Seria “Przesuń paluszkiem” – Gabriele Clima – recenzja
Książeczki stanowią nieodłączny element poznawania świata. Dzięki nim małe smyki odkrywają nieznane, uczą się i poznają to co my już znamy. Kolorowe ilustracje zachęcają do zabawy i zapoznania się z coraz to nowszymi rzeczami. Na rynku wydawniczym jest masa tego typu książeczek, które barwnymi ilustracjami kuszą maluszki. Wśród nich znajdziemy także pozycje, które zachwycają magią. Wystarczy mały paluszek a obrazek ożywia zmieniają się na naszych oczach. Przykładem takich interaktywnych książeczek jest seria “Przesuń paluszkiem” autorstwa Gabrieli Clime. Seria “Przesuń paluszkiem” od Grupy Wydawniczej Foksal składa się z czterech tematycznych książeczek, które zabierają maluszka w świat interaktywnej zabawy. Dzięki paluszkowi, smyk może przesuwać elementy sprawiając, że obrazek ożywa i się zmienia.…
“Czerwona królowa” – Victoria Aveyard – recenzja
Gdybyście mogli wybierać to jakiego koloru krew płynie w Waszych żyłach to chcielibyście mieć: srebrną czy czerwoną? Przy takim pytaniu zawsze nasuwa mi się odpowiedź, że najlepiej błękitną a tej chyba bliżej do srebrnej. Jak jeszcze podpowiem, że posiadacze srebrnej posoki posiadają nadprzyrodzone umiejętności to chyba wybór wydaje się prosty, ale czy na pewno? „Powstaniemy. Czerwoni niczym świt.” Amerykańska pisarka i scenarzystka Victoria Aveyard w 2015 roku oddała w ręce młodych czytelników swoją debiutancką powieść “Czerwona królowa”, która rozpoczyna cykl o tym samym tytule. Książka odbiła się wielkim echem w sferze czytelniczej i tegoż też roku zdobyła nagrodę Książki Roku 2015 w kategorii Fantastyka, fantasy serwisu lubimyczytac.pl. Cóż mi zajęło…
“Uratuj mnie!” – Patrick George – recenzja
Czasem aby opowiedzieć jakąś historię nie potrzeba słów. Czasem sam obraz jest wystarczającym przekazem, który mówi wszystko. Przykładem takiej książeczki jest “Uratuj mnie!” autorstwa Particka George, która porusza kwestię zwierząt i tego jak są traktowane przez człowieka. Na pierwszy rzut oka “Uratuj mnie!” to prosta książeczka z kolorowymi obrazkami, którą od pozostałych wyróżniają foliowe strony. Przyznajcie, atrakcja dla maluszka, który raz po jednej, raz po drugiej stronie widzi dane zwierzątko. Niemniej za tą prostotą stoi bardzo wymowna historia gdyż z jednej strony owe zwierzę występuje w roli, którą narzucił mu człowiek, czyli w niewoli albo jako ozdoba na ścianie. Z drugiej zaś ukazane jest szczęśliwe w swoim środowisku naturalnym wraz…
“Moralność Pani Piontek” – Magdalena Witkiewicz – recenzja
Wyobraźcie sobie kobietę, dla której „perfekcja” to mało powiedziane, a „dominacja” to słowo klucz do zrozumienia jej istnienia. Magdalena Witkiewicz w „Moralności Pani Piontek” serwuje nam portret Gertrudy Poniatowskiej – de domo Piontek – matki, która zaborczością i ekscentrycznością mogłaby obdzielić całe osiedle. Zawsze elegancka, pijąca kawę wyłącznie z porcelany, planująca założyć Louboutiny do trumny… Brzmi jak ikona stylu? Nic bardziej mylnego. Pani Piontek to prawdziwa harpia i pirania w ludzkiej skórze, która z chirurgiczną precyzją kontroluje życie swojego 35-letniego synka, Augustyna. Co się stanie, gdy synek postanowi wreszcie odciąć pępowinę i poszukać własnej drogi? Czy starannie tkana sieć matczynej miłości okaże się tak silna, by zatrzymać dorosłego mężczyznę w…
“Lato na ulicy Czereśniowej” – Rotraut Susanne Berner – recenzja
Prawie każdy rodzic maluszka słyszał o niezwykłej ulicy Czereśniowej i opowieściach o niej. Zalicza się albo do tej grupy, która codziennie na niej bywa i śledzi barwne losy bohaterów lub zamierza niedługo ją odwiedzić. Jeśli jednak nie wiecie o czym mowa, to myślę, że warto poznać niemiecką ilustratorkę Rotraut Susanne Berner i jej słynną ulicę Czereśniową. Rotraut Susanne Berner jest jedną z najbardziej cenionych ilustratorów i grafików książek dla dzieci i młodzieży. Za swoje dzieła (80 tytułów i 800 okładek zilustrowanych) otrzymywała wiele wyróżnień. Zdobyła trzykrotnie najważniejszą niemiecką nagrodę w dziedzinie książek dziecięcych – Deutscher Jugendliteraturpiers a także nagrodę im. Hansa Christiana Andersena (2016 rok). Polski rynek małego czytelnika podbiła…
“Wszyscy ziewają” – Anita Bijsterbosch – recenzja
Książeczki dla maluszków powinny być kolorowe, zabawne i mieć coś co zachęci małego czytelnika do zabawy i poznawania otaczającego świata. Przykładem takiej pozycji jest książeczka autorstwa Anity Bijsterbosch “Wszyscy ziewają”, która zauroczyła mnie już sama okładką. A informacja o tym, że zawiera “okienka”, spowodowała, że musiała znaleźć się w naszej biblioteczce. “Wszyscy ziewają” to książeczka o ziewaniu, które jak wiadomo prowadzi do usypiania. W tej drodze prowadzącej do krainy snów towarzyszą nam kolorowe zwierzęta. Spotkamy tutaj kotka, świnkę, hipopotama czy węża. W sumie jest tu dziewięcioro czworonożnych bohaterów. Wśród tego zwierzyńca nie mogła też zabraknąć dość niepasujące postać bo maluszka, ale w końcu owa pozycja ma zadanie uśpić owego…
„Jestem śmiercią” – Chris Carter – recenzja
Czy patrząc na zło potrafiłbyś je zauważyć? Czy patrząc mu w oczy potrafiłbyś stwierdzić, że wiesz z czym masz do czynienia? Czy może jednak zaufasz mu i zanim pójdziesz? Czy może jego oczy otulą obietnicą a Ty bezmyślnie oddasz swe życie w ręce bestii? Zapewne większość z Was powie, że na pewno nie, przecież zło widać na odległość! A jednak gdy, ubrane w odpowiednią szatę, zapuka do naszych drzwi to większość z nas jak bezbronne owieczki pójdą za nim na rzeź… Właśnie takie zło, ubrane w godne zaufania szaty, możemy spotkać w najnowszej powieści Chrisa Cartera “Jestem śmiercią”. Jest to już siódmy tom z cyklu o Robercie Hunterze, nietuzinkowym detektywie…
“A co to?” – Hector Dexet – recenzja
Stworzenie książeczki, która zainteresuje na dłużej ciekawskie maluszki jest nie lada wyzwaniem. Na rynku wydawniczym jest sporo różnych pozycji. Jedne zyskują akceptację tego wybrednego grona, drugie niekoniecznie. Do tej pierwszej grupy, należy na pewno “A co to?” autorstwa Hectora Dexeta, która podbija serduszka maluszków. No bo przyznajcie sami, kto nie lubi bawić się w chowanego? Już sama okładka zachęca do zabawy, bo co to się chowa w drzewie? “A co to?” to książeczka pełna zgadywanek. Ze strony na stronę maluszek zgaduje co takiego może się kryć na przykład w jajku albo kto schował się za serem? Kto to może nie spać w nocy albo co ukryło się w kapeluszu magika?…
Seria „Przesuń, baw się, pociągnij” – Jo Lodge – recenzja
Książeczki są ważnym elementem w rozwoju naszych maluszków. Nie tylko pozwalają na poznawania świata, ale także uczą i dostarczają zabawy. Mali odkrywcy uwielbiają gdy poza kolorowymi obrazkami mogą dotknąć, pociągnąć czy przesunąć a gdy jeszcze przy tym tajemnicza siła sprawi, że obrazek się zmieni, to frajda murowana. Taką niespotykaną zabawę zaserwowała nam Jo Lodge tworząc serię książeczek “Przesuń, baw się, pociągnij”, wydaną przez wydawnictwo Olesiejuk. Seria składa się z sześciu książeczek, każda o innym małym bohaterze. Mamy zatem “Ojej! Mały kurczak”, która opowiada o pierwszej przechadzce dopiero co wyklutego kurczaczka i jego przygodach. “Bęc! Mała sówka”, gdzie mała sówka próbuje latać i niestety upada, ale nie ma co się smucić…
“Ósmy cud świata” – Magdalena Witkiewicz – recenzja
Wyobraź sobie, że przypadkowe spotkanie na drugim końcu świata, niczym delikatne dotknięcie skrzydeł motyla, wywołuje burzę, która na zawsze zmienia bieg twojego życia. Czy jedna zasłyszana opowieść, pozornie nic nieznacząca, może stać się drogowskazem w labiryncie przeznaczenia? Magdalena Witkiewicz w swojej książce „Ósmy cud świata” zabiera nas w podróż, w której sploty losów, dawno uśpione uczucia i bolesne zderzenia z rzeczywistością tworzą intrygującą mozaikę. To opowieść o odwadze podążania za głosem serca, nawet gdy ścieżka prowadzi przez mroczny las, a jedyną nadzieją staje się promyk słońca ukryty w najmniej spodziewanym miejscu. Główną bohaterką powieści jest Anna, trzydziestokilkuletnia singielka, która podczas egzotycznych wakacji w Azji doświadcza kilku romantycznych chwil. Te z pozoru…
“Babo chce” – Eva Susso i Benjamin Chaud – recenzja
Najmłodsi czytelnicy są jednymi z najbardziej wymagających moli książkowych. Książeczki, nie dość, że muszą zainteresować swoimi kolorowymi ilustracjami, to jeszcze dobrze aby czas spędzonych przy nich zapowiadał wesołą zabawę. Niewątpliwym plusem jest bohater w wieku małego słuchacza. Przykładem książeczki, która spełnia owe wymagania jest “Babo chce” autorstwa Eva Susson i Benjamin Chaud. “Babo chce” jest jedną z serii trzech książeczek, poświęconych wesołej rodzince, w skład której wchodzi: mama, tata, Lalo, Binta, Ajsza i najmłodszy Babo. Jak możecie się domyślić głównym bohaterem w owej pozycji jest najmniejszy członek rodziny. Pewnego razu Babo chce jechać tam daleko, daleko. Razem ze swoją starszą siostrą Ajszą i w towarzystwie psa i kury ruszają na…
“Kotku, kotku, co widzisz?”, “Piesku, piesku, jak się masz?” – Jo Lodge – recenzja
Książki dla maluszków często zawierają elementy dzięki którym, mogą się wyróżnić na tle bogatego rynku książeczek dziecięcych. Autorzy stawiają na takie elementy, których zadaniem jest zaciekawienie i przyciągnięcie na dłużej małego odkrywcę. Bo musicie przyznać, że same kolorowe obrazki często szybko się nudzą ale gdyby na przykład się ruszały? A to co innego, ciekawszego. Wydawnictwo Olesiejuk postanowiło sprostać oczekiwaniom małych czytelników i wydało serię “Ruchome obrazki” autorstwa Jo Lodge. W skład serii wchodzą dwie książeczki. “Kotku, kotku, co widzisz?”, to wbrew tytułowi historia muszki, która spotyka na swojej wędrówce zwierzaczki, zaczynając od tytułowego kotka a kończąc na lisku. Niestety to ostatnie spotkanie nie kończy się dla niej dobrze (zostaje zjedzona).…
“Naciśnij mnie” – Herve Tullet – recenzja
Są książki, które zachwycają poruszającą treścią, są też takie, które urzekają barwnymi i przepięknymi ilustracjami. Nad takimi pozycjami zachwycają się wszyscy. A co powiedzieć, o książce, w której treści prawie wcale a na obrazki składają się kolorowe kropki? Pozytywnych opinii to zapewne nie otrzyma… a jednak wszyscy ją chwalą i zachwycają. Powiem szczerze, że bardzo sceptycznie podchodziłam do owej pozycji dopóki nie usiadła z moim szkrabem i nie pochłonęła mnie jej prosta. Cóż, właśnie wtedy “Naciśnij mnie” autorstwa Herve Tullet uwiodło mnie. Herve Tullet jest francuskim ilustratorem i autorem książek dla dzieci, których ma na swoim koncie ponad 80. Jego najsłynniejszą pozycją jest owe “Naciśnij mnie”, która ukazała się w…
“Kto zjadł biedronkę?” – Hector Dexet – recenzja
Na rynku wydawniczym jest sporo pozycji, które kuszą małych czytelników kolorowymi obrazkami, zabawą i nietypowymi elementami. Jedną z takich pozycji jest “Kto zjadł biedronkę?” autorstwa francuskiego ilustratora Hextora Dexeta. Przyjrzyjmy się jej zatem bliżej. “Kto zjadł biedronkę?” to historia o biedroneczce, a dokładnie o poszukiwania owego małego owada, gdyż podobno został on zjedzony. Sprawa jest niecierpiąca zwłoki a więc nie ma na co czekać, tylko trzeba rozpocząć poszukiwania. Czyżby to biały niedźwiedź ją zjadł? A może żółty lew w niej zasmakował? Podobno też różowy flaming miał na nią ochotę? Jesteście ciekawi? Książeczka jest wykonana z grubego kartonu. Na jej stronach znajdziemy wesołe obrazki przedstawiające wybrane, kolorowe zwierzęta. Nie jest to…
“Owieczka”. Pacynka na paluszek – Urszula Kozłowska – recenzja
Książeczki sprawiają, że małe smyki mają cały świat na wyciągnięcie ręki. To dzięki nim odkrywają coraz to nowsze rzeczy, poznają przedmioty i zwierzątka a także uczą się. Na rynku wydawniczym istnieje wiele pozycji, w których pełno barwnych ilustracji, zachęcających maluszki do zabawy i poznawania. Wśród nich znajdziemy takie egzemplarze, które wzbogacone są o różnego rodzaju “gadżety”. Przykładem takiej pozycji jest “Owieczka” od wydawnictwa Wilga. “Owieczka” to mała książeczka, wykonana z grubego kartonu. Składa się z dziesięciu stron, na których opowiedziana jest historia małej owieczki, której znikła mama. Tekst składa się z dwuwersowych rymowanych zdań, których autorem jest Urszula Kozłowska. Pełnostronicowe, barwne ilustrację umilają słuchanie historii. Atutem owej książeczki nie są…















