimi los. Gotowi na kolejną literacką podróż? “Wyzwania Dębowego Uroczyska” to kontynuacja powieści “Dębowe Uroczysko”, które zauroczyło czytelników. Ponownie zanurzamy się w wykreowanym przez autorkę świecie, gdzie sielska atmosfera miesza się z problemami życia codziennego. Alina i Przemek wciąż starają się o dziecko. Eryk zmaga się ze stresem przed habilitacją, a Nina rozwija swój pomysł z wyzwaniami, walcząc jednocześnie z demonami przeszłości. Pojawi się także nietypowy, nowy mieszkaniec pensjonatu a z torem przeszkód zmierzy się znany celebryta, który spróbuje…
“Kuszenie” – Katarzyna Berenika Miszczuk – recenzja
Czy zastanawialiście się co może wyniknąć, kiedy świat słowiańskich wierzeń zmiesza się z japońską kulturą? Jakie demony i upiory mogą się z tego zrodzić? Co ciekawego może powiedzieć diabeł, tam gdzie mówi dobranoc i czy trzeba uważać na diabelski lubczyk? A może chcielibyście na nowo poznać historię Ewy i Adama? Zainteresowani? Jeśli tak to powinniście rzucić wszystko i pojechać w Bieszczady. Tam Katarzyna Berenika Miszczuk kusi swoją najnowszą powieścią “Kuszenie”. Ewa, to trzydziestoletnia, pewna siebie kobieta. Pochodzi z silnego kobiecego rodu skrywającego tajemnice. Pewnego dnia rzuca pracę i postanawia przenieść się do Bieszczad. Natrafiła bowiem na ogłoszenie sprzedaży starego domu, idealnego na pensjonat. Oczarował ją i nie dużo myśląc, pojechała…
“Mała draka w fińskiej dzielnicy” – Marta Kisiel – recenzja
Stare Deszczno niczym szczególnym się nie wyróżnia spośród innych małych miasteczek. No dobrze, posiada kopiec całkiem zwyczajny, choć dość duży i starą stodołę. Nie ma tu dyskontów, ale za to jest fińska dzielnica, a dokładniej mówiąc, dzielnica zbudowana z fińskich domków. I choć na pierwszy rzut oka to ona powinna przyciągają uwagę to jednak jej mieszkańcy budzą o wiele większe zainteresowanie. Mieszkają tam nietuzinkowe babcie, skrywające spory bagaż tajemnic. I tak się składa, że gdy zjeżdżają do nich wnuczęta, zaczynają dziać się dziwne rzeczy: ot zorza polarna nad miastem, latające po dzielnicy kiwi z morderczymi zamiarami i gadające chodniki. Zaintrygowani, prawda? Więc, na co czekacie – sięgajcie po książkę Marty…
“W umyśle mordercy. Cień bestii” – Łukasz Wroński – recenzja
Potwory? Często kojarzone z bajkami, straszone nimi dzieci, ale czy zdajemy sobie sprawę, że mogą czaić się tuż obok nas? Że potworem może okazać się miły pan ze sklepu, zawsze witający nas słowami “Dzień Dobry”? Dobrze ukryci, skrywający swoje prawdziwe oblicze, czekają tylko na okazję, na chwilę nieuwagi, na odpowiedni moment. Zdemaskować ich próbuje Łukasz Wroński w swojej książce “W umyśle mordercy. Cień bestii”. Dr Łukasz Wroński to psycholog specjalizujący się w psychologii sądowej, śledczej i klinicznej. W swojej pracy często zagląda w umysły przestępców, by poznać ich motywację, odkryć, co nimi kierowało. Tym razem zaprasza nas, czytelników, do tej mrocznej i niebezpiecznej wędrówki. Czy jesteście zatem gotowi aby sięgnąć…
“Znachorka” – Małgorzata Starosta – recenzja
Czy słyszeliście o Barbarze Zdunk? Ostatniej kobiecie w Europie straconej na stosie, rzekomo za czary? Jej legenda wciąż unosi się nad Reszlem, a historia zatoczyła koło w powieści Małgorzaty Starosty “Znachorka”. Czyżby wśród potomków czarownicy tliła się jeszcze magia? Jesteście ciekawi? Igor, ambitny dziennikarz pragnący prestiżowej nagrody, porzuca wszystko i wyrusza na Warmię, gdzie ma zamiar zebrać materiał na swój reportaż. Osiada w Zagrodziu, gdzie poznaję Lenę, prowadzącą sklep “Pełnia”. Nie jest to taki zwykły sklep, bo poza ziołami i tajemniczymi miksturami, skrywa w sobie odrobinę magii. Tak o wkraczamy w świat słowiańskich tradycji, gdzie granica między rzeczywistością a magią staje się coraz bardziej niewyraźna. Czy Igorowi uda się zebrać…
„Budujemy poczucie własnej wartości” – Ewa Borowska – recenzja
Pamiętacie pierwsze dni w szkole podstawowej? Mieszankę ekscytacji, lęku i niepewności? Choć czasy się zmieniają, emocje związane z rozpoczęciem edukacji szkolnej pozostają niezmienne. Dzieci wciąż stawiają czoła nowym wyzwaniom, poznają zasady i mierzą się z problemami, które mogą zachwiać ich poczuciem własnej wartości. To właśnie my, dorośli – rodzice i opiekunowie – odgrywamy kluczową rolę w budowaniu u nich silnej samooceny. “Budujemy poczucie własnej wartości” Ewy Borowskiej to pozycja, która jest cennym wsparciem w tym procesie. Ewa Borowska, doświadczona nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej, a także logopedka, dzieli się swoją pasją do nauczania i doświadczenia na łamach bloga “nauczycielkazpasja.pl”. W 2023 roku wydała książkę “Idziemy do pierwszej klasy” rozpoczynającą cykl…
“Zielarnia pod starym dębem” – Magdalena Witkiewicz – recenzja
Co kryje się w zapachu suszonych ziół i cieniu wiekowego dębu? Jakie opowieści szepczą stare mury domu, który pamięta pokolenia kobiet związanych z ziemią i jej darami? Magdalena Witkiewicz w swojej powieści „Zielarnia pod starym dębem” zaprasza nas w kolejną podróż do Małej Przytulnej – miejsca, które zdaje się istnieć poza pędzącym światem, oferując schronienie, spokój i szansę na odnalezienie siebie. Ten drugi tom urokliwego cyklu „Mała Przytulna” to historia o korzeniach, o uzdrawiającej mocy natury i o tym, że czasem trzeba zgubić dotychczasową drogę, by odnaleźć tę właściwą, prowadzącą do własnego serca. Główną bohaterką tej opowieści jest Renata, kobieta w przełomowym momencie życia. Świeżo po rozwodzie, z bagażem doświadczeń…
“Jeleni sztylet” – Marta Mrozińska – recenzja
Lubicie sięgać po debiuty? Czuć tę lekką niepewność, czy traficie na perełkę, czy raczej będziecie sugerować autorowi kilka godzin nauki pisania? Ja lubię. Uwielbiam ten dreszczyk niewiadomej i trudno mi odmówić sięgnięcia po nieznane, w szczególności gdy okładka i opis kuszą. Taką właśnie wyprawą w nieznane, która mnie skusiła był debiut Marty Mrozińskiej – “Jeleni Sztylet”. Zabrała mnie do świata, gdzie fantasy i słowiańska mitologia się przenikają, a prym wiedzie młoda, kobieca postać – Bora. Bora, właściwie Wszechbora Lapis, nie miała zbyt szczęśliwego dzieciństwa. Po śmierci matki, ojciec podrzucił ją z bratem na wychowanie do ciotki. Co prawda czasem ją odwiedzał, ale te wizyty częściej kończyły się wachlarzem siniaków niż…















