„Barwy pienińskich szczytów” – Joanna Tekieli – recenzja
Gdy zgiełk wielkiego miasta zaczyna przytłaczać, a szybkie tempo codziennego życia skutecznie pozbawia nas zachwytu nad drobnymi gestami i ulotnymi chwilami, literatura obyczajowa często staje się dla nas bezpiecznym azylem. Właśnie taką kojącą, wręcz terapeutyczną przestrzeń po raz kolejny tworzy Joanna Tekieli w swojej najnowszej powieści. „Barwy pienińskich szczytów”, stanowiące drugi tom urokliwego cyklu „Szepty pienińskich ścieżek”, to wyśmienita propozycja dla każdego, kto pragnie choć na chwilę zwolnić, odetchnąć świeżym, górskim powietrzem i zanurzyć się w historii pełnej pasji, niełatwych życiowych wyborów oraz poszukiwania własnej drogi. Autorka po raz kolejny udowadnia, że posiada niezwykły dar przenoszenia nas w najbardziej urokliwe zakątki Polski, sprawiając, że otaczający bohaterów krajobraz staje się równorzędnym,…
„Wielka księga piłkarskich łamigłówek. Reprezentacje” – Yvette Żółtowska-Darska, Milo Darski – recenzja
Gdyby stadionowe emocje, zapach świeżo skoszonej murawy i nieprzewidywalność rzutów karnych dało się zamknąć między dwoma okładkami, powstałoby coś na kształt tej publikacji. Gwizdek rozpoczynający mecz to dopiero początek – prawdziwa gra toczy się w głowach kibiców, w sprycie, pamięci i umiejętności łączenia faktów. Piłka nożna od dawna nie jest już tylko dyscypliną sportową, to żywa popkultura, kopalnia niezwykłych historii, taktycznych szachów i gigantycznych emocji, które łączą pokolenia. Właśnie na tym międzypokoleniowym moście wyrasta „Wielka księga piłkarskich łamigłówek. Reprezentacje”. To propozycja, która udowadnia, że futbolowa pasja nie kończy się wraz z dziewięćdziesiątą minutą meczu czy wyłączeniem konsoli, a sprytnie skonstruowana łamigłówka potrafi dostarczyć równie wielkiej dawki endorfin co gol strzelony…
„Czerwień. Kolory zła – tom 1” – Małgorzata Oliwia Sobczak – recenzja
Bałtyk potrafi być piękny, ale bywa też mroczny, szary i przerażająco tajemniczy. Wyobraź sobie wczesny, kwietniowy poranek w Sopocie. Nad wzburzoną wodą kłębią się ciężkie chmury, a leniwie przebijające się słońce barwi falujące morze na niepokojący, krwisty odcień. To właśnie z tej zimnej, spienionej toni na piaszczysty brzeg zostaje wyrzucone ciało młodej kobiety. Bez warg, z potwornie okaleczoną twarzą, ułożone w niemal rytualny sposób. Czerwona łuna, krwawy spektakl i zbrodnia tak doskonała w swoim okrucieństwie, że zapiera dech w piersiach samemu oprawcy. Tak rozpoczyna się „Czerwień” Małgorzaty Oliwii Sobczak – powieść, która otwiera cykl „Kolory zła”. Kluczem do fabuły jest dwutorowa narracja rozpięta na przestrzeni niemal dwóch dekad. Pierwszą ofiarą…
„Cierpliwe Genowefy, bezwstydne Magdaleny” – Anna Brzezińska – recenzja
Średniowiecze w powszechnej wyobraźni ma gładką, uświęconą tradycją twarz. Widzimy w nim albo święte mistyczki porzucające ziemską materię dla ascetycznego ducha, albo potulne żony i córki skupione wokół domowego ogniska, albo – na drugim biegunie – wyklęte jędze, czarownice i ladacznice, które strącano w przepaść wiecznego potępienia. Ta dwubiegunowa wizja wywodzi się z kaznodziejskich ambon, męskich kronik oraz surowych praw spisanych przez ojców Kościoła i państwowych jurystów. Czy jednak kobiety, które stąpały po tamtej ziemi, naprawdę żyły w czarno-białym świecie teologicznych doktryn? Anna Brzezińska w swojej książce „Cierpliwe Genowefy, bezwstydne Magdaleny. Przewodnik po średniowieczu zwykłych kobiet” udowadnia z pasją badaczki i talentem pisarki, że historia kobiet wieków średnich była nieskończenie…
„Skarpetki kontra nicość, czyli kosmiczna misja otulistópek” – Justyna Bednarek, Daniel de Latour – recenzja
Czy zastanawialiście się kiedyś, co dzieje się ze skarpetkami, które bez śladu znikają w czeluściach pralki? Oczywiście, sceptycy i racjonaliści będą próbowali Wam wmówić, że to kwestia uszkodzonej uszczelki, nieszczelnego bębna albo zwykłego roztargnienia. Nie wierzcie im. Prawda jest o wiele bardziej fascynująca i… międzygalaktyczna. Gdyby Albert Einstein wiedział to, co dzisiaj wiemy dzięki Justynie Bednarek, jego teoria względności prawdopodobnie zawierałaby specjalny aneks dotyczący bawełnianych uciekinierek. Okazuje się bowiem, że ziemskie szuflady to dla niektórych otulistópek zdecydowanie za ciasne lokum. Kiedy ziemski glob staje się nudny, a misje ratunkowe w granicach naszego układu planetarnego wydają się zbyt banalne, pora na krok ostateczny. Pora odpalić silniki, założyć skafandry i wyruszyć tam,…
„Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później” – Katarzyna Grochola – recenzja
Czy da się wejść dwa razy do tej samej rzeki, jeśli minęło dwadzieścia lat, woda całkowicie zmieniła swój bieg, a w miejscu dawnego drewnianego domku z ogródkiem stoi już zupełnie inny świat? Początek lat dwutysięcznych w polskiej popkulturze miał jedną niezaprzeczalną królową – Judytę. To ona uczyła Polki, że po rozstaniu z niegodnym uwagi partnerem można nie tylko wbić pierwszy gwóźdź pod własny dach, ale też odbudować swoje życie na własnych warunkach, bez przepraszania za to, kim się jest. Gdy Katarzyna Grochola ogłosiła powrót swojej najsłynniejszej bohaterki w powieści „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później”, w sercach dawnych czytelniczek osiadł jednak lekki niepokój. Czy powroty po dwóch…
„W ciemnym, głodnym lesie” – Przemysław Piotrowski – recenzja
Las nie jest jedynie zbiorem drzew. Dla jednych to oaza ciszy, dla innych – gigantyczny, pierwotny organizm, który oddycha własnym, powolnym rytmem, obserwuje i potrafi czekać. Prawdziwy strach nie rodzi się z nagłego huku czy wyskakującego zza rogu potwora. Najbardziej paraliżujący lęk pełznie powoli, rodząc się w gęstej, bieszczadzkiej mgle, w trzasku łamanej gałązki i w uświadomieniu sobie, że otaczająca nas pustka wcale nie jest pusta. Przemysław Piotrowski, znany z bezkompromisowych, brutalnych i realistycznych kryminałów (na czele z kultową serią o Igorze Brudnym), tym razem postanowił zboczyć z utartej ścieżki. Swoją najnowszą powieścią „W ciemnym, głodnym lesie” autor zaprasza nas w bieszczadzkie ostępy, gdzie klasyczne śledztwo miesza się z dusznym…
„Trenujemy umiejętności społeczne” – Ewa Borowska – recenzja
Wyobraź sobie, że stoisz na środku sceny. Światła oślepiają, kurtyna poszła w górę, a Ty nagle zapominasz swojej kwestii. Wokół gwar, dziesiątki par oczu patrzą z wyczekiwaniem, a Ty czujesz, jak w gardle rośnie gula, której nie da się przełknąć. Dla dorosłego to stresująca metafora, ale dla dziecka wchodzącego do szkolnej sali, to codzienna rzeczywistość. Szkoła nie jest bowiem tylko miejscem nauki tabliczki mnożenia czy alfabetu – to gigantyczne laboratorium relacji międzyludzkich, w którym każdy korytarzowy dialog i każda próba dołączenia do zabawy na przerwie są testem najwyższej rangi. Jak przetrwać w tym gąszczu niepisanych zasad, nie tracąc przy tym pewności siebie? Ewa Borowska w swojej książce „Trenujemy umiejętności społeczne”…
„Baśnie i bajki o kotach” – Jacek Kabat – recenzja
Kiedy w nocnej ciszy kocio-czarne oczy błyszczą w ciemności, skupiając wzrok na niewidocznym dla nas punkcie, trudno nie odczuć lekkiego ukłucia niepokoju. Od zarania dziejów człowiek i kot dzielą wspólną przestrzeń, a jednak to niezwykłe zwierzę nigdy nie dało się do końca oswoić. Zawsze zachowywało bezszelestny krok, niezależność i aurę tajemnicy, stając na pograniczu dwóch światów: domowego ciepła i dzikiego, nieprzeniknionego mroku. Nic więc dziwnego, że w ludowej wyobraźni kot stał się kimś więcej niż tylko pogromcą gryzoni. Był strażnikiem sekretów, chytrym doradcą, a czasem wprost wcieleniem demonicznych sił. W ten fascynujący, zamglony obszar tradycji i mitologii zabiera nas Jacek Kabat w swojej książce „Baśnie i bajki o kotach”, wydanej…
“Kampinoskie szepty” – Sandra Podleska – recenzja
Puszcza Kampinoska od wieków uchodzi za miejsce niezwykłe – gęsty, nieprzenikniony las położony rzut kamieniem od tętniącej życiem stolicy potrafi zachwycać, ale i budzić podświadomy lęk. To właśnie ten kontrast między kojącą naturą a duszną, tajemniczą atmosferą czyni z niego idealną scenografię dla powieści, w której granica między spokojem a zagrożeniem zaciera się z każdą przewróconą stroną. „Kampinoskie szepty” Sandry Podleskiej to książka, która wciąga nas w swoje objęcia niemal niepostrzeżenie. Zaczyna się od cichej obietnicy ucieczki od codziennego zgiełku, by po chwili wciągnąć nas w gęstą sieć psychologicznych napięć, niespełnionych nadziei i mrocznych sekretów, od których nie sposób się oderwać. Główna bohaterka, Alicja, znajduje się w momencie życia, który…
„Dobrze być twoją mamą” – Anna Jankowska – recenzja
Wyobraź sobie ciepły, leniwy wieczór, kiedy dom powoli cichnie po całym dniu pełnym wrażeń, a za oknem zmierzch maluje świat miękkimi pastelami. W pokoju dziecięcym pali się tylko mała lampka, rzucająca łagodne światło na pościel, w której tuli się mały, zaspany człowiek. To jest ten moment. Chwila, w której czas na moment zwalnia, a całe zmęczenie, niepokój i gonitwa myśli ulatują, ustępując miejsca absolutnemu, czystemu wzruszeniu. Właśnie w taką atmosferę – pełną intymności, czułości i głębokiego oddechu – zabiera nas niezwykła książka „Dobrze być twoją mamą” autorstwa Anny Jankowskiej, z ilustracjami Emilii Dziubak. To nie jest zwykła lektura do poduszki. To literackie i wizualne zawinięcie w najmiększy kocyk, wejście do…
„Na fali wspomnień” – Magdalena Witkiewicz – recenzja
Czy zastanawialiście się kiedyś, co by było, gdybyście na jeden dzień mogli usunąć z pamięci wszystkie dorosłe zobowiązania, chłodne kalkulacje i bezrefleksyjną rutynę, a w ich miejsce wstawić zapach rozgrzanego słońcem sosnowego lasu, szum bałtyckich fal i smak pierwszej, zapierającej dech w piersiach miłości? Każdy z nas nosi w sobie takie jedno lato. Lato, które było niczym graniczna linia wycięta w życiorysie — wszystko, co wydarzyło się przed nim, było zaledwie dziecinne, a to, co nastąpiło po nim, nieuchronnie nosiło już piętno wyborów dorosłych. W swojej powieści „Na fali wspomnień” Magdalena Witkiewicz – nazywana nie bez powodu autorką specjalizującą się w ogrzewaniu ludzkich serc – chwyta ten powracający motyw i…
Długa lista nowej Nagrody Literackiej Księgarni Kameralnych
Księgarnie kameralne to miejsca z niepowtarzalną duszą. To tam znajdujemy zapach świeżego papieru, kawę serwowaną w ulubionym kubku i przede wszystkim – ludzi, którzy o książkach wiedzą wszystko, a rekomendacje dobierają z niezwykłą czułością i trafnością. Polska Izba Książki wraz z powołaną niedawno Sekcją Księgarską PIK postanowiły docenić tę niezwykłą rolę księgarzy i stworzyły coś wyjątkowego: Nagrodę Literacką Księgarni Kameralnych. Za nami pierwszy etap tej nowej inicjatywy. Spośród ponad 500 zgłoszeń nadesłanych przez księgarzy z całej Polski, jury wyłoniło długą listę 20 wyjątkowych tytułów – po 10 w dwóch kategoriach. Kategoria: Literatura polska dla dorosłych W tej kategorii znajdziemy potężną dawkę świetnej literatury pięknej, wciągających esejów i znakomitego non-fiction. Długa…
„Sierociniec” – Jakub Rutka – recenzja
Są takie miejsca na mapie literackiego mroku, które od pierwszego progu witają nas chłodem gęstszym i bardziej niepokojącym niż listopadowa mgła ścierająca się z nurtem Wisły. To przestrzenie, gdzie grube, powojenne ściany chłoną cichy płacz kolejnych pokoleń, a powietrze na zawsze przesiąknięte pozostaje zapachami starego drewna, przemysłowej pasty do podłóg i obezwładniającego, utajonego strachu. Zazwyczaj sięgamy po powieści osadzone w podobnych dekoracjach z przeświadczeniem, że doskonale wiemy, co zastaniemy w środku. Motyw odciętego od świata sierocińca pod twardą opieką zakonnic, duszna i klaustrofobiczna atmosfera, mroczna przeszłość oraz wisząca w powietrzu niedopowiedziana tajemnica – brzmi to jak klasyczny, wręcz podręcznikowy zestaw środków, który w literaturze gatunkowej widziano już wielokrotnie. Jednak Jakub…
„Drużyna do zadań specjalnych” – recenzja gry planszowej
Twórczość Marcina Mortki od lat cieszy się w Polsce ogromną sympatią miłośników fantastyki, którzy cenią sobie lekkość pióra, niezrównany humor, barwne postacie oraz specyficzny, ciepły klimat przygodowy. Kiedy na horyzoncie pojawia się zapowiedź adaptacji planszowej tak ukochanego uniwersum, serca fanów mocniej biją z ekscytacji, ale też z pewną dozą niepokoju – czy uda się przenieść na stół ten niepowtarzalny urok, sarkastyczne dialogi i ducha braterstwa? „Drużyna do zadań specjalnych” wkracza na polski rynek gier bez kompleksów, udowadniając, że Jan Maurycy – projektant odpowiedzialny m.in. za planszowe adaptacje „Thorgala” czy „Jakuba Wędrowycza” – doskonale wie, jak ugryźć temat. To kooperacyjna gra planszowa, która stawia przed graczami nie lada wyzwanie: ocalić Dolinę…















